<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Jest sprawa&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Jest sprawa&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Trzeba być konsekwentym</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601229</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/merlot/57887.html&quot;&gt;Wybrałem i opublikowałem&lt;/a&gt; &amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 21 Dec 2008 10:43:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601229 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601174</link>
 <description>&lt;p&gt;na pociechę powiem, że to był tylko sen. &lt;br /&gt;
A i to nie na pewno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc bym z tą maseczką nie przesadzał. Aseptyczną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życzenia świąteczne, całkiem poważne, serdeczne i w zgodzie z systemem będę składał we wtorek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dziś życzę Panu dobrej nocy w duchu wszelkim:-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:23:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601174 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aha, ten brief...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601173</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;2. Jak dobrze wybierzesz, przychylę wam nieba. Będziecie mieli z górki.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ryzyko jest. Nie powiem. &amp;#8220;Jak dobrze wybierzesz&amp;#8230;&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ale widzę, że jesteś zdeterminowany ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:22:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601173 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601172</link>
 <description>&lt;p&gt;jak Pan słusznie i chitrze podejrzewa, raczej mnie Pan nie namówi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja traktuję &lt;em&gt;TXT&lt;/em&gt;, jako rozrywkę i nie zamierzam inaczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poprawianiem świata to ja zajmuję się sporadycznie i wyłącznie za pieniądze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taki światopogląd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponadto, jako człowiek o uporządkowanym systemie wyznaniowym, jakoś nie mam zaufania do samozwańczych delegatów Pana Boga na Polskę. Zwłaszcza zaś w przededniu Świąt Narodzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale co ja mogę. Pański idealizm jest okropny. Jedno, co w nim dobre, to to, że nie jest zaraźliwy dla immunizowanych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam aseptycznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:17:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601172 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rafale</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601171</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan Bóg jest zawsze &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TEN&lt;/span&gt;. Czy to jako Zeus, czy Wisznu, czy jako &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TEN&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NASZ&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale w moim śnie, to nie On jest chętny do zbawiania. Po prostu, postanowił zaspokoić mrzonki i tęsknoty jakiegoś blogera z niszowego blogowiska. Który 365 dni temu wypełnił kilka rubryk webowego formularza, z mocnym postanowieniem, że się za zbawianie świata tudzież ojczyzny zaraz zabierze&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zostawił na szafce brief.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:13:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601169</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale czy aby to był &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TEN&lt;/span&gt; Pan Bóg?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na świecie jest doprawdy wielu chętnych do zbawiania&amp;#8230;, chociaż rzeczywiście&amp;#8230;&lt;br /&gt;
jeżeli chodzi o Polskę to chyba został tylko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TEN&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uspokoiłem się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam zupełnie gubiąc się w domysłach&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:05:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601169 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni Lorenzo i Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601167</link>
 <description>&lt;p&gt;Powodem mojej sennej ekstrawagancji jest rocznica pobytu w firmie, która przypada tomorrow.&lt;br /&gt;
Pierwszego kwietnia, to ja brałem ślub, w co połowa zaproszonych nie uwierzyła&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Całe szczęście, że do Świąt jest jeszcze chwila, bo pozwalam sobie na ton lekko frywolny (kultowe &lt;em&gt;pardą&lt;/em&gt; oczywiście).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie, tomorrow będzie za 65 sekund.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 23:00:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601167 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yayco, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601166</link>
 <description>&lt;p&gt;Słowo się rzekło, kobyłka u płota.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już się nie mogę wycofać, wymyśliłem sobie pewną formułę, ogłosiłem, więc muszę ponieść konsekwencje. Tak naprawdę, mam zamiar skierować rozmowę w stronę zastanowienia się, co jest potrzebne, żeby chcieć z kimś robić rzeczy ważne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak Pan słusznie i chitrze podejrzewa, będę miał problem z powołaniem lub niepowołaniem Pana do ekipy. Nie znalazłem pretekstu, żeby Pana odsunąć z przyczyn formalnych, a ranga zlecenia nakazuje daleko idącą roztropność. Antycypując pańskie kwaśne &lt;em&gt;desinteresement&lt;/em&gt;, wstrzymam się z decyzją do jutra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Anegdota prześliczna. &lt;br /&gt;
Wiedziałem, że powiniem był dać inny tytuł;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam przedpółnocnie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 22:53:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601166 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To jak film:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601164</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Merlot Wszechmocny&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia i powodzenia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 22:40:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601164 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601163</link>
 <description>&lt;p&gt;ale do Świąt jeszcze chwila, nie mówiąc już o Sylwestrze i Nowym Roku. Nie mówiąc już o 1 kwietnia. Dlaczego akurat jutro?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzeczywiście, niezbadane są wyroki boskie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podrawiam Pana serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 22:23:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601163 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/57883.html#comment-601162</link>
 <description>&lt;p&gt;profesor Stanisław Ehrlich  (nieżyjący już wybitny prawnik, znany jako promotor wielu wybitnych uczonych oraz braci Kaczyńskich) nabył był w latach sześćdziesiątych pojazd mechaniczny typu bodajże Skoda. No.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie był on wówczas wprawnym kierowcą, ale pragnąc się pochwalić nabytkiem, zapraszal swoich uczniów i współpracowników na przejażdżkę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasie jednej  z nich &amp;#8211; &lt;em&gt;relata refero&lt;/em&gt;  &amp;#8211; odbywanej z niewielką prędkością po ulicach warszawy, pod koła pojazdu wtargnął był jakiś osobnik. Został stuknięty i się przewrócił. Profesor zatrzymał pojazd, ale załamał ręce.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;- Sprawa karna&lt;/em&gt; &amp;#8211; jęknął.&lt;br /&gt;
Osobnik jednak zaczął powoli powstawać, więc profesor, z większym już optymizmem oznajmił:&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;- Sprawa cywilna!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Potrącony wstał całkiem, zatoczył błędnym wzrokiem. Coś wybełkotał ogólnie i udał się w dalszą drogę, nie trzymając się linii prostej. Profesor Ehrlich patrzył za nim zdziwiony.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;- Nie ma sprawy&lt;/em&gt; &amp;#8211; odetchnęła pani profesorowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czego i Panu życzę, pozdrawiając&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 20 Dec 2008 22:21:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yayco</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 601162 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
