<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Podzieleni w jedności&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Podzieleni w jedności&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Griszeq</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58753.html#comment-614668</link>
 <description>&lt;p&gt;Cykl koniunkturalny jest nieubłagany, ale są pewne kroki, które można podjąć, żeby złagodzić dołek. Dlatego uważam, że wsparcie naszego regionu byłoby generalnie in plus. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Wszyscy solidarność mają w dupie&amp;#8221; &amp;#8211; tak to właśnie jest, egoizm narodowy zawsze bierze górę. Jeśli w grę wejdzie także protekcjonizm, zamiast obecnego lajciku czekają nas prawdziwe problemy. Takie, jakich sobie nawet nie wyobrażamy (i w obliczu których z pewnością nazwalibyśmy &amp;#8220;lajcikiem&amp;#8221; stan obecny).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam,&lt;br /&gt;
PW&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Celna uwaga dot. Sorosa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Mar 2009 23:45:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>p.wolejko</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 614668 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/p-wolejko/58753.html#comment-614390</link>
 <description>&lt;p&gt;Problem chyba w tym, że to tak w sumie dopiero początek prawdziwych kłopotów i żaden z rzeczywistych płatników netto nie ma chęci wyzbywać się kasy. Unia nadal jest jednak tylko unią, a nie jednolitym organizmem państwowym, dlatego nie bardzo wierzę, by Niemcy zamiast mysleć o sobie nagle zaczęli wylewać kasę na ratowanie Węgier.&lt;br /&gt;
Istotne jest także to, ze w sumie nie wiadomo jak sobie z tą sytuacją radzić. Nie będzie wypalania do gołej ziemi instytucji finansowych, choć ten sekstor mocno się zdegenerował. Wlewanie w prywatne instytucje publicznej kasy, nad którą panstwo nie ma w praktyce żadnej kontroli, prowadzi w sumie do przysłowiowego lania wody w piasek pustyni. Nacjonalizacja na duża skalę? To byłoby przyznanie, że kapitalizm (w takiej formie jakiej mamy go dziś) poniósł klęskę. No i założenie, że menagment państwowy będzie z zasady lepszy niż prywatny&amp;#8230; Hmmmm.. Bardzo karkołomne. &lt;br /&gt;
Nie znamy chyba do końca skali problemów. Czeka nas znaczące spowolnienie gospodarek, bezrobocie, spadek konsumpcji, może deflacja. Tylko czy przypadkiem nie będzie to w dłuższej perspektywie zbawienne dla zdrowej ekonomii? &lt;br /&gt;
Zdrowej &amp;#8211; znaczy zdrowszej niż dziś, bo kapitalizm i wolny rynek w rozumieniu A. Smitha &amp;#8211; jak mniemam &amp;#8211; pozostanie juz tylko na kartach książek&amp;#8230; On chyba sobie nie wyobrażał, że jakiś taki jeden Soros czy inny spekulant będzie w stanie samodzielnie wywalić do góry kołami kurs waluty średniego kraju, a stado baranów będzie biło brawo jaki to on jest świetny&amp;#8230;   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do tematu &amp;#8211; to co nas czeka, jest świetnie widoczny w krajach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OPEC&lt;/span&gt; gdy na ryj leci cena za baryłkę. Limity wydobycia sa wówczas łamane przez wszyskich i wszyscy solidarność mają w dupie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 03 Mar 2009 08:54:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>hgrisza</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 614390 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
