<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Złudna wiara w potęgę Chin&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Złudna wiara w potęgę Chin&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603814</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję serdecznie :) Mam nadzieję, że pierwszy dzień roku minął dobrze. Przed Panią cały rok nowych dyskusji :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 01 Jan 2009 20:43:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>p.wolejko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603814 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603689</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie i ostatecznie, życząc Panu szczęśliwego Nowego Roku.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 31 Dec 2008 22:12:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603689 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603660</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzadko cieszę się z problemów innych. Na pewno nie ma we mnie ani grosza radości z tego, że Chiny czekają poważne turbulencje. Władza sobie zawsze poradzi. Problemy czekają zwyczajnych obywateli. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; wymyślił chyba jednak Goldman Sachs, nie Merrill Lynch :) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spotkania &amp;#8220;grupy&amp;#8221; są, ale jej wagę porównałbym do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, czyli widzę perspektywy, ale obecnie jest to trzecia liga. Proszę wymienić trzy dziedziny, w których współpraca między państwami &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; jest nie tylko dyskutowana, ale w jakiś sposób koordynowana. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam noworocznie, gdyż za niecałe trzy godziny powitamy Nowy Rok :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 31 Dec 2008 20:15:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>p.wolejko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603660 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603538</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie musiałam niczego sprawdzać. Po prostu kontynuacja tego wątku w aspekcie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; nie wydawała mi się zasadna. To chybione porównanie, moim zdaniem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; nie jest papierowym produktem ML czy jakiejkolwiek innej instytucji finansowej. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; się spotyka i uzgadnia wspólną strategię. Bardzo ważnym spotkaniem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; było to, przed listopadowym szczytem G-20 w Waszyngtonie, które odbyło się w Sao Paulo. Jak Pan pewnie wie, parę pomysłów chłopaków z Wall Street zostało wtedy zablokowanych a końcowa deklaracja nie była &lt;em&gt;po myśli&lt;/em&gt; Busha.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Anyway,&lt;/em&gt; moim skromnym zdaniem, radość z narastających chińskich kłopotów, może być tylko śmiechem samobójcy. Utrata stabilności społecznej w tym państwie może przynieść opłakane skutki. Zresztą nie dotyczy to tylko Chin. To samo odnosi się do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;, Rosji czy Indii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Nie śmiej się dziadku z cudzego przypadku&amp;#8230;&lt;/em&gt; &amp;#8211; czy jakoś tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam niezwykle stanowczo. Nie tylko w tej kwestii. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 31 Dec 2008 10:35:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603538 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603467</link>
 <description>&lt;p&gt;Dyskusja esencją pisania :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie sprawdziła Pani, a szkoda, bo największe rezerwy przed Wielką Depresją posiadały&amp;#8230; Stany Zjednoczone. Stąd mój brak zachwytu nad rezerwami chińskimi, gdyż nie ich wielkość a rozsądek decydują, czy z kryzysu wyjdzie się z tarczą czy na tarczy. Czytałem o tym niedawno ciekawy artykuł, ale niestety nie pamiętam gdzie, a linka nie posiadam :/&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie zachwytu, to taka figura retoryczna z mojej strony. Nie miałem absolutnie na myśli, że Pani zachwyca się modelem chińskim. Nie ma za bardzo czym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; to zaś &amp;#8220;produkt&amp;#8221; Merrill Lynch, który stworzył grupę państw szybko rozwijających się złożoną właśnie z Brazylii, Rosji, Indii i Chin. Niestety, ale kraje te mają ze sobą niewiele wspólnego, występują między nimi istotne różnice, stąd dość rzadko mają okazje do gry w jednej drużynie. Nie liczyłbym więc na szczególną pomoc ze strony jednych państw tej grupy względem pozostałych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie twierdzę też, że high-tech jest wybawieniem z recesji. Wskazuję tylko, że Chińczycy produkują proste rzeczy lub pół-produkty, a prawdziwy zarobek jest gdzie indziej. Owszem, z jednych i drugich produktów rezygnują w dobie kryzysu zagraniczni konsumenci, ale jeśli gospodarka jest jednorodna, łatwo ją &amp;#8211; mówiąc kolokwialnie &amp;#8211; rozłożyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Paulson jest bardzo słabym sekretarzem skarbu i historia tak właśnie go oceni. Jechał do Chin, bo musiał, ale tak jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; są uzależnione od Chin, tak i Chiny są uzależnione od &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt;. Zna Pani powiedzenie: złapał Kozak Tatarzyna&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;łączę pozdrowienia,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Dec 2008 22:37:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>p.wolejko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603467 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603329</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy ja się zachwycałam modelem chińskim? No, proooszę Pana. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Między moim &amp;#8220;zachwytem&amp;#8221; nad eksportowym modelem gospodarki chińskiej a zachwytem ekonomistów z paczki globalistycznej jest wielka czarna dziura. Co najmniej taka, jak &lt;em&gt;stąd&lt;/em&gt; do &lt;em&gt;tamtąd.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co, to Pan dalej pisze o kłopotach producentów, to są truizmy. I Pan mi takich rzeczy nie potrzebuje tłumaczyć. Zapewniam. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chiny technologie mają. (W kosmos udali się wozem drabiniastym? Chyba nie.)&lt;br /&gt;
Sposób w jaki je zdobyli nie jest w tej chwili ważny. Jak czegoś będzie brakowało, to pozostałe państwa z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BRIC&lt;/span&gt; pomogą. A jak nie pomogą, to się &lt;em&gt;ukradnie.&lt;/em&gt; I co im Pan zrobi? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasach kryzysu/recesji/depresji na pierwszy plan wchodzą ponownie rzeczy podstawowe. Jakoś nie przypominam sobie, żeby do przełamania Wielkiej Depresji przyczyniły się jakieś wymyślone wtedy high-endowe technologie. Już prędzej gigantyczne roboty publiczne, na miarę tamy Hoovera. (To też był w sumie &lt;em&gt;krzyk techniki.&lt;/em&gt; :) &lt;br /&gt;
Japonia jakoś przez lata nie mogła się wydobyć ze stagnacji gospodarczej mając te wszystkie patenty na &lt;em&gt;gadżety.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innym wyjściem z przykrej ekonomicznej sytuacji jest wojna. Jaka by ona nie była. Nooo&amp;#8230; ostatni przykład to chyba &lt;em&gt;wojna z terroryzmem&lt;/em&gt;. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze o nadwyżkach&amp;#8230; Pan myśli, że po co Paulson do Chin na sygnale jechał? Po kwiaty? Nie, Panie Piotrze. Po to, żeby Chiny dały umoczyć część tych swoich nadwyżek w kolejną transzę &amp;#8220;obligacji&amp;#8221; amerykańskich i żeby broń boże juana nie dewaluowały.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hi, hi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. Zaglądam do Pana, bo spodobało mi się Pańskie pisanie. A co to za rozmowa, jak się ludzie we wszystkim zgadzają? No. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Dec 2008 14:42:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603329 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603320</link>
 <description>&lt;p&gt;Witam ponownie na moim blogu :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę sprawdzić, kto miał największe rezerwy na świecie przed Wielką Depresją. Aż się Pani zdziwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Model chiński ma pewne plusy, ale ma też minusy. Jest oparty na jednym &amp;#8211; produkcji na eksport. Kiedy gospodarka światowa zwalnia, zmniejsza się popyt i producenci mają problemy. Drugim problemem Chin jest to, że produkują głównie produkty proste, niewymagające nowoczesnych technologii, tzw. low-end. Tymczasem Japończycy np. specjalizują się w high-end, czyli zaawansowanych technologicznie produktach. Chiny nie &amp;#8220;odkrywają&amp;#8221; zbyt wielu nowych technologii. Albo je importują, albo po prostu kradną &amp;#8211; szpiegostwo ekonomiczne mają doprowadzone do perfekcji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym się więc modelem chińskim nie zachwycał. Inwestycje tak, ale bardziej zróżnicowane. Eksport tak, ale nie tylko. I tak dalej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Dec 2008 14:02:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>p.wolejko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603320 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58030.html#comment-603276</link>
 <description>&lt;p&gt;Chyba Pan przesadził z tym ratowaniem Chin przez świat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chiński model gospodarki nastawionej na eksport przez lata całe ekonomiści wszelkiej maści stawiali za wzór. Nam też. &lt;em&gt;Wicie rozumicie:&lt;/em&gt; inwestycje zagraniczne, zachodni kapitał, tania siła robocza, eksport. Było tak? To do kogo ta mowa? &amp;#8211; że zapytam z przekąsem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, Chiny będą miały kłopoty. Już je mają, jak wszyscy. Tylko moim zdaniem to, co Pan poczytuje za minus w tej sytuacji, czyli wielki rynek wewnętrzny, dla mnie negatywnym zjawiskiem nie jest. Jeśli &lt;em&gt;wadza&lt;/em&gt; dobrze zagra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym, trzeba pamiętać, Chiny od kilku lat inwestowały intensywnie w Afryce i (już w trochę mniejszym stopniu) w Ameryce Południowej. Teraz te inwestycje, umowy i pieniądze mogą okazać się niezwykle pomocne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasie kiedy wszyscy podniecali się wypocinami intelektualnymi panów Paulsona i Bernanke, cztery państwa stworzyły sobie &amp;#8220;cichaczem&amp;#8221; wspólny blok gospodarczy. Grupa ta nazywa się BRIC; od państw, które ją tworzą: Brazylia, Rosja, Indie, Chiny. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IMF&lt;/span&gt;, który ostatnio bardzo zrobił się ostrożny w prognozach, przewiduje tylko dla Chin w 2009 wzrost &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKB&lt;/span&gt; na poziomie 8.5%. Ktoś chyba wyliczał, ale nie pomnę kto, że minimalnym poziomem wzrostu, który pozwoli zachować stabilność społeczną Chinom jest 7.5%. Mają więc jeszcze 1% &lt;em&gt;na zakładkę.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ich gigantycznymi nadwyżkami budżetowymi to nawet należy się podniecać. Tym bardziej, że nie jest jasne, w którą stronę ten strumień pieniądza może zostać skierowany. (Paulson już do nich z &lt;em&gt;kapeluszem&lt;/em&gt; jeździł.) Jasne, że kiedyś się skończą. Ale póki co, na parę lat wystarczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak dalej, i tak dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 30 Dec 2008 12:13:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 603276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
