<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;O księgarni&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;O księgarni&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Teraz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618153</link>
 <description>&lt;p&gt;w księgarni pracują akurat ci, którzy niedawno jeszcze pracowali na infolinii musztardy Kamis albo w sklepie z używaną odzieżą.&lt;br /&gt;
Studiując jednocześnie prawo, marketing i socjologię.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Mar 2009 15:44:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nieśmiałość</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618151</link>
 <description>&lt;p&gt;Bom ja jest taką nieśmiałą kobietą...przynajmniej wiem, że na przyszłość powinnam się bardziej &amp;#8220;ciąć&amp;#8221; ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do niekompetencji. &lt;br /&gt;
Często, gęsto te osoby po prostu nie kojarzą, o jaką książkę chodzi. Do dzisiaj pamiętam pewnego &amp;#8220;kolesia&amp;#8221;, który pytał mnie, jak się pisze nazwisko Virginii Woolf i musiałam mu przeliterować. Nie chcę tu wyjść na mola-zarozumialca, ale wydaje mi się, że to dość znana autorka, tym bardziej dla kogoś, kto pracuje w księgarni.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Mar 2009 14:46:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>cierncyprysu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618151 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cieniu cyprysu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618112</link>
 <description>&lt;p&gt;pięknie podzieliłaś tort, choć jeszcze ciągle nieśmiało&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeczytałem i się zdziwiłem. W sumie to głównie zarzucasz obsłudze niekompetencję. Pewnie masz rację. Ja jakoś tego nie odczułem, może dlatego, że na ogół  szukam nowości, o których pojawieniu się wiem wcześniej. Kolesie zaglądają tylko w ekran, czy już doszły. Są jeszcze księgarnie, gdzie wiem, że pracownicy pokażą mi dokładnie, gdzie jest pozycja, której szukam. Możliwe jest to też we wrocławskich empikach, choć jak znajdzie się nowa osóbka, to może być niezorientowana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Księgarnie powoli, ale zauważalnie znikają...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Mar 2009 08:06:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618112 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu&amp;Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618109</link>
 <description>&lt;p&gt;Się podzieli.&lt;br /&gt;
Masłowskie i Gretkowskie &amp;#8211; tu zgadzam się z Igłą. Od &amp;#8220;Wojny&amp;#8230;&amp;#8221; mnie odrzuciło, Gretkowska postawiła na politykę zamiast na literaturę, efekt jest taki, że nie ma sukcesu ani w jednym, ani w drugim.&lt;br /&gt;
Ale że młodzież nie czyta? To jest jakiś stereotyp. Ten czy tamten nastolatek powie, że nie lubi czytać, a jarzmo spada na całe pokolenie. Proszę mi zaufać &amp;#8211; wielu młodych ludzi czyta. &lt;br /&gt;
Co do Kundery i Borgesa &amp;#8211; Panowie mają naturalnie rację. Komitet Noblowski chyba bardziej kieruje się &amp;#8220;polityką&amp;#8221; w procesie przyznawania nagród niż prawdziwą wartością literatury.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 16:39:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>cierncyprysu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618109 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jotesz&amp;Igla,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618094</link>
 <description>&lt;p&gt;ale ta Maslowska nie jest taka zla:)&lt;br /&gt;
Ja czytalem &amp;#8220;Wojne polsko ruska pod faga bialo czerwona&amp;#8221; i mozna sie w to wciagnac czy wczuc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Acz fakt, wspolczesnej literatury polskie (a i obecej w wiekszosci tez) z zasady nie czytam, bo za duzo badziewia jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do popkultury?&lt;br /&gt;
No ja w sumie w pokulturze od dziecinstwa wyrastam, a wraczej w misz maszu kultury popularnej i tzw. wysokiej, wiec pewnie jestem bardziej liberalny tu.&lt;br /&gt;
Zreszta juz romantycy przeciez zakwestionowali podzial na tzw. kulture wysoka i niska:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Nie moge pisac polskich liter, wkurza mnie to, wiec spadam z neta&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 12:48:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618094 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Już cytowałem ludowe mądrości,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618093</link>
 <description>&lt;p&gt;że wszystko jest gówno, oprócz moczu. Podobnie można oceniać większość osiągnięć kultury masowej. Ale tę prawdziwą kulturę, wysoką, niedostępną dla ludzi z nizin społecznych, tworzą twórcy ponadczasowi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, o czym wspominacie, to masówka, która za rok, pięć, góra dziesięć, zniknie. Pozostaną kamienie milowe &amp;#8211; reszta spłynie, zalana wodą, cieknącą z klawiatur bezustannie. Podobno ta Masłowska jest interesująca. Podobno&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego wśród moich zakupów książkowych przeważają albumy sztuki, historia sztuki, historia muzyki rozrywkowej, biografie twórców. Bo dają wiedzę, której szukam, i która mnie interesuje. Ostatnio emocje silne wzbudziła we mnie książka opisująca życie Janis Joplin. Nie dla wartości literackich, tylko dla złości, że takie możliwości i taki talent prysnął po jednym wstrzyknięciu, jak bańka mydlana. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Beletrystyka natomiast powoduje we mnie rozpęd. Coraz szybciej przewracam kartki, coraz nieuważniej czytając coraz gorszą prozę. I Rylskiego przerwałem, bo mnie znudziła ta wędrówka dwóch wojaków napoleońskich. Strasznie się zawiodłem na czymś, co tak wychwalano!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 12:45:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618093 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No fakt, noblisci</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618090</link>
 <description>&lt;p&gt;sa ostatnimi czasy mniej znani czy niekiedy specyficzni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czy o to chodzi, by nagradzac tylko tych wielkich?&lt;br /&gt;
Wiadomo, ze Llosa, Updike, Kundera, kto tam jeszcze powinni tego Nobla dostac, ale nie dostali, a dostaje Jelinek, ktora sie czyta ciezko i opowiesci tam nie ma raczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ze wszystko juz bylo i wszystko sie dewaluuje?&lt;br /&gt;
No bywa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 12:28:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618090 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wogóle wszystko się dawluuje</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618088</link>
 <description>&lt;p&gt;Wedle mnie, co Grzesio zarzuca mi jako marudzenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystko już było.&lt;br /&gt;
Najpierw mydło robione z ludzi przez hitlerowców teraz z ludzi robi kosmetyki &lt;i&gt;normalna&lt;/i&gt; panienka jako dzieło sztuki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czas na wojnę panie Joteszu.&lt;br /&gt;
Ona jak zwykle weźmie się z niczego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jako, żem stary i pamiętam nawet wojnę japońską oglądam sobie i robię szkice jak podstemplować piwnicę oraz gromadzę puste słoiki na wecki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 11:09:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618088 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Noblowcy się zdewaluowali, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618087</link>
 <description>&lt;p&gt;nie dając nagrody Borgesowi, któremu należała się, jak psu zupa! Tyle, że panowie ze Skandynawii uznali, że Mistrz Jorge Luis popiera krwawego Pinocheta. A laureat nagrody Nobla musi być jak żona Cezara, a najlepiej dziewicą! I przez lewackie bełkoty mistrz z Buenos Aires Nobla nie dostał. Za to dramaturg z Włoch, czerwony jak pomidory na pizzy, dostał...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 11:03:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618087 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kiedyś</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618086</link>
 <description>&lt;p&gt;kupowałem noblistów literackich, usiłując ich kompletować, niestety od kilkunastu lat nagrody są przyznawane wedle jakiegoś dziwnego klucza towarzysko-politycznego.&lt;br /&gt;
Więc najpierw przestałem usiłować czytać poszczególne gnioty a potem kupować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brakuje mi dobrej literatury pisanej w  klasyczny sposób.&lt;br /&gt;
W zamian otrzymuję sekciarskie gnioty różnych nowomodnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przestałem czytać.&lt;br /&gt;
Sięgam po klasyków.&lt;br /&gt;
No ale ile razy można przeczytać Szwejka albo Wiedźmina?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 10:46:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618086 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja kupuję rocznie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618085</link>
 <description>&lt;p&gt;kilkadziesiąt książek, ale to kilka- jest zaraz za kilkanaście. Potem leżą na półce nad wezgłowiem i sięgam po nie wedle humoru. Stąd zupełne pomieszanie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zrezygnowałem niemal zupełnie z bibliotek, choć ostatnio przez media elektroniczne wracam też do wypożyczania książek. Należę we Wrocławiu zarówno do Mediateki jak i Fonoteki. Obie teki są filiami dużych i rozgałęzionych bibliotek i książki mają także na stanie. Może i inni, tak jak ja, przy okazji pożyczania filmów czy muzyki, wypożyczą książkę, i ją przeczytają! Pierwszą od lat&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 10:22:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618085 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Proszę państwa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618083</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie twierdzę, ze nie ma co czytać. Jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale właśnie przede wszystkim starych autorów a nie różne Masłowsko Gretkowskie a po drugie to co Jotesz napisał, ceny, ceny&amp;#8230;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja w ubiegłym roku kupiłem jedną albo 2 knigi.&lt;br /&gt;
Jedną Rylskiego a drugą nie pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I co najgorsze to młodzież mało czyta i na dodatek przeważnie inne lektury niż rodzice.&lt;br /&gt;
Stąd bierze się bariera komunikacyjna i mentalna.&lt;br /&gt;
Brak wspólnego języka pojęć.&lt;br /&gt;
Posłuchaj Grzesiu bełkotu dziennikarzy młodego pokolenia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 09:51:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618083 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A Igła, idźże  z tym pesymizmem swym i marudzeniem:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618078</link>
 <description>&lt;p&gt;problemem jest raczej, że nigdy nie przeczyta się wszystkiego, co by się chciało, a nie że nie ma co czytać:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć ja też od lat tkwię w kryzysie jeśli chodzi o czytania, a przez ten net to w ogóle już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 09:19:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Znikanie księgarń...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618076</link>
 <description>&lt;p&gt;...jest przerażające! W moim rodzinnym Wrocławiu, liczącym ponad 600 tysięcy mieszkańców, w tym ponad 100 tysięcy studentów (!), z centrum znikają księgarnie, wypychane przez banki! Teraz nawet banki przestały używać książeczek czekowych, więc książki w totalnym odwrocie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ceny książek wpływają na zapaść czytelnictwa książkowego. Ja sam najbardziej lubię zakupy w księgarniach Tanie Książki, bo cierpliwość popłaca a książka na ogół nie zachowują się jak mięso&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 09:11:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618076 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cztery obserwacje</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618073</link>
 <description>&lt;p&gt;W moim rodzinnym, 25tysiecznym miasteczku, nie ma już żadnej księgarni. Bo i po co i dla kogo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W księgarni w warszawskim supermarkecie, miła pani, zapytana o książkę pogrzebała w kompie i powiedziała, że może ją dla mnie sprowadzić, i sprowadziła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie a niby co kupować i czytać? Gdzie niby jest ta literatura? Kim są ostatni nobliści? Ile razy można odkrywać sensacje II wojny św., albo ze zdziwieniem przekonywać się po raz setny, że jakiś Angol albo Jankes odkrył, że Polacy zdobyli Monte Cassino a losy wojny nie zdecydowały się pod Tobrukiem albo podczas desantu na Sycylię? ( Lubię historię )&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I na koniec. Akapity, Jotesz ma racje &lt;i&gt;wzrok truchleje&lt;/i&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 08:42:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618073 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Cieniu cyprysu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618069</link>
 <description>&lt;p&gt;zainteresował mnie temat wielce, ale nie zmogłem go, bo po trzeciej linijce wzrok mój, osłabiony mrozem wiosennym, zaczął latać po różnych wierszach, gubiąc wątek. A szkoda, bo zapowiadał się ciekawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybyś łaskawie podzielił go akapitami na kawałki łatwiejsze do przeżucia, to chętnie do niego wrócę. Zwłaszcza, że po tygodniowym urlopie zdrowotnym i rekonwalescencji, twój tekst jest jedynym strawnym z dań dnia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miłośnikiem księgarń byłem od zawsze, czyli od momentu, gdym opanował czytanie . W czasach minionych, ciemnych i złych, księgarnia była świątynią jasności. Największym marzeniem było zaprzyjaźnić się z panią z księgarni. Posiadanie własnej &amp;#8220;półki&amp;#8221; na zapleczu było wielką nobilitacją, budzącą ogólną zazdrość. Chyba większą, niż znajoma sklepowa w mięsnym!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście, te świątynie jasności pełne były marnych książek miernych pisarzy, przymilnych władzy ludowej, papierowych cegieł propagandowych i innej pachnącej drukiem makulatury. Bywały jednak dni, gdy trafiał się kolejny Lem! Albo Mrożek. Ewentualnie kolorowy tom prozy iberoamerykańskiej. Ktoś mi przy ladzie zwrócił uwagę na Borgesa. Były akurat i &amp;#8220;Fikcje&amp;#8221; i &amp;#8220;Alef&amp;#8221;. Wziąłem oba tomiki i wsiąkłem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przerwę jednak, bo po rekonwalescencji nie mogę się nadwerężać, głupio by też wyglądało, gdyby komentarz stał się większy niż nota główna! Miło było znaleźć taki temat, który stał się okazją do powrotu. Bo pod jakąś inną notką tydzień temu zdeklarowałem urlop. A te dzisiejsze inne dania dnia nie pobudzają mego apetytu&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia i powodzenia&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 25 Mar 2009 07:42:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618069 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618058</link>
 <description>&lt;p&gt;To oznacza, że mamy podobne marzenie ;) To co &amp;#8211; spółka z o.o. ? :) Co do antykwariatów &amp;#8211; nie, tu po prostu nie mam się czego czepiać :) Poza tym &amp;#8211; ile można o jednym i tym samym? :)&lt;br /&gt;
Dzięki za uwagi ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 24 Mar 2009 21:19:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>cierncyprysu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618058 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A o antykwariatach będzie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/cierncyprysu/59039.html#comment-618052</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo to kolejne świątynie dla czytelników.&lt;br /&gt;
A w ogóle to świetny ten tekst i taki inteligentnie złośliwy:)&lt;br /&gt;
Czyli to co tygrysy lubią najbardziej.&lt;br /&gt;
Ano i zgadzam się z wieloma obserwacjami, co do stanu książek, to w tych dużych księgarniach na E. czy jakich tam jeszcze, to se można siedzieć i czytać.&lt;br /&gt;
Z jednej strony to fajne, ale na pewno książka się niszczy szybciej przez to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A, no i fakt, ułożenie jest takie, że trudno cokolwiek znaleźć, w bibliotekach jakoś łatwiej mi zawsze pomiędzy regałami się przemykac i coś fajnego wydobyć niż w księgarniach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A taką małą klimatyczną i magiczną księgarnie a najlepiej taki klub, gdzie można by też przychodzić i czytać, posłuchać se jazzu czy innych smętów i wypić kawę, to bym w sumie mieć chciał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale to chyba musze w totka wygrać, by taki pomysł zrealizować:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 24 Mar 2009 19:39:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618052 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
