<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Powtórz to głośno przy kompie!&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Powtórz to głośno przy kompie!&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>hmmm</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613936</link>
 <description>&lt;p&gt;oczyma wyobraźni słyszą &lt;i&gt;bułę&lt;/i&gt; w stylu &amp;#8220;Czy jestś za pełną realizacją bla bla bla &amp;#8230;&amp;#8221; z kultowego filmu &amp;#8220;Ostatni dzwonek&amp;#8221; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 11:13:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613936 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ej, wreszcie sam bym w stanie to zaśpiewać</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613934</link>
 <description>&lt;p&gt;w kompromitujący sposób nieintencjonalnie parodiując Gintrowskiego, śpiewającego wiersze Herberta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale Różewicz, Różewicz jest zakryty. Dlaczego?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 10:52:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613934 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613933</link>
 <description>&lt;p&gt;A jednak! Już myślałem, że się kompromitująco walnąłem, ale jednak można!&lt;br /&gt;
Niemniej był z tego jakiś song zrobiony a fragmenty były recytowane.&lt;br /&gt;
Znajdę to!!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 10:50:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613933 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nie wyobrażam </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613931</link>
 <description>&lt;p&gt;sobie jak to można zaśpiewać ... chociaż&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SPADANIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CZYLI&lt;/span&gt; O &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ELEMENTACH&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WERTYKALNYCH&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
I &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;HORYZONTALNYCH&lt;/span&gt; W Ż&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;YCIU&lt;/span&gt; CZŁ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OWIEKA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
WSPÓŁ&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CZESNEGO&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dawniej&lt;br /&gt;
bardzo bardzo dawno&lt;br /&gt;
bywało solidne dno&lt;br /&gt;
na które mógł się stoczyć&lt;br /&gt;
człowiek&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;człowieka który się znalazł na dnie&lt;br /&gt;
dzięki swej lekkomyślności&lt;br /&gt;
lub dzięki pomocy bliźnich&lt;br /&gt;
oglądano z przerażeniem&lt;br /&gt;
zainteresowaniem&lt;br /&gt;
nienawiścią&lt;br /&gt;
radością&lt;br /&gt;
wskazywano na niego&lt;br /&gt;
a on czasem dźwigał się&lt;br /&gt;
podnosił&lt;br /&gt;
splamiony ociekał&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Było to solidne dno&lt;br /&gt;
można powiedzieć&lt;br /&gt;
dno mieszczańskie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;inne dno było przeznaczone&lt;br /&gt;
dla pań inne dla panów&lt;br /&gt;
w tamtych czasach bywały&lt;br /&gt;
na przykład kobiety upadłe&lt;br /&gt;
skompromitowane&lt;br /&gt;
bywali bankruci&lt;br /&gt;
gatunek obecnie prawie&lt;br /&gt;
nieznany&lt;br /&gt;
swoje dno miał polityk&lt;br /&gt;
kapłan kupiec oficer&lt;br /&gt;
kasjer i uczony&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;bywało niegdyś także drugie dno&lt;br /&gt;
obecnie istnieje jeszcze mgliste&lt;br /&gt;
wspomnienie&lt;br /&gt;
ale już dna nie ma&lt;br /&gt;
i nikt nie może&lt;br /&gt;
stoczyć się na dno&lt;br /&gt;
ani leżeć na dnie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dno o którym wspominają&lt;br /&gt;
nasi rodzice&lt;br /&gt;
było czymś stałym&lt;br /&gt;
na dnie&lt;br /&gt;
jednak&lt;br /&gt;
było się kimś&lt;br /&gt;
określonym&lt;br /&gt;
człowiekiem straconym&lt;br /&gt;
człowiekiem zgubionym&lt;br /&gt;
człowiekiem który&lt;br /&gt;
dźwiga się&lt;br /&gt;
z dna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;z dna mozna też było&lt;br /&gt;
wyciągać ręce wołać &amp;#8220;z głębokości&amp;#8221;&lt;br /&gt;
obecnie gesty te nie mają większego&lt;br /&gt;
znaczenia&lt;br /&gt;
w świecie współczesnym&lt;br /&gt;
dno zostało usunięte&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ciągłe spadanie&lt;br /&gt;
nie sprzyja postawom&lt;br /&gt;
malowniczym pozycjom&lt;br /&gt;
niezłomnym&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;La Chute Upadek&lt;br /&gt;
jest możliwy jeszcze&lt;br /&gt;
tylko w literaturze&lt;br /&gt;
w marzeniu gorączce&lt;br /&gt;
pamietacie to opowiadanie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;o porządnym człowieku&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nie skoczył na ratunek&lt;br /&gt;
o człowieku który uprawiał &amp;#8220;rozpustę&amp;#8221;&lt;br /&gt;
kłamał bywał policzkowany&lt;br /&gt;
za to wyznanie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wielki zmarły może ostatni&lt;br /&gt;
współczesny moralista francuski&lt;br /&gt;
otrzymał w roku 1957&lt;br /&gt;
nagrodę&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jak niewinne bywały upadki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pamiętacie&lt;br /&gt;
z dawnych bardzo dawnych&lt;br /&gt;
czasów&lt;br /&gt;
Wyznania&lt;br /&gt;
Confessiones&lt;br /&gt;
biskupa Hippo Regius&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sąsiedztwie naszej winnicy była grusza, pełna owoców, nie&lt;br /&gt;
nęcących ani kształtem, ani smakiem. Do jej otrzęsienia i za-&lt;br /&gt;
brania gruszek udaliśmy się, niecni młodzieńcy, późną nocą,&lt;br /&gt;
przeciągnąwszy aż do tego czasu zgubnym zwyczajem zabawę&lt;br /&gt;
na placu. Zabraliśmy stamtąd ogromną ilość nie na naszą ucztę,&lt;br /&gt;
lecz chyba aby rzucic wieprzom, choć nieco zjedliśmy;&lt;br /&gt;
dopuściliśmy się tego tym chętniej, że nie było wolno. Oto serce&lt;br /&gt;
moje, Boże, oto serce moje, nad którym się ulitowałeś, gdy&lt;br /&gt;
znalazło się na dnie przepaści&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;na dnie przepaści&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;grzesznicy i pokutnicy&lt;br /&gt;
święci męczennicy literatury&lt;br /&gt;
baranki moje&lt;br /&gt;
jesteście jak dzieci przy piersi&lt;br /&gt;
które wejdą do Królestwa&lt;br /&gt;
(szkoda że go nie ma)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Czy ojciec wierzy w Boga &amp;#8211; zawołał znów Stawrogin&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Wierzę.&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; Jest powiedziane, że wiara góry przenosi. Gdy wierzysz,&lt;br /&gt;
a karzesz górze, aby się ruszyła, to się ruszy&amp;#8230; przepraszam, że&lt;br /&gt;
plączę. A jednak zaciekawia mnie: czy ojciec ruszy z miejsca&lt;br /&gt;
górę?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;takie pytania zadawał &amp;#8220;potwór&amp;#8221; Stawrogin&lt;br /&gt;
a pamietacie jego sen&lt;br /&gt;
obraz Claude Lorraina&lt;br /&gt;
W Galerii Drezdeńskiej&lt;br /&gt;
&amp;#8220;mieszkali tu piękni ludzie&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Camus&lt;br /&gt;
La Chute Upadek&lt;br /&gt;
Ach, mój drogi, dla człowieka, który jest sam, bez&lt;br /&gt;
boga i bez pana, ciężar dni jest straszliwy&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ten bojownik z sercem dziecka&lt;br /&gt;
wyobrażał sobie&lt;br /&gt;
że koncentryczne kanały Amsterdamu&lt;br /&gt;
są kręgiem piekła&lt;br /&gt;
mieszczańskiego piekła&lt;br /&gt;
oczywiście&lt;br /&gt;
&amp;#8220;tu jesteśmy w ostatnim kręgu&amp;#8221;&lt;br /&gt;
mówił do przygodnego towarzysza&lt;br /&gt;
w knajpie&lt;br /&gt;
ostatni moralista&lt;br /&gt;
francuskiej literatury&lt;br /&gt;
wyniósł z dzieciństwa&lt;br /&gt;
wiarę w Dno&lt;br /&gt;
Musiał głęboko wierzyć w Człowieka&lt;br /&gt;
Musiał głęboko kochać Dostojewskiego&lt;br /&gt;
musiał cierpieć nad tym&lt;br /&gt;
że nie ma piekła nieba&lt;br /&gt;
Baranka&lt;br /&gt;
kłamstwa&lt;br /&gt;
zdawało mu się że odkrył dno&lt;br /&gt;
że leży na dnie&lt;br /&gt;
że upadł&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dna już nie było&lt;br /&gt;
mino woli zrozumiała to&lt;br /&gt;
pewna panienka z Paryża&lt;br /&gt;
i napisała wypracowanie&lt;br /&gt;
o spółkowaniu witaj smutku&lt;br /&gt;
o śmierci witaj smutku&lt;br /&gt;
a wdzięczni czytelnicy&lt;br /&gt;
po obu stronach&lt;br /&gt;
tak zwanej dawnej&lt;br /&gt;
żelaznej kurtyny&lt;br /&gt;
kupowali jej&amp;#8230;&lt;br /&gt;
na wagę złota&lt;br /&gt;
panienka pani ta&lt;br /&gt;
panienka ta pani ta&lt;br /&gt;
zrozumiała że nie ma Dna&lt;br /&gt;
nie ma kręgów piekła&lt;br /&gt;
nie ma wzniesienia&lt;br /&gt;
i nie ma Upadku&lt;br /&gt;
wszystko rozgrywa się&lt;br /&gt;
w znajomej&lt;br /&gt;
niezbyt wielkiej okolicy&lt;br /&gt;
między&lt;br /&gt;
Regio genus anterio&lt;br /&gt;
regio pubice&lt;br /&gt;
i regio oralis&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a to co było niegdyś&lt;br /&gt;
przedsionkiem piekła&lt;br /&gt;
zostało zmienione&lt;br /&gt;
przez modną literatkę&lt;br /&gt;
w vestibulum&lt;br /&gt;
vaginae&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapytajcie rodziców&lt;br /&gt;
być może pamiętają jeszcze&lt;br /&gt;
jak wyglądało dawne Dno&lt;br /&gt;
dno nędzy&lt;br /&gt;
dno życia&lt;br /&gt;
dno moralne&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Dolce vita&amp;#8221;&lt;br /&gt;
czy Krystyna Keller&lt;br /&gt;
żyła na dnie&lt;br /&gt;
raport lorda Denninga&lt;br /&gt;
stwierdza coś&lt;br /&gt;
wręcz przciwnego&lt;br /&gt;
Mons pubis&lt;br /&gt;
z tego szczytu&lt;br /&gt;
roztaczają się rozległe&lt;br /&gt;
rosnące widnokręgi&lt;br /&gt;
gdzie są szczyty&lt;br /&gt;
gdzie otchłanie&lt;br /&gt;
gdzie dno&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;czasem mam wrażenie&lt;br /&gt;
że dno współczesnych&lt;br /&gt;
leży płytko tuż pod powierzchnią&lt;br /&gt;
życia&lt;br /&gt;
ale to chyba jeszcze jedno złudzenie&lt;br /&gt;
być może isnieje w &amp;#8220;naszych czasach&amp;#8221;&lt;br /&gt;
potrzeba budowy&lt;br /&gt;
nowego przystosowanego&lt;br /&gt;
do naszych potrzeb&lt;br /&gt;
Dna&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mondo Cane&lt;br /&gt;
dlaczego ten obraz zrobił na mnie&lt;br /&gt;
wielkie wrażenie rosnące jeszcze&lt;br /&gt;
ciągle rosnące&lt;br /&gt;
Mondo Cane ein Faustschlag ins Gesicht&lt;br /&gt;
Mondo Cane film bez gwiazd&lt;br /&gt;
Mondo Cane&lt;br /&gt;
ludzie tam jedzą tańczą zabijają zwierzęta&lt;br /&gt;
&amp;#8220;robią miłość&amp;#8221; tańczą modlą się konają&lt;br /&gt;
kolorowy reportaż&lt;br /&gt;
o agonii&lt;br /&gt;
o agonii starych ludzi&lt;br /&gt;
o kuchni chińskiej&lt;br /&gt;
o agonii rekina&lt;br /&gt;
o przyprawach&lt;br /&gt;
o uśmiercaniu starych&lt;br /&gt;
samochodów&lt;br /&gt;
pamiętam zgniatanie form&lt;br /&gt;
zgniatanie metalu&lt;br /&gt;
pisk i zgrzytanie&lt;br /&gt;
unicestwianie karoserii&lt;br /&gt;
metalowe wnętrzności samochodu&lt;br /&gt;
cmentarz samochodów&lt;br /&gt;
jeszcze jeden sposób malowania&lt;br /&gt;
obrazów w takt niebieskiej muzyki&lt;br /&gt;
w Paryżu odciskanie ciała na białych płótnach&lt;br /&gt;
chusta świętej Weroniki&lt;br /&gt;
oblicze sztuki&lt;br /&gt;
usta milionerów usta ich kobiet&lt;br /&gt;
smażone mrówki larwy owady&lt;br /&gt;
czarne kopczyki na srebrnych misach&lt;br /&gt;
wargi jedzących&lt;br /&gt;
czerwone wargi w Mondo Cane&lt;br /&gt;
świecące czerwone wargi wielkie&lt;br /&gt;
poruszają się w Mondo Cane&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następnie rozpoczeto dyskusję&lt;br /&gt;
nad rozdziałem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; schematu o Kościele&lt;br /&gt;
o ludzie Bożym i laikacie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kardynał Ruffini&lt;br /&gt;
powiedział&lt;br /&gt;
że pojęcie Ludu Bożego&lt;br /&gt;
jest bardzo nieprecyzyjne&lt;br /&gt;
ponieważ &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; rozdział&lt;br /&gt;
nie otrzymał kwalifikowanej większości&lt;br /&gt;
głosów został odesłany&lt;br /&gt;
do Komisji Liturgicznej&lt;br /&gt;
dla przepracowania&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sąsiedztwie naszej winnicy była grusza, pełna owoców, nie&lt;br /&gt;
nęcących ani kształtem, ani smakiem&amp;#8230; wyznał Augustyn&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;czy zwróciliscie uwagę że&lt;br /&gt;
wnętrza nowoczesnych domów bożych&lt;br /&gt;
przypominają&lt;br /&gt;
poczekalnię dworca&lt;br /&gt;
kolejowego lotniczego&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spadając nie możemy&lt;br /&gt;
przybrać formy&lt;br /&gt;
postawy hieratycznej&lt;br /&gt;
insygnia władzy wypadają z rąk&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;spadając uprawiamy nasze ogrody&lt;br /&gt;
spadając wychowujemy dzieci&lt;br /&gt;
spadając czyatmy klasyków&lt;br /&gt;
spadając skreślamy przymiotniki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;słowo spadnie nie jest&lt;br /&gt;
słowem właściwym&lt;br /&gt;
nie objaśnia tego ruchu&lt;br /&gt;
ciała i duszy&lt;br /&gt;
w którym przemija&lt;br /&gt;
człowiek współczesny&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;zbuntowani ludzie&lt;br /&gt;
potepione anioły&lt;br /&gt;
spadały w dół&lt;br /&gt;
człowiek wspołczesny&lt;br /&gt;
spada we wszystkich kierunkach&lt;br /&gt;
równocześnie&lt;br /&gt;
w dół w górę na boki&lt;br /&gt;
na kształt róży wiatrów&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dawniej spadano&lt;br /&gt;
i wznoszono się&lt;br /&gt;
pionowo&lt;br /&gt;
obecnie&lt;br /&gt;
spada się&lt;br /&gt;
poziomo &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 10:09:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613931 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613930</link>
 <description>&lt;p&gt;Miałem płytę Teatr stu -coś tam i tam chyba było Spadanie. Kto to śpiewał?&lt;br /&gt;
Próbowałem znaleźć w sieci, ale nie dałem rady.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 09:48:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613930 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&gt;grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613925</link>
 <description>&lt;p&gt;biedny miś ... jogibabu :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Feb 2009 06:46:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613925 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Różewicz, fakt, wybitny jest,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613906</link>
 <description>&lt;p&gt;a ten twój dialog z początku tekstu to trochę jak z Marii Czubaszek, więc mnie zachwycił i rozbawił, no, bo absurd takowy najlepsyz jest.&lt;br /&gt;
Tylko Pokory i Dobrowolskiego trza by, by zagrali.&lt;br /&gt;
Ale jeden już nie żyje dawno więc nie bałdzo się da, no.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 23:11:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613906 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;Spadanie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613897</link>
 <description>&lt;p&gt;to jest wiersz &amp;#8230; wspaniały&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 21:19:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613897 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613894</link>
 <description>&lt;p&gt;Nawet humanista powinien umieć odjąć od 46 siedemnaście. Odkryłem to 29 lat temu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 21:11:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613894 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dopiero odkryłeś że Różewicz jest genialnym poetą?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613893</link>
 <description>&lt;p&gt;lepiej późno niż wcale &amp;#8230; w sumie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img267.imageshack.us/img267/8078/montesa9.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 21:06:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No, kopnę cię w dupę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613891</link>
 <description>&lt;p&gt;..jak cię zobaczę!&lt;br /&gt;
Pozdro&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 20:52:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613891 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Eee.....</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/58718.html#comment-613890</link>
 <description>&lt;p&gt;Przecież pisałem..&lt;br /&gt;
Wszystko już było.&lt;br /&gt;
A ty, to jak jaki nawalony maturzysta?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Feb 2009 20:32:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 613890 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
