<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Na marginesie /Tłumaczenie z naszego na wolski/&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Na marginesie /Tłumaczenie z naszego na wolski/&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608230</link>
 <description>&lt;p&gt;A wiesz jak ja się wklurzałam, gdy to pisałam?&lt;br /&gt;
Ale musi być adekwatne do oryginału. Musi odnosić się do poszczególnych pytań panów dziennikarzy i odpowiedzi prezesa.&lt;br /&gt;
Inaczej nie byloby tłumaczeniem &amp;#8211; :-)))))))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowionka&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 12:56:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608230 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>tarantulo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608229</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że oboje mamy rację.&lt;br /&gt;
Że występuje rzadkie połączenie wiary w głupotę swoich zwolenników z wiarą w swoją wielkość i z cynizmem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Określenie wojskowe stanowi swoisty synonim &amp;#8220;żoliborskiej nteligencji&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Jest dość precyzyjne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 12:54:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608229 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato - jak Cię lubię!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608204</link>
 <description>&lt;p&gt;No to Ci wygarnę &amp;#8211; nie cierpię czytać &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TAK&lt;/span&gt; długich kobył! Zwłaszcza z rana. Może wrócę do tej epopei wieczorkiem. Choć czy mi się zechce katować siebie samego bełkotem prezesa?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 07:52:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608204 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608201</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzeczywistość niestety jest bardziej ponura. Gdyby Ważniejsza Część Lechujarka tak była przeżarta cynizmem, to można było by mieć nadzieję na koniunkturalne zwroty w deklaracjach programowych. Bo to byłoby pragmatyczne.&lt;br /&gt;
Ja sądzę, (a jest to możliwość przerażająca) że on w te wygłaszane &amp;#8220;prawdy&amp;#8221; po prostu wierzy. I przez to jest bardziej niebezpieczny. &lt;br /&gt;
Jako fanatyczny dogmatyk.&lt;br /&gt;
Chciałbym się mylić, ale pełne pasji erupcje szczerości dla mnie są swoistym zwycięstwem prawdziwego Prezesa, który mimo napomnień, odrzuca porady i scenariusze, i podczas wystąpień zrywa krępujący go pancerz hipokryzji i po prostu jest sobą.&lt;br /&gt;
Z mojego pobytu w wojsku pamiętam określenie, które tam było zniewagą ostateczną : &amp;#8220;Chamski sznurek!&amp;#8221;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 07:29:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608201 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608199</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście &amp;#8211; takie rozwiązanie przyjmuję. Przecież nie jest moim celem gnębić Cię i skupiać się na Twojej niekonsekwencji i lapać Cię za zbyt nierozważnie rzucane słówka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak muszę dodać, że zabawnie brzmi, gdy mówisz, że masz do mnie pretensje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zabawne to jest dlatego, że nie przypominam sobie bym kiedykolwiek Ciebie czy w ogóle kogokolwiek starala się przekonać do tego co piszę. Prezentuję moje poglądy, moją wiedzę, którą staram sie starannie weryfikować i oczywiście mój osobisty stosunek do spraw, które opisuję. &lt;br /&gt;
Wolna wola moich Czytelników decyduje czy po lekturze moich tekstów nad czymś się zastanowią lub nabiorą wątpliwości czy wręcz przekonania, że mam rację lub jej nie mam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BARDZO&lt;/span&gt; CIĘ  proszę &amp;#8211; nie stosuj takich tandetnych sztuczek &amp;#8211; mówiąc o tym, że &amp;#8220;nie lubię Kaczyńskich&amp;#8221;. Tu nie ma czego lubić lub nie lubić. Żadne emocje nie wchodzą w grę. &lt;br /&gt;
Jeśli jak znow powiadasz &amp;#8211; chcesz rozmawiać merytorycznie, od zera. Od nastepnego tekstu kogoś z nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opisuję zdarzenia polityczne dotyczące &lt;strong&gt;osób publicznych&lt;/strong&gt;, jakimi z wlasnej woli i bardzo o to się starając &amp;#8211; stali się bracia Kaczyńscy &amp;#8211; a nie jakichś moich osobistych znajomych, do których mogę zywić najprzeróżniejsza uczucia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że poświęcam swój czas na interesowanie się przypadkiem braci Kaczyńskich &amp;#8211; nie świadczy w zadnym przypadku o tym, ze kieruje mną coś więcej, niz czysto publicystyczny wybór tematu do tekstów o polityce. A konsekwencja wynika ze swoistej konsekwencji w byciu osobami publicznymi samych Kaczyńskich.&lt;br /&gt;
Mam zamiar zgłębiać nadal ten temat, jako, że uważam go za pasjonujący przypadek w polskim życiu politycznym &amp;#8211; i żeby dopowiedzieć: przypadek dowodzący upadku etyki w polityce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, jak Ciebie interesuje kondycja intelektualna Twoich rozmówców &amp;#8211; tak mnie interesuje etyka. Ale nie tyle moich rozmówcow, chociaz to też mogloby być niezmiernie ciekawe, ale etyka w polityce. Bracia Kaczyńscy stanowią idealny do analizowania przykład jawnego i calkowicie bezwstydnego odrzucenia zasad etycznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc idę do kuchni po moje gorące mleko.&lt;br /&gt;
Dobrej nocy merlocie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Jeszcze tytulem mojej sympatii i szczerości do Ciebie merlocie &amp;#8211; nie licz na taryfę ulgową. Kobieciątkiem &amp;#8211; to ja bywam tylko wtedy, kiedy chcę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 02:21:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608199 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608198</link>
 <description>&lt;p&gt;mam pomysł taki, żebyśmy sobie już na dziś odpuścili, natomiast przy następnym Twoim, albo, co mniej prawdopodobne, moim tekście pogadali od zera – merytorycznie i bez didaskaliów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może wtedy łatwiej mi będzie Cię uświadomić, że nie mam do Ciebie pretensji o to, że nie lubisz kaczorów, tylko o to, w jaki sposób usiłujesz nas do tego przekonać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgoda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 00:23:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608198 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608195</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie obrażaj mojej sympatii do Ciebie. &lt;br /&gt;
Po pierwsze &amp;#8211; troglodyci, to żaden przeciwnik, ani tym bardziej partner do dyskusji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie &amp;#8211; sam sobie zaprzeczasz.Zdecyduj się czym są Twoje komentarze i jaką linie rozmowy ze mną proponujesz bo sie gubię w Twoich sprzecznościach. Czy: : &amp;#8220;mogę sobie trochę popolemizować merytorycznie&amp;#8221; czy &amp;#8220;próba polemiki z Tobą nie na “fakty” lecz na zachowania, artykulacje i tym podobne&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie &amp;#8211; wątek personalny w naszych rozmowach jest obecny cały czas. Ja bym chciala, zebyż zostawił nie wątek personalny &amp;#8211; a atak personalny w spokoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po czwarte &amp;#8211; &amp;#8220;notoryczni aferzyści z PiS&amp;#8221; , o ktorych wypisuję owe niestworzone i niepotwierdzone rzeczy &amp;#8211; to czyste kłamstwo. I dobrze wiesz, że stosując po raz kolejny ogolnikowy zarzut &amp;#8211; nie tylko nie masz racji, ale mówisz celowo nieprawdę.&lt;br /&gt;
Ponieważ to co opisuję zawsze ma pokrycie w faktach i nie jest wynikiem mojej swbodnej interpretacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli zdecydujesz się na rozmowę merytoryczną &amp;#8211; rada bym byś podał jakiekolwiek konkrety na potwierdzenie Twoich slów. Obawiam sie, że będziesz z tym mieć powazne trudności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem tez, że poziom dowolnej &amp;#8220;artykulacji, zachowań i takietam&amp;#8221; bardziej Ci odpowiada, bo zwalnia z obowiązku rzetelności co do faktów i konkretnego argumentowania. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta rozmowa jest tego dobitnym przykładem.&lt;br /&gt;
Mnie to nie przeszkadza &amp;#8211; możemy i tak rozmawiać &amp;#8211; tylko ustalmy sobie na wstępie, że nie ma żadnej merytorycznosci i obrzucamy się ogólnikowymi zarzutami, nie zawracając sobie głowy jakimkolwiek ich uzasadnieniem zgodnym z prawdą. Wtedy podejmę taką zabawę we wzajemne badanie naszej kondycji intelektualnej.&lt;br /&gt;
Na początek będę mogla zadać Ci pytanie dość podstawowe: Czy mamy jakieś granice naszej nierzetelności, stronniczości, subiektywizmu i logki &amp;#8211; czy sadząc po wstępie, jakim są Twoje komentarze stosujemy wolną amerykankę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszę to po to by stworzyć Ci szansę określenia &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MOICH&lt;/span&gt; granic &amp;#8220;radzenia sobie z Tobą&amp;#8221;. Nie chcę za to brać wyłącznej odpowiedzialności.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 00:00:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608195 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608162</link>
 <description>&lt;p&gt;to wcale nie jest takie proste. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty piszesz zazwyczaj dość długie posty, w których używasz argumentacji, którą sama sobie zadekretowałaś jako oczywistą i niepodważalną. I tak np. Pisiarze często-gęsto są u Ciebie jednoznacznie charakteryzowani jako notoryczni aferzyści.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie potwierdza tego ani historia, ani współczesna działalność służb powołanych do tropienia afer.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mam najmniejszej ochoty odpłacać Ci się pięknym za nadobne, bo mnie to zbyt mało kręci. Interesuje mnie mnie natomiast kondycja intelektualna moich rozmówców, stąd próba polemiki z Tobą nie na &amp;#8220;fakty&amp;#8221; lecz na  zachowania, artykulacje i tym podobne takietam, jak by to ujął Grześ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Radzisz sobie z troglodytami z salonu, dlaczego nie miałabyś poradzić sobie ze mną?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zostawiając wątek personalny w spokoju&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:49:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608162 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608150</link>
 <description>&lt;p&gt;Cały czas mówię poważnie.&lt;br /&gt;
Wybacz nie rozumiem &amp;#8211;  wyjaśnij mi, proszę, co merytorycznego jest w rechocie na boku i Twoim zerkaniu ostrożnym na guzik?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja widzę w tym, jak najbardziej konwencjonalne ( i co tu kryc &amp;#8211; brzydkie) środki używane w wojnie na wyniszczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybyś chcial być merytoryczny &amp;#8211; nic nie stoi na przeszkodzie.&lt;br /&gt;
Nawet nie trzeba do tego budowania nici sympatii, czyli uwodzenia&amp;#8230;Chociaz to bardzo mile. &lt;br /&gt;
Wystarczy przedstawić swoje racje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:32:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608150 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Witaj Delilah</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608146</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzecz calkiem dla mnie normalna w realu.&lt;br /&gt;
I pozbawiona owej &amp;#8220;ornamentacji stylistycznej&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może dlatego zaskakuje mnie ona u merlota.&lt;br /&gt;
A nawet nie sam ornamentyka, ale wola jej użycia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:25:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608146 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cieżko na to pracuję, Del.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608126</link>
 <description>&lt;p&gt;Od początku&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:53:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608126 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Renata &amp; Merlot</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608117</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że Wasze wzajemne relacje moga być zaczątkiem całkiem nowej jakości stosunków pomiedzy zwolennikami PO i PiS.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeca nieomal z dzióbków sobie pijecie:))) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie rzeczy to tylko na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; !&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:39:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608117 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608115</link>
 <description>&lt;p&gt;jeżeli mówimy poważnie, &lt;br /&gt;
to dlatego, że istnieją między nami różnice w oglądzie świata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poprzednio moje pisanie dotyczyło głównie osobistej sympatii wobec Ciebie i starannie omijało tematy zapalne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uznałem, że złożyłem Ci już wystarczającą ilość dowodów tejże i mogę sobie trochę popolemizować merytorycznie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to jest ciekawe, bo złapałem się na tym, że mogę lubić ludzi z którymi się nie zgadzam. I nawet uważam, że to ma sens. Budowania większych całości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyobraź sobie sobie, że lubisz prywatnie jakiegoś człowieka, a tu nagle – okazuje się być on PISianym aktywistą (to nie o mnie, spoko). Ale otwiera się pole do zmian. Ty wpływasz na niego, on na Ciebie. A w ramach rezonansu – Ty na PO, a on na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PIS&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brzmi infantylnie, wiem. &lt;br /&gt;
Ale konwencjonalna wojna na wyniszczenie nie przynosi rezultatów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To tyle i masz się czym smucić, póki co&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:37:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608115 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608108</link>
 <description>&lt;p&gt;OK. Nie uniosę!&lt;br /&gt;
Ale jakos ostatnio ta ujawniona Twoja skłonność do ornamentacji stylistycznej robi na mnie spore wrażenie.&lt;br /&gt;
I jakoś tak zamiast wcześniejszego uśmiechu &amp;#8211; &amp;#8220;O, merlot napisał!&amp;#8221; &amp;#8211; pojawia się smutne &amp;#8220;dlaczego&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:19:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608108 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608098</link>
 <description>&lt;p&gt;w tym wypadku guzik był ornamentem stylistycznym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie unoś nic, a już brwi w szczególności;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A rozmowę w &lt;em&gt;innych miejscach&lt;/em&gt; przeczytałem, i owszem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:03:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608098 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608087</link>
 <description>&lt;p&gt;Ależ tak! Prezes jest równiacha i swoj czlowiek &amp;#8211; dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SIEBIE&lt;/span&gt; SAMEGO!&lt;br /&gt;
Przeciez to monolog wewnętrzny!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc &amp;#8211; nie ma pomyłki w tłumaczeniu &amp;#8211; przynajmniej w kwestii dodania charakteru osoby ktorej tekst tlumaczę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co &amp;#8220;wiedzą przeciwnicy jak i zwolennicy&amp;#8221;, czyli to &amp;#8220;wręcz odwrotnie &amp;#8220; zawiera oryginał, z którego &amp;#8220;między wierszami&amp;#8221; dokonalam tlumaczenia i jest tlumaczone DOSŁOWNIE!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jak łatwo sprawdzić tłumaczenie pojawiło sie w kilku miejscach. Sądząc po komentarzach raczej nie spełnia roli konspektu do uzytku wewnętrznego &amp;#8211; chyba, że za wewnątrz uznać środowisko PiS, jako że to tam ten tekst glównie jest czytany i komentowany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czemu zerkasz na guzik? Czyzby w tym zerkaniu znów jakaś brzydka sugestyjka była? Że na przykład wycinam komentarze &amp;#8220;niewygodne, wysoce merytoryczne, zawierające argumenty, których zbić nie potrafię, miażdżące mnie swoją logiką i oparciem w faktach&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli za takowy uważsz wpis autora, który wlaśnie zostal usunięty &amp;#8211; to i tak zerkania na guzik nie usprawiedliwia &amp;#8211; co najwyżej możesz nieco się obawiać mojego uniesienia brwi w głębokim zdumieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam calkowicie bez ostrożności&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:49:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608087 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-608078</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiem, że mogę usunąc komentarz. Ale moje zwrócenie się w tej konkretnej sprawie miało&amp;#8230;jakby to powiedzieć... charakter wychowawczo &amp;#8211; pedagogiczny.&lt;br /&gt;
Dziękuję za reakcję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:36:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>ererka</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Renato,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-607997</link>
 <description>&lt;p&gt;pomysł świetny, ale pozwól że skrytykuję tłumaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytając przekład ma się wrażenie obcowania z &lt;em&gt;równiachą&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;swoim człowiekiem&lt;/em&gt;, a wszyscy – tak przeciwnicy jak i zwolennicy Prezesa wiedzą, że jest wręcz odwrotnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego wnioskuję, że to nie tłumaczenie było, a raczej konspekt do użytku wewnętrzego;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam ostrożnie, zerkając na &lt;em&gt;guzik&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 14:58:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 607997 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Renato</title>
 <link>http://tekstowisko.com/ererka/58322.html#comment-607989</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani ma, na swoim blogu, jako Gospodyni własny guziczek.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 14:27:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 607989 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
