<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Celibat&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Celibat&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Poldek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-610014</link>
 <description>&lt;p&gt;Angora to przedruki, link jest do Polska the Times skąd w rzeczywistości pochodzi artykuł&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;także luz&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;no ale to szczegół:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 02 Feb 2009 23:25:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 610014 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-610013</link>
 <description>&lt;p&gt;dałes teraz czadu&amp;#8230; &amp;#8211; Angora to tygodnik &amp;#8220;miłujacy Katolików&amp;#8221;, :-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Polsce istnieje KOsciół Polsko Katolicki w którym księży nie obowiązuje celibat. Znam jednego proboszcza dużej parafii(byłego proboszcza duzej parafii) który skonczył swoje proboszczowanie i odszedł do kobiety która urodziła mu dziecko. Odszedł po porodzie &amp;#8211; musiał w jakis sposób zabezpieczyć im byt&amp;#8230;.. .&lt;br /&gt;
Obecnie pracuje na kasie w jednym z duzym hipermarketów i zyje z w rodzinie. Był to zakonnik z długim stażem. A sytuacja zakonnika który łamie śluby wieczyste nie tylko celibatu jest o wiele powazniejsza pod względem prawnym niż księdza który złamał celibat. Dyspensy ze stolicy apostolskiej sie tak łatwo nie otrzymuje ado tego czasu nie mozna korzystać z sakramentów w Kosciele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bida, sa to nie do pozazdroszczenia konflikty sumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 02 Feb 2009 23:21:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 610013 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowni</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-609981</link>
 <description>&lt;p&gt;dzisiaj w Angorze rzeczytałem fajny tekst o księżach mających kobiety i nadal pozostających w służbie duszpasterskiej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było tam ciekawe tłumaczenie- że celibat do powstrzymanie się od małżeństwa nie od seksu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;fajosko&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;polecam- tu &lt;a href=&quot;http://www.polskatimes.pl/fakty/kosciol/81729,sekretne-zycie-ksiezy,id,t.html&quot;&gt;link&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;sub&gt;prezes,traktor,redaktor&lt;/sub&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 02 Feb 2009 22:05:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>max</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 609981 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-609307</link>
 <description>&lt;p&gt;mam taką osobistą &amp;#8220;manierę&amp;#8221; &amp;#8211; podglądniętą z Ewangelii &amp;#8211; a mianowicie, jak ktoś próbuje &amp;#8220;rozwadniać&amp;#8221; nalezy podnieść poprzeczkę wyżej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piję do rozwodów o które zapytano Jezusa &amp;#8211; czy wolno się rozwięść  z żoną, &amp;#8211; bo  Mojżesz pozwalał wręczyć list rozwodowy żonie i pójśc w swoją stronę.... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A odpowiedź była zupełnie zaskakująca. Nie tylko cudzołozy ten kto rozwodzi się z żoną i bierze inną ale ten co porządliwie spogląda i w swoim sercu się cudzołództwa dopuszcza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapytasz pewnie &amp;#8220;co ma piernik do wiatraka &amp;#8211; w kontekście celiubatu. Ano to, że problem keipskiego kapłaństwa to nie  celibat ale problem z radykalizmem ewangelicznym do którego są wezwani w sposób szczególny Kapłani ale także wszyscy ochrzczeni( z poldkiem także) choć w innym zakresie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ot poprostu &amp;#8211; gdy &amp;#8220;kurzawa wszędzie&amp;#8221; &amp;#8211; najlepiej podnieść &amp;#8220;poprzeczkę wyżej&amp;#8221; i będzie znacznie lepiej widać... .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 31 Jan 2009 15:53:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 609307 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-609206</link>
 <description>&lt;p&gt;I znowusz to samo.&lt;br /&gt;
Pan tylko uzasadniasz, to co panu do głowy wtłoczono.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się zmieni ( tam wyżej, gdzie pan nie sięgasz ), to pan się nad tym pochylisz..&lt;br /&gt;
I znowu uzasadnisz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak naprawdę, to ja panu zazdroszczę.&lt;br /&gt;
Takiej &lt;i&gt;prostoduszności&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 Jan 2009 22:09:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 609206 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rafał</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-609202</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Więc dla Ciebie ten kapłan, który zachowuje celibat &lt;em&gt;autentycznie miłuje Pana&lt;/em&gt; a ten który odejdzie z powodu niemożności dochowania celibatu jest słaby i &lt;em&gt;Pana nie miłuje&lt;/em&gt; lub &lt;em&gt;miłuje ale nieautentycznie&lt;/em&gt;, tak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zadam dwa pytania:&lt;br /&gt;
Czy kapłan, który nie dotrzymuje celibatu, ale &lt;em&gt;nie odchodzi&lt;/em&gt; jest słaby?&lt;br /&gt;
Czy kapłan, który nie ma z celibatem problemu, ale nałogowo pije jest słaby?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To może inaczej. Czy brak celibat stoi w sprzeczności z życiem kapłańskim? Nie stoi. Czy kapłaństwo nie jest wolnym wyborem z pełną świadomością, że jest to zycie w samotności? Jest. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc teoretycznie nie widzę problemu. Widzę natomiast problem w tym, że celibat staje się ciężarem w niektórych przypadkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W swoim życiu spotkałem wielu księży i raczej odnoszę wrażenie, że kłopoty z celibatem w tym sensie, że żyli z kobietami(nieficjalnie) nie Ci księża posiadający autorytet który buduje ich sposób bycia kapłanem&amp;#8230;. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd twierdzę, że ktoś kto zdecydował się na życie w celibacie świadomie a potem na jakimś etapie psioczy, zachowuje się wg mnie dziwnie. Tak jak ja wybieram jedną żonę tak on wybiera celibat i kapłaństwo. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słaby natomiast jedt każdy: mąż żony jak i kapłan tylko &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SEDNO&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TKWI&lt;/span&gt; w tym, co z tą słabością robimy. Czy &amp;#8220;równamy w dół, czy też w górę...&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przecież celibat nie jest żadnym fundamentem stanu kapłańskiego. Jak słusznie Odys podkreślił jest kwestią organizacji i późniejszej wykształconej tradycji.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Owszem, jest to droga życia wg rad Ewangelicznych którą podążają wszystkie osoby konsekrowane ślubujące życie w czystości bezwłasności i czystości. Kapłani diecezjalni slubują życie w celibacie i posłuszeństwo biskupowi(więc trochę insza inszość).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Generalnie widzę, że traktujesz kapłanów z założenia jak &lt;em&gt;świętych za życia&lt;/em&gt; albo &lt;em&gt;szczególnie namaszczonych&lt;/em&gt;. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest to szczególny sposób zycia &amp;#8211; nie dla wszystkich ale niektórych &amp;#8211; Ci którzy dla Królestwa niebieskiego stali się bezżennymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Czasem chyba lubią być tak traktowani, ale tak naprawdę to nie jest dla nich dobre. Odrywają się od ziemi i fruwaja w obłokach, gdy tymczasem wyraźnie widać, że są zwykłymi ludźmi mającymi podobne problemy, potrzeby, zranienia, marzenia itp.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd nie wszystkie marzenia można spełnić będąc zarówno księdzem, górnikiem, ojcem rodziny, itp. Ale wszyscy pozostajemy tym kim jestesmy z pobudek wyszższych. Z jednego rezygnując na rzecz większych &amp;#8211; wg nas  &amp;#8211; rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Powtarzam, nie jestem za zniesieniem celibatu. Jestem za zniesieniem &lt;em&gt;obowiązku&lt;/em&gt; celibatu. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Celibat jeśli zostanie zniesiony &amp;#8211; a nie można tego wykluczyć &amp;#8211; dotyczył będzie zaledwie księzy diecezjalnych. Natomiast Księża zakonni &amp;#8211; żyjący wg ślubów zakonnych pozostaną zezżennymi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze za silnym wychowaniem przyszłych księży do życia między ludźmi, także w celibacie, jeżeli ten wybór będzie wolny i śiwadomy. Trzeba ich w tym wspierać.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najlepszym seminarium duchownym jest ponoć dom rodzinny, jeśli tam zostanie dane człowiekowi wszystko: człowiek odnajdzie w sobie właściwą indentyfikację płciową, właściwą relację z kobietami, mężczyznami, będzie miał dobry przykład &amp;#8211; napewno będzie miał łatwiej żyjąc w celibacie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc wszystko wg mnie zaczyna się od świętych rodzin&amp;#8230; , i od modlitwy(postu, wyrzeczeń) w intencji świętości księży, duchownych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystkich zwolenników celibatu chciałbym zapytać o jedną rzecz:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- czy zycie bez celibatu sprawi, że staną się oni świętymi kapłanami ? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja obawiam się, że na świętośc kapłanów nie będzie to miało wpływu.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 Jan 2009 21:50:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 609202 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No wpadłem tylko na chwilę.... .</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608875</link>
 <description>&lt;p&gt;dziękuję za odniesienia &amp;#8220;do mnie&amp;#8221; &amp;#8211; przeczytałem, pamiętam, odpowiem ale nie teraz &amp;#8211; trzeba spokoju.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W jedym jesteśmy blisko, że w problemach współczesnego Koscioła nie &amp;#8220;celibat&amp;#8221; lub &amp;#8220;jego brak&amp;#8221; jest najważniejszy gdyż &amp;#8211; &amp;#8220;wg mnie&amp;#8221; &amp;#8211; problem celibatu jest zaledwie pochodną większego problemu. I gdyby sie z nim uporać to i on sam(celibat) zniknie jako problem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odyś fajnie napisał &amp;#8211; zgadzam się i podziwiam spojżenia &amp;#8211; sam bym tak nie potrafił, :-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast odniosę się do &amp;#8220;odniesienia się&amp;#8221; do tego co napisałem gdy będzie wolniejszy czas &amp;#8211; w sensie &amp;#8211; najwcześniej w piatek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem pozdrawiam!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 Jan 2009 22:48:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608875 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Radecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608874</link>
 <description>&lt;p&gt;Of kors, to jest problem i o tym &lt;em&gt;warto rozmawiać&lt;/em&gt;, jak mawia klasyk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do następnej okazji ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 Jan 2009 22:43:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608874 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie (i Rafale też)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608854</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgadzam się z Wami, że problem celibatu jest wbrew pozorom mniej ważny,  niż przekaziory próbują nam tu (dzisiaj, bo jutro zapomną) wmówić.&lt;br /&gt;
Ale to &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEST&lt;/span&gt; problem i jak najbardziej warto o nim dyskutować.&lt;br /&gt;
Polecam się na przyszłość ;)&lt;br /&gt;
Dobranoc!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 Jan 2009 22:07:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608854 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608798</link>
 <description>&lt;p&gt;Trochę niefajnie masz&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do meritum to oczywiście się zgadzam. Te dwa zagadnienia są szersze i przez to maja większe znaczenie dla Kościoła.&lt;br /&gt;
A celibat to jest &lt;em&gt;tylko&lt;/em&gt; jakiś jeden z elementów, z mniejszych problemów. Być może najbardzie nośny medialnie, &lt;em&gt;koszula bliższa ciału&lt;/em&gt; jak to mówią i ludzie szybciej wyłapują takie &lt;em&gt;kwiatki&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Twoją notkę czekam niecierpliwie życząc Ci sił, co byś &lt;em&gt;fuchę&lt;/em&gt; wykonał i nie skonał ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdeczne pozdrowienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 Jan 2009 20:25:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608798 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rafale</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608778</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślałem nad komentarzem jeszcze, ale rezygnuję.&lt;br /&gt;
W zasadzie się zgadzamy, różnice tkwią w odcieniach i rozłożeniu akcentów.&lt;br /&gt;
To jednak z drugiej strony zdaje mi się ważne, bo te akcenty dotyczą powszenego niezrozumienia zagadnień związanych z czystością, celibatem, powołaniem, sakramentami małżeństwa i kapłaństwa.&lt;br /&gt;
Jak mi się uda, to może powstanie notka.&lt;br /&gt;
Ale nie zobowiązuję się, zwłaszcza że wspaniali chlebodawcy skrócili mi termin zrobienia fuchy z trzech miesięcy do jednego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj podkreślę tylko dwie sprawy, które dla mnie są ważniejsze niż problem tytułowy (jak mi się zdaje, nie ma tu między nami sporu):&lt;br /&gt;
1. Klerykalizm jest szkodliwy dla zdrowia. Także dla zdrowia Kościoła.&lt;br /&gt;
2. Problemem ogromnej wagi jest formacja kandydatów do kapłaństwa. Dziś &amp;#8212; katastrofalna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Ciebie i pozostałych uczestników dyskusji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 28 Jan 2009 18:41:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cześć Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608460</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga.&lt;br /&gt;
Bloger Toyah też, serio!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A dzieci, jak to dzieci często natłuką sobie po ryju, albo zabawki połamią...&lt;br /&gt;
Tego Toyaha jakbym spotkał to &lt;span&gt;@^@*&amp;amp;&lt;sup&gt;@)&amp;amp;@*@@@*(*@)@&amp;amp;&lt;/sup&gt;&lt;/span&gt;$$%$^^!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka karma :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałem dużo szczęścia w życiu. Spotkałem kilku wspaniałych &lt;em&gt;nauczycieli wiary&lt;/em&gt; i parę razy Bóg mnie &lt;em&gt;przeczołgał&lt;/em&gt;. To było ważne, że pozwolił mi po tym &lt;em&gt;przeczołganiu&lt;/em&gt; wstać. Ech, niezbadane są ścieżki Pana&amp;#8230; Duch tchnie kędy chce&amp;#8230; takie tam&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale i teraz ktoś i Ktoś mnie ciągle wspiera w wierze. Bo ja jestem słabiutki, oj słabiutki. I mnie trzeba podtrzymywać. Serio zupełnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Cię serdecznie ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 Jan 2009 11:02:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608460 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608459</link>
 <description>&lt;p&gt;Piszesz:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie łudzę się w tym, że w obecnym czasie księdzy trudniej niż kiedykolwiek zachować życie w czystosci czy celibacie. Wg mnie teniesprzyjające warunki powodują, że w stanie kapłańskim wytrwają Ci którzy są autentycznymi z przekonania i umiłowania Pana kapłani. Ci słabi odejdą – nie dadzą rady.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc dla Ciebie ten kapłan, który zachowuje celibat &lt;em&gt;autentycznie miłuje Pana&lt;/em&gt; a ten który odejdzie z powodu niemożności dochowania celibatu jest słaby i &lt;em&gt;Pana nie miłuje&lt;/em&gt; lub &lt;em&gt;miłuje ale nieautentycznie&lt;/em&gt;, tak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zadam dwa pytania:&lt;br /&gt;
Czy kapłan, który nie dotrzymuje celibatu, ale &lt;em&gt;nie odchodzi&lt;/em&gt; jest słaby?&lt;br /&gt;
Czy kapłan, który nie ma z celibatem problemu, ale nałogowo pije jest słaby?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przecież celibat nie jest żadnym fundamentem stanu kapłańskiego. Jak słusznie Odys podkreślił jest kwestią organizacji i późniejszej wykształconej tradycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kapłaństwo jest wstąpieniem na drogę naśladowania Pana i Zbawiciela – również w celibacie. To fakt, że apostołowie mieli żony ale nie wszyscy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby Jezus chciał, żeby go w celibacie naśladować to by szybko rozwiązał kwestię gęstości zaludnienia Palestyny ;)&lt;br /&gt;
To fakt, że apostołowie żyli w celibacie, ale nie wszyscy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Generalnie widzę, że traktujesz kapłanów z założenia jak &lt;em&gt;świętych za życia&lt;/em&gt; albo &lt;em&gt;szczególnie namaszczonych&lt;/em&gt;. Czasem chyba lubią być tak traktowani, ale tak naprawdę to nie jest dla nich dobre. Odrywają się od ziemi i fruwaja w obłokach, gdy tymczasem wyraźnie widać, że są zwykłymi ludźmi mającymi podobne problemy, potrzeby, zranienia, marzenia itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Masz rację, gdy piszesz o problemie formacji i życia duchowego kapłanów. Oczywiście, że młody ksiądz niewiele wie o życiu pośród ludzi po 5 latach seminarium. Nic albo niewiele wie o kobietach. Bo to temat tabu w seminariach. Ba, wśród księży panuje przeświadczenie, że to &lt;em&gt;niewłaściwe&lt;/em&gt; spotkać się z kobietą w kawiarni. Wiem, bo znam takie przypadki. Wzbudzanie wstydu i niewiedza &amp;#8211; to seminaryjna formacja w tym względzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powtarzam, nie jestem za zniesieniem celibatu. Jestem za zniesieniem &lt;em&gt;obowiązku&lt;/em&gt; celibatu. I jeszcze za silnym wychowaniem przyszłych księży do życia między ludźmi, także w celibacie, jeżeli ten wybór będzie wolny i śiwadomy. Trzeba ich w tym wspierać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 Jan 2009 10:49:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608459 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rafał</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608450</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciałam dać znać, że przeczytałam, bo właściwie mogłabym podpisać się pod komentarzem Magii.&lt;br /&gt;
Już dzisiaj to nie mój Kościół choć dawniej głęboko tak. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako dziewczyna widziałam sens celibatu, rozumiałam bardziej niż dziś jego duchowe uzasadnienie.&lt;br /&gt;
Teraz Twoje argumenty są zbliżone do moich. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podoba mi się sposób, w jaki piszesz o swoim Kościele bez &lt;em&gt;mentorstwa&lt;/em&gt; , zadęcia i patrzenia na ludzi z góry. Jest w tym tyle autentycznej radości z wiary, dostrzegania obecności Boga wśród nas&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To optymistyczne :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety przeczytałam też tamten wątek i to już zupełnie optymistyczne nie jest. &lt;br /&gt;
Bloger Toyah równo jedzie po wszystkich, bez względu na ich religię, i to jedzie w bardzo mało eleganckim stylu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka karma zapewne :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Cię oczywiście.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 Jan 2009 10:23:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608450 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608447</link>
 <description>&lt;p&gt;Zacznijmy od końca ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ograniczenie prezbiteratu dla celibatariuszy, typowe dla Kościoła zachodniego, jest kwestią tradycji i organizacji, w żadnym zaś stopniu — doktryny.&lt;br /&gt;
Kościół tego nie krył i nie kryje.&lt;br /&gt;
Choć przecież jakże wielu tego nie pojmuje.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż to. Też tak uważam, dlatego apeluję, żeby obowiązku celibatu nie absolutyzować i nie robić z niego najważniejszego wyróżnika charakteryzującego formację księdza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na S24 jak się wdałem w polemikę to przeczytałem, że należę do innego kościoła, bo u mnie nie ma celibatu a u moich interlokutorów jest. To, że ja osobiście kwestionuję &lt;em&gt;obligo&lt;/em&gt; tego obowiązku stało się dla nich podstawą, żeby mnie z Kościoła wykluczyć!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Organizację trzeba dostosowywać do potrzeb czasów a tradycja, jak na historię Kościoła jest dość młoda i w dodatku ma, delikatnie rzecz ujmując, niejasne motywy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kościół od zawsze za elementarny uważał wybór stanu. Nie duchownego, lub świeckiego, nie nie. Najsamprzód — do małżeństwa, czy do samotności.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słusznie to precyzujesz. Jesteś w małżeństwie lub jesteś w celibacie, ale tak czy owak możesz być w kapłaństwie lub pozostać świeckim. Przecież do tego się to powinno sprowadzać, nie? Celibat na przestrzeni wieków połączono z kapłaństwem i to tak mocno, że dla wielu jest to &lt;em&gt;fundament Kościoła&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Mało powołań.&lt;br /&gt;
Na ten sam problem cierpią Kościoły wschodnie i wyznania protestanckie. To dowodzi, że nie celibat jest problemem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie jest argument.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja nie twierdzę, że nie ma powołań, bo celibat jest dla młodych problemem. Ja twierdzę, że powołania są, ale w okresie formacji seminaryjnej nie ma przygotowania młodych na &lt;em&gt;rzeczywistość&lt;/em&gt; celibatu. Sądzisz, że wiedzą &lt;em&gt;z czym to się je&lt;/em&gt;? A kto im to powiedział? Tata z mamą? Wątpię. Szkoła? Wątpię jeszcze bardziej. Młodzi czują powołanie i odpowiadają na nie bez wiedzy czego się wyrzekają i jakie trudności ich spotkają na tej drodze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dramatem jest, że księża z powołania odchodzą po kilku, kilkunastu latach owocnej posługi, bo mają problem z celibatem. Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że to dobrze, że są słabi, za słabi na służbę Bogu i ludziom. Ale wtedy znów absolutyzujemy celibat, albo co gorsza jego pozorność. Owoce pracy duszpasterskiej są wyznacznikiem powołania tego księdza a nie czy dochował obowiązku celibatu.&lt;br /&gt;
Dochodzi do absurdu: chociaż ksiądz żyje z kobietą i ma dziecko to jednak jest nadal &lt;em&gt;dobry&lt;/em&gt;, no bo ma sutannę. Ale jak już nie daje rady żyć dalej w tej schizofrenii i sutannę zrzuca to się mówi: nie nadawał się, był za słaby, dobrze się stało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ponad siły.&lt;br /&gt;
Ogromna ilość ludzi twierdzi, że i dożywotnia monogamia jest ponad ludzkie siły, a nawet nienaturalna. Ba, sam Jezus rzekł apostołom o tym: u ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To także nie jest argument.&lt;br /&gt;
Samo chrześcijaństwo jest ponad siły.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, w ten sposób to można uzasadnić każde wymaganie wobec człowieka. Zapachniało &lt;em&gt;urzędem nauczycielskim&lt;/em&gt; ;) Sorki, żart.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale poważnie mówiąc to wydaje mi się, że Bóg nie daje człowiekowi brzemion ponad jego siły. Problem leży po stronie człowieka, żeby te siły w sobie odnaleźć i żeby wstać z tym ciężarem. Każdy ma &lt;em&gt;zadania&lt;/em&gt; mierzone na swoje siły.&lt;br /&gt;
I wierzę głęboko, że jeżeli się jednak zdarzy, że człowiek jest przygnieciony i wstać nie może to mu Pan Bóg odejmie z ramion trochę tego ciężaru, albo mu do pomocy podsunie jakiegoś &lt;em&gt;pomocnika&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powtarzam: nie człowiek jest dla szabatu, ale szabat dla człowieka. Niech nam różne &lt;em&gt;zakazy&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;nakazy&lt;/em&gt; nie zasłaniają potrzeb człowieka, bo wtedy już kaplica! Potrzeby człowieka nie są grzeszne. Podkreślam, potrzeby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Osobiście sądzę, że nie kilka pokoleń, ale najwyżej kilka dekad nas dzieli od zastosowania tej możliwości w praktyce. Zwłaszcza, że w ostatnich czasach sporo żonatych księży anglikańskich przechodzi na katolicyzm i Watykan potwierdza w pełni ich kapłaństwo. Więc żonaci księża są nie tylko w ramach Kościoła rzymskiego, ale nawet w ramach obrządku rzymskiego.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc o co się spieramy? Czy księża katoliccy jak chcą założyć rodzinę, powinni przechodzić na anglikanizm, żenić się a później wracać do katolicyzmu? Ja wiem, że nasz Kościół powoli działa i często jest to zaleta. Nie zawsze, ale często.&lt;br /&gt;
Ale kilka dekad, mówisz? Jak dla mnie to ciut przydługo&amp;#8230; No, ale kim ja jestem, co ja mogę ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I na koniec jeszcze jedno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W społeczeństwie zchrystianizowanym, żonaci księża faktycznie są bliżej swego ludu itd. Lud, dziesięcinę Kościołowi wiernie płacący może też utrzymać rodziny prezbiterów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale w czasach misyjnych — żyjący w samotności dla Chrystusa i Kościoła — będzie lepiej pełnił trudną posługę.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem o jakich czasach myślisz, bo dla mnie chrześcijanim zawsze żyje w czasach &lt;em&gt;misyjnych&lt;/em&gt; (jako wyznacznik mam na myśli rozumienie Ewangelii przede wszystkim). Zacytuję Klasyka: &lt;em&gt;Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno&lt;/em&gt;. I chyba już tak będzie, do końca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym w &lt;em&gt;cyber świecie&lt;/em&gt;, gdzie panuje gigantyczna szybkość wymiany informacji, gdzie panuje wszechobecna kultura obrazu (nie oceniam tego, to fakty, to ciągle Boży Świat) &lt;em&gt;żyjący w samotności dla Chrystusa i Kościoła&lt;/em&gt;, aby coś zrobić dla Tychże, muszą mieć bardzo, bardzo duże wsparcie Boga i człowieka (last but not least).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielkie dzięki za Twój &lt;em&gt;koment&lt;/em&gt;. Doskonale uzupełniłeś mój tekst.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 27 Jan 2009 09:48:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608447 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608424</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Wg mnie teniesprzyjające warunki powodują, że w stanie kapłańskim wytrwają Ci którzy są autentycznymi z przekonania i umiłowania Pana kapłani. Ci słabi odejdą – nie dadzą rady.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy celibat jest warunkiem bycia dobrym księdzem wg ciebie?&lt;br /&gt;
I dalsze pytanie: czy można nie mieć problemów z celibatem (dochowywać go) a byc księdzem beznadziejnym?&lt;br /&gt;
I czy pastor lub pop prawosławny, którzy są zonaci, z zasady są goszymi kapłanami niz księża katoliccy, bo są żonaci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym celibat istnieje od XI w i nie wprowadzanie jego przyjmowane było z oporami.&lt;br /&gt;
Głównie zresztą wprowadzono go nie z przyczyn religijnych a majątkowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 23:05:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608424 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jest jedno ale.... </title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608423</link>
 <description>&lt;p&gt;wszystko zależy od tego jak traktować powołanie Kapłańskie i zakonne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kapłaństwo jest wstąpieniem na drogę naśladowania Pana i Zbawiciela &amp;#8211; również w celibacie. To fakt, że apostołowie mieli żony ale nie wszyscy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powołanie zaś zakonne to już wyższa szkoła jazdy gdyż jest to miłość oblbieńcza w stosunku do Jezusa. A to oznacza związaniem się z nim ślubami ubóstwa posłuszeństwa i czystości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg mnie problem z czystością &amp;#8211; życiem w bezżenności wynika z kryzysem wogóle tożsamości kapłańskiej wogóle. Gdyż ksiądz dojżały, świadomy, rozmodlony i oddany &amp;#8220;da radę&amp;#8221;. Gorzej jak ksiądz ma kryzys i nie może sobie z nim poradzić &amp;#8211; nie pomaga wspólnota innych księży, zakonników i jeszcze do tego ma słabą wolę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie łudzę się w tym, że w obecnym czasie księdzy trudniej niż kiedykolwiek zachować życie w czystosci czy celibacie. Wg mnie teniesprzyjające warunki powodują, że w stanie kapłańskim wytrwają Ci którzy są autentycznymi z przekonania i umiłowania Pana kapłani. Ci słabi odejdą &amp;#8211; nie dadzą rady.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A może  jesteśmy świadkami czasów gdy kapłanów nie musi być aż tylu ale będą to rzeczywiście diamenty dające więcej światła nam niż wielość letnich, niezdecydowanych, tęskniących za innym życie mężczyzn?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak mawiał wojak szwejk: &amp;#8220;Lepiej siedzieć w knajpie i marzyć o KOściele niż siedzieć w Kościele i marzyć o knajpie&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja bym dodał: lepiej związać się z kobietą i marzyć o kapłaństwie niż zostać kapłanem i marzyć o kobiecie. Człowie nie może być rozdarty i nie bez powodu zanim młody adept zdecyduje się na pzyjęcie święceń kapłańskich spędza minimum 6 lat na przygotowaniach. Wg mnie to sporo czasu na zastanowienie się.... . O czym &amp;#8220;się marzy&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jak sam stan małżeński nie daje gwarancji na udane życie małżeńskie, tak i posiadanie święceń kapłańskich nie daje gwarancji na szczęśliwe życie.&lt;br /&gt;
Szczęśliwe życie to wypadkowa odpowiedzialności, wierności, prawości, uczciwości, umiejętności przyznawania się do swoich błędów, umiejętności budowania relacji z Bogiem, innymi ludźmi, z kobietami, mężczyznami&amp;#8230; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby mnie zapytać czy chcuałbym mieć miliona, albo ferari też bym powiedział, że chciałbym. Ale wiem, że nie dostanę go i ich brak nie spowoduje mojego nieszczęcia gdyż od nich nie uzależniałem nigdy swojego osobistego szczęścia i spełnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wniosek: wydaje mi się, że problem z radzeniem sobie z samotnością kapłanów to problem formacyjny i życia duchowego kapłanów. WYstarczy popatrzeć na wielkich kapłanów &amp;#8211; jak Jan Paweł II, Ks.Twardowski, .. . Kapłan jest powołany do ofiary&amp;#8230;. &amp;#8211; w pewnym sensie całopalnej. Stąd ta droga dla wybramych.. . Jeśli ktoś &amp;#8220;marzy o karczmie&amp;#8221; niech do niej wraca&amp;#8230; . A ci co &amp;#8220;w karczmie marzą o KOściele&amp;#8221; nich idą do Kościoła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 23:00:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608423 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608414</link>
 <description>&lt;p&gt;Ważny argument &lt;strong&gt;za&lt;/strong&gt; celibatem księży:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W społeczeństwie zchrystianizowanym, żonaci księża faktycznie są bliżej swego ludu itd. Lud, &lt;em&gt;dziesięcinę Kościołowi wiernie płacący&lt;/em&gt; może też utrzymać rodziny prezbiterów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale w czasach misyjnych &amp;#8212; żyjący w samotności dla Chrystusa i Kościoła &amp;#8212; będzie lepiej pełnił trudną posługę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A czasy &lt;em&gt;parafialne&lt;/em&gt; się kończą.&lt;br /&gt;
Nowa Ewangelizacja w Poslce pozostała enigmatycznym sloganem (tym gorzej dla Polski i tutejszego Kościoła), ale właśnie takie wyzwania stoją przed nami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Pojawię się niestety dopiero pojutrze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:37:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608414 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rafale</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608402</link>
 <description>&lt;p&gt;Krótko i chaotycznie, bo naprawdę nie mam czasu. A jutro będzie dużo gorzej.&lt;br /&gt;
Poruszyłeś ważny temat, masz sporo racji, ale także &amp;#8212; w wielu miejscach idziesz na skróty. Warto to rozwinąć, bo większość ma mgliste pojecie o &lt;em&gt;tych sprawach&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Mało powołań.&lt;br /&gt;
Na ten sam problem cierpią Kościoły wschodnie i wyznania protestanckie. To dowodzi, że nie celibat jest problemem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To nie jest argument.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Ponad siły.&lt;br /&gt;
Ogromna ilość ludzi twierdzi, że i dożywotnia monogamia jest ponad ludzkie siły, a nawet &lt;em&gt;nienaturalna&lt;/em&gt;. Ba, sam Jezus rzekł apostołom o tym: u ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To także nie jest argument.&lt;br /&gt;
Samo chrześcijaństwo jest &lt;em&gt;ponad siły&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Powołanie.&lt;br /&gt;
Kościół od zawsze za elementarny uważał &lt;em&gt;wybór stanu&lt;/em&gt;. Nie duchownego, lub świeckiego, nie nie. Najsamprzód &amp;#8212; do małżeństwa, czy do samotności. Już Paweł nadmieniał, że są ludzie niezdolni do małżeństwa, z urodzenia, lub ci, którzych takimi ludzie uczynili; sam też gorąco namawiał do pójścia w jego ślady &amp;#8211; w celibat &amp;#8211; także z wyboru, właśnie poprzez wyrzeczenie dla Chrystusa. Ale i sam polecał: &lt;em&gt;biskupem niech będzie mąż jednej żony&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziś wielu ludzi powtarza, że nie jest stworzonych do małżeństwa i mają prawo takiego wyboru. Tak, to może być prawda (byle wybór był prawdziwie wolny) &amp;#8212; i dla nich Kościół ma miejsce. W obfitości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ &lt;em&gt;nie jest dobrze, aby człowiek był sam&lt;/em&gt;, chrześcijańskie powowłanie osób samotnych realizuje się przy szczególnej osobistej więzi z Jezusem i ze szczególną troską, opieką Kościoła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kościoły wschodnie nie dopuszczają &lt;em&gt;małżeństw dla księży&lt;/em&gt;, ale kapłaństwo dla żonatych. A to pewna różnica. Wybór stanu musi dokonać się najpierw.&lt;br /&gt;
I zresztą wyrokuje to u nich o dalszej ścieżce posługi Kościołowi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sobór Watykański Drugi zatwierdził możliwość wyświęcania na kapłanów &lt;em&gt;viri probati&lt;/em&gt; &amp;#8212; sprawdzonych, dojrzałych mężczyzn żonatych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobiście sądzę, że nie kilka pokoleń, ale najwyżej kilka dekad nas dzieli od zastosowania tej możliwości w praktyce. Zwłaszcza, że w ostatnich czasach sporo żonatych księży anglikańskich przechodzi na katolicyzm i Watykan potwierdza w pełni ich kapłaństwo. Więc żonaci księża są nie tylko w ramach Kościoła rzymskiego, ale nawet w ramach obrządku rzymskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Małżeństwo, kapłaństwo, sakrament&lt;br /&gt;
Sakrament jest widocznym znakiem łączności Boga z człowiekiem. Poprzez sakrament zanużamy się w Boskiej naturze. Tak przez chrzest, eucharystię &amp;#8212; tak przez kapłaństwo, jak i przez małżeństwo.&lt;br /&gt;
Nie jest więc małżeństwo w żadnym stopniu mniej &amp;#8220;czyste&amp;#8221; czy mniej &amp;#8220;swięte&amp;#8221;, ani mniej &amp;#8220;sakralne&amp;#8221; niż kapłaństwo. Nie jest też sprawą jakby poza sferą sacrum, przyziemną czy wręcz &lt;em&gt;brudną&lt;/em&gt;. To katastrofalna spuścizna pogaństwa, wciąż podsycana przez klerykalizm. I uwaga &amp;#8212; chrześcijańscy małżonkowie sprawują sakrament w swej intymności i w codzienności. Nie raz, kiedyś tam, w &lt;em&gt;ceremonii ślubu kościelnego&lt;/em&gt;. Zważcie, bo łatwo o zbezczeszczenie tego sakramentu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sakrament kapłaństwa nie jest więc równoważny dla małżeństwa. Dla tych, którzy do małżeństwa się nie nadają &amp;#8212; jest &lt;em&gt;celibat&lt;/em&gt;. Prezbiterat to osobna historia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ograniczenie prezbiteratu dla &lt;em&gt;celibatariuszy&lt;/em&gt;, typowe dla Kościoła zachodniego, jest kwestią tradycji i organizacji, w żadnym zaś stopniu &amp;#8212; doktryny.&lt;br /&gt;
Kościół tego nie krył i nie kryje.  &lt;br /&gt;
Choć przecież jakże wielu tego nie pojmuje.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:30:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608402 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608386</link>
 <description>&lt;p&gt;Jestem &lt;em&gt;on line&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczena opada, dawno tam nie trenowałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale spoko. Rozkręcam się ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:10:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608386 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608383</link>
 <description>&lt;p&gt;Cała nadzieja, że teraz czasy są &lt;em&gt;szybsze&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Więc może odchodzenie od celibatu zajmie mniej niż tysiąc lat&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:07:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608383 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>He, he,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608382</link>
 <description>&lt;p&gt;że tak się zaśmieję intuicją moją i znajomością salonowców upajając:)&lt;br /&gt;
Luknij na odpowieź do ciebie tam, to zaczaisz:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 22:06:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608382 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Radecki -&gt; ROTFL!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608377</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiele tłumaczy, wiele&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 21:59:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608377 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bianko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608375</link>
 <description>&lt;p&gt;Otóż to!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inaczej by na świat spojrzeli, gdyby tak poszli z dzieciakiem raz i drugi na sanki, albo do kina. I spaliby w tym kinie, bo ile razy można oglądać &lt;em&gt;Kubusia Puchatka&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 21:56:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>RafalB</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608375 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Upraszam o nieobrażanie się</title>
 <link>http://tekstowisko.com/rafalb/58336.html#comment-608373</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiem, że temat jest poważny, ale przypomniał mi się dowcip*.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece. &amp;#8211; Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie? &amp;#8211; Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli. &amp;#8211; No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało? &amp;#8211; Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst naszej reguły na pamięć? Przyniosę ci jedną z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś... &amp;#8211; Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy&amp;#8230; w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze&amp;#8230; &amp;#8211; Mistrzu co się stało?!? &amp;#8211; W pierwszym tekście jest napisane &amp;#8220;będziesz żył w celi bracie&amp;#8221;, a w kolejnych kopiach &amp;#8220;będziesz żył w celibacie&amp;#8221;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;br /&gt;
I dobranoc&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Ja ten dowcip, czy raczej anegdotę usłyszałem baaardzo dawno temu, jeszcze w epoce BG** od katechety księdza-franciszkanina.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Forma była znacznie lepsza, ale treść w miarę taka sama.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;BG=Before Google&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/p&gt;

</description>
 <pubDate>Mon, 26 Jan 2009 21:53:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 608373 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
