<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Krach krain&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Krach krain&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>--&gt;All</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618511</link>
 <description>&lt;p&gt;Panowie,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;powiem krótko &amp;#8211; pozdrowienia. Do tematu jeszcze wrócę, ale za moment :) Chwilowo stuporuję albo sporządzam dokumenty. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 Apr 2009 07:29:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618511 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618301</link>
 <description>&lt;p&gt;ja nie lubię tego miasta w którym się urodziłem. W którym moja rodzina żyje od wielu pokoleń.&lt;br /&gt;
Nie czuję z nim żadnych związków. Znam wiele bardziej klimatycznych miejsc w kraju.:)&lt;br /&gt;
Ale jest to najlepsze miejsce do obserwacji. I do wyzbycia się złudzeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podam przykład:&lt;br /&gt;
Pewien czas temu w windzie prestiżowego apartamentowca spotkałem pana W.&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy nawet kilka, grzecznościowych i zdawkowych zdań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wieczorem włączyłem sobie TVN24. A w nim Justyna Pohanke, z pomocą uczonego eksperta, tłumaczyła trudności jakie zaistniały z przesłuchaniem pana W. przebywającego, według niej, w Wielkiej Brytanii. Nie muszę dodawać, że ów W. to bohater dość głośnej afery, niezakończonej do dziś.&lt;br /&gt;
Wyjaśnienie tego fenomenu jest proste, bliskie stosunki z pierwszą rodziną w Polsce. Oni się lubią:) wspierają i czekają na przedawnienie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jako, że się krzątam sporo, widzę, że przypadków takim mało nie jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 18:37:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618301 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618264</link>
 <description>&lt;p&gt;to prawda, choć ja, mieszkając w Warszawie miałem taką pracę, że nie tylko poznałem wszystkie dzielnice i przedmieścia, ale i mieszkałem od Natolina do Żoliborza, zaliczając oczywiście Pragę. Gdzie mnie nie było, prawda.. Przez to dość dobrze i z bliska mogłem poczuć &lt;em&gt;ducha miejsc&lt;/em&gt; różnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A kontakt z prowincją, taki nie tylko z okien pociągu, może człowieka obudzić, to fakt. Czasem wystarczy spędzić 3 godziny na jakimś dworcu w miejscowości X.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 09:14:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618264 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Prowincja panie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618262</link>
 <description>&lt;p&gt;to są kolonie dla paru ośrodków miejskich i ludzików o umysłowości rodem z TVN-u.&lt;br /&gt;
Stamtąd czerpie się niewolników i surowce.&lt;br /&gt;
I tam wypluwa się tych przeżutych i wyciśniętych oraz emerytów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 06:56:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618262 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618261</link>
 <description>&lt;p&gt;moc!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wszystkiego dobrego i ŚWIĄT!!!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 28 Mar 2009 01:52:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>nicek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618261 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, już świąteczne życzenia?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618252</link>
 <description>&lt;p&gt;Do świąt chyba jeszczo dwa tygodnie?&lt;br /&gt;
Ale odwzajemniam w takim razie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 23:17:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618252 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sergiuszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618247</link>
 <description>&lt;p&gt;a ja rozumiem Referenta. Bo jak się tu mieszka, to nie bardzo jest czas na szwendanie się po Kijowskiej czy Targowej. Przestrzeń się zawęża; dom, praca, czasami teatr lub kino jakieś centrum handlowe i znajomi; to w Podkowie to w Milanówku. Przemyka się człowiek samochodem gadając w komórę. A jak dworzec, to biegiem Centralny lub Okęcie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie szokiem był Dworzec autobusowy Warszawa-Stadion, gdzie trafiłem po wielu latach nieobecności, przez przypadek. Kalkuta, Panie Kalkuta!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I gdyby nie wyjazdy, nie te wakacyjne, ale w sprawach, to do dziś łykałbym &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVN&lt;/span&gt; i niczym salonowy Chevalier, gotował owację na stojąco każdemu wpisowi prof. Sadurskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja optykę zmienił Ełk. Gdzie co ranek przed kwaterą czekały na mnie dzieci z poPGRowskich wiosek, by im kupić chleb lub mleko. Nie chciały cukierków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tam się obudziłem. I z każdym następnym wyjazdem coraz bardziej radykalizowałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 22:13:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618247 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bardzo nastrojowy kawałek,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618246</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Referencie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swego czasu sporo podróżowałem koleją po Polsce, a w Warszawie pomieszkałem kilka lat w sumie. Może dlatego patrzę z innej strony i bliżej mi do tego jak widzi Warszawę Igła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prowincja, z całą jej biedą i bylejakością odrapanych ścian, dworców z poczekalnią w której stoi jeszcze piec kaflowy, robi owszem przygnębiające wrażenie, ale mnie mimo wszystko mniej przeraża niż Warszawa widziana z perspektywy kolejki &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WKD&lt;/span&gt; choćby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie, wychowanego w innym dużym, ale o wiele ładniejszym mieście, to Warszawa jest bez porównania bardziej agresywna i atawistyczna, niż dowolne prowincjonalne zadupie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Różne zadupia widziałem, ale mało gdzie można doświadczyć wrażeń z dworca Warszawa Zachodnia, na przykład. Dworzec Wschodni jest już chyba łatwiejszy do zniesienia, mimo wszystko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba zacznę jakiś cykl &lt;em&gt;kolejowy&lt;/em&gt;. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystkiego dobrego i do napisania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 21:40:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>sergiusz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618246 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niech Ci Bóg błogosławi Referencie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59062.html#comment-618244</link>
 <description>&lt;p&gt;-&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 27 Mar 2009 21:04:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618244 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
