<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;GOwork.pl mafia na Cyprze&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;GOwork.pl mafia na Cyprze&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>re: GOwork.pl mafia na Cyprze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jurek-cy/59412.html#comment-622657</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie  dotarłam  co prawda  na  Cypr  z  firmy  gowork, ale  byłam na interview w  Warszawie. Co  mnie bardzo  zastanowiło, to  to  że  interview  było  dziwnie krótkie i  proste, bardzo  powierzchowne sprawdzenie znajomości języka angielskiego ( a  starałam się  o  pracę recepjonistki),  a  potem  podsunieto mi  do  podpisania  umowę, napisaną oczywiście  tak  drobnym maczkiem, że  od  samego  spojrzenia na nią ( a co  dopiero  czytania bolały  oczy) Ponadto dano mi  formularz z  nr rachunku jakiejś kobitki  z  Ząbek ( oczywiście  nie  mam zielonego pojęcia gdzie są  Ząbki) i  powiedziano że  zanim jeszcze dostanę przydział  do  określonego hotelu  czy  pracy ( oczywiście  nie  mogą na tym etapie nic zagwarantować bo  ostatecznego  wyboru i  tak dokonuje  pracodawca, którego  nawiasem mówiąc  się  nie widzi  ani  on  nas  nie  widzi  przed przyjęciem  do pracy)  mam wpłacić  200  zł  na konto podane  wtym formularzu, które  wygląda jak  czyjeś prywatne konto i  nie  ma  nic  wspólnego  z  firmą  gowork. Ma to  być  wpłata  na  konto  rzekomego  biletu lotniczego  z  Warszawy  do  Larnaki,  który  ma  kosztować 1400 zł.  Po  powrocie do domu sprawdziłam ile  kosztuje bilet  Lotu z  Warszawy do Larnaki , niezależnie  od  terminu jest to  kwota  poniżej  900 zł. Zadzwoniłam więc  do  gowork  z  pytaniem skąd  taka  różnica  w  cenie na  co  otrzymałam bardzo wyczerpującą odpowiedż  że  tak  jest  skalkulowana cena. Zapyłam więc  czy  sama  mogę kupić  bilet , na  co już  wyprowadzona kompletnie  z  równowagi  pani odpowiedziała że  nie, że  loty  sa  zbiorowe  i  że to  musi  byś  &amp;#8220;zsynchronizowane  w  czasie&amp;#8221; więc  absolutnie nie  mogą polegać  na samodzielnym kupowaniu  biletów przez  uczestników. Zapytałam więc dlaczego nie podają  swojego  numeru  konta  i  sami  nie  kupują  bitetów,  na  co  pani wpadła już  we  wściekłą  furię i  wykrzyczała że co  ja  sobie w  ogóle  wyobrażam i  że  oni   zajmują się rekrutacją i  absolutnie nie  mają czasu na  kupowanie  biletów. Podziękowałam więc grzecznie i  zakończyłam  rozmowę.&lt;br /&gt;
Oczywiście  było  już  dla  mnie jasne że najbardziej  prawdopodobny  scenariusz  jest taki  że  po  wpłaceniu tych 200zł ( co  prawda w  umowie jest  napisane że  wrazie nie  przydzielenia,  firma gowork  zwraca tę  kwotę  ale  przecież nie wpłacam  tego  na ich konto tylko na konto  jakiejś &amp;#8220;Bronki  Rozlachowskiej&amp;#8221; z  Ząbek,  więc potem mogę  sobie  ją  scigać  w  Zabkach żeby  mi  zwróciła kasę)&lt;br /&gt;
Dlatego  nie  dotarłam  na Cypr,  nie  mam żadnego &amp;#8220; work  experience on Cyprus&amp;#8221;  ale  może  to  i  lepiej&amp;#8230;........... Pozdrawiam  i  cieszę  się  że  ktoś  założył  forum,  bo  potym  całym incydencie chciałam usłyszeć opinie innych,  ale oczywiście  ze  strony  gowork  niczego  się  nie dowiesz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 14 May 2009 10:34:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>babaluba</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 622657 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
