<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Moralność jest passe?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Moralność jest passe?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Odniosę się krótko,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618352</link>
 <description>&lt;p&gt;młoziez to ja niemieckiego w sumie uczę:)&lt;br /&gt;
I niewiele więcej, a i to tak sobie.&lt;br /&gt;
A poważniej, to nie muszę niestety uczyć.&lt;br /&gt;
Co jakiś czas choćby jak trafiają mi się spisane prace czy teksty z neta a nie ich własne, to się wkurzam i mówię o tym, ale jednak jak na razie jak od 3 lat pracuję, to w każdym roku się to zdarza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No a do tego:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Czy ja potępiam, podkreślam swoją wspaniałość, stwierdzam, że jego życie jest do dupy, albo upajam się wyższością?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie twierdzę, że ty:), przecież pisałem żeby nie odbierać osobiście.&lt;br /&gt;
tak mnei naszło na długie moralizowanie czy antymoralizowanie wtedy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ale nie potrafię bezczynnie czekać, jak ktoś zniszczy sobie życie. Żyjemy w społeczeństwie, narodzie. To zobowiązuje.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem, acz czasem jak ktoś wybiera, to znaczy, że tego chce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Chociaz generalnie zależy mi jeszcze na dzieciakach, starsi mi zaczęli zwisać, zmęczenie życiem chyba się objawia.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale do młodych i dzieci głownie, jesli nie jedynie może trafić rodzina, rodzice, przyjaciele, najbliżsi.&lt;br /&gt;
Nasze wywody tu nie mają za bardzo w sumie dla świata i dla ratowania kogokolwiek znaczenia:)&lt;br /&gt;
Tak mniemam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 29 Mar 2009 20:09:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618352 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618311</link>
 <description>&lt;p&gt;Artur nieśmiały?&lt;br /&gt;
Toż to szowinista okropny, a przynajmniej taką rolę gra.&lt;br /&gt;
Zresztą teraz już wyobraźnia jego krazy wokół szpitalnych fartuszków.:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 19:28:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618311 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AnnoP, odniosę się za jakiś czas,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618286</link>
 <description>&lt;p&gt;bo muszę w końcu od internetu się oderwać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale późnym wieczorem pewnie wrócę:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 16:16:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618286 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Arturowi to by trza jakąś linkę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618283</link>
 <description>&lt;p&gt;podesłać pewnie?&lt;br /&gt;
Bo on dość mało kumaty jest.&lt;br /&gt;
I nieśmiały do kobitek.&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 15:46:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618283 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>hej grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618282</link>
 <description>&lt;p&gt;Od razu kłócić, wymienimy poglądy :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; No sorry, ale to ściema, czym ma byyć owa sadurszczyzna?&lt;br /&gt;
Poza tanim sloganem?&lt;br /&gt;
To taki fantom jak polityczna poprawność w Polsce, pokolenie JP 2, michnikowszczyzna, układ itd&lt;br /&gt;
Znaczy nic ten termin nie mówi i upchnąć można tu wszystko co nam się nie podoba, skojarzywszy wcześniej z nielubianym Sadurskim?&lt;br /&gt;
No bez sensu.&lt;br /&gt;
A swoboda obyczajowa była od zawsze i będzie, najwyżej była ukrywana i piętnowana. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No właśnie, ten fantom to promowanie swobody obyczajowej. Kiedyś trzymano lud za pysk pietnując nawet podstawową wolność i ukrywając własne zepsucie, dzisiaj promuje się róbta co chceta, i doi się kasę z ludu aż miło, a ten szczęśliwy daje się prowadzać jak cielę na rzeź. &lt;br /&gt;
Generalnie mogę wzruszyć ramionami jak Ty, wolnoć Tomku w swoim domku. ale to i do mojego domu się wdziera, więc milczeć nie będę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
E tam, mam wrażenie, że młodzi akurat są bardzo odporni na papke, włąśnie myślą, buntują się, czytają, są z zasady czasem &amp;#8220;wbrew&amp;#8221; i &amp;#8220;przeciw&amp;#8221;, zresztą wystarczy ile prawaków i pseudobuntowników młodych w necie się produkuje, momentami takie pierdoły i slogany powielane wielokrość przez prawicowych czy konserwatywnych publicystów wypisuje&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Ale wydaje im się, że się buntują i właśnie przeciwko tryndom powszechnym są:)&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie są odporni, a powielane slogany są tego dowodem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Znajomość konsekwencji i zła, jakie niosą nasze czyny , wcale nas od nich nie odwodzi.&lt;br /&gt;
Człowiek w większości nie uczy się na błędach, ba, sa błędy, które popełniamy ciągle.&lt;br /&gt;
Wiem przykładowo, że jak przesadzę z alkoholem, będę następny dzień umierał, mam tę świadomość, ale jednak piję, bo tak wychodzi jakoś.&lt;br /&gt;
Choć po pewnej imprezie sprzed 3 tygodni, to już stwierdziłem, że już starość i że nigdy więcej:)&lt;br /&gt;
Wiem,że papierosy szkodzą, ale palę (znaczy nie ja, tylko przykład to:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I można mnożyć przykłady.
 &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
To pomnóż przykłady, ale dla doświadczeń związanych z moralnością. Kac tu nie ma nic do rzeczy, chociaż też go nie lubię. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Wcale nie jest tak, że za moralne zycie czeka nas nagroda jakaś a za złe kara, przynajmniej nie wg standardów świata.
 &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tego nigdzie nie twierdziłam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;ba, często jest tak, że ci uczciwi moralni i z zasadami przegrywają.&lt;br /&gt;
Według reguł świata tego.&lt;br /&gt;
I w oczach większości.&lt;br /&gt;
Tej katolickiej też.&lt;br /&gt;
Bo głupi, bo naiwni, bo łapówki dać nie umieli, bo pracy se załatwić nie umieli, bo &amp;#8220;uczciwi&amp;#8221;, ale co im po tej uczciwości i honorze?&lt;br /&gt;
Głupki i tyle.
 &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tego uczysz młodzież?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poza tym oczywiście, że trzeba się zastanawiać, że trzeba nie krzywdzić itd.&lt;br /&gt;
Ale wiele z rzeczy, które np. religia katolicka uważa za niemoralne nie krzywdzą nikogo.&lt;br /&gt;
Nie krzywdzi drugiego człowieka masturbacja, antykoncepcja, seks przed śubem, związki homoseksualne, ba, nawet nie krzywdzi in vitro itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wszystko to jest złe wg tej etyki.&lt;br /&gt;
za to realne krzywdy często są bagatelizowane, przemilczane, w imię ideologii dobrej, słusznej i naszej nawet pochwalane.
 &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt; Tu nie ma między nami różnicy, ja jestem chrześcijanką, ale nigdzie w swoim tekście nie twierdziłam, że dogmaty religii katolickiej wyznaczają granice moralności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Czy lepiej dla ideologii, prawdy i podkreślenia swojej wspaniałości potępić kogoś, stwierdzić, że jego życie jest do dupy i się upajać swą wyższością.&lt;br /&gt;
Czy lepiej pozwolić mu żyć jak chce.&lt;br /&gt;
Ale być zawsze gotowym pomóc, jak trzeba.&lt;br /&gt;
Jak ta jego wolność przyniesie złe efekty.&lt;br /&gt;
Wiem, trudne, wiem, heroiczne, ale to jest dla mnie esencja miłości.&lt;br /&gt;
Więc w gruncie rzeczy chrześcijaństwa.&lt;br /&gt;
Nie grożenie paluszkiem i pitolenie, pardą, o zepsuciu.&lt;br /&gt;
P.S. Jakby co, proszę nie odbierać tego osobiście, tak mnie nocną pora naszło na moralizowanie:), mam nadzieję, że nie pojechałem momentami za ostro.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Czy ja potępiam, podkreślam swoją wspaniałość, stwierdzam, że jego życie jest do dupy, albo upajam się wyższością?&lt;br /&gt;
Ale nie potrafię bezczynnie czekać, jak ktoś zniszczy sobie życie. Żyjemy w społeczeństwie, narodzie. To zobowiązuje.&lt;br /&gt;
Chociaz generalnie zależy mi jeszcze na dzieciakach, starsi mi zaczęli zwisać, zmęczenie życiem chyba się objawia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdro :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 15:40:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618282 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, pokłócę się chyba:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618255</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AnnaP&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Miałam skomentować tekst Artura, ale widząc faktyczny pomór w ostatnim czasie na txt, zamieszczę notkę.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ano, fakt, pomór i lipa, lipa i doły, nuda i nic się nie dzieje, jak w polskim filmie:)&lt;br /&gt;
A mam wrażenie, że gorzej będzie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AnnaP&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Problem jest taki, że w mediach dominuje tzw. Sadurszczyzna, promuje się swobodę obyczajową. Ba! wspierają ją duże pieniądze. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No sorry, ale to ściema, czym ma byyć owa sadurszczyzna?&lt;br /&gt;
Poza tanim sloganem?&lt;br /&gt;
To taki fantom jak polityczna poprawność w Polsce, pokolenie JP 2, michnikowszczyzna, układ itd&lt;br /&gt;
Znaczy nic ten termin nie mówi i upchnąć można tu wszystko co nam się nie podoba, skojarzywszy wcześniej z nielubianym Sadurskim?&lt;br /&gt;
No bez sensu.&lt;br /&gt;
A swoboda obyczajowa była od zawsze i będzie, najwyżej była ukrywana i piętnowana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AnnaP&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Młodzi ludzie, alergicznie reagujący na wszelkie krępujące ich więzy, łasi na poklaski, zwiększenie wolności, łykają jak ciepłe kluchy papkę propagandową, teksty, filmy, książki, programy tv. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;E tam, mam wrażenie, że młodzi akurat są bardzo odporni na papke, włąśnie myślą, buntują się, czytają, są z zasady czasem &amp;#8220;wbrew&amp;#8221; i &amp;#8220;przeciw&amp;#8221;, zresztą wystarczy ile prawaków i pseudobuntowników młodych w necie się produkuje, momentami takie pierdoły i slogany powielane wielokrość przez prawicowych czy konserwatywnych publicystów wypisuje&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Ale wydaje im się, że się buntują i właśnie przeciwko tryndom powszechnym są:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AnnaP&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jak my &amp;#8220;katole&amp;#8221; śmiemy narzucać postępowcom nasz zasady moralne, dlaczego prawo ma być po naszej stronie?&lt;br /&gt;
I tu w odpowiedzi dominuje nudna, sztywna gadka prawicowców, której młodzi ludzie kompletnie nie słuchają.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to trza się nauczyć gadać nie sztywno i ciekawie.&lt;br /&gt;
A poza tym to narzekanie na młodzież, to przypomina o tym fragmencie znalezionym z czasów starożytności, gdzie autor tyż się nad młodymi pastwi.&lt;br /&gt;
No taki lajf i źle by było gdyby było inaczej:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;AnnaP&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A wystarczy jasno zakomunikować konsekwencje, jakie grożą żyjącym niemoralnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choroby weneryczne i zakźne, bezpłodność, problemy psychiczne, społeczne, prawne etc&amp;#8230;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to ściema.&lt;br /&gt;
Znajomość konsekwencji i zła, jakie niosą nasze czyny , wcale nas od nich nie odwodzi.&lt;br /&gt;
Człowiek w większości nie uczy się na błędach, ba, sa błędy, które popełniamy ciągle.&lt;br /&gt;
Wiem przykładowo, że jak przesadzę z alkoholem, będę następny dzień umierał, mam tę świadomość, ale jednak piję, bo tak wychodzi jakoś.&lt;br /&gt;
Choć po pewnej imprezie sprzed 3 tygodni, to już stwierdziłem, że już starość i że nigdy więcej:)&lt;br /&gt;
Wiem,że papierosy szkodzą, ale palę (znaczy nie ja, tylko przykład to:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I można mnożyć przykłady.&lt;br /&gt;
Wcale nie jest tak, że za moralne zycie czeka nas nagroda jakaś a za złe kara, przynajmniej nie wg standardów świata.&lt;br /&gt;
jedyna nagroda to może być poczucie że godnie i przyzwoicie żyję i czyste sumienie.&lt;br /&gt;
I tyle.&lt;br /&gt;
ba, często jest tak, że ci uczciwi moralni i z zasadami przegrywają.&lt;br /&gt;
Według reguł świata tego.&lt;br /&gt;
I w oczach większości.&lt;br /&gt;
Tej katolickiej też.&lt;br /&gt;
Bo głupi, bo naiwni, bo łapówki dać nie umieli, bo pracy se załatwić nie umieli, bo &amp;#8220;uczciwi&amp;#8221;, ale co im po tej uczciwości i honorze?&lt;br /&gt;
Głupki i tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym oczywiście, że trzeba się zastanawiać, że trzeba nie krzywdzić itd.&lt;br /&gt;
Ale wiele z rzeczy, które np. religia katolicka uważa za niemoralne nie krzywdzą nikogo.&lt;br /&gt;
Nie krzywdzi drugiego człowieka masturbacja, antykoncepcja, seks przed śubem, związki homoseksualne, ba, nawet nie krzywdzi in vitro itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wszystko to jest złe wg tej etyki.&lt;br /&gt;
za to realne krzywdy często są bagatelizowane, przemilczane, w imię ideologii dobrej, słusznej i naszej nawet pochwalane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jest to wszystko takie proste.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy lepiej dla ideologii, prawdy i podkreślenia swojej wspaniałości potępić kogoś, stwierdzić, że jego życie jest do dupy i się upajać swą wyższością.&lt;br /&gt;
Czy lepiej pozwolić mu żyć jak chce.&lt;br /&gt;
Ale być zawsze gotowym pomóc, jak trzeba.&lt;br /&gt;
Jak ta jego wolność przyniesie złe efekty.&lt;br /&gt;
Wiem, trudne, wiem, heroiczne, ale to jest dla mnie esencja miłości.&lt;br /&gt;
Więc w gruncie rzeczy chrześcijaństwa.&lt;br /&gt;
Nie grożenie paluszkiem i pitolenie, pardą, o zepsuciu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Jakby co, proszę nie odbierać tego osobiście, tak mnie nocną pora naszło na moralizowanie:), mam nadzieję, że nie pojechałem momentami za ostro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 23:43:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618255 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Frido</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618201</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie narzekam, doprawdy wychodzę z założenia, że każdy sobie rzepkę skrobie.&lt;br /&gt;
Ja tylko czasami coś powiem, napiszę, zajmę stanowisko&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Bo nikt się nie zmieni po przeczytaniu tekstu, może jak dłużej poczyta to zacznie myśleć, że jednak coś jest w tym.&lt;br /&gt;
Ale do zmiany potrzeba interakcji rzeczywistej, świadectwo żywych ludzi, kontakt z nimi, na własne oczy ujrzenie efektów, na własnej skórze doświadczenie błędów.&lt;br /&gt;
Tak jest z dorosłymi.&lt;br /&gt;
Walczyć trzeba o młodych, by ich nie skrzywili, ani rodzice, ani cywilizacja materialistyczna. Jeśli będą mieli szansę w prawdziwym życiu porównać postępowców i konserwatystów, to wybiorą prędzej czy później konserwatystów.&lt;br /&gt;
Ważne, by rozmawiać z nimi na przykład o prezerwatywach jak Jacek Jarecki w swoim tekście, a nie sztywno, nudno z buzią w ciup.&lt;br /&gt;
Młodzież intuicyjnie wybiera prawdę, wolę działania, miłość, przyjaźń, wolność.&lt;br /&gt;
Jej bunt to walka o te ideały, uciekanie w skrajności to chęć zwrócenia na siebie uwagi, samotność, potrzeba przynależności i akceptacji.&lt;br /&gt;
Dzieciaki są fajne i mają w sobie dobro, to świat dorosłych je zmienia, zbyt często wręcz odczłowiecza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;dziękuję za komentarz i pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 07:44:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618201 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O, rany...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/annap/59048.html#comment-618187</link>
 <description>&lt;p&gt;Raporty dotyczące sprzedaży alkoholu wykazały, że po raz pierwszy wódka wygrała z piwem. Mój współpracownik, młodszy ode mnie o 6 lat, skomentował to: &amp;#8220;Bo Wy jesteście pokolenie piwa, my &amp;#8211; pokolenie wódki&amp;#8221;. Popuszczamy pasa coraz bardziej: niby postęp społeczny, a tu coraz niżej spadamy. O, tempora! O, mores!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale z drugiej strony &amp;#8211; nie my pierwsi narzekamy. Narzekali pięć lat temu, dziesięć, dwadzieścia i sto. W 1970 r. Francoise Mallet-Joris napisała: &amp;#8220;Zdobywanie pieniędzy na spłatę rat za samochód bardziej człowieka pochłania i męczy niż lektura &amp;gt;Les habits noirs&amp;lt; lub odmawianie różańca&amp;#8230; (ktoś może powie, że to opium; przypuśćmy, ale opium działa uspokajająco, podczas gdy maxi-ton przyprawia o szaleństwo, a zakupy na kredyt, tyrania mody, irytująca gazeta i pogoń za karierą to maxi-ton)&amp;#8221;. Prawda, że moglibyśmy i dziś napisać tak samo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na koniec gorzki dowcip o dwóch studentach. Lepiej się go słucha niż czyta, ale trudno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Student piszący pracę licencjacką pyta drugiego: &amp;#8211; Słuchaj, jak się pisze: &amp;#8220;wtoreg&amp;#8221; czy &amp;#8220;wtorek&amp;#8221;? &amp;#8211; Nie mam pojęcia, sprawdź w słowniku &amp;#8211; mówi drugi.&lt;br /&gt;
Po piętnastu minutach pierwszy przychodzi i mówi: &amp;#8211; Kurde, przeryłem wszystkie wyrazy na &amp;#8220;F&amp;#8221; i nic nie znalazłem&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 00:19:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>frida.lyngstad</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618187 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
