<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;15 minut&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;15 minut&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>A te starsze też znam</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624991</link>
 <description>&lt;p&gt;i lubię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Jun 2009 16:18:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624991 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tylko ten Żoliborz pokrzywdzony, biedak</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624977</link>
 <description>&lt;p&gt;Dla mnie t.Love to jednak bardziej stare kawałki, jak &lt;em&gt;Wychowanie&lt;/em&gt; , albo  &lt;em&gt;Liceum&lt;/em&gt; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Warszawa&lt;/em&gt; wyszła im jednak nieźle. Niech im będzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W prezenciku: (początkową ciszą się nie zrażaj)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/dfhFGA_7ZWs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:42:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624977 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624976</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Warszawa&lt;/em&gt;, nie wiem, co, ale w tej piosence jest coś magicznego (acz wolę wersję tradycyjną), ale połączenie muzyki i tekstu daje idealną mieszankę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co ciekawe jest to totalnie prosta piosneka a jednocześnie jak dla mnie wybitne dzieło:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W każdym razie gdyby T.LOve nagrali tylko &lt;em&gt;Warszawę&lt;/em&gt; (no dobra jeszcze &lt;em&gt;Kinga&lt;/em&gt; ) to i tak zapisaliby się w totalnie pozytywny sposób w historii polskiej muzyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka i dobranoc.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:34:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624975</link>
 <description>&lt;p&gt;Kto może wiedzieć, jak cokolwiek się potoczy?  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tramwajów się nie czepiaj. Autobusy są też dobre.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na Twoje &lt;em&gt;Autobusy i Tramwaje&lt;/em&gt; , odpowiadam &lt;em&gt;Warszawą&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Jesienią, zawsze myślę o latach tak starych, jak te kamienice.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O Ochocie, &lt;em&gt;Mózgu&lt;/em&gt; nic nie ma, ale za to wersja jest live i z Kazikiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Z2qqdyuRg0g&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:24:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624974</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Droga, Drogi Grzesiu prowadzi jak powinna. Przystanek tramwajowy może odkryć największą tajemnicę wszechświata.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to ciekawe:)&lt;br /&gt;
Gorzej że nigdzie w promieniu mojego miejsca zamieszkania nie ma tramwajów:), znaczy wyskoczyłem z tym przystankiem jak starsza pani z tramwaju:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zawsze zostają utobusowe lub innych środków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak sobie myślę czy aby nam kto nie dosypał jakichś środków, bo ta gadka tramwajowo-autobusowa momentami odjechana lekko jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A szczerze mówiąc jak przeczytałem twój tekst, to nie przypuszczałem, że to tak się potoczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale zawsze można zrzucić na kolegę Dymitra:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:15:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624974 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624973</link>
 <description>&lt;p&gt;Iwonka, o której jeszcze kiedyś napiszę, wyszeptała mi ostatnio, że jej syn się we mnie zadurzył delikatnie. Syn Iwonki ma niespełna 19 lat, jest chory na schizofrenię i uzależniony od narkotyków.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Postanowiłam Jemu powiedzieć, co i jak. I że Maciek z wieloma rzeczami się zmaga, ale tak czy inaczej to miłe w końcu.&lt;br /&gt;
Na co On mi odpowiada, że powinnam bardziej wierzyć w siebie, a nie zrzucać fakt na choroby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ludzie! I Tu mi tu też wyjeżdżasz z czymś podobnym. :)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Innymi słowy mam się pogodzić, że normalnie taka jestem niesamowita.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie mogę, czemu nie? Są gorsze rzeczy na świecie. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Droga, Drogi Grzesiu prowadzi jak powinna. Przystanek tramwajowy może odkryć największą tajemnicę wszechświata.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:04:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624973 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sen udawał</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624972</link>
 <description>&lt;p&gt;i spod przymkniętych )różowych?) rzęs spoglądał nieśmiało:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak mi intuicja podpowiada.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A droga, którą idę, nie jest ni droga Dymitra ni tym bardziej kolegi Dymitra:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Acz nie mam pojęcia, gdzie ona prowadzi&amp;lt; pewnie na jakis przystanek tramwajowy:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:57:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624972 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dymitrze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624971</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiedziałam, że gdzieś powinien być przecinek&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Bo wszak nie chodziło mi o to, żeby Grześ nie szedł Twoją drogą, lecz drogą kolegi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prawdę ci powie pijany&amp;#8230;Pewnie, pewnie. To tylko przypomnę o różowych rzęsach. :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:54:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624971 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Phi! Grzesiu! Phi!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624968</link>
 <description>&lt;p&gt;W tym tramwaju, to człowiek spał, albo się pogrążył w rozmyślaniach. Wcale mnie nie widział. No. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na moje oczy, to trzeba naprawdę amatora, a zobaczyć różowe rzęsy to zaprawdę Ci powiadam, nie każdy potrafi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czemu u nas na gagatków czyhają, to wiadomo. Można polemizować z sensownością, ale wobec nowych pomysłów &lt;em&gt;kamerowych&lt;/em&gt; to doprawdy, pryszczyk maleńki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:50:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624968 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624967</link>
 <description>&lt;p&gt;wszystko to można robić w pociągu:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przynajmniej takie mam wyobrażenia na podstawie wielu filmów i książek, w autobusach czy tramwajach jednak pole manewru ograniczone bardziej jest, a i przestrzeni niewiele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Że tak gadka się rozwinęła, to może ilustracja muzyczna do tematu, nie, nie, to nie będzie &lt;em&gt;Czerwony autobus&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Wtr7Rihb6Rc&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:48:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624967 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gre</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624966</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Patrzy na mnie przenikliwie i mówi: jakie pani ma piękne oczy. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pijany prawdę ci powie:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:47:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624966 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zaraz, zaraz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624965</link>
 <description>&lt;p&gt;To kolega, nie ja. Robił. Albo mówił, że robił.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:44:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624965 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen, no napatrzył się w tramwaju,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624964</link>
 <description>&lt;p&gt;a dopiero u ciebie w pracy się odważył to wyznać:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dymitrze, ano łamałem, ale usprawiedliwiam się tym, że jak byłem w Erfurcie, to w tramwajach Rosjanie pili i nie kryli się z tym i nikt ich nie opieprzał:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle w tych Niemczech to jakoś nie ma nikt problemu z piciem w miejscach publicznych, a u nas służszby miejskie tylko czyhają na takich gagatków, nie wiedzieć czemu:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:43:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624964 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624962</link>
 <description>&lt;p&gt;Właściwie można robić wszystko, bezwzględnie wszystko. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Popatrz na kolegę Dymitra.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nie idź tą drogą. :)))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:37:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624962 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dymitrze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624960</link>
 <description>&lt;p&gt;To wiele tłumaczy jednak. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pytanie, co o tym myśleć, moja odpowiedź brzmi: wcale nie myśleć. :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ech, ci mężczyźni. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:34:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624960 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624959</link>
 <description>&lt;p&gt;Znowu mamy podobne doświadczenia :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio miałam, jednak zgoła inne, doświadczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jadę, jadę (właściwie to nie trwało tak długo) i siedzi mężczyzna. Nic dziwnego taki mężczyzna w tramwaju, prawda? No, prawda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydziela z siebie okropny zapach. Ubrany całkiem dobrze, ale zapach&amp;#8230; Koszmar.&lt;br /&gt;
Dodatkowo jest gorąco jak w piekle, więc wszystko się wyolbrzymia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dojeżdżam do pracy, wysiadam, zmierzam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doczłapałam się. Już jestem w pracy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pół godziny później wchodzi ten mężczyzna. Trzeba przyznać, że dojście trochę czasu  mu zajęło. Oszczędzę wszystkim szczegółów szczegółowych, ale pan nadal będąc pod wpływem (już jedynie oparów, ale jednak) zaczyna gawędzić, że potrzebuje leczenia. No to dostaje numer telefonu, informacje, które mamy nadzieję zapamięta i zapraszamy pana do wyjścia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan rozumie, ale nagle się zatrzymuje. Patrzy na mnie przenikliwie i mówi: jakie pani ma piękne oczy. Nie każdy mężczyzna to zauważy, ale ja to widzę. Czy ktoś zauważył, jakie pani ma piękne różowe rzęsy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No fakt, że nikt&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podziękowałam panu za to, jaki jest miły. Powtórzyłam, co uważałam warte zapamiętania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyszedł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może jeszcze kiedyś przyjdzie, kto wie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak oto obcy mężczyzna z tramwaju, stał się obecny w moim miejscu zaszeregowania etatowego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Życie bywa zaskakujące.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:32:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624959 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ!!!!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624957</link>
 <description>&lt;p&gt;Łamałeś regulamin korzystania ze &lt;em&gt;środka&lt;/em&gt;???!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:27:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624957 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co można robić w środkach komunikacji miejskiej?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624955</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja pierwszy raz w życiu piłem tamże śliwowicę łącką czy łęcką:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:20:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624955 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No niby wiedziała</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624954</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale ten kolega to kawał mitomana był. W kółko opowiadał o tym samym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:20:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624954 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja o starszych paniach chciałbym:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624953</link>
 <description>&lt;p&gt;bo to wątek na jakiąś epopeję prawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż starsze panie w środkach komunikacji miejskiej są bezwgzlędne, używają przemocy zarówno werbalnej jak i niewerbalnej i nawet nie starają się maskować wrażenia, że są tam najwazniejsze i wszystko, łącznie z kazdym wolnym miejscem się im nalezy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdarzają się sytuacje, że jest wolnych 5 miejsc, to one akurat jęczą, że jest zajęte to na którym siedzę ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym nie umieją wchodzic ni wychodzić z autobusu jak Pan Bóg przykazał (na  tę przypadłość cierpią i starsi panowie) tylko pchają się niemiłosiernie, niekiedy tak mocno, że człek ledwie równowagę w tym tłumie utrzymac zdoła:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ulubionym tematem rozmów jest oczywiście temat-rzeka jaka ta młodzież niekulturalna, bo miejsca nie ustępuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A trzeba im przyznac, że są skuteczne, pamiętam sytuację jak autobus już odjeżdżał z przystanku, pewna babcia, nie wiem jakim cudem, biegła wręcz i waliła laską w drzwi autobusu, kierowca nie miał wyjścia, musiał się zatrzymać:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niejednokrotnie młodym biegnącym zas się nie zatrzymywał (acz jestem pewien na 100 proc, że ich widział).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeszcze jedno jest piękne, te starsze osoby niejednokrotnie wyglądają na zmęczone, ledwie zywe i w ogóle  sterane życiem, ale jak autobus odjeżdża czy trza wysiąść dostają takiego powera że masakra:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie niekiedy działa zielone światło na niektórych, jak sa daleko i zobaczą że światło się zmienia, rozpoczynają taki sprint, że ja idąc se wolno, bo i po co mam się spieszyć, najwyżej poczekam,  się zastanawiam, jak one ze stanu spaceru moga nagle na widok światła przejść wręcz w galop i skąd na to siłę biorą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Mam nadzieję, że nikogo nie urażam, ale temat jest fascynujący.&lt;br /&gt;
Inny ciekawy temat to chamstwo kierowców różnych środków komunikacji publicznej.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:19:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>grześ </dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624953 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co robił?!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624952</link>
 <description>&lt;p&gt;Ludkowie mili! Imitował kopulację? Spontanicznie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Też nie wiem, co o tym myśleć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciekawe czy ona, ta przedstawicielka, wiedziała i nie myślenie mam na myśli&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co też ludzie nie robią w tych środkach.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:10:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624952 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No fakt</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624951</link>
 <description>&lt;p&gt;Niecodzienne. Mi (mnie?) kolega z byłej pracy opowiadał, że wykorzystując tłok w &lt;em&gt;środku&lt;/em&gt;, spontanicznie imitował kopulację z przedstawicielką płci przeciwnej. Do dzisiaj nie wiem, co o tym myśleć. 8-0&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 21:04:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624951 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dymitrze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624949</link>
 <description>&lt;p&gt;Najchętniej też w pierwszym wagonie, jeśli mówić o tramwajach. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moje ulubione miejsce (jak ktoś chciałby mi zająć) to drugi wagon tramwaju, ostatnie krzesełko po lewej stronie (w zimie bezwzględnie, bo od drzwi nie &lt;em&gt;ciągnie&lt;/em&gt; ).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niedawno, ot może trzy tygodnie temu, równoległe do mojego krzesełko, zajęła para ludzi młodych, prawdziwie młodych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Attention!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Wrażliwi niech nie czytają poniższego&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Całą moją drogę do domu, ona coś mu w skórze twarzy dłubała, z namaszczeniem takim, jakby się uczyła zawodu dermo-kosmetologa, czy jakoś tak.&lt;br /&gt;
Żal mi było chłopaka, no żal. Serdeczny. &lt;br /&gt;
Tylko, że sam sobie wybrał i nieśmiało protestując, podtrzymywał proceder.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To było gorsze od tego, co do tamtej chwili wydawało mi się najgorsze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:53:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624949 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624948</link>
 <description>&lt;p&gt;Zapamiętaj &amp;#8211; emeryci zdecydowanie preferują miejsca blisko wyjścia i uwaga &amp;#8211; &lt;strong&gt;twarzą do kierunku jazdy&lt;/strong&gt;. Te w pozycji odwrotnej atrakcyjność mają najniższą. Jeśli chcesz posiedzieć &amp;#8211; te wybieraj.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:44:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>KriSzu</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624948 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dymitrze </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/59641.html#comment-624947</link>
 <description>&lt;p&gt;To jest skarbnica doświadczeń, te środki. Właściwie trzeba by było poświęcić im cały cykl, z powodu że zasługują. &lt;br /&gt;
Uparłam się muzyki słuchać, ale to postrzegam jako poważny błąd &amp;#8211; ile rzeczy mnie omija?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Emeryci &amp;#8211; renciści stanowią niejednokrotnie najbardziej wysublimowane przejawy. Kiedy jeszcze byłam pacholęciem, zdarzało mi się być &lt;em&gt;wysadzaną&lt;/em&gt; z krzesełka, pomimo obecności kilku innych wolnych. Z dobrego wychowania, albo doznanego szoku, ustępowałam jednak. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mój ulubiony obrazek to galopujące do miejsca starsze panie, które po chwili stają się całkiem już starsze i niedołężne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ach! &lt;em&gt;Canarinhos&lt;/em&gt; ! Raz mi się udało udać niewidzialną, to było coś wielkiego. Naprawdę mi się udało stać się niewidzialną. Wszystkich &lt;em&gt;przebadali&lt;/em&gt; , a obok mnie przeszli kilka razy i nic.&lt;br /&gt;
Powtarzałam w myślach: nie ma mnie tutaj, nie ma mnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 10 Jun 2009 20:36:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 624947 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
