<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Nowa ścieżka awansu nauczycieli&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Nowa ścieżka awansu nauczycieli&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>re: Nowa ścieżka awansu nauczycieli</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-620965</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę,że za mała rolę w tym awansie odgrywają sukcesy dydaktyczne, nowatorstwo i autentyczna, anonimowa opinia uczniów i rodziców.&lt;br /&gt;
Znam kilku wspaniałych nauczycieli i wielu tępych belfrów &amp;#8211; nijak się to ma do ich zarobków. Papierki i papierki, oceny na podstawie dokumentacji, lekcje przygotowane pod hospitacje&amp;#8230;&lt;br /&gt;
Praca z uczniem zdolnym jest piekielnie trudna, wychowasz sobie olimpijczyka i co? Nagroda na Dzień edukacji? Żenująco niska? A praca z uczniem &amp;#8220;trudnym&amp;#8221; i obciążonym różnymi &amp;#8220;dysami&amp;#8221; jak Odys(ten wosk w uszach, uodporniający na wszelkie perswazje)? Jeśli potem potrafi przeczytać cokolwiek i podpisać się &amp;#8211; to już wiele &amp;#8211; ale kto to doceni?&lt;br /&gt;
A rodzice? Tzw. pedagogizacja rodziców to mit i marsz pod górę najbardziej stromego z urwisk.&lt;br /&gt;
Nie mam pojęcia, jak powinien wyglądać awans zawodowy nauczycieli. Dopóki bedą widełki, to diabli na nich wynoszą najlepszych&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 22 Apr 2009 09:21:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>defendo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 620965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-618365</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem staż pracy powinien mieć jakieś znaczenie, jednak również znaczenie powinna mieć ocena.&lt;br /&gt;
Znaczy nauczyciel powinien być oceniany na podstawie hospitacji, wyników, ankiet, rozmów z uczniami i rodzicami itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Staż już ma znaczenie, bo nauczyciele dostaja dodatek stażowy czyli kasę za ilość przepracowanych lat.&lt;br /&gt;
Gdy szkoła jest zarządzana przez rodziców to jest możliwość podpisywania kontraktów o dowolnej wysokości i wtedy rodzice mogą decydowaz kim na jakich warunkach podpisać kontrakt&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 30 Mar 2009 12:34:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618365 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Igła</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-618363</link>
 <description>&lt;p&gt;Czemu nie? Już dzisiaj często gim + liceum tworzy zespół szkół. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozróżnienie administracyjne potrzebne ze względu na przymus szkolny, który moim zdaniem powinien kończyć się na gimnazjum. Potem wolnoć Tomku. &lt;br /&gt;
15-16 letni uczeń powinien osiągnąć taka dojrzałość społeczną, że dalej może decydować już o sobie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 30 Mar 2009 12:20:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>piotreksaj</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618363 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Za-je-bis-ty tekst.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-618354</link>
 <description>&lt;p&gt;A &lt;i&gt;Projekt Abstrakcyjny Reformy Oświaty&lt;/i&gt; świetny.&lt;br /&gt;
Szacun.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Radecki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. Specjalne pozdrowienia od Pani Radeckiej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 29 Mar 2009 20:37:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Radecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618354 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, a ty już dyplomowany?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-618336</link>
 <description>&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A apropos awansu, jest to bezsensowne i na pozór, zbieranie tych papierków w większości ma niewiele sensu.&lt;br /&gt;
Ten czas w sumie można by wykorzystać na coś ciekawszego, jakieś dokształcanie się, przygotowanie zajęć itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem staż pracy powinien mieć jakieś znaczenie, jednak również znaczenie powinna mieć ocena.&lt;br /&gt;
Znaczy nauczyciel powinien być oceniany na podstawie hospitacji, wyników, ankiet, rozmów z uczniami i rodzicami itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I kto ma lepsze oceny, ten powinien szybciej dostawać podwyżki lub dostawać więcej czy szybciej awansować.&lt;br /&gt;
Obecny awans, de facto równy dla wszystkim i trwający za długo, jest demotywujący w sumie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 29 Mar 2009 14:37:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618336 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Powiedz tylko</title>
 <link>http://tekstowisko.com/piotreksaj/59073.html#comment-618333</link>
 <description>&lt;p&gt;skoro rozróżniasz poziom nauczyciela na bazie poziomu szkoły, do czego jest gimnazjum jako oddzielna struktura administracyjna?&lt;br /&gt;
Czy nie można by jej włączyć w strukturę  &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LICEUM&lt;/span&gt;, gdzie Gimnazjum pozwalałoby z jednej strony na podział i odpowiednie przekierowanie uczniów w zależności od ambicji/zdolności a z drugiej strony byłaby ścieżką awansu dla nauczycieli?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ktoś kto uczy np polskiego albo historii w 12 czy 13 klasie nie różni się poziomem wiedzy i doświadczenia od nauczyciela akademickiego?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 29 Mar 2009 14:13:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 618333 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
