<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Blask ciemnej strony Księżyca&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Blask ciemnej strony Księżyca&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Kurde, życie jest piękne!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618604</link>
 <description>&lt;p&gt;pełna zgoda :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Howgh!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. widział kto 1 kwietnia 30 stopni w półcieniu? Ja widziałem i nawet fotkę mam na dowód, a co! (to w ramach akcji-fasola ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 21:29:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618604 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&#039;OK, robiąc z &quot;tata wariata&quot;... :)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618602</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Wyprzedzają swoich współczesnych czasem o spory kawał czasu i zmagają się z wielkim oporem &lt;em&gt;materii.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sergiuszu&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To moje &lt;em&gt;wyprzedzanie współczesnych&lt;/em&gt; nie jest niczym innym, jak tylko powrotem do tego, co &lt;em&gt;kiedyś&lt;/em&gt; wiedziałam; do tego, co we mnie było. Ukryte, stłamszone, zdeptane &amp;#8211; bo tego właśnie wymagała ode mnie &lt;em&gt;nowoczesna współczesność.&lt;/em&gt; Tak to czuję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kurde, życie jest piękne! :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Wyjaśnienie dla &amp;#8220;skażonych erą przemysłowo-fabryczną&amp;#8221;: powyższe nie ma nic wspólnego z polityką. Howgh! :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 21:22:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618602 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ha ha :-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618600</link>
 <description>&lt;p&gt;Czułem że się do tej fasoli &lt;em&gt;przyczepisz&lt;/em&gt; :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jasne, że urodzeni pionierzy są zdani na siebie w większości tego co myślą i co robią. Wyprzedzają swoich współczesnych czasem o spory kawał czasu i zmagają się z wielkim oporem &lt;em&gt;materii&lt;/em&gt;. Ale przecież &lt;strong&gt;tylko to ich naprawdę interesuje&lt;/strong&gt;, bez względu na wszelkiego rodzaju koszty. Taki &lt;em&gt;kod&lt;/em&gt;, tak ma być.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś w tym jest, że czujesz siłę i wolność. To jest dowód, że dotarłaś do swojego &lt;em&gt;kodu&lt;/em&gt; i że się z nim synchronizujesz coraz bardziej. Myślę że tak to właśnie działa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba Mel Gibson kiedyś palnął takie celne zdanie, że &lt;em&gt;nie ma większej frajdy niż mówić to co się myśli i robić to do czego jest się przekonanym&lt;/em&gt;. Święta prawda, prawda :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 21:13:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618600 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618598</link>
 <description>&lt;p&gt;No szydzę sobie od czasu do czasu, sama wystawiając się na szyderstwa tych, jak to kapitalnie ująłeś, &amp;#8220;skażonych erą przemysłowo-fabryczną&amp;#8221;. :) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego co pisałeś tak prostymi słowami.&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Niematerialny kod DNA&amp;#8221; &amp;#8211; to fundament, istota, sedno.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z jednym się nie zgodzę. Pionierzy i niepokorni wędrowcy, zawsze musieli być zdani na siebie. Do tego zaliczam również &amp;#8220;uprawę fasoli&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Grzeczni niewolnicy nawet tego nie potrafią i&amp;#8230; żebrzą &amp;#8211; nawet wtedy kiedy wydaje im się, że żądają &amp;#8211; dostając &amp;#8220;namiastkę fasoli&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem do czego się budzę, ale tak silna i &amp;#8230; wolna, nie czułam się jeszcze nigdy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &amp;#8220;w blasku Księżyca&amp;#8221;. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 20:46:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618598 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618592</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki że zajrzałaś. Pozdrowienia Arturowi oczywiście przekażę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem jak najbardziej za tym, żeby kpić i szydzić ze wszystkiego co stanowi współczesny kult ciemnoty, choćby opakowanej w Bardzo Ważne Okładki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę jednak, że do tego trzeba się urodzić*. Z tego też powodu nie ma co się dziwić, że jedni śpią, inni się budzą, a jeszcze innym wydaje się, że śpią lub wydaje się, że się budzą. Tu jest sporo możliwości, które wprost wynikają z pewnego osobistego planu na życie, takiego niematerialnego kodu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DNA&lt;/span&gt;, który każdy ma własny, choć da się wyodrębnić wyraźne prawidłowości wspólne dla, nazwijmy to, &lt;em&gt;typów&lt;/em&gt; takiego kodu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla przykładu, człowiek obdarzony(?) &lt;em&gt;kodem&lt;/em&gt; kooperacyjnym i konformistycznym, nigdy nie wesprze żadnych akcji burzących zastany &lt;em&gt;porządek&lt;/em&gt;, a człowiek obdarzony(?) &lt;em&gt;kodem&lt;/em&gt; pioniera i wędrowca nigdy nie będzie uprawiał fasoli na działce, ani nie będzie grzecznym dzieckiem. Itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie to wciąż dziwi, że ludzie są tak mocno skażeni erą przemysłowo-fabryczną, która uformowała wszystko, włącznie z modelem edukacji szkolnej, że starają się mierzyć wszystko i wszystkich jednakową miarą i stosować ten sam układ odniesień. To jakaś niesłychana skaza totalitarna wręcz, do tego idealnie transparenta, dzięki czemu ludzie &lt;em&gt;czytają&lt;/em&gt; świat i siebie nawzajem nie zdając sobie sprawy z tego co robią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy po ciemnej stronie Księżyca coś o tym wiadomo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(*) mam tu na myśli, że widocznie jesteś do tego &lt;em&gt;urodzona&lt;/em&gt;, czyli że to co nazywamy przebudzeniem, może być po prostu &lt;em&gt;włączeniem się&lt;/em&gt; kolejnej części Twojego życiowego &lt;em&gt;kodu&lt;/em&gt;. Od razu dodam, że to tylko pozornie wygląda na jakiś determinizm. W istocie jest dokładnie odwrotnie :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 20:13:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618592 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Blask ciemnej strony Księżyca</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618579</link>
 <description>&lt;p&gt;tak mnie zafascynował, że nawet kolor mojego nicka w nim utonął...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sergiuszu, nigdy nie kpiłam z mądrości przodków. Bywa (ostatnio coraz częściej), że kpię z nowej (nie)wiedzy i (nie) mądrości. Tak się podobno zdarza tym, co zaczynają się budzić. Niektórzy nazywają to chorobą wstecznictwa. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja to nazywam przebudzeniem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I ja też błogosławię kryzys, dokładnie z tych samych powodów. Szkoda mi tylko tych, dla których przemożna i wdrukowana chęć pozostania w błogiej śpiączce skończy się snem wiecznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aaaa, dziś &lt;em&gt;prima aprilis?&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to przepraszam, pozostając po niewidocznej stronie Księżyca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Życz ode mnie Arturowi szybkiego powrotu do zdrowia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 18:29:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Magia</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618579 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niniejszym pozdrowienia od Artura</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618572</link>
 <description>&lt;p&gt;dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; przekazuję. Ów przepytany na okoliczność zdarzenia zeznał, że samopoczucie całkiem dobre, a lekarze zamiarują go lada chwila do domu odesłać, nad czym ubolewa on bardzo ze względu na jakieś &lt;em&gt;dwie pigułeczki&lt;/em&gt;, cokolwiek to znaczy, prawda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W każdym razie, wszystko w porządku i wszystkich pozdrawia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 17:20:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Serż</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618265</link>
 <description>&lt;p&gt;jako że Stopciu pozmieniał swoje komenty, żeby wyglądały mniej dziadowsko, na co zwrócił uwagę Yassa (tribute to Yassa) postanowiłem zrobic to samo i od razu cała &amp;#8220;dyskusja&amp;#8221; zrobiła się sympatyczna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fajny chłopak z tego Stopczyka&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 09:47:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618265 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618176</link>
 <description>&lt;p&gt;Uwielbiam twoje texty&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(tribute to Yassa)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 09:45:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618176 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618171</link>
 <description>&lt;p&gt;Jesteś świetnym gościem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(tribute to Yassa)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 09:45:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618171 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618168</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciałem ci powiedzieć, że cie lubię&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(tribute to Yassa)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 09:44:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618168 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618263</link>
 <description>&lt;p&gt;poczucie humoru dobra rzecz, prawda, ale bez przesady :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Będzie dobrze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzymaj się.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 08:58:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>All</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618259</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki serdeczne. Mam nadzieję, że wszystko będzie git.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty się zaś, Referencie, nie obruszaj na Eluanę, bo to nie sa żarty. To jest ścięcie zakrętu tylko. &lt;br /&gt;
Zawsze się może zdarzyć tak, że mnie wyparaliżuje od pasa w dół i wtedy pozostanie mi tylko sie modlić, żeby to poszło głównie w nogi a nie w wazniejsze organy. &lt;br /&gt;
Bo jak pójdzie w te wazniejsze, to co to za życie, nie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 01:30:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618259 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nicpoń, no wracaj zdrów, żeby było</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618251</link>
 <description>&lt;p&gt;się na kogo wkurzać:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 23:14:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618251 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nicpon</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618235</link>
 <description>&lt;p&gt;trzymam za ciebie kciuki, choc sam polskiej sluzbe zdrowia nie ufam.&lt;br /&gt;
pozdrawiam, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MAW&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 18:54:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MAW</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618235 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Nicpoń</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618234</link>
 <description>&lt;p&gt;Artur, zdrowia! I nie wkurzaj tym gadaniem o E. Bez jaj :) Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 18:31:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618234 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nicpoń - Nicponiuniunieczku - zdrówka!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618230</link>
 <description>&lt;p&gt;Ty się lepiej napij przed, bo tam do kliniki piłę mechaniczną wysłałem z dopiskiem na kim wypróbować, a gdyby ten nie trafił na stół, weźcie pierwszego lepszego nicponia &amp;#8211; napisałem.&lt;br /&gt;
Teraz mi głupio bo nie pomyślałem o Tobie.&lt;br /&gt;
3m się!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 16:19:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618230 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Serż</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618223</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki. W poniedziałek trafiam pod nóż i daj Boże, żeby tym razem wszystko poszło tym konowałom jak należy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na wszelki wypadek biorę ze sobą kanister benzyny i zapałki. W ramach siły argumentów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miałem juz od dzis nie zaglądać do netu i pozałatwiac zaległe sprawy, jakby sie miało okazać, że skończę jak Eluana. Ale co tam- czym się będzie rodzina zajmować w razie czego? Toz zgnuśnieliby z nieróbstwa do cna. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakiejś wódki se tylko musze nakupić, bo za każdym razem jak się budze z tej całej narkozy, to cholernie mam ochote na kielicha a francowate piguły nigdy nie chcą się kopnąć do spozywczaka, mimo, że stosuję własciwe środki perswazji z korupcją na czele. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żałość!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choc i tak za każdym razem sie zakochuje bez pamięci w jakiejś pielęgniareczce budząc się pod maszynką, która robi ping! Cos jest, cholera, w tych fartuszkach szpitalnych.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 14:21:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618223 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Anno,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618221</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki. Oczywiście, że na poważnie. Obserwuję to od wielu lat. To jest jakiś czas energetycznego przesilenia, a że nakłada się na to Wielki Post? W czasach przedchrześcijańskich nakładało się co innego. Podobnie jest z przesileniem zimowym, ale wiosenne jest bardziej &amp;#8220;spektakularne&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tego nie widać może, gdy człowiek patrzy na świat z okien swojego bloku, przez okna tramwaju czy autobusu, albo przez szklane oko telewizora. O tym właśnie piszę, między innymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 14:11:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618221 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618220</link>
 <description>&lt;p&gt;Ty tak na poważnie z tymi zmianami w relacjach międzyludzkich w okresie postu???&lt;br /&gt;
A poza tym, a tekst zatrzymujący czytelnika na moment, dobry tekst.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 13:55:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618220 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618218</link>
 <description>&lt;p&gt;no to ja tyż trzymam mocno kciuki za Twoje L4.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 13:33:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618218 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618217</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za dobre słowo i nie tylko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech tam Ci się dobrze poukłada wszystko z czym się jakoś zmagasz offline. Trzymam kciuki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 13:32:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618217 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618214</link>
 <description>&lt;p&gt;a dziękująco i pozdrawiająco i słonecznie chwilami możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan pisząco podejrzewająco bezogonkowo. Dedukująco z owego &lt;em&gt;zadupia&lt;/em&gt;, gdzie nawet ogonków niemająco, albo coś. Fajnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Klimatycznie się kreśląco, pozdrawiająco.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 12:48:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618214 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>od referenta</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618213</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozdrowienia ze &amp;#8216;slonecznego&amp;#8217; dworca na nieuleczalnym zadupiu. Chociaz miasto, prawda, poniekad podobno wojewodzkie. Kocham Warszawe i dom rodzicow. Reszta &amp;#8211; syf. Lisboa jeszcze, prawda, kocham&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Fajny tekst. Z przyjemnoscia u mnie. Nicpon!, badz klimatyczny :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 12:33:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618213 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Artur,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/sergiusz/59054.html#comment-618212</link>
 <description>&lt;p&gt;punktami:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Nie spadaj, tylko nie wyręczaj mnie na moim blogu ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Przynajmniej być powinien, ale ten czas to także Syndrom Wielkiego Postu, czyli dostrzegalna co roku aktywizacja ciemnej strony Księżyca. To jest czas wielkiego przesilenia także w relacjach pomiędzy ludźmi, które nabierają czasem niezrozumiałej dynamiki, i próby racjonalizacji tego paradoksalnie sprzyjają powstawaniu teorii spiskowych i konfliktów, ze wszystkimi tego konsekwencjami. To jest taki czas, że wszystko wyłazi na wierzch, ujawniają się prawdziwe intencje, ludzie porzucają fałszywą uprzejmość i ogólnie sporo się wyjaśnia. Długo by o tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Tak i nie. Tak, bo mamy władzę nad rzeczami, które mogą odpalić żywioły, ale już nad żywiołami, także tymi ludzkimi, żadnej władzy nie mamy, jak sądzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Jasne, tu pełna zgoda. &lt;em&gt;Bywają takie burze&lt;/em&gt; i sam lubię stawianie spraw na ostrzu noża, bez asekuracji. Tylko że to nie dla każdego sport, trzeba mieć indywidualne predyspozycje. Natomiast to co napisałem wcześniej, to metoda uniwersalna, mądra i sprawdzająca się w większości sytuacji całkiem dobrze. &lt;em&gt;Bywa&lt;/em&gt; że trzeba inaczej, ale to nie reguła. To miałem na myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 11:52:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618212 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
