<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kiedy mozna bezkarnie zabic?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kiedy mozna bezkarnie zabic?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Rollingpolu i Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-613639</link>
 <description>&lt;p&gt;Rolingpolu, nie odzywałam się, bo jakoś tak &lt;em&gt;gupio&lt;/em&gt; się zgadzać. Niby &lt;em&gt;gupio.&lt;/em&gt; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak najbardziej rozumiem to, co napisał Pan Lorenzo i staram się zrozumieć tę niby walkę między postępem technologicznym a etyką. Piszę &amp;#8220;staram się&amp;#8221;, bo nie bardzo ta argumentacja do mnie trafia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyli co? Żeby rozwiać dylematy etyczne należy cofnąć się do epoki kamienia łupanego? Do czasów, kiedy medycyna była w powijakach? Zapomnieć o możliwościach jakie daje nam rozwój technologiczny? Zostawić wszystko Naturze?&lt;br /&gt;
To po cholerę nam w ogóle tzw. służba zdrowia? Po cholerę lekarze i leki?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ktoś może argumentować, że koszty się liczą. OK. Jakie koszty? Bo w te, liczone setkach tysięcy złotych (u nas) czy dolarów/euro (u nich), nie wierzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rachunki są proste: koszt metra kwadratowego wynajmu mieszkania w tzw. dobrej dzielnicy x powierzchnia łóżka + koszt amortyzacji tzw. pompy żywieniowej i koszt mieszanki + koszt wynagrodzenia najtańszej siły roboczej (bo przecież pielęgniarki czy lekarze nie spędzają 8 godzin przy łóżku pogrążonego w śpiączce pacjenta) + raz na miesiąc koszty podstawowych badań. Czy wylezą na końcu setki tysięcy złotych czy dolarów/euro rocznie? Śmiem wątpić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w ogóle, to się &amp;#8220;wywnętrzyłam&amp;#8221; u &lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/comment/613629/Nie-wytrzyma-am-Przepraszam&quot;&gt;Azraela&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Feb 2009 17:29:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613639 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drodzy Państwo, Rollingpolu...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-613627</link>
 <description>&lt;p&gt;...to jest optymistyczne podsumowanie tematu. Mnie cieszy dodatkowo to, że temat nagłaśniany poprzez media, sensacja wymodlone przez &amp;#8220;niusrumowców&amp;#8221; w niejednym mózgu zrodzi pytanie &amp;#8220;czy mam prawo narażać bliskich na podejmowanie takiej decyzji?&amp;#8221;. Idę sklecić jakieś oświadczenie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Feb 2009 16:09:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>R.B</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613627 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611833</link>
 <description>&lt;p&gt;Musze sie z Panem niestety zgodzic.&lt;br /&gt;
Niestety, bo ma Pan racje piszac o postepie technologicznym za ktorym nie nadaza dostosowanie norm etycznych.&lt;br /&gt;
Dlatego ciesza mnie takie rozmowy, bo pozwalaja ilus tam osobom zastanowic sie nad ta &amp;#8220;niekompatybilnoscia&amp;#8221;. A to z kolei moze w przyszlosci pozwoli komus podjac wlasciwa, w jego mniemaniu decyzje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 16 Feb 2009 09:20:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611833 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Moi drodzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611832</link>
 <description>&lt;p&gt;Zwracacie uwage, ze eutanazja to nie to samo co samobojstwo. Toz ja napisalem, ze uwazam to za &lt;strong&gt;forme&lt;/strong&gt; samobojstwa. Bo jak inaczej nazwac eutanazje. WSPOLBOJSTWO???&lt;br /&gt;
Teraz co do Waszych uwag wzgledem samobojcow. &lt;br /&gt;
Owsze, wiele osob podejmuje ta probe w chwili zalamania, psychicznego kryzysu, czy jak jeszcze to nazwac. A czy eutanazja nie jest krokiem podjetym z rozmyslem, ale jednak podyktowanym jakims zalamaniem psychicznym?&lt;br /&gt;
Ci ludzie odbieraja sobie zycie, bo czuja sie nim zmeczeni, odrzucani przez innych, nikomu niepotrzebni, a czesto wrecz &lt;strong&gt;przeszkadzajacy&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;
Objawy typowe dla samobojcy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 16 Feb 2009 09:09:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611832 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611780</link>
 <description>&lt;p&gt;Bezkarnie, o ile mówimy o zalegalizowanej formie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez jakichkolwiek konsekwencji? Pisałam o tym do Mada. &lt;br /&gt;
Oboje wiemy, że wszystko co robimy ma konsekwencje. Nie może więc nie być jakichkolwiek konsekwencji w sprawie zakończenia życia&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 20:03:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611780 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rollingpolu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611779</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie są takie same sytuacje&amp;#8230; Jednak nie są. Tak czuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Samobójstwo często bywa krokiem w sytuacji dramatycznego kryzysu, wielu samobójców prosi jednak o pomoc i ratunek w ostatniej chwili. A jeśli ktoś to dobrze przemyśli, to nikt nie będzie miał szans go uratować. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Eutanazja jest formą samobójstwa, ale na tyle specyficzną, że nie łączyłabym tego tak automatycznie. Jest w tym jeszcze ta druga osoba, kilka osób. &lt;em&gt;Samo&lt;/em&gt; przestaje mieć to znaczenie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 19:59:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611779 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szanowny Panie Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611778</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja rozumiem słowo &lt;em&gt;zabić&lt;/em&gt; jako &lt;em&gt;pozbawić życia&lt;/em&gt; . Zabicie przy użyciu siły to jeden ze sposobów odbierania życia, dla mnie znaczeniowo bliższe jest tu słowo morderstwo lub zabójstwo. Dla rozróżnienia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idąc tym tropem &amp;#8211; zabijam także wtedy, kiedy osoba wyraża na to zgodę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stawia Pan bardzo rozsądne pytanie o granice. Bo jeśli dopuszczamy możliwość zalegalizowania określonych form pozbawiania życia, to gdzie jest granica? Zawsze, na każdą prośbę? Wtedy kiedy ktoś choruje przewlekle i cierpi? Kiedy jest w stanie terminalnym? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kolejna poruszona przez Pana kwestia jest kluczowa: czy każdy z nas może decydować o zakończeniu swojego życia? Może, nie w sensie praktycznym lecz o ile dobrze zrozumiałam, moralnym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczciwie mówiąc nie znam odpowiedzi na te wszystkie pytania&amp;#8230; Warto je stawiać, bo to skłania do myślenia. Wierzący mają trochę łatwiej ponieważ komunikat płynący z religii jest jasny i czytelny. Również w odpowiedzi na pytanie Rollingpola&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Pana ciesząc się, że się Pan &lt;em&gt;wtrąca&lt;/em&gt; .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 19:50:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Gre</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611761</link>
 <description>&lt;p&gt;bezkarnie w znaczeniu bez jakichkolwiek konsekwencji &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 14:54:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611761 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak jak nietrafione jest </title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611759</link>
 <description>&lt;p&gt;eutanazja=samobójstwo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli uważasz te dwa czyny za tożsame, to nie mamy o czym gadać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 14:08:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611759 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rollingpolu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611757</link>
 <description>&lt;p&gt;ratujesz, ale nie zabraniasz jej spróbowąć następny raz.&lt;br /&gt;
Zostawiasz jej wolność.&lt;br /&gt;
Naturalne jest, że ratujemy.&lt;br /&gt;
Bo nie wiemy, czy ta osoba naprawdę chce się zabić.&lt;br /&gt;
Ale jeśli bym to wiedział, to bym się zastanowił, czy ratować&lt;br /&gt;
I taki przypadek dotyczy eutanazji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy według ciebie, świadoma wola, którą wyraża dorosły, zdrowy i świadomy cżłowiek jest tym samym co próba samobójcza np. kogoś, kto tkwi w depresji albo jest nastolatkiem i chce się zabić, bo go dziewczyna rzuciła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 14:04:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611757 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O nie, Dogu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611753</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wywiniesz sie napisaniem jedynie, ze to bzdura.&lt;br /&gt;
Ja nie pisze o samobojcach, ktorzy przez swoj czyn moga zagrozic innym ludziom. Na przyklad, rzucajac sie pod kola ciezarowki.&lt;br /&gt;
Ale jezeli ktos ma dosc zycia wybiera samobojstwo. I taka osobe ratujemy. Od czego? Od jej wlasnego wyboru.&lt;br /&gt;
Teraz, ktos wybiera eutanazje i pozwalamy mu umrzec.&lt;br /&gt;
A przepraszam, czym to sie rozni oprocz nazwy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyklad z muzulmanami wydaje mi sie kompletnie nietrafiony;).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 13:38:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611753 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Brutalnie mówiąc, Panie Rollingpolu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611750</link>
 <description>&lt;p&gt;bez względu na to, czy się to nam podoba czy nie, caly problem w rozwoju technicznym i jego relacji z obowiązujacymi kanonami etycznymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybyśmy zachowali poziom rozwoju technicznego sprzed kilkuset lat, wtedy nie byloby i technicznych mozliwości np. podtrzymywania życia w śpiączce. Teraz takie możliwości są, więc w praktyce medycznej zmienilo sie pojęcie śmierci klinicznej (czy innych jej rozdajów &amp;#8211; piszę to jako laik). Jeszcze ze sto lat temu taki czlowiek zostalby uznany z zmarlego po kilkunastu minutach, bądź co najwyżej godzinach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozwój technologiczny jest za szybki &amp;#8211; boję się napisać, że w ślad za nim nie następuje konieczne dostosowanie się norm etycznych, co powoduje potężne problemy spoleczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Weźmy choćby (i nie jest to wcale erystyka) to Pańskie zdanie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja po prostu nie chce, zeby ktoregos dnia ktos zadecydowal, byc moze w mojej sprawie, ze juz jestem martwy bo te 1368 dni i jedna minuta minely &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wedle bowiem dzisiejszej praktyki (wywodzącej się z bardzo dawnych norm), decyzja o Pańskiej śmierci może zapaść o wiele szybciej i jest mozliwa w każdej chwili. Wystarczy, że komuś nie spodoba się Pańska twarz lub pochodzenie albo obywatelstwo i proces &amp;#8220;wylączania&amp;#8221; się rozpoczyna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo obowiązujących powszechnie na naszych szerokościach norm etycznych. Większość jest oczywiście temu przeciwna (choc zdarzają sie odstepstwa od normy), ale nic z tego nie wynika. Jako przyklad weźmy choćby taki Darfur, czy Tybet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z drugiej strony mamy rozwiązanie jakie stosuje spoleczność Amiszów. Czyli żyjemy tak,  jak setki lat temu, zarówno technologicznie jak i etycznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć może to zabrzmieć nieprzyjemnie, to na razie udajemy, że uda nam się zjeść ciastko, jak i je zachować. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 12:48:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611750 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bzdura</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611749</link>
 <description>&lt;p&gt;Przecież jeśli jestem zwolennikiem wybicia muzułmańskich terrorystów, nie jest to jednoznaczne z tym, że chcę kęsim wszystkim muzułmanom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zbyt ostro jedziesz R.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 12:33:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611749 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lorenzo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611747</link>
 <description>&lt;p&gt;Otoz nie.&lt;br /&gt;
Tak pytaniem zadanym w tytule, jak i reszta chcialem raczej na inny problem uwage zwrocic.&lt;br /&gt;
Kiedy dojdzie do tego (bo ze dojdzie jakos dziwnie przekonany jestem), ze jakies gremium zadecyduje: &lt;br /&gt;
&amp;#8220;Osoba pozostajaca w spiaczce ponad 1368 dni, jest uwazana za martwa&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Do tego oczywiscie pakiet regulujacych przepisow, mowiacy od kiedy &amp;#8220;odliczac&amp;#8221;, itepe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Lorenzo, cieszy mnie ze rozmowa sie rozwinela w roznych kierunka. Martwi to, ze nie podjeto tematu najbardziej &amp;#8220;praktycznego&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Rozumie Pan o czym pisze. Ja po prostu nie chce, zeby ktoregos dnia ktos zadecydowal, byc moze w mojej sprawie, ze juz jestem martwy bo te 1368 dni i jedna minuta minely.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 12:25:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611747 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen, Dogu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611743</link>
 <description>&lt;p&gt;Czyli, jezeli zgadzamy sie na eutanazje, zgadzamy sie takze na &lt;strong&gt;nieratowanie&lt;/strong&gt; samobojcow?&lt;br /&gt;
Jezel eutanazja jest forma samobojstwa (a jest), to osoba podcinajaca sobie zyly swoim czynem pokazuje nam, ze tez chce zakonczyc zycie. Nie powinnismy kogos takiego ratowac.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 12:10:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>andy661</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611743 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wtrącę się jak zwykle bezczelnie, Pani Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611711</link>
 <description>&lt;p&gt;sadzę, że jak zwykle problem leży w slownictwie i formulowaniu pytania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oóż zabijać oznacza w moim mniemaniu pozbawianie życia kogoś bez jego zgody, wręcz przy użyciu przemocy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast problem, o którym piszemy, ma cos wspólnego ze zgodą osoby, ktorej rzecz dotyczy. I jest oparty na dobrowolności, a ta z kolei na tym, iż wiodący ku ostateczności proces można przyśpieszyć lub nie. Bo przecież proces ten zachodzi zawsze, bez względu na to, czy się zgadzamy czy nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tytulowe sformulowanie pytanie w tej kwestii wygląda na świadomą (lub nie) erystykę. I nie ma nic wspólnego z rzeczywistymj problemem, choć może być swojego rodzaju ucieczką od odpowiedzi na prawidlowo postawione pytanie: czy mamy prawo (lub czy powinniśmy) decydować o swoim życiu, gdy idzie o rozwiązanie stateczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niedzielne uklony&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 08:00:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611711 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611703</link>
 <description>&lt;p&gt;No to zobacz co za koszmar &amp;#8211; nie poróżnimy się. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poważnie mówiąc jednak, to wszystko zależy od tego, jaką treść faktyczną nadamy słowom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Idąc za kolejnym pytaniem Rollingpola&amp;#8230; Nie odłączę od jedzenia i picia bliskiej mi osoby pozostającej w śpiączce. Będę musiała jednak, w którymś momencie podjąć taką decyzję dotyczącą tej samej osoby, która umiera. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwie różne sytuacje, dwie różne decyzje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obie, na ten moment, dla mnie teoretyczne. Jedna z nich może się urealnić.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 01:12:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611703 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dlatego też mówię</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611701</link>
 <description>&lt;p&gt;że początkowo połączyłem sobie niecny zamiar z bezkarnym zabiciem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Eutanazji w ogóle nie rozpatrywałem. Nawet nie pomyślałem o niej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ponieważ nie jestem jej przeciwnikiem, to raczej się tu nie poróżnimy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 01:04:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611701 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie ma niecnych zamiarów</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611700</link>
 <description>&lt;p&gt;Sprawa jest prosta. Ja proszę Ciebie, bo jestem w stanie to zrobić, żebyś pomógł mi umrzeć, bo sama sobie nie mogę pomóc. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedno mogę &amp;#8211; prosić. Drugiego nie mogę &amp;#8211; zrobić to samodzielnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Decydujesz się mi pomóc. Zgodnie z moją wolą, która nie pozostawia cienia wątpliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakąś cenę osobistą za to zapłacisz zapewne, bo to jest beznadziejnie trudne doświadczenie. W tym znaczeniu nie jesteś bezkarny&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I zobacz, to jest wyłącznie sprawa tego jak sam ze sobą sobie poradzisz &lt;em&gt;po&lt;/em&gt; i czy będziesz umiał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za każdy wybór płacimy. Niektórych cen unikamy z własnego egoizmu?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 01:00:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tu mnie trochę złapałaś</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611698</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo nie spojrzałem na to jako prosty fakt, lecz od razu wprowadziłem sobie skojarzenie związane z niecnymi zamiaram=bezkarne zabicie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po odrzuceniu tego zastrzeżenia odpowiem: tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 00:50:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mad</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611696</link>
 <description>&lt;p&gt;Pytanie nie stawia żadnych warunków. Moja odpowiedź na nie brzmi:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bezkarnie można zabić człowieka tylko wtedy, kiedy ten człowiek chce być zabitym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I kiedy mi się ta odpowiedź zjawia, jako moja odpowiedź na to pytanie, to zastanawiam się co to znaczy &lt;em&gt;bezkarnie&lt;/em&gt; ? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy legalna eutanazja jest bezkarnym zabijaniem?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 00:46:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611696 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ojej</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611694</link>
 <description>&lt;p&gt;Gdyby babcia miała wąsy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem, jak Stopczyk, ale miałem cos innego na myśli odpowiadając na tytułowe pytanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast teraz to już wchodzimy racze w eutanazję. Dobrze idę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, to wtedy jak dla mnie jest już troszeczku inna kwestia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do pogodzenia z moim sumieniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 00:42:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611694 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyku i Madzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611693</link>
 <description>&lt;p&gt;A kiedy ja, mogąc wyrazić swoje zdanie w taki sposób, który nie budzi zastrzeżeń powiem, że nie chcę już żyć. I sama nie mogę tego zrobić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy wtedy ktoś mnie zabija bezkarnie, czy nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(załóżmy, że ma prawne możliwości, tak na chwilę załóżmy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 00:38:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611693 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Heh</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611691</link>
 <description>&lt;p&gt;Cztery razy zaczynałem pisać i dupa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie to zgodzę się ze Stopczykenem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;~Akcja &amp;#8220;Potrzebuję nowego płuca&amp;#8221;: do dnia 21 stycznia na konto wpłynęło&lt;br /&gt;
406 300 zł~&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 15 Feb 2009 00:33:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>maddog</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611691 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>tak sobie czytam i jedyne co mogę napisać</title>
 <link>http://tekstowisko.com/andy661/58533.html#comment-611680</link>
 <description>&lt;p&gt;w odpowiedzi na postawione w tytule pytanie to &amp;#8211; &lt;b&gt;nigdy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;...
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 22:56:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611680 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
