<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Polska dżentelmenów&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Polska dżentelmenów&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Polska dżentelmenów</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608226</link>
 <description>&lt;p&gt;I całe szczęście, że się jeszcze jacyś uchowali, choć to ginący gatunek.&lt;br /&gt;
A tak właściwie, to jakie są konkretne zarzuty wobec projektu ustawy bioetycznej? Bo argument, że nie odpytano żadnej partyjenj koleżanki (swoją drogą skąd aż tak ścisła wiedza), ani żadnej organizacji kobiecej to żaden argument.&lt;br /&gt;
Osobiście popieram wsparcie przez państwo małżeństw, które nie mogą mieć dzieci. Nie poparłabym ustawy, która za państwowe pieniadze wspiera związki homoseksualne lub zapewnia dobry interes firmom medycznym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 12:24:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608226 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Autorze (autorko?)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608194</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;elfrid&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Ustawę o in-vitro Gowin skonsultował ze wszystkimi, (...) natomiast kobiet, (...) nie zapytał o zdanie w tej kwestii. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Naprawdę? Nie spytał kobiet? Ani jednej? Jestem w szoku.&lt;br /&gt;
To doprawdy oburzające, że w gronie wszystkich, z którymi konsultował projekt Gowin nie było &lt;strong&gt;ani jednej kobiety&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; żadna kobieca organizacja nie została zaproszona do prac nad ustawą &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jakaś &lt;strong&gt;męska organizacja&lt;/strong&gt; została zaproszona? Bo ja wiem&amp;#8230; przychodzi mi do głowy tylko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;YMCA&lt;/span&gt;, ale może są jakieś jeszcze?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 23:54:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608194 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608187</link>
 <description>&lt;p&gt;Pytanie nr 1:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Czy to dobrze, ze w imieniu bezpłodnych kobiet i mężczyzn występują kobiety, którym „nie chciało się” mieć dzieci?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpowiedź na pytanie nr 1:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to dobrze, że zabiora głos w dyskusji o in vitro?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Widzisz to zależy od tego, co mówią przecież, prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem za dopuszczalnością in vitro, jeśli byłoby to możliwe to uważam, że refundacja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NFZ&lt;/span&gt; byłaby właściwa. Ponieważ tak uważam to zdanie (sensowne i tak wyrażone), które będzie działaniem na rzecz tego co wydaje mi się ważne uznam za wsparcie.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie nr 2:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Czym się to różni od tego, że w ich imieniu mądrzą się politycy płci męskiej?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odpowiedź na pytanie nr 2:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Wiesz jaka jest moim zdaniem różnica między zabieraniem głosu, a wypowiadaniem się w cudzym imieniu? Wpływ. Ale taki realny, na rzeczywistość. Na zapisy prawne, albo ich brak na przykład.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli komuś się wydaje, że wypowiada się w imieniu wszystkich kobiet, to tylko mu się wydaje. Lecz jeśli ten ktoś dodatkowo ma moc wprowadzenia w życie tego co głosi niby w moim imieniu, to już zaczynam się irytować.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak widzisz ani nie zignorowałam, ani nie próbowałam nie odpowiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego odpowiedzi nie widzisz, nie mam najmniejszego pojęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uprzedziłaś pytanie, którego wcale nie chciałam zadawać...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 23:04:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608187 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Gretchen,
I jeszcze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608183</link>
 <description>&lt;p&gt;@Gretchen,&lt;br /&gt;
I jeszcze jedno.&lt;br /&gt;
Ja nie jestem podejrzliwa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 22:55:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608183 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Gretchen,
To czemu ja nie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608182</link>
 <description>&lt;p&gt;@Gretchen,&lt;br /&gt;
To czemu ja nie widzę tych odpowiedzi? Takich prostych i krótkich odpowiedzi. Odpowiedzi wprost i na zadane przeze mnie pytania.&lt;br /&gt;
Powtórzę pytania, które Ci zadałam.&lt;br /&gt;
„Czy to dobrze, ze w imieniu bezpłodnych kobiet i mężczyzn występują kobiety, którym „nie chciało się” mieć dzieci? Czym się to różni od tego, że w ich imieniu mądrzą się politycy płci męskiej?”&lt;br /&gt;
To są dwa pytania. Pierwsze pytanie zignorowałaś, twierdząc, że nie znasz żadnych  takich kobiet. W takim razie  zmień określenie „którym nie chciało się”, na  „które nie mają dzieci, mimo, że żadne przeszkody biologiczne nie stały im na drodze”. &lt;br /&gt;
Na drugie pytanie nawet nie próbowałaś odpowiedzieć.&lt;br /&gt;
Uprzedzę może Twoje pytanie, stwierdzając, że  moim zdaniem nie ma żadnej różnicy, czy na ludzkim nieszczęściu karierę robią mężczyźni, czy kobiety.  Ale czekam na Twoje zdanie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 22:53:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608182 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608175</link>
 <description>&lt;p&gt;Prosiłaś o odpowiedź na pytanie więc odpowiedziałam. Uznałam, że dla uczciwej odpowiedzi ważne jest dodanie tego, co dodałam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiesz jaka jest moim zdaniem różnica między zabieraniem głosu, a wypowiadaniem się w cudzym imieniu? Wpływ. Ale taki realny, na rzeczywistość. Na zapisy prawne, albo ich brak na przykład.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli komuś się wydaje, że wypowiada się w imieniu wszystkich kobiet, to tylko mu się wydaje. Lecz jeśli ten ktoś dodatkowo ma moc wprowadzenia w życie tego co głosi niby w moim imieniu, to już zaczynam się irytować. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie nie bardzo widzę różnicę między nami w tym konkretnym miejscu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uwierz też, że jeżeli piszę:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Wolę dyskutować na argumenty, niż zaglądać komuś do jego życiowych&lt;/em&gt; &lt;em&gt;wyborów.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to nie mam na myśli tego, że Ty zaglądasz. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby było jak podejrzewasz napisałabym to wprost.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 22:27:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608175 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Gretchen	
Jeżeli wiesz o</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608170</link>
 <description>&lt;p&gt;@ Gretchen	&lt;br /&gt;
Jeżeli wiesz o czym piszę, to czemu Ty piszesz o czymś innym? &lt;br /&gt;
Miałaś, to banał, inne życie niż ja. Może nawet Ci trochę zazdroszczę, bo ja  znam takie kobiety.&lt;br /&gt;
Czy naprawdę nie widzisz różnicy między zabieraniem głosu, a wypowiadaniem się w cudzym imieniu?  To tak, jak różnica między kimś, kto zabiera głos z sali i rzecznikiem prasowym, który siedzi za stołem.  Ja piszę o tym drugim, Ty o pierwszym.&lt;br /&gt;
Nie pytałam nigdzie o Twoje stanowisko w sprawie zapłodnienia in vitro. &lt;br /&gt;
Kiedy napisałam o wypowiadaniu się w imieniu bezpłodnych kobiet i mężczyzn, to nie pisałam o małżeństwach (albo jeśli Ty tak wolisz – parach), w których oboje małżonkowie (partnerzy) są bezpłodni.  Nie wyjaśniaj mi proszę, skąd się biorą dzieci i na czym polega metoda in vitro. Nie pytałam o to.&lt;br /&gt;
Jeśli moje pytania były dla Ciebie ”zaglądaniem komuś do jego życiowych wyborów”, to nie odpowiadaj. Ale nie udawaj, proszę, że odpowiadasz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 22:10:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608170 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608163</link>
 <description>&lt;p&gt;Rozumiem o czym piszesz. Naprawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie znam kobiet, którym &lt;em&gt;nie chciało się&lt;/em&gt; mieć dzieci. Wierzę jednak, że takie mogą być. Rezygnują z macierzyństwa, bo mają coś ich zdaniem ważniejszego do zrobienia w życiu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to dobrze, że zabiora głos w dyskusji o in vitro? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widzisz to zależy od tego, co mówią przecież, prawda?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem za dopuszczalnością in vitro, jeśli byłoby to możliwe to uważam, że refundacja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NFZ&lt;/span&gt; byłaby właściwa. Ponieważ tak uważam to zdanie (sensowne i tak wyrażone), które będzie działaniem na rzecz tego co wydaje mi się ważne uznam za wsparcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wolę dyskutować na argumenty, niż zaglądać komuś do jego życiowych wyborów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętaj też, że na in vitro decydują się osoby, które mogą mieć dzieci z medycznego punktu widzenia, ale jakoś im się nie udaje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli oboje są bezpłodni, to pozostaje tym osobom tylko adopcja. Albo cud.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:49:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608163 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Gretchen,	
Wybacz, ale ty</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608148</link>
 <description>&lt;p&gt;@Gretchen,	&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wybacz, ale ty najwyraźniej nie rozumiesz, że ja pisze o czymś innym. Albo wolisz pisać o tym, co dla Ciebie ważniejsze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie podejmuję wątku, czy to dobrze, że się o tym mówi. Jeśli chcesz znać moje zdanie – dobrze. Moim zdaniem zawsze jest dobrze,  jak się mówi o rzeczach, które są dla ludzi ważne. Czy gdzieś twierdziłam inaczej?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale poproszę o rewanż. Teraz Ty odpowiedz na moje pytanie. Czy to dobrze, ze w imieniu bezpłodnych kobiet i mężczyzn występują kobiety, którym „nie chciało się” mieć dzieci? Czym się to różni od tego, że w ich imieniu mądrzą się politycy płci męskiej?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:27:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608148 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608136</link>
 <description>&lt;p&gt;co do drugiego akapitu &amp;#8211; dyskusji &amp;#8211; sposobu konsultacji projektu ustaw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja sądzę, że klub poselski PO jest monolitem i panuje w nim równouprawnienie. Zaś osoby odpowiedzialne za przygotowanie projektów ustaw są wybierane wg kompetencji i rzetelności &amp;#8211; tak ja sądzę.&lt;br /&gt;
Inna rzecz, że każda ustawa jeszcze zalicza w sejmie I, II i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; czytanie zanim zostanie przegłsowana i stanie się aktem prawnym &amp;#8211; a w sejmie kobiety &amp;#8211; nie tylko te z PO  &amp;#8211; mają swobodę wypowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast jak kobiety są traktowane w klubie parlamentarnym PO najlepiej zapytać kogoś kto jest blisko tego klubu. Jest na tekstowisku jedna osoba która może wiele powiedzieć o tym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:06:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608136 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Elfrid</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608128</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;elfrid&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie, to Obama obiecywał zmianę, a nie PO;&lt;del&gt;) Jeżeli chodzi o PO to obiecywała powrót do normalności;&lt;/del&gt;). Ta normalność to &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; RP ze swoimi wadami i przywarami, ale w pełni demokratyczna, bez ciągłego ideologicznego napięcia, skłócenia obywateli i napuszczania ich na siebie. Niektórzy komentatorzy pisali po zwycięstwie PO o o erze postpolitycznej, o zamiataniu ideologicznych sporów pod dywan, byle tylko utrzymać spokój&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Co do PO i zmiany języka, to raczej chodziło o zerwanie z językiem nienawiści. A Palikot językiem nienawiści nie mówi. Robi show aby zwrócić uwagę na pewne kwestie, używa pewnych określeń dobitnie, prowokuje, ale to nie jest język nienawiści. To nie jest ta stęchlizna lingwistyczna z którą mieliśmy do czynienie gdy premier i prezydent byli z tego samego jaja;-)&lt;br /&gt;
Bo jeżeli chodzi o jakość debaty publicznej i język to ona nigdy nie była na wysokim poziomie. Poszukaj w książkach historycznych jakich epitetów używał Piłsudski.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napuszczanie obywateli dotyczyło konkretnego kontekstu: stopsunku wobec lustracji i zdecydowanych działań polegających na walce z korupcją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast ja nie widzę specjalnie poo wyborach, gdyż sam pamiętasz, że język &amp;#8220;miłości&amp;#8221; etykietujący ludzi a&amp;#8217;la moherzy, kościół toruński i krakowski, dziennikarze reżimowi, faszyści, itp to nie jest mowa koncyliacyjna ale konfrontacji i podziału.&lt;br /&gt;
Co do Palikota, Niesiołowskiego &amp;#8211; jak widzę &amp;#8211; próbujesz sprowadzić ich język do kwestii gustu. Ja się nie zgazam gdyż jest to język obrażania i insynuacji z którym dyskutować się nie da. Więc jeśli suygerujesz poprawę, to ja jej nie widzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie wnikam czy był język na wysokim czy niskim poziomie tylko zwracam uwagę na obietnice oraz ich realizację. Partie polityczne oceniamy wg obietnic i ich realizacji &amp;#8211; tego się proponuję trzymać a nie infantylizmu na zasadzie: &amp;#8220;bo u tamtych biją murzynów&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdr.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:54:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608128 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wiem Katoda, wiem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608112</link>
 <description>&lt;p&gt;O to właśnie zagadnęłam w ostatnim komentarzu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy w jakiejś sprawie każdy się może wypowiadać? Czy tylko zainteresowani?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli mówić, to przy jakich założeniach brzegowych?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idąc takim tropem, to nikt kto ma dziecko spłodzone metodą &lt;em&gt;tradycyjną&lt;/em&gt; nie mógłby się wypowiedzieć w sprawie in vitro?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O in vitro mówią teraz już wszyscy: feministki, duchowni, politycy, dziennikarze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To dobrze, czy źle?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytam tylko, nie ustawiam tych pytań polemicznie do Twoich wpisów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:28:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608112 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Gretchen
Ja nie pisałam o</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608107</link>
 <description>&lt;p&gt;@ Gretchen&lt;br /&gt;
Ja nie pisałam o kobietach bezdzietnych w ogóle, ale o tych, które same zrezygnowały z macierzyństwa, bo wołały wybrać coś innego. Jedne karierę, inne spokojne i dostatnie życie. A inne miały czas. &lt;br /&gt;
Ja ich nie potępiam. Jedynie uważam, że one nie powinny mówić za nas wszystkie. Myślę, że nie rozumieją, czym jest prawdziwa bezdzietność.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:19:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608107 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608105</link>
 <description>&lt;p&gt;Ok, tylko to jest właśnie to o czym napisała wyżej Delilah.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To ma być sprawa konkretnych ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli każdy ma się w tej sprawie wypowiadać, to dlaczego nie kobiety bezdzietne? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podpisuję się pod komentarzem Delilah całkowicie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:13:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608105 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608102</link>
 <description>&lt;p&gt;Czasem mam wrażenie, że polskim feministkom całkiem się w głowach pomieszało. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stawiając sprawę w sposób&amp;#8221; mój brzuch-moja sprawa, ja o nim decyduję&amp;#8221; robią fatalną robotę i po prostu szkodzą kobietom. &lt;br /&gt;
Nie można ot tak po prostu zdejmować z mężczyzn odpowiedzialności i pomijać ich w sprawach związanych z posiadaniem lub nieposiadaniem dzieci. Dziwię się że faceci na to pozwalają, ale trudno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aborcja to sprawa dwojga osób, in vitro również.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I marzyłoby mi się aby była to sprawa &lt;strong&gt;tylko&lt;/strong&gt; dwojga osób- potencjalnych rodziców. Politycy nie powinni brać w tym żadnego udziału.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:10:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Delilah</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608102 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Gretchen
Ty chyba nie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608101</link>
 <description>&lt;p&gt;@ Gretchen&lt;br /&gt;
Ty chyba nie zrozumiałaś tego, co napisałam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja napisałam nie o tym, że one się starają w ten sposób, ale o tym, że to one wdają się w spory i pyskówki z mężczyznami.  I dostarczają im łatwych do zbicia argumentów. A potem ich opinie są uogólniane na wszystkie kobiety. &lt;br /&gt;
Bo mężczyznom jest tak łatwiej. Zawsze łatwiej powiedzieć – jak nie masz sama dzieci, to się nie mądrzyj, prawda?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:06:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608101 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608092</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie, to Obama obiecywał zmianę, a nie PO;&lt;del&gt;) Jeżeli chodzi o PO to obiecywała powrót do normalności;&lt;/del&gt;). Ta normalność to &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; RP ze swoimi wadami i przywarami, ale w pełni demokratyczna, bez ciągłego ideologicznego napięcia, skłócenia obywateli i napuszczania ich na siebie. Niektórzy komentatorzy pisali po zwycięstwie PO o o erze postpolitycznej, o zamiataniu ideologicznych sporów pod dywan, byle tylko utrzymać spokój&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Co do PO i zmiany języka, to raczej chodziło o zerwanie z językiem nienawiści. A Palikot językiem nienawiści nie mówi. Robi show aby zwrócić uwagę na pewne kwestie, używa pewnych określeń dobitnie, prowokuje, ale to nie jest język nienawiści. To nie jest ta stęchlizna lingwistyczna z którą mieliśmy do czynienie gdy premier i prezydent byli z tego samego jaja;-)&lt;br /&gt;
Bo jeżeli chodzi o jakość debaty publicznej i język to ona nigdy nie była na wysokim poziomie. Poszukaj w książkach historycznych jakich epitetów używał Piłsudski.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:03:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>elfrid</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608092 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zaraz, zaraz..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608095</link>
 <description>&lt;p&gt;Albo facet nie może, albo babka, albo oboje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak facet nie może, to cicho siedzi &amp;#8211; bo jak by facet nie mógł?&lt;br /&gt;
Jak babka, to &lt;i&gt;rejwach&lt;/i&gt; na całą wieś &amp;#8211; bo ja, jako kobieta.. domagam się..&lt;br /&gt;
Jak, oboje &amp;#8211; to walczą, albo adoptują.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 20:00:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608095 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608093</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście, że mnie nie uraża. Co miałoby mnie urazić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla kobiet, które przegapiły moment macierzyństwa, czy też dla kobiet, które świadomie z macierzyństwa zrezygnowały in vitro nie będzie pomocne, czy też w ogóle nie będzie brane pod uwagę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy się rozmawia o in vitro trzeba pamiętać, że to jest żmudna, bolesna droga bez najmniejszych gwarancji powodzenia. To jest droga dla zdeterminowanych par.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A często mam wrażenie, że o tym się mówi jako sposobie dla leniwych, czymś prostszym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z ust dżentelmenów padają słowa, które w mojej głowie się jakoś nie mogą odnaleźć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:57:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608093 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Delilah,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608091</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Drażni mnie niepomiernie sprowadzanie in vitro (aborcji takoż) jedynie do wymiaru kwestii kobiecych .&lt;br /&gt;
(...) Tymczasem we wszelkich dyskusjach – czy to parlamentarnych, czy internetowych – całkowicie ignorowany jest mężczyzna. Reproduktor. &lt;br /&gt;
Tak, własnie reproduktor, gdyż mam wrażenie, że w taki właśnie sposób zgadzają się być traktowani potencjalni ojcowie. Zapewne tak jest im łatwiej.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Delilah, ale o co tu się kłocić, masz rację:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I ja bym wspomniał, że przy sprawie aborcji bardzie milczą (jeśli mozna bardziej milczeć o czymś:)) o męzczyznach środowiska proaborcyjne i feministyczne.&lt;br /&gt;
Kiedyś pamiętam niezły tekst (acz chyba mówiony w Warto Rozmawiać) Pospieszalskiego na ten temat, znaczy na temat roli mężczyzn, winy męzczyn, odpowiedzialności w związku z aborcją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:54:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608091 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608089</link>
 <description>&lt;p&gt;myślałam, że rozmawiamy o in vitro. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie jestem przeciwna mężczyznom, tak co do zasady, mam nadzieję, że to Cię nie uraża.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:50:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>katoda</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608089 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608085</link>
 <description>&lt;p&gt;Panu się blogi popier&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Proponuję &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:44:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608085 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Katoda</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608084</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeciwko mężczyznom, czy przeciwko temu, co niektórzy z nich mówią?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:42:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608084 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No dobrze szanowne panie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608083</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja, jako &lt;i&gt;mężczyźniana Igła&lt;/i&gt; zgadzam się, tak na (cirka) 75% z posłem &lt;i&gt;dżentelmenem&lt;/i&gt; Gowinem, że państwo powinno &lt;i&gt;inwestować&lt;/i&gt; w małżeństwa.&lt;br /&gt;
W sprawie &lt;i&gt;in vitro&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz dlaczego w 75% i dlaczego nie damskim &lt;i&gt;singlom&lt;/i&gt;?&lt;br /&gt;
No właśnie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie do końca odrzucam &lt;i&gt;konserwatywne&lt;/i&gt; argumenty ale z 2giej strony zbyt wiele przeżyłem aby dezawuować prawo kobiety do dziecka.&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego, że konserwatywnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kobieta jest &lt;i&gt;powołana&lt;/i&gt; na matkę.&lt;br /&gt;
Para &lt;i&gt;pedałów&lt;/i&gt; już nie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:42:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608083 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/elfrid/58329.html#comment-608080</link>
 <description>&lt;p&gt;drobna poprawka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecna koalicja rządopwa doszła do władzy rzekomo dzięk temu, że obiecywała zmianę &amp;#8211; równiez w warstwie językowej w odniesieniu do cytatów jakie zacytowałeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sęk w tym, że zmiany nie ma a więc równają do PiS co pogrąża POwców jeszcze mocniej gdyż dowodzą, że skłamali jak &amp;#8220;bura suka&amp;#8221; &amp;#8211; mówiąc językiem Dorna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie tłumaczenie JK wpadek Palikota i innych uważam za populistyczny chwyt gdyż właśnie w kampanii wyborczej do tych haseł odnosiła się PO &amp;#8211; poamiętam czarnobiałe bilboardy z hasłami: pogarda, itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśłi się do władzy dochodzi zapowiadając odnowę, a potem gdy tej odnowy nie ma ale powielanie błędów&amp;#8230;.. &amp;#8211;  to tego typu tłumaczenie jest infantylne. A jesli Ci co obiecywali nowy język w debacie mienili się elitą, to właśnie Palikot czy Niesiołowski potwierdzili słowa JK, że nią nie są i nigdy nie byli tym za kogo się podawali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 25 Jan 2009 19:41:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608080 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
