<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Gruzjo, na co ci to było?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Gruzjo, na co ci to było?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Abchazja, Adzaria, Osetia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/patrykus/59045.html#comment-618132</link>
 <description>&lt;p&gt;Patryk &amp;#8211; zgadzam sie z toba zwlaszcza w dwoch sprawach : 1. Saakaszwili popelnil ciezki blad  2. Rosja jest bezdyskusyjnym zwyciezca, i udowodnila, ze to ona rozdaje karty na Kaukazie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzie indziej stawiasz dosc dyskusyjne tezy :&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Patrykus&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Sami Gruzini nie lubią Osetyjczyk&amp;oacute;w, ani Abchaz&amp;oacute;w i vice versa.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo czesty blad &amp;#8211; wrzucanie Abchazow i Osetyncow do jedengo worka. A sa to bardzo rozne przypadki. Abchazja, tak jak mowisz, stanowi odrebny narod i bardzo sie z Gruzja nie lubi. Co do Osetii &amp;#8211; wieksza czesc tego narodu zyje po rosyjskiej stronie Kaukazu (Osetia Polnocna), natomiast  Osetia Pld. jest calkowicie sztucznym tworem, obliczonym na oslabienie gruzinskiej panstwowosci. Jeszcze w poczatkach XX w. w rejonie Cchinwali nie bylo wiecej niz kilkanascie osetyjskich rodzin &amp;#8230;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Efekty są opłakane. Gruzini ostatecznie stracili Abchazję i Osetię Południową. O ile przed sierpniem można było mieć złudzenia, że uda się porozumieć w ramach autonomii, jak z Adżarią, to teraz, co jest skutkiem wojny, Osetyjczycy i Abchazowie nie będą nawet rozważać takiej możliwości. Co więcej, oni już ogłosili niepodległość. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Alez oni oglosili &amp;#8220;niepodleglosc&amp;#8221; juz w 1993, jedni i drudzy. Jedyna roznica polega na tym, ze wczesniej nikt ich formalnie nie uznawal, teraz natomiast uczynila to Rosja. Z Adzaria nietrafione porownanie &amp;#8211; lokalny dyktatorek Abaszydze mial tam inna taktyke, nie sluchal nikogo, ale &amp;#8220;niepodleglosci&amp;#8221; nie oglaszal. Dlatego wlasnie szlo go obalic w 2004, bez prowokowania Rosji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Zach&amp;oacute;d też ma problem, bo sytuacja tych republik jest analogiczna do Kosowa i łatwo zarzucić Unii Europejskiej hipokryzję w tym względzie. Rosjanie już szykują sobie w Abchazji bazę morską. Rosyjskie wojska są zresztą gwarancją tego, że status Osetii Południowej i Abchazji nie ulegnie raczej zmianie.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Liczba ludnosci (niech to wystarczy za komentarz)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kosowo &amp;#8211; 2 000 000&lt;br /&gt;
Abchazja &amp;#8211; 200 000&lt;br /&gt;
Osetia Pd. &amp;#8211; 70 000&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Abchazja moze funkcjonowac jako faktyczny protektorat Rosji z szeroka autonomia (smialo moga zyc z turystyki) , natomiast Osetia Pd. jest tworem calkowicie niesamodzielnym, skazanym na finansowa zaleznosc od Rosji. A jest jeszcze kwestia gruzinskich uchodzcow z tych regionow. Tych sa tysiace &amp;#8211; w Tbilisi, w Gori, w Zugdidi &amp;#8230; I to jest realny problem &amp;#8211; 300 tys. ludzi, ktorym odebrano domy, i po tej kradziezy nie wyplacono ani kopiejki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 26 Mar 2009 11:45:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MAW</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618132 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
