<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Stirlitz - materiał do przemyślenia:&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Stirlitz - materiał do przemyślenia:&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>No właśnie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617722</link>
 <description>&lt;p&gt;dzieki i tylko o to chodziło.&lt;br /&gt;
W moim tekście nie ma żadnych ukrytych treści, które widział i Referent i yassa.&lt;br /&gt;
Wszystko jest takie jak zostało napisane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 21 Mar 2009 21:58:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617722 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sorry Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617720</link>
 <description>&lt;p&gt;Rzeczywiście dałem się wpuścić w ten sam myślowy kanał, co Referent.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałeś:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Czy czwórka Igła, Sergiusz, Referent i Yassa (bo wygląda że panom bardzo dobrze ze sobą i tylko ze sobą) nadrobi ten brak [brak całej listy blogerów &amp;#8211; przyp. odys]? &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Ja odczytałem to zdanie, że &lt;em&gt;ta czwórka&lt;/em&gt; &amp;#8212; to jakiś rzekomy nowy tim liderów, czy jak to określić. No, że niby karty rozdają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to dość proste pytanie: czy czterech blogerów dość dobrze się rozumiejących jest w stanie wytworzyć jakość porównywalną z jakością debaty między wieloma zróżnicowanymi osobowościami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Widać wszystkim po trosze puszczają nerwy i dopisujemy sobie wzajem niefajne treści.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Żeby nie było wątpliwości, choć mam wrażenie, że to widać w moich wypowiedziach: wypowiedź Referenta o &lt;em&gt;halberowcach&lt;/em&gt; (co sam przyznał &amp;#8211; w zamierzeniu obraźliwa), nie jest w żaden sposób zgodna z moim zdaniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 21 Mar 2009 21:57:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617720 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617688</link>
 <description>&lt;p&gt;no widzisz to tak jak ja.&lt;br /&gt;
też jestem tu dla siebie, sobą i sobiem piszę.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie ma mnie w żadnej grupie, co ciekawe nie ma żadnej grupy halberowców czy co tam jeszcze paranoiczny umysł R.B. sobie wymyśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I dlatego zaprotestowałem przeciwko twojej wypowiedzi, że ja coś tam sugeruję, bo że tak referent twierdzi, to jeszcze nie znaczy, że to prawda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ba, powiedziałbym, że właśnie dlatego, że on coś twierdzi o mnie, to musi to od prawdy odbiegać jak najdalej:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 21 Mar 2009 14:38:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617688 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617682</link>
 <description>&lt;p&gt;Króciusieńko, bo goście w progu:&lt;br /&gt;
nie wiem, co sobie przeczytałeś, ale napisałem tylko tyle &amp;#8212; że jednych lubię czytać, a innych nie, z różnych przyczyn. &lt;em&gt;Inni&lt;/em&gt; oznacza: inni. Czyli różni blogerzy, których nie czytam, a których wymieniać nie ma sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grzesiu, jeszcze raz: rozumiem, że tworzą się jakieś wirtualne sympatie czy jak tam to nazwać. To dość naturalne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja tu &lt;strong&gt;nie uczestniczę&lt;/strong&gt; w żadnych wojnach jednych przeciw drugim; nie zajmuję się też definiowaniem, kto z kim trzyma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chodzi mi o co innego, a o co &amp;#8212; mam nadzieję, że napisałem wyraźnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 21 Mar 2009 13:34:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617682 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617567</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220; O ile wiem — tetrarchat zasugerował poniekąd Grześ, moim zdaniem — kulą w płot.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile wiem, a znam trochę Grzesia lepiej niż ty i jego teksty, Grześ nic takiego nie zasugerował, chyba że ktoś czytać nie umie lub czyta ze złą wolą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;MNie bardziej interesuje ten fragment z ciebie:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Mimo, że niezmiernie lubię czytać teksty Pana, Jareckiego, a i Igły też.&lt;br /&gt;
A jednocześnie unikam &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;, Docenta, a także Mad Doga, że o innych nie wspomnę.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;KIm są owi &amp;#8220;inni&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Jak nie halberowcy, to &amp;#8220;święte krowy&amp;#8221;, to teraz &amp;#8220;inni&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Jakiś dziwny trynd się porobił tu.&lt;br /&gt;
Coś jak dawne gadanie o patrycjacie na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, ale tamto było sympatyczniejsze mimo wszystko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 20 Mar 2009 19:31:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617567 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617492</link>
 <description>&lt;p&gt;proponuję osobno w punktach, najlepiej po uprzednim upewnieniu się, czy aby wyjaśnienia nie ma już w moim tekście o konfederacji &lt;em&gt;której nie było&lt;/em&gt;. Chodzi mi o to, byśmy niechcący nie szli w powtórzenia, bo wtedy to już nikt poza nami nie zechce tego przeczytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czy owak mnie najbardziej interesuje Twoja &lt;em&gt;utopia konfederacka&lt;/em&gt;, zwłaszcza, że każdą taką utopię da się skonfrontować z zebranymi już doświadczeniami. Dopiero taka konfrontacja mogłaby dać ciekawe wnioski, moim zdaniem, ale może jeszcze do tego dojdziemy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 20 Mar 2009 13:14:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617492 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617442</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;sergiusz&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Czepiasz się też spraw nieistotnych, jak choćby tego, czemu faszyzm a nie nazizm lub komunizm. A co to zmienia? Doczytaj proszę moje uzasadnienie &lt;em&gt;ramowości&lt;/em&gt; nowego regulaminu.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmienia.&lt;br /&gt;
Gdyby kreślić &lt;em&gt;ramy&lt;/em&gt;, trza by zapisać że zakazana jest ideologia totalitarna. Niech doszczegóławiają, czy nazizm i komunizm, czy także faszyzm, frankizm, maoizm, trockizm i Bóg wie co.&lt;br /&gt;
Ale jeśli zakazujesz właśnie faszyzmu, a nie wszelkiej maści zbrodniczych idei lewicowych, to nie jest to zapis ogólny, ramowy &amp;#8211; a szczegółowy.&lt;br /&gt;
Jeśli zakazujesz wyraźnie tylko &lt;em&gt;niektórych&lt;/em&gt; treści niebezpiecznych, to piszesz regulamin nie ogólny, a wymierzony konkretnie w te treści, których zakazałeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Chętnie porozmawiam rzeczowo, o konkretach, ale teorie o regulaminie wycelowanym w kogokolwiek zostawiam miłośnikom Archiwum X. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sergiuszu &amp;#8212; zachęcam więc, byś pominął wątek który masz za &lt;em&gt;kosmiczny&lt;/em&gt;, a odniósł się do bardzo konkretnych przesłanek, które stały się przesłankami do postawienia takiej hipotezy.&lt;br /&gt;
Jeśli nie chcesz wyodrębniać ich z tekstu oraz komentarzy poniżej (przez kilka dni, kiedy się nie odzywałeś, wszak moje myśli dojrzewały) &amp;#8212; ja Ci je wypunktuję.&lt;br /&gt;
Życzysz sobie w komentarzu, czy w osobnej notce?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
To co powiedziałem publicznie i prywatnie o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;, w całości podtrzymuję. 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwracam uwagę &lt;em&gt;na wszelki smerf&lt;/em&gt;, że to co padło &lt;em&gt;prywatnie&lt;/em&gt;, pozwoliłeś upublicznić.&lt;br /&gt;
I ja się prawie zgadzam. To bardzo sensowne wyjaśnienie. Niewątpliwie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; uprawia politpropagandę najczystszej próby. Nieraz zresztą jej to wprost wskazywałem.&lt;br /&gt;
Pierwsza rzecz w tym, że jeśli wpisujesz do regulaminu taki zapis, to on musi trafić w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;, więc &lt;em&gt;de facto&lt;/em&gt; jest w nią wymierzony.&lt;br /&gt;
Druga rzecz, znacznie ważniejsza, powtórzę &amp;#8212; że taki zapis, w rękach administracji, bez procedur apelacyjnych i bez konieczności uzasadniania decyzji karnych, może być kijem na każdego chyba komentatora politcznego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Odradzam jednocześnie każdemu przekonywanie mnie odnośnie tego co mi wypada, a co nie. Mnie takie opinie po prostu nie interesują, gdy uważam, że coś trzeba nazwać po imieniu bez względu na konsekwencje. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Primo. Ja nie pisałem, o ile pamiętam, ni razu, że Ci nie wypada.&lt;br /&gt;
Secundo. Pod tym Twoim zdaniem podpisuję się w całej rozciągłości, mając je i za swoje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Liczę, że dalsza rozmowa pozwoli wyjaśnić punkty sporne, lub przynajmniej spisać protokół rozbieżności.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 20 Mar 2009 00:27:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617442 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617439</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Zapisy regulaminu&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;referent&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Z tymi pytaniami musi się Pan zwrócić do właściwych adresatów.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Ja stawiam te pytania publicznie, licząc na odpowiedź właściwych adresatów.&lt;br /&gt;
Panu te pytania wpisałem nie po to, by uzyskać od Pana odpowiedź, ale by uzmysłowić Panu, iż istnieją poszlaki do tego co tu nazwano &lt;em&gt;teoriami spiskowymi&lt;/em&gt; (Sergiusz) lub &lt;em&gt;ciężkimi oskarżeniami&lt;/em&gt; na które trzeba dowodów (to Pan).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Kim są &lt;em&gt;panowie&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Kim są ci &amp;#8220;panowie&amp;#8221;, którym nie w smak? Proszę konkretnie. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Panowie Igła i Sergiusz, Panie Referencie.&lt;br /&gt;
Zdaje mi się to oczywiste samo przez się i silnie wynikające z całego kontekstu.&lt;br /&gt;
Język polski rzeczywiście pozwala tu na nadinterpretacje, które nie przyszły mi do głowy. Nie potrzebnie się Pan poczuwa, naprawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja, szanowny Panie nigdy i nigdzie nie insynuowałem, że Pan należy do osób zarządzających &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, czy wpływających na zarząd. Nie wiem czemu mi Pan to przypisuje. O ile wiem &amp;#8212; tetrarchat zasugerował poniekąd Grześ, moim zdaniem &amp;#8212; kulą w płot. Acz niewątpliwie, pozwolę sobie pociągnąć ten wątek, daje się dostrzec pewną towarzyską więź między Panem, Sergiuszem i Yassą. Co przecież nie ma nic do rzeczy. Ja też mam, jak każdy, swoje sympatie i antypatie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niepotrzebnie dopisuje Pan mi treści, których nie wyraziłem. Niepotrzbenie, bo wszak widać, że ja tu walę kawę na ławę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uprzejmie proszę: następnym razem, zanim (nawet warunkowo) zasugeruje Pan, iż &lt;em&gt;kłamię&lt;/em&gt;, aby się Pan upewnił czy się nie myli. Jestem wrażliwy na takie zarzuty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Sprawa grup &amp;#8211; &lt;em&gt;halberowców&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Po raz drugi informuję też Pana, że nie jestem w żadnej grupie i nie prowadzę żadnej zaplanowanej akcji; Pan mnie obraża. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Referencie. Obaiwam się, że znów obraża Pana jedynie pańskie wyobrażenie o sensie moich słów. Do głowy mi nie przyszło, że Pan prowadzi jakąkolwiek zaplanowaną akcję. W jakiejkolwiek grupie. A już napewno, powtórzę to, nie przyszło mi do głowy, że razem z administracją.&lt;br /&gt;
A to dobre. :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stwierdziłem, że jeśli opisujemy świat &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; poprzez nieformalne grupy, oparte na wzajemnej sympatii i/lub zbliżonych poglądach, i jeśli w takim świecie rysuje się konflikt z grupą &lt;strong&gt;A&lt;/strong&gt; po jednej stronie &amp;#8212; to po drugiej pojawia się w naturalny sposób grupa przeciwna, nazwijmy ją &lt;strong&gt;nie-A&lt;/strong&gt;. Pan podkreślił idoewo &amp;#8211; towarzyskie podłoże tego konfliktu. Znaczy &amp;#8212; strona przeciwna określa się również ideowo &amp;#8211; towarzysko, czyż nie? Choćby przez odrzucenie idei i towarzystwa grupy A.&lt;br /&gt;
Pan zasugerował, że zgłaszając zastrzeżenia wobec działań administracji, przyłączam się do grupy A, co nie jest dobre. Stąd wnoszę, że według Pana należy być przede wszystkim przeciw grupie A. Odczytałem to jako zachętę do uczestnictwa w grupie przeciwnej. Ja zaś nie mam zamiaru angażować się w żadnej z grup. Bo mi chodzi nie o konflikt jednych z drugimi, a o regulamin jako ewentualne narzędzie.&lt;br /&gt;
Ot i tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Owszem, teoretycznie można wyobrazić sobie konflikt grupa &lt;strong&gt;A&lt;/strong&gt; kontra zatomizowana reszta świata. Ale jeśli grupa A opiera się na wątłej wspólnocie podobnych gustów i przekonań, to z łatwością można wyodrębnić inne grupy tego rodzaju. Praktycznie wszędzie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja Panu nie przypisuję, że należy Pan do czegokolwiek.&lt;br /&gt;
Jeśli z tych akademickich spekulacji Pan to wyczytał, to &lt;em&gt;ja cofam ten sęk&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Ale odnotowuję, że Pan uważa przypisanie kogoś do takiej czy innej grupy &amp;#8212; za obraźliwe.&lt;br /&gt;
Czyli, niewątpliwie chciał Pan Grzesia i jego domniemaną &lt;em&gt;grupę&lt;/em&gt; obrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Popieram tych, którzy &amp;#8211; m.zd. &amp;#8211; mają akurat rację. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
I bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
Ja uważam &amp;#8212; że nie mają, jeśli stosują regulamin jako narzędzie w konflikcie ideowym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Nie ma sensu?&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Można więc pisać i pisać, a i tak będzie na Berdyczów. Pan dowodzi założone tezy. Nie ma tu żadnej dyskusji i próby wyjaśnienia stanowisk albo wątpliwości. Powoli zaczynam rozumieć Sergiusza, dlaczego nie rwie się z wyjaśnieniami. To i tak by nic nie dało. 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;O nie, panie Referencie. To jest nie fair. I to bardzo.&lt;br /&gt;
Przypisał mi Pan szereg sensów, których nie wypowiadałem. Na tychże, imputowanych mi przesłankach, buduje Pan fałszywy obraz, z którego wysnuwa Pan wniosek, że rozmowa nie ma sensu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hipotezy, jakieś-tam, na szybko stawiałem na podstawie przesłanek, które podałem ze znakiem zapytania i oczekiwaniem wyjaśnienia.&lt;br /&gt;
Wyjaśnienia nie ma. Bardzo być może, że i tak nic by nie dało. Ale nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, mimo wszystko&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 20 Mar 2009 00:04:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617439 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617397</link>
 <description>&lt;p&gt;A ja właśnie wróciłem. Więc odpowiem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;*Regulamin*&lt;br /&gt;
Dlaczego na potrzeby &lt;em&gt;multiblogów&lt;/em&gt; trzeba zakazać propagacji faszyzmu, ale nie komunizmu? Czemu satanizmu (ok, jestem za), ale nie pornogafii?&lt;br /&gt;
Zapis o zakazie propagandy politycznej na portalu politycznym jest niebezpieczny, zwłaszcza, że orzecznictwo leży całkowicie w rękach jednej &amp;#8211; dwóch osób.&lt;br /&gt;
Nie przewidziano procedury odwoławczej, sam administrator zapowiedział zaś, że nie zamierza się tłumaczyć ze swych decyzji, o ile dobrze pamiętam.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tymi pytaniami musi się Pan zwrócić do właściwych adresatów. Mnie regulamin odpowiada, nie zamierzam go naruszać. Przeczytałem, podpisałem, tego się na razie trzymam. Jeśli regulamin przestanie mi odpowiadać, zmienię miejsce. Panu nie odpowiada i nie chce Pan zmieniać miejsca, proszę negocjować. Nie mam innych pomysłów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nikt nie wskazał dlaczego właśnie takie rozwiązania są konieczne właśnie w przewidywanym kształcie platformy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tymi pytaniami musi się Pan zwrócić do właściwych adresatów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Za to wiemy nie od dziś, a od kilku dni mamy konkretne słowa na poparcie tego, że panom nie w smak jest działalność niektórych blogerów. A nowy regulamin dziwnym trafem akurat &lt;em&gt;te&lt;/em&gt;, nie inne, rodzaje działalności penalizuje.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kim są ci &amp;#8220;panowie&amp;#8221;, którym nie w smak? Proszę konkretnie. Których blogerów działalność &amp;#8220;panom&amp;#8221; jest nie w smak? Proszę konkretnie. Jeśli wśród tych Panów jestem ja, a Pana sformułowanie ma charakter sprawozdawczy, to najkrócej mówiąc &amp;#8211; kłamie Pan. Nie powiem nawet, że Pan żyje w błędzie, bo powtarza Pan po raz kolejny te insynuacje (w poprzednim komentarzu już raz zaprzeczałem). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;*Grupy halberowców*&lt;br /&gt;
Panie Referencie. To Pańska wizja, nie moja. Ja, przed pańskim komentarzem u Grzesia z dzisiejszego poranka, nawet nie śniłem o takim odbiorze spraw.&lt;br /&gt;
Podpytywany, potwierdził Pan, że całość postrzega jako bój &lt;em&gt;kto kogo&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Ja, jak można wyżej sprawdzić, się od tego dystansuję.&lt;br /&gt;
Mnie chodzi o co innego &amp;#8212; a solidarnościowe odruchy wobec znajomych dotkniętych restrykcjami odbieram tak, jak to opisałem, bynajmniej nie jako jakiś &lt;em&gt;układ&lt;/em&gt;. Jeśli jednak ma Pan rację, to naprawdę, niewesoło. Do której grupy Pan się przypisuje &amp;#8212; Pana rzecz. Ja &amp;#8212; do żadnej.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mój komentarz u Grzesia to kompilacja cytatów z &amp;#8220;poszkodowanych&amp;#8221; chłopców i samego Grzesia. Jeśli Pan nie śnił o takim odbiorze spraw, to znaczy, że nie czytał Pan jednoznacznych komunikatów pisanych od kilku dni na blogach (dokładnie tak było pisane). Mógł Pan nie czytać, nie czepiam się, ale jednocześnie wyjaśniam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po raz drugi informuję też Pana, że nie jestem w żadnej grupie i nie prowadzę żadnej zaplanowanej akcji; Pan mnie obraża. Halberowcami nazwałem kogo nazwałem i nie wynika z tego, że istnieje jakaś inna grupa. Usprawiedliwiam takie bigunowe widzenia świata ludzkimi skłonnościami, ale to Pana teza, a nie moja. Nie będę z tym polemizował. Nie przypisuję się więc do żadnej grupy. Popieram tych, którzy &amp;#8211; m.zd. &amp;#8211; mają akurat rację. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można więc pisać i pisać, a i tak będzie na Berdyczów. Pan dowodzi założone tezy. Nie ma tu żadnej dyskusji i próby wyjaśnienia stanowisk albo wątpliwości. Powoli zaczynam rozumieć Sergiusza, dlaczego nie rwie się z wyjaśnieniami. To i tak by nic nie dało. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ze swojej strony kończę. Nie będę więcej pisał o tym, co się tu dzieje. Powodzenia,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 18:00:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617397 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617396</link>
 <description>&lt;p&gt;tak się złożyło, że pisząc mój tekst, mimowolnie odpowiedziałem na Twoje zasadnicze sugestie co do szczegółowych uregulowań &amp;#8211; po prostu dla nich jest miejsce w regulaminach &lt;em&gt;lokalnych&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czepiasz się też spraw nieistotnych, jak choćby tego, czemu faszyzm a nie nazizm lub komunizm. A co to zmienia? Doczytaj proszę moje uzasadnienie &lt;em&gt;ramowości&lt;/em&gt; nowego regulaminu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym napisałeś wyraźnie: &lt;strong&gt;To tak na szybko, bez pomyślunku.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No sorry, zastanów się trochę, zanim zaczniesz domagać się ustosunkowania do tekstu opatrzonego taką klauzulą, a dodatkowo zawierającego domysły z gatunku teorii spiskowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chętnie porozmawiam rzeczowo, o konkretach, ale teorie o regulaminie wycelowanym w kogokolwiek zostawiam miłośnikom Archiwum X.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To co powiedziałem publicznie i prywatnie o &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;, w całości podtrzymuję. Zrobiłem to umyślnie i celowo, ale nie dlatego, żeby &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; miała być powodem napisania regulaminu, bez takiej megalomanii proszę, po prostu większość jej politycznego pisania, a do tego &amp;#8220;metody&amp;#8221; prowadzenia dyskusji stanowi podręcznikowy, kliniczny przykład politycznej propagandy i manipulacji. Guzik mnie obchodzi czy wypada mi takie rzeczy mówić. Taka jest moja opinia i mam czelność uważać ją za w pełni uzasadnioną. Odradzam jednocześnie każdemu przekonywanie mnie odnośnie tego co mi wypada, a co nie. Mnie takie opinie po prostu nie interesują, gdy uważam, że coś trzeba nazwać po imieniu bez względu na konsekwencje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 17:52:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617396 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617395</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli notka, która tu wisi, to &lt;em&gt;za mało i zbyt chaotycznie&lt;/em&gt; &amp;#8212; to sorry. Na więcej mnie nie stać. O mechanizmach demokratycznych postaram się napisać, skoro rzeczywiście jesteś otwarty na dialog.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda, że jeśli odbieram coś &lt;em&gt;błędnie&lt;/em&gt; i głośno pytam, czy to prawda, nie dostaję nawet krótkiego &lt;em&gt;nie&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 17:30:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617395 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617393</link>
 <description>&lt;p&gt;Krótko tylko. Też teraz wychodzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Regulamin&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Dlaczego na potrzeby &lt;em&gt;multiblogów&lt;/em&gt; trzeba zakazać propagacji faszyzmu, ale nie komunizmu? Czemu satanizmu (ok, jestem za), ale nie pornogafii?&lt;br /&gt;
Zapis o zakazie propagandy politycznej na portalu politycznym jest niebezpieczny, zwłaszcza, że orzecznictwo leży całkowicie w rękach jednej &amp;#8211; dwóch osób.&lt;br /&gt;
Nie przewidziano procedury odwoławczej, sam administrator zapowiedział zaś, że nie zamierza się tłumaczyć ze swych decyzji, o ile dobrze pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nikt nie wskazał dlaczego właśnie takie rozwiązania są konieczne właśnie w przewidywanym kształcie platformy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za to wiemy nie od dziś, a od kilku dni mamy konkretne słowa na poparcie tego, że panom nie w smak jest działalność niektórych blogerów. A nowy regulamin dziwnym trafem akurat &lt;em&gt;te&lt;/em&gt;, nie inne, rodzaje działalności penalizuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Grupy halberowców&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Panie Referencie. To Pańska wizja, nie moja. Ja, przed pańskim komentarzem u Grzesia z dzisiejszego poranka, nawet nie śniłem o takim odbiorze spraw.&lt;br /&gt;
Podpytywany, potwierdził Pan, że całość postrzega jako bój &lt;em&gt;kto kogo&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Ja, jak można wyżej sprawdzić, się od tego dystansuję.&lt;br /&gt;
Mnie chodzi o co innego &amp;#8212; a solidarnościowe odruchy wobec znajomych dotkniętych restrykcjami odbieram tak, jak to opisałem, bynajmniej nie jako jakiś &lt;em&gt;układ&lt;/em&gt;. Jeśli jednak ma Pan rację, to naprawdę, niewesoło. Do której grupy Pan się przypisuje &amp;#8212; Pana rzecz. Ja &amp;#8212; do żadnej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 17:27:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617393 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617384</link>
 <description>&lt;p&gt;za mało tego i zbyt chaotyczne, żebym miał się odnosić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapowiedziałeś, że napiszesz coś więcej, po przemyśleniu, i na to czekam. Jeśli nadaremno, nie ma sprawy, ale też nie oczekuj, że będę dowodził iż nie jestem wielbłądem itd. Zapowiedziałem wszak, i dotrzymam, że piany bić nie będę. Mam w życiu ważniejsze sprawy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zrozumiałeś tego o demokracji. To był umieszczony w konkretnym kontekście skrót myślowy. Ty go bez powodu rozciagasz w/g swojego uznania. Tak właśnie powstają nieporozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli zadaję pytania retoryczne, to wyraźnie to widać. A stanowisko administracji odebrałeś błędnie. Nie szkodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj nie zadaję Ci żadnych retorycznych pytań, tylko normalne, z oczekiwaniem przemyślanej odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 17:01:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617384 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617383</link>
 <description>&lt;p&gt;Napisałem tekst.&lt;br /&gt;
W którym zawarłem kilka konstatacji, kilka spekulacji.&lt;br /&gt;
Są one dość istotne jak mi się zdaje dla tego portalu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie odniosłeś się ni słowem do mnie.&lt;br /&gt;
Choćby po prostu, jednym zdaniem zaprzeczając.&lt;br /&gt;
Nie napisałeś mi, np. na priva, że tekst nie powinien się pokazać.&lt;br /&gt;
Że warto pogadać ciszej, żeby nie psuć wizerunku portalu np.&lt;br /&gt;
Był na to czas. Ja swoje wkleiłem przed drugą &amp;#8212; Ty dwie godziny później.&lt;br /&gt;
Przed rankiem mogło być coś wyjaśnione.&lt;br /&gt;
Za to &amp;#8212; mój tekst był przez dwa dni schowany.&lt;br /&gt;
Za to walnąłeś własny, bynajmniej nie uspokajający i powiesiłeś go na szczycie SG.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz wpadasz do mnie i zadajesz mi temat wypracowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiesz, może i napiszę, nie wiem.&lt;br /&gt;
Ale jakoś tak mi się &lt;em&gt;mniej chce&lt;/em&gt;, po tym, jak ogłosiłeś, że żadnej demokracji nie będzie. I tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stanowisko administracji w ostatnich dniach odebrałem jednoznacznie: &lt;em&gt;my tu k&amp;#8230; rządzimy&lt;/em&gt;. Mogę Cię przekonać jakimkolwiek tekstem? Czy też Twoje pytanie jest czysto retoryczne?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:53:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617383 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;odys</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617381</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam bardzo mało czasu, praktycznie jestem już spóźniony, więc bardzo krótko, a rozwinę później, jesli będzie chciał Pan ciągnąć temat. Przepraszam.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przeraża mnie jednak, że administracja działać może według schematu &lt;em&gt;towarzyskiego&lt;/em&gt;. Siada sobie przy stoliku i naradza się: &lt;em&gt;ten, ten i ten nam nie pasują, trzeba ich jakoś, hmm, zniechęcić&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
I ciach &amp;#8212; powstaje nowy, dziwny regulamin.&lt;br /&gt;
Z wpisanym kijem na tych, ktorzy nie są &lt;em&gt;kolegami&lt;/em&gt; administracji.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nic mi nie wiadomo o takim schemacie. Wątpię też, żeby to się układało w taką całość. Pan uważa, że regulamin został zmieniony z powodu przygotowywanej akcji usunięcia dwóch chłopców? Poważnie? Moim zdaniem dlatego, że za chwilę będą multiblogi i zmiana koncepcji funkcjonowania portalu. To wynika też z treści regulaminu, zmiany są absolutnie konieczne, żeby objąć nowe &amp;#8220;zjawisko&amp;#8221;. Jak sądzę. O zmowie nc nie wiem, ale &amp;#8211; na marginesie &amp;#8211; to poważny zarzut. Raczej trzeba mieć dowody (jakiekolwiek), żeby kogoś o to oskarżać, a nie oczekiwać, że pomówiony dowiedzie, że jest inaczej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Bo z Pańskiej wizji, z całym szacunkiem, nie wynika żaden konflikt &lt;em&gt;społeczności&lt;/em&gt; z jakąś zachłanną grupą &lt;em&gt;halberowców&lt;/em&gt;. Mimo całej asymetrii z jaką Pan to opisuje &amp;#8212; w Pana wizji widać &lt;em&gt;halberowców A&lt;/em&gt; kontra &lt;em&gt;halberowcom B&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo Panu dziękuję, że zalicza mnie Pan do jakiejś grupy, jak się domyślam działającej wspólnie i w porozumieniu, aby osiągnąć jakiś cel. A nawet jeśli mnie Pan nie zalicza, to proszę mi powiedzieć, kto do tej grupy należy i czego chce. Mówię poważnie, nie wiem. Po mojemu, inicjatywa txt właśnie się mocno chwieje, co chyba nikomu myślącemu nie jest na rękę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pan mówi, że ja, upominając się o zasady, stawiam się &lt;em&gt;niechcący&lt;/em&gt; po złej stronie. A ja, bardzo przepraszam, nie widzę w tak przedstawionym konflikcie &lt;em&gt;dobrej&lt;/em&gt; strony.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie twierdzę, że musi Pan stawać po drugiej stronie. Twierdzę tylko tyle, że deprecjonuje Pan to, o co zabiegał, bo uzasadnia Pan, bez urazy, uliczne burdy. W dodatku nie swoje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie &amp;#8212; dobrą stroną są czyste reguły gry, najlepiej zabezpieczone transparentnymi mechanizmami demokratycznymi, służące zabezpieczeniu niezależności publicystów. Z uwzględnieniem jakiejś ochrony przed niebezpiecznymi treściami i technikami.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pełna zgoda. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;odys&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pan sugeruje, że teraz mam zmilczeć, a o zasadach pogadamy jak &lt;em&gt;niepożądani&lt;/em&gt; zostaną zgrabnie &lt;em&gt;usunięci&lt;/em&gt;?&lt;br /&gt;
Poważnie?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie sugeruję, że ma Pan milczeć. Z czego w ogóle Pan to odczytał. Czy ja Panu czegoś bronię? Panie Odysie&amp;#8230; Jest mi też wszystko jedno, czy chuligani zostaną usunięci. Pewnie nie zostaną i będzie po staremu, może z małą przerwą. Jakoś sobie radzę. Nie musi Pan też ze mną rozmawiać o zasadach, ani też w ogóle rozmawiać o zasadach. Wszystko jedno.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:29:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617381 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Odysie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617382</link>
 <description>&lt;p&gt;może zamiast snuć teorie spiskowe na temat regulaminu, o którym już ani słowa nie dodam, bo wszystko powiedziałem, wystarczy doczytać, to napisz w końcu o tej demokracji, czystej grze itd, jak je widzisz. Ale nie w formie &amp;#8220;uwag na gorąco&amp;#8221;, bo to nie teges w tym kontekście, żeby na kolanie temat omawiać. Bardzo jestem ciekaw, do jakich to wniosków dojdziesz, naprawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:28:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617382 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617379</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja wiem, że znaczna część obecnego sztormu, w którym pogrążyło się &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, to zwykła obrona kilku blogerów. Blogerów, przez adminów potraktowanych jak &lt;em&gt;balast&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak Pan zauważył, nie zaangażowałem się ni razu w akcje personalne. Akurat do postaci dotkniętych restrykcjami, bądź na restrykcje przez nowy regulamin skazane &amp;#8212; jest mi daleko. Z różnych przyczyn, acz głównie ze względów estetycznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z panią Renatą jestem w stuprocentowym konflikcie, odkąd mnie oszczerczo oskarżyła, m. in. nazywając kłamcą. Więc towarzysko jest mi jak najbardziej obca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie dziwię się jednak odruchom samoobronnym i solidarnościowym. Nikt nie lubi być wyrzucany. Wielu też jest tu głównie po to, by czytać i rozmawiać ze znajomymi z netu. I nic dziwnego, że ich bronią. Akurat nie są to moi znajomi, ale to rozumiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko wie Pan, mnie idzie o pryncypia. Nie o kolegów.&lt;br /&gt;
Sprawa pierwszej wagi została korzystnie wg mnie zmieniona.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeraża mnie jednak, że administracja działać może według schematu &lt;em&gt;towarzyskiego&lt;/em&gt;. Siada sobie przy stoliku i naradza się: &lt;em&gt;ten, ten i ten nam nie pasują, trzeba ich jakoś, hmm, zniechęcić&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
I ciach &amp;#8212; powstaje nowy, dziwny regulamin.&lt;br /&gt;
Z wpisanym kijem na tych, ktorzy nie są &lt;em&gt;kolegami&lt;/em&gt; administracji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo z Pańskiej wizji, z całym szacunkiem, nie wynika żaden konflikt &lt;em&gt;społeczności&lt;/em&gt; z jakąś zachłanną grupą &lt;em&gt;halberowców&lt;/em&gt;. Mimo całej asymetrii z jaką Pan to opisuje &amp;#8212; w Pana wizji widać &lt;em&gt;halberowców A&lt;/em&gt; kontra &lt;em&gt;halberowcom B&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie podoba mi się także wszechwładny, właścicielski zarząd, który nie zamierza uzasadniać żadnych swoich decyzji &lt;em&gt;przedmiotom&lt;/em&gt; swoich działań. Zwłaszcza, że z początku obiecywano mi coś zupełnie innego, a teraz czuję się obudzony z ręką w czymś może ciepłym ale niezbyt przyjemnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan mówi, że ja, upominając się o zasady, stawiam się &lt;em&gt;niechcący&lt;/em&gt; po złej stronie. A ja, bardzo przepraszam, nie widzę w tak przedstawionym konflikcie &lt;em&gt;dobrej&lt;/em&gt; strony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo, że niezmiernie lubię czytać teksty Pana, Jareckiego, a i Igły też.&lt;br /&gt;
A jednocześnie unikam &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt;, Docenta, a także Mad Doga, że o innych nie wspomnę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie &amp;#8212; dobrą stroną są czyste reguły gry, najlepiej zabezpieczone transparentnymi mechanizmami demokratycznymi, służące zabezpieczeniu niezależności publicystów. Z uwzględnieniem jakiejś ochrony przed niebezpiecznymi treściami i technikami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumie Pan?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja się nie cieszę, ani ciut ciut, że halberowcy zostali wycięci przez kolegów pani Kruk i jej mocodawców, a że to towarzystwo jest z kolei wycinane teraz przez komando Farfała. Które za moment zostanie wymiecione takoż. Nie o to, nie o to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan sugeruje, że teraz mam zmilczeć, a o zasadach pogadamy jak &lt;em&gt;niepożądani&lt;/em&gt; zostaną zgrabnie &lt;em&gt;usunięci&lt;/em&gt;?&lt;br /&gt;
Poważnie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:12:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>odys</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617379 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617377</link>
 <description>&lt;p&gt;To była szczegółowa odpowiedź na pytanie: czy one istnieją? Mogłem odpowiedzieć, tak, majtki non-iron istnieją, i też byłoby dobrze. Ale zdecydowałem się uprzedzić Pani kolejne pytanie :-))) Pytanie ewentualne, prawda, ale po mojemu logicznie konieczne, że tak powiem&amp;#8230;  Przypominam, że to Pani pociągnęła wątek desusowy, więc mam nadzieję, że Odys zetnie też Panią (pardą) :) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że wątek poważny&amp;#8230; Hm&amp;#8230; Moim zdaniem każdy wątek jest dobry, żeby porozmawiać o gaciach non-iron. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam :-),&lt;br /&gt;
referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:07:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617377 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617376</link>
 <description>&lt;p&gt;To po prostu przerasta moje wyobrażenia:)&lt;br /&gt;
Czy wypada takie tematy poruszać w poważnym wątku? &lt;br /&gt;
Odys to wytnie niewątpliwie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 16:03:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617376 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no i zagadka rozwiązana!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617375</link>
 <description></description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:59:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>docentstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617375 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617369</link>
 <description>&lt;p&gt;Ciągle w nich chodzę :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:42:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617369 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617362</link>
 <description>&lt;p&gt;Boję się wpaść do Referatu:)))&lt;br /&gt;
A może napisał Pan coś nowego?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:41:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617362 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617368</link>
 <description>&lt;p&gt;Tak czulam. Nie bedzie latwo. Ale na pewno z dreszczykiem:)&lt;br /&gt;
Istnieja jeszcze gacie non-iron?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:39:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617368 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617365</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę zaglądać (mam całą teczkę nowości:). Niech się Pani nie martwi, i tak będę ciął Pani komentarze :-) Nic nie przepuszczę. Jak gacie non-iron.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:33:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617365 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Agawa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/odys/58915.html#comment-617357</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciałem to co za chwilę napiszę napisać już wczoraj, ale uznałem, że to nie moja sprawa, a Pani przecież zachowuje się &amp;#8211; generalnie :-) &amp;#8211; wzorowo i bez zarzutu! Uściślając, inaczej niż ja :-) Otóż, Pani &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RRK&lt;/span&gt; jest balastem. Będzie on Pani ciążył coraz bardziej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A poza tym, tak uważam (że niskie pobudki), a dowodów jest legion. Chciałbym już poczytać na inny temat, ale akurat nic na inny temat nie ma :-) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 19 Mar 2009 15:26:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 617357 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
