<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wychowanie seksualne w dobie kryzysu&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wychowanie seksualne w dobie kryzysu&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Słabość bonu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611622</link>
 <description>&lt;p&gt;Słabościa bonu jest to, że w początkowym okresie będziemy mieć to co z prywatnymi uczelniami. Nastawienie na ilość. Wygrają molochy skupiające po 35 uczniów w klasie i rozdawnictwem papierka zw dyplomem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 14:35:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611622 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nauczyciel</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611620</link>
 <description>&lt;p&gt;Do tanga trzeba dwojga. jak rodzice będą się męczyć z nauczycielem to nie będzie z tego żadnej nauki. Niektórym wystarcza poziom tabliczki mnożenia. A tu ambitny nauczyciel próbuje nauczyć geometrii, piłuje jedynki stawia, babciom nie ma się czym wnuczek pochwalić. Po co taki nauczyciel? &lt;br /&gt;
Albo przekona, ze obliczanie pola prostokąta się przyda albo wio ze szkoły. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nauczyciel powinien reagować na zapotrzebowanie. Jak się boi, że straci godziny z matematyki to niech wymyśli kurs wyplatania koszy wiklinowych albo obrabiania zdjęć na kompie. Dzisiaj uczy się mało przydatnych rzeczy. Rodzice to czują i narzekaja na szkołę. Uczniowie to odbieraja jako poparcie z domu, zeby olac taką szkołę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast powinien mieć też jakieś gwarancje zatrudnienia, żeby nie było tak, ze opracuje plan, wymyśli kurs i na widzimisie sołtysa odwołuje się go po 2 miesiącach pracy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 14:30:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611620 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bon</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611618</link>
 <description>&lt;p&gt;Jasne, że rodzice powinni decydować i brac odpowiedzialność za dziecko. Cholernie trudno ustalic od jakiego wieku ta dowolnośc w doborze przedmiotów. ja zrobiłbym 4-5 letnia obowiązkową podstawówkę żeby nauczyć czytać pisać i rachować, a potem niech sobie dobierają. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma granicy wieku. Jedenastolatek może być lepiej ukształtowany niż siedemnastolatek. Dzisiaj to i 30 latki nie wiedza co maja w życiu robić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast programy nie są tak bardzo posunięte, żeby po kilku latach nie można było nadrobić gdy np ktoś się zorientuje, że ta fascynacja biologią to ślepa uliczka, a teraz ma ochotę na historię sztuki. Taki kurs historii na poziomie gimnazjum można spokojnie w rok łyknąć. Tyle, że dzisiaj ucza się go ci co nie chcą i maja godzine lub dwie w tygodniu, więc mozna tłuc grochem o ścianę, a i tak Kazimierz wielki bedzie Jagiellończykiem co bronił kraju przed Szwedami. Potem został premierem PiSu. Taki szczwany Kaziuk:))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 14:23:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611618 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611615</link>
 <description>&lt;p&gt;ale dlaczego ja niby nie? &lt;br /&gt;
Tu nie o to chodzi a o to, żeby kasa szła za dzieciakiem i zeby nauczyciel byl wynagradzany za to co autentycznie dla tych dzieciakow zrobił. I żeby to ani dzieciaki ani nauczyciele nie były okradane przez darmozjadów z kuratoriów itp. instytucji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I bon jest świetnym do tego narzedziem. Raz że urealnia edukacje, czyli dzieciaki  uczą sie tego, co faktycznie jest im do czegos potrzebne (choćby rodzice uznali, że ma to być tylko i wyłacznie historia literatury polskiej albo ikebana), a dwa, że daje mozliwośc błyskawicznego reagowania na rynek. Na zmieniające się warunki. I zero przechowalni dla nierobów. &lt;br /&gt;
O to chodzi. Bo ja sobie dzieci będe posyłał do takich szkól jakie chce i bez tego bonu. Nie o mnie ani moje ambicje tu idzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 14:15:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611615 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Każdy ma taki autorytet</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611599</link>
 <description>&lt;p&gt;jaki sobie dobierze.&lt;br /&gt;
Dla mnie może to być proboszcz.&lt;br /&gt;
Szkoda tylko, ze takiego nie znam.&lt;br /&gt;
A co do szkoły o której gadamy.&lt;br /&gt;
Tak to ta szkoła, za rogiem, państwowa, w której ewentualnie 90% &lt;i&gt;miejscowych&lt;/i&gt; swój bon złoży.&lt;br /&gt;
I twoje ambicje, że ty nie, nie maja tu nic do rzeczy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:53:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611599 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611594</link>
 <description>&lt;p&gt;ja nie strugam wariata. I co z tego, że proboszcz dobrodziej zastąpił funkcjonalnie sekretarza pop? Póki co za niesłuchanie księdza dobrodzieja nie idzie sie do pierdla, nie wyrzucają z roboty, nie dostaje się wilczych biletów a nieznani sprawcy nie wybijaja okien i zębów. Wiec nie ględź- widac ludzie dobrowolnie jakiegos lokalnego autorytetu potrzebują. A ty sie ustawiasz w roli kolesia, który wie lepiej od tych ludzi jak autorytet jest dla nich dobry. I to jest śmieszne, Igła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I o jakich ty szkolach panstwowych gadasz, skoro rozmawiamy o bonie edukacyjnym, czyli likwidacji szkół państwowych, kuratoriów, menów i całej tej bandy darmozjadów a decydowanie o edukacjidzieci przekazujemy rodzicom? To nie mogą sobie wybrac kogo sie chca słuchac jako autorytetu ci ludzie i lepiej jest dziś, gdy sie musza słuchac jakiejś biurwy z kuratorium?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:47:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611594 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Arturze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611591</link>
 <description>&lt;p&gt;Napisałem &amp;#8211; &lt;i&gt;proboszcz w dobrem-złem&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
To po pierwsze.&lt;br /&gt;
Po drugie, urzędniczka jest &lt;i&gt;w prawie&lt;/i&gt; do szkoły państwowej.&lt;br /&gt;
Proboszcz może być &lt;i&gt;w prawie&lt;/i&gt; tylko do szkoły wyznaniowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle, ze jego rola, często zastąpiła funkcje sekretarza partii.&lt;br /&gt;
Nie strugaj wariata.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:39:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611591 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła </title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611587</link>
 <description>&lt;p&gt;a w czym ksiądz proboszcz jest gorszy od urzedniczki z kuratorium?&lt;br /&gt;
I co jest zlego w tym, ze nauczycieli, których lokalna społeczność uzna za niedobrych dla swoich dzieci, zwyczajnie usunie? Ty byś wolał, żeby ludzie nie mieli możliwości decydowac o tym, kto uczy ich dzieci? Żeby nauczyciel uznawany za złego uczył te dzieciaki mimo woli rodziców?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:32:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611587 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docent &amp; Nicpoń &amp; bon</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611585</link>
 <description>&lt;p&gt;No proszę!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Baza i nadbudowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewnie, że &lt;i&gt;łojenie z gwinta&lt;/i&gt; mniej dotyczy domów, w których dzieci dostały knigę do ręki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do bonu w małej miejscowości.&lt;br /&gt;
Nicponiu, nie bierzesz pod uwagę, że &lt;i&gt;rynek&lt;/i&gt; nie dotyczy tylko szkoły/dzieci.&lt;br /&gt;
On dotyczy również a i najszybciej nauczycieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ci, którzy mają pomysł/siłę/charakter i są inni od obowiązującego &lt;i&gt;strychulca&lt;/i&gt; są wyrzucani na zewnątrz &lt;i&gt;systemu&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Szczególnie w małych miejscowościach, gdzie ostateczną instancją, w dobrem/złem jest ksiądz proboszcz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:28:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611585 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611579</link>
 <description>&lt;p&gt;jak rodzice tego dziecku nie &lt;i&gt;sprzedadzą&lt;/i&gt; to potem jest to w 999 przypadkach na 1000 syzyfowa praca &amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jakaś kolejność w edukacji być musi. jakby moi starzy nie kupowali książek i nie zachęcali do ich czytania to ja dziś pewnie łoiłbym turbo ptysie na ławeczce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie muszę Ci chyba tłumaczyć czym jest &lt;i&gt;baza i nadbudowa&lt;/i&gt; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:17:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611579 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611572</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;igla&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Bon może być narzędziem w rekach rodziców w miejscowościach +/- 50 tys i więcej.&lt;br /&gt;
Tam gdzie jest 8 podstawówek, 5 gimnazjów, 4 licea, ileś szkół zawodowych i kilka prywatnych, w tym np wyznaniowych lub ukształtowanych wedle jakiejś myśli społeczno/wychowawczej.&lt;br /&gt;
Czyli tam gdzie jest konkurencja. Nie tylko szkół ale i możliwość zmiany pracy wśród nauczycieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; juz to napisałem, ale powtórzę, bo byc może nie napisałem tego jasne- wprowadzenie bonu edukacyjnego jako reformy systemowej w małych miejsowościach zaskutkuje brakiem zmian. Tam, gdzie byla jedna szkoła, tam jedna szkola będzie nadal. Czyli z perspektywy tych dzieciaków nie zmieni sie nic. No nie, trochę się zmieni. Np. rodzice takiego dzieciaka, który kradnie czas nauczyciela dla siebie kosztem innych dzieci (tak jak rózne ancymony, które ma u siebie w szkole moja żona, które zwyczajnie utrudniają normalne zajęcia i nauczycielowi i uczniom) musieliby zwyczajnie dopłacać do edukacji swojej pociechy, bo nauczyciel mógłby zwyczajnie odmówić przyjmowania takiego łobuza na zajęcia i trzeba by mu organizowac zajęcia pozalekcyjne, płatne extra. O co się zakladamy że problem łobuzów szybko by sie skończyl także w tych malych miejscowościach? &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie będzie narzędziem w miejscowości gdzie jest 1 podstawówka, 1 gimnazjum i kursy rolnicze dla tych co i tak mają w dupie a gdyby nie przymus szkolny to mieliby całkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; dlaczego nie będzie narzedziem? Juz to napisałem wyżej- w tych miejscowościach nic się na początku nie zmieni. A przeciez nie gadamy tu o zniesieniu przymusu edukacyjnego (którego to przymusu ja jestem przeciwnikiem). &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zajęcia fakultatywne?&lt;br /&gt;
To jasne przecież, że tak, tyle że od jakiegoś poziomu edukacji kiedy dzieciak ma już ukształtowane zainteresowania i rozpoznane zdolności.&lt;br /&gt;
Wtedy jest jasnym, ze rachunek różniczkowy nie pomoże mu w studiowaniu historii muzyki klasycznej.&lt;br /&gt;
Gdzie się zaczyna ta granica?&lt;br /&gt;
Ty Sajo wiesz lepiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt; a mnie sie wydaje, że najlepiej to wiedza rodzice i dzieci. Urzędnik, jakikolwiek, z samej zasady musi przyjąć jakieś uśrednienie. A usrednienie tode facto śmierc wszelkiej kreatywności. Urawniłowka. &lt;/b&gt;
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:12:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Słuchajcie Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611570</link>
 <description>&lt;p&gt;A jaką tajemną wiedzę, nam tu sprzedajecie?&lt;br /&gt;
Ze swoich peregrynacji na trasie z KSU?&lt;br /&gt;
Może?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie jest inne.&lt;br /&gt;
Jak pogodzić chęć do zdobywania &lt;i&gt;wiedzy&lt;/i&gt; i wiedzy?&lt;br /&gt;
I dobrać do tego narzędzia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:07:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611570 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>toż skleciłem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611567</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ale nie będzie narzędziem w miejscowości gdzie jest 1 podstawówka, 1 gimnazjum i kursy rolnicze dla tych co i tak mają w dupie a gdyby nie przymus szkolny to mieliby całkiem.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;no o to mi też chodziło, ale ilu niewykwalifikowanych wchłonie rynek?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;a zajęcia fakultatywne?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;najatrakcyjniejsze zajęcia fakultatywne to urżnąć się co sobota na disko. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;moja żona od kilku lat siedzi w szkole za friko żeby przygotować uczniów do matury z angielskiego. zainteresowanie powalające &amp;#8211; 2-3 osoby na wszystkich maturzystów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to ze tak jest i że młodzież woli walić gaz, a nie chodzić do szkoły, to nie jest wina niewydolnej szkoły (chociaż po części jest), tylko niewydolnych rodziców, którzy mają swoje dzieci głęboko w dupie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 13:03:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611567 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docent</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611565</link>
 <description>&lt;p&gt;weź se urazy schowaj do teczki i skleć pare zdań.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:53:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611565 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bon/niebon ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611562</link>
 <description>&lt;p&gt;Bon może być narzędziem w rekach rodziców w miejscowościach +/- 50 tys i więcej.&lt;br /&gt;
Tam gdzie jest 8 podstawówek, 5 gimnazjów, 4 licea, ileś szkół zawodowych i kilka prywatnych, w tym np wyznaniowych lub ukształtowanych wedle jakiejś myśli społeczno/wychowawczej.&lt;br /&gt;
Czyli tam gdzie jest konkurencja. Nie tylko szkół ale i możliwość zmiany pracy wśród nauczycieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale nie będzie narzędziem w miejscowości gdzie jest 1 podstawówka, 1 gimnazjum i kursy rolnicze dla tych co i tak mają w dupie a gdyby nie przymus szkolny to mieliby całkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zajęcia fakultatywne?&lt;br /&gt;
To jasne przecież, że tak, tyle że od jakiegoś poziomu edukacji kiedy dzieciak ma już ukształtowane zainteresowania i rozpoznane zdolności.&lt;br /&gt;
Wtedy jest jasnym, ze rachunek różniczkowy nie pomoże mu w studiowaniu historii muzyki klasycznej.&lt;br /&gt;
Gdzie się zaczyna ta granica?&lt;br /&gt;
Ty Sajo wiesz lepiej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:51:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Piotr Saj</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611561</link>
 <description>&lt;p&gt;ja kiedys napisałem text o tym, jak sobie ten bon oświatowy wyobrazam. Nie wiem czy tu czy na saloniku. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W skrócie- objąłbym tym wszystkich Polaków (w sensie obywatelstwa) od urodzenia do lat 18. W ten sposób, że kazdy z nich miałby indywidualne konto (wyłacznie na cele edukacyjne) i na to konto trafiałaby co miesiąc suma wynikła z podziału tej kasy, którą państwoprzeznacza na edukację- ta część, która równo przypada na danego dzieciaka. W ten sposób od urodzenia kumulowałby się pewien kapitał edukacyjny dla dziecka. Rodzice mogliby według wlasnego uznania wysłac dziecko do szkoły wcześniej, później itd. wybrac te przedmioty, które uznają za sensowne dla dziecka i kierować dziecka karierą. Ta kasa mogłaby też być oszczędzana, np. w ten sposób, że dzieciak po jakiejś tam podstawówce trafia na termin do jakiegoś rzemieślnika, tam sie uczy zawodu ale kasa na edukacje już nie jest wydawana. I ta kasa mogłaby być przeniesiona (po ukończeniu 18 lat) albo na jakies inne dziecko w rodzinie, albo odłozona na edukacje dziecka wlasnego, czyli dołozona do tego bonu edukacyjnego, ktory by przysługiwał dziecku tego dorosłego już dzieciaka. &lt;br /&gt;
To ma same zalety, bo uczy ludzi odpowiedzialności, gospodarności i daje autentycznie równe szanse. Reszta, czyli dodatkowe finansowanie edukacji, należec musi juz do rodziców i to zrozumiałe, że ci, którzy mają wiecej kasy będa mieli lepiej wykształcone dzieci- czyli tak jak dziś. Tyle, że te pieniądze, którymi operuje państwo nie będa tak jak dziś marnotrawione.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:50:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611559</link>
 <description>&lt;p&gt;ważne żeby jaśnie pan miał wypchany wancioł i kieszenie a chłopstwo niech żre korę ... no i od czasu do czasu taką tępą chłopkę można wychędożyć za pajdę chleba &amp;#8230; a jaka potem będzie szczęśliwa, że ja biały dziedzic wziął na ruszt &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;gt;P. Saj&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;oglądałeś &amp;#8220;If&amp;#8221;? tam to była szkoła! :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:44:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611559 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611558</link>
 <description>&lt;p&gt;a tak dla odmiany dasz z siebie radę wycisnąć coś poza tymi monosylabami, chrząknięciami itp. bełkotem czy nie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:41:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bon bonowi nierówny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611557</link>
 <description>&lt;p&gt;Najpierw trzebaby doprecyzowac o co chodzi z tym bonem. Już dzisiaj cos na kaształt bonu mamy. Gmina dostaje z centrali kase na szkoły wg pogłównego, który maja w szkołach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to jestem za tym, żeby wprowadzić większa dowolność czyli trzy przedmioty obowiązkowe(j. polski, matematyka i j. obcy), a resztę sobie uczeń wykorzystuje na zajęcia dodatkowe. I bon jest na te zajęcia dodatkowe wtedy i Igła z obowiązkiem oświatowym cały i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AMN&lt;/span&gt; syty jak mniemam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:40:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611557 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tiaa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611554</link>
 <description>&lt;p&gt;Biała rasa, wyższa kultura i obrona życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kpiny?&lt;br /&gt;
Ależ skąd.&lt;br /&gt;
Nie, wprost przeciwnie.&lt;br /&gt;
Śmiertelna powaga.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:32:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611554 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611553</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;i ciekawe za ile flaszek ten bon będą chcieli opylić na targu?&lt;br /&gt;
Bo ich dzieci też mogą redlić kartofle, prowadząc zaprzęg wołów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grunt to dobre samopoczucie i przynależność do rasy panów.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Alez ty pieprzysz, chłopie, nieprzytomnie. Weź idź opchnij na targu swój drugi filar. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast twoja antylogika mówi coś takiego- skoro nie wszyscy ludzie radzą sobie dobrze i nie wszystkie dzieci mają dobrych rodziców, to zróbmy tak, żeby wszyscy mieli &amp;#8220;sprawiedliwie&amp;#8221; przejebane. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żenada&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Media obywatelskie&amp;#8230;. tia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:29:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611553 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611551</link>
 <description>&lt;p&gt;normalnie. Jaki problem? Skoro w takim miasteczku nie da się rozdzielic dzieciaków itd. to zostanie tak jak jest. Ale tam gdzie się da efekt będzie natychmiastowy. A tak wszyscy mają równo źle. A to chyba nie o to chodzi, co?&lt;br /&gt;
BTW- bon rozwiązalby kwestię czy religia czy etyka nawet w takich małych miejscowościach. Dzieciaki rodzicow wierzacych zwyczajnie by sobie chodzili na religie a dzieciaki ateistów mogłyby sobie wziąc dodatkowy angielski. A co! Albo kurs perwersji u Biedrońki. Albo nic by sobie nie wzięli. Przecież to ich prywatna sprawa czy będą wykorzystywac bon od dechy do dechy czy tylko trochę, nie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:27:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611551 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Owszem są</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611550</link>
 <description>&lt;p&gt;i ciekawe za ile flaszek ten bon będą chcieli opylić na targu?&lt;br /&gt;
Bo ich dzieci też mogą redlić kartofle, prowadząc zaprzęg wołów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grunt to dobre samopoczucie i przynależność do rasy panów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:24:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611550 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611549</link>
 <description>&lt;p&gt;robotnicy ziemni i sprzątaczki też są potrzebni. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 12:19:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611549 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A jak wprowadzić</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/58558.html#comment-611545</link>
 <description>&lt;p&gt;bon?&lt;br /&gt;
W miasteczku gdzie są dwie podstawówki, jedno gimnazjum a liceum w &lt;i&gt;powiecie&lt;/i&gt;?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 14 Feb 2009 11:32:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 611545 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
