<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Komornik skuteczny, to działający poza granicami prawa&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Komornik skuteczny, to działający poza granicami prawa&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Zbigniewie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/58453.html#comment-610304</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy mam pomysł? &lt;br /&gt;
Jedynym pomysłem na tę chwilę zdaje się być nagłaśnianie tych spraw i kierowanie pewnych wniosków gdzie i do kogo trzeba.&lt;br /&gt;
Dokładnie odzwierciedlił Pan swoistym stan patologii, jaki panuje w obrębie zapadłego wyroku &amp;#8211; z decyzją niezawisłych sądów się nie dyskutuje?!&lt;br /&gt;
Pan zapytuje, ja również: a niby dlaczego nie można?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zauważam też pewną &amp;#8216;dowolność&amp;#8217; działającą w obrębie prawa &amp;#8211; &amp;#8220;sąd może&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Skoro tylko może  a nie musi, ani nawet nie powinien, to sprawa z góry wydaje się być przesądzoną...&lt;br /&gt;
Nigdzie nie znalazłem zapisu, że sąd musi być mądry! Że musi uzyskać ‘certyfikat’ przydatności do zawodu, itd..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana, Zbigniewie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Feb 2009 12:15:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 610304 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Autor</title>
 <link>http://tekstowisko.com/marekpl/58453.html#comment-610295</link>
 <description>&lt;p&gt;A czy ma Pan może jakiś pomysł, co można zrobić w sensie obywatelskim, żeby zaprotestować przeciwko takim działaniom układu komorniczo-sędziowskiego?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To znaczy, że ja mam takie zdanie, że niewiedzieć czemu utarł się zwyczaj niepolemizowania z wyrokami sądowymi. W ten sposób trzecia władza pozostaje tak jakby jako jedyna w niezależności od wszystkich pozostałych, włączając czwartą &amp;#8211; czyli pozostaje całkowicie  poza procesem demokratycznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obywatelom wyroki sądów się obwieszcza, lecz dyskusja na temat ich zasadności jest jakoby grubym nietaktem naruszającym niezawisłość sądów. Mam co do tego duże wątpliwości &amp;#8211; uważam, że wobec bardzo dużej nieprzewidywalności orzecznictwa sądów polskich (różne wyroki w podobnych sprawach) obywaletele mają prawo dociekać co tak naprawdę powoduje sędziami, że są aż tak nieobliczalni oraz dlaczego jedne sądy wydają się znacząco lepiej zorganizowane od innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecna pozycja sądownictwa wobec mediów jest natomiast zbliżona do sytuacji kościołów a nawet lepsza. Niejednokrotnie spotykałem się w prasie z wyczerpującą krytyką takiej czy innej &lt;i&gt;ex catedra&lt;/i&gt; wypowiedzi hierarchy kościelnego, natomiast najdziwniejsze nieraz wyroki sądów przechodzą wręcz bezrefleksyjnie, czasem jedynie ogólny ton komentarza sugeruje, że &amp;#8220;dziś pogoda znów się skiepściła&amp;#8221; &amp;#8211; lecz bez żadnych głębszych analiz lub merytorycznej krytyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uważam, że te tabu zarysowane wobec orzecznictwa sądów powszechnych trzeba koniecznie przełamać i zacząć tej kaście świętych krów patrzeć na ręce jak każdej innej władzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam !&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Feb 2009 10:49:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 610295 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
