<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;W kratkę&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;W kratkę&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Tarantulo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613636</link>
 <description>&lt;p&gt;W Warszawie legendy tworzone sa co dnia. Co polityk to legenda. Az trudno spamiętać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Feb 2009 17:11:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613636 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Gretchen!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613611</link>
 <description>&lt;p&gt;PS. Podjąłem sie trudnego dzieła przedstawienia prawdziwych wersji krakowskich legend. A kto uczyni to dla Warszawy? Wszak ten szacowny gród slynie z wielu takich podań niezwykłej wprost urody. Nie wiem, czy od krakowskich nie piękniejsze. I podobnie jak te nasze, z prawdą historyczną wielce się kłócą.&lt;br /&gt;
A jakoś nie widać po Waszej stronie chęci do podjęcia literackiego trudu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Feb 2009 13:55:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613611 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Droga Pani Gretchen!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613548</link>
 <description>&lt;p&gt;Najnowsze badania IPS-u mogą dawać niejakie podstawy do stwierdzenia, że Syrenka mogła się wywodziić z owego tajemniczego ludu, opisanego w aktach instytutu pod pozycją &lt;em&gt;Smok Wawelski cz2.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Pewne szczególy anatomiczne zdają się to potwierdxzać. Przedstawiciele owego niezwykłego plemienia prezentowali cechy zarówno ludzkie jak i gadzie, najczęściej zaś przypominali człowieka pokrytego zieloną smoczą łuską. Zdarzaly się osobniki o wykształconym ogonie, na wzór współczesnych waleni. Kto wie, może Syrenka należała do owego wymarłego ludu. Kłopot w tym, że w odróżnieniu od legend krakowskich ,dla tej warszawskiej nie można w żaden sposób określić ram czasowych. Ale może być tak, że podobnie do Smoka, Syrenka żyje sobie gdzieś na wiślanych łachach.&lt;br /&gt;
Niesprawiedliwe jest tylko to, że nie doczekala się instytutu swojej nazwy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdecznie pozdrawiam, i żałuję że padło na nas posądzenie o uchybienie czci!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Feb 2009 06:28:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613548 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Doprawdy, Szanowni Panowie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613538</link>
 <description>&lt;p&gt;jestem zdruzgotana. Całkowicie, zdruzgotana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozwolę sobie zaprotestować przeciwko uogólnieniom, zwanych w niektórych kręgach generalizacjami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Syrenka ze Smokiem mogą się przyjaźnić. Są tego dowody niezbite. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam Panów z nadzieją, że takie widzenie, o jakim wyżej czytam, się w Panach nadmiernie nie utrwali.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:53:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613538 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sąsiedzie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613537</link>
 <description>&lt;p&gt;Wzruszenie odjęło mi mowę. Żeby Smok był Smokiem!&lt;br /&gt;
W czasach Kraka w miejscu Warszawy nawet rybackiej chatki nie było. Wielkie mecyje! A legenda o Warsie? Pomińmy to milczeniem. Znowu tam mają gorzałę serwować. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;prosit!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrej Nocy!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:44:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613537 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I tego się, Panie Tarantulo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613536</link>
 <description>&lt;p&gt;trzymajmy! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie będą nam mówić obcy kulturowo, w jakim stroju mamy po Krakowie spacerować. I gdzie. I z naszych tradycji kpić. Oni nawet nie wiedzą, co to sa Plantacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest w naszym narzeczu takie slowo: &lt;em&gt;Scheinheiliger&lt;/em&gt; . I ono doskonale oddaje ich charakter. Bo u nas smok smok znaczy. I Wawel, a nie żadne tam Zaklady 22 lipca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam stanowczo&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Feb 2009 22:27:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613536 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Lorenzo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613533</link>
 <description>&lt;p&gt;Póki historia tocząc się, cięgiem w te same koleiny trafia, to jescze nic straconego. Najwyżej skonczy sie czkawką. Gorzej, jak nasz wóz narodowy z tych kolein na zakręcie wypadnie i walnie o drzewo.&lt;br /&gt;
Zarzucali nam brak wiary. A Smok? Kto nam podskoczy. On za wszystko starczy!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tarantula&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Feb 2009 21:57:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>analityk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613533 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No i patrz Pan, Panie Tarantulo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/analityk/58696.html#comment-613512</link>
 <description>&lt;p&gt;wystarczy do archiwum zajrzeć &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPS&lt;/span&gt;, stare folialy postudiować, a i rada się znajdzie. Tyle że stronnictwa różne jakby czytać nie umialy, bo zamiast księgi studiować, wola jęzory strzepić na durnych klótniach o wyższości świąt Kupaly nad świętem Dębu. No i przy okazji o wyższości jednych kaplanów nad drugimi, co się lacno na klótnię o wyższości zwolenników jednych nad drugimi przelożyć może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba że czytać nie umieją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wtedy wystarczy Smoka posluchać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;abwarten und Tee trinken&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Feb 2009 20:59:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>germania</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613512 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
