<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Chore bajki: dur brzuszny&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Chore bajki: dur brzuszny&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628363</link>
 <description>&lt;p&gt;Trzeba poszukać. To naprawdę możliwe. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Aug 2009 15:48:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628363 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628336</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest tylko jeden problem. Skąd wziąć dobrych lekarzy? Dowolnej specjalności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 05 Aug 2009 07:02:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628336 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628276</link>
 <description>&lt;p&gt;Dość dawno temu oglądałam wywiad z byłą szefową oddziału chirurgii i ortopedii szpitala klinicznego przy UC w San Francisco. Ta kobieta, wspaniała i dla mnie niezwykle inspirująca, ośmieliła się twierdzić, że tak na dobrą sprawę to człowiekowi potrzebny jest tylko dobry ortopeda i dentysta. Resztę załatwi dobry lekarz-holistyk.&lt;br /&gt;
I to, bez środków przeciwbólowych.&lt;br /&gt;
Herezje ;), mówię Ci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 13:31:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628276 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628275</link>
 <description>&lt;p&gt;Gorzej. Pojawiły się ostatnio wyniki badań, które jednoznacznie łączą środki antydepresyjne ze zwiększaniem się liczby zachowań agresywnych i&amp;#8230; samobójczych wśród osób je zażywających.&lt;br /&gt;
Dziwność, nie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 13:26:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628275 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Chore bajki: dur brzuszny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628265</link>
 <description>&lt;p&gt;No to dla równowagi dodam, że w ze w NL nawet na przysłowiowe złamanie nogi w kostce przepisują paracetamol&amp;#8230; Lekarstwa- wiadomo drogie a ubezpieczenie podstawowe nie pokrywa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z taką mononukleozą na ten przyklad w PL pacjent jest wysyłany do zakażnego&amp;#8230;a tu&amp;#8230;pić dużo zimnej wody, jeść lody (to na gardło), spacerować i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PARACETAMOL&lt;/span&gt; :) ( za to reklamować paracetamolu nie potrzeba)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 12:33:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AgaKwiat</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628265 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628258</link>
 <description>&lt;p&gt;Ależ proszę. Wtrącanie się jest wielce pożądane. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kwestii przeciwbólowych mam podobne zdanie. Żeby było śmieszniej ta &amp;#8220;specjalizacja&amp;#8221; w wielu przypadkach polega na zastosowaniu innej dawki tej samej substancji czynnej i/lub zmianie jej otoczki. Ale marketing działa! :)&lt;br /&gt;
Niestety w wielu wypadkach wręcz zabójczo. Ból jest przecież jednym z sygnałów ostrzegawczym, który wysyła nam nasz organizm. Taką lampką alarmową, czasem żółtą, czasem czerwoną. Wyłączenie alarmu nie leczy. Wprost przeciwnie.&lt;br /&gt;
Ale marketing działa!...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uściski.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 11:09:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628258 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze gorsze sa, mym skromnym zdaniem, reklamy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628257</link>
 <description>&lt;p&gt;środków antydepresyjnych, z których wynika jakby po tabletce wszelkie problemy się rozwiązywały same, a świat i zycie stawały się piekniejsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to przecież ściema jest, nie ma nic na skróty, a od kilku osób które miały/mają problemy , wiem, że leki, które przyjmują, to otepiające są totalnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co leków przeciwbólowych, co ciekawe, jest ich pełno, pewnie sa osoby, które używają różnych, a właściwie każde zawierają chyba te same substancje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A na ból głowy najlepszy jest sen:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 10:47:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628257 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Się wtrącę, Panie pozwolą</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628247</link>
 <description>&lt;p&gt;Spożycie leków przeciwbólowych jest u nas na bardzo wysokim poziomie. Już chyba tak wysokim, jak abstrakcja. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwróćcie uwagę, że one (te leki) zaczynają się normalnie specjalizować. Na ból zwykły to, na ćmiący tamto, na ból zatok, jeszcze co innego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zgadzam się  &amp;#8211; paranoja.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 09:44:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628247 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628243</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedy patrzę na reklamy leków &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OTC&lt;/span&gt; (bez recepty), to chętnie bym kogoś udusiła. Przecież to jest po prostu przestępczy proceder.&lt;br /&gt;
Przekaz jest wręcz makabryczny: &lt;br /&gt;
jedz byle co i byle jak, a kiedy zacznie ci wysiadać wątroba to zażyj nasz świetny lek;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;wlewaj w siebie alkohol do oporu &amp;#8211; nasz świetny środek pozwoli ci szybciej pozbyć się kaca; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;nażarłeś się jakiegoś nieświeżego świństwa i masz biegunkę &amp;#8211; nie szkodzi, nasz lek zatrzyma tę nieprzyjemną dolegliwość i nie pozwoli twojemu organizmowi oczyścić się z toksyn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No proszę Cię! :) Paranoja i&amp;#8230; kolosalna forsa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I fakt, to dużo mówi o naszym społeczeństwie. Zdaje się, że jesteśmy na drugim miejscu w UE w kategorii &amp;#8220;spożycia&amp;#8221; leków &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OTC&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;
Naród nakręconych marketingowo hipochondryków i lekomanów? Możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 04 Aug 2009 09:24:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628243 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628209</link>
 <description>&lt;p&gt;... czasami fizycznie czuje te dwie dziury w mozgu i to bez lobotomii&amp;#8230; szczegolnie ogladajac polska TV. :P Zauwazyliscie ze co druga reklama to piwo i tabletki przeciwbolowe??? Cos to jednak mowi o spoleczenstwie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Aug 2009 19:39:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AgaKwiat</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628209 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Aga</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628162</link>
 <description>&lt;p&gt;:)&lt;br /&gt;
Gdyby te &amp;#8220;dokonania&amp;#8221; Freemana zdarzyły się dziś, ten &lt;em&gt;neurochirurg&lt;/em&gt; miałby stada oddanych obrońców. Jak wtedy. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Historia się powtarza. Czasem jako farsa, czasem w postaci tragedii. &lt;br /&gt;
Tym bardziej, że propaganda czyni cuda. Wystarczy ileś tam razy powtórzyć kłamstwo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Aug 2009 14:34:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628162 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Chore bajki: dur brzuszny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-628153</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo to wszystko interesujace. Bledy , poczatki , obserwacje&amp;#8230;ile z tego dobrego wyniklo a ile zlego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ramach szarlatanow i zlych ludzi&amp;#8230;otoz ostatnio wpadlam na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;BBC&lt;/span&gt; na bardzo ciekawy dokument o Walterze Freemanie i lobotomii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Generalnie zabieg polegal na wbijaniu szpikulca (poczatkowo takiego do lodu) poprzez oczodol do mozgu celem leczenia roznych zaburzen psychicznych. Pan Freeman osobiscie przeprowadzil ponad 3000 zabiegow choc w samych Stanach Zjednoczonych szacuje sie liczbe &amp;#8220;ofiar&amp;#8221; w dziesiatkach.&lt;br /&gt;
Sam Freeman potrafil przeprowadzic dwazabiegi rownoczenie, badz tez wykonac operacje lewa reka wylacznie dla dodania scenie dramatyzmu&amp;#8230; Jesli zas chodzi o efekty to cytujac tworcow filmu&amp;#8221; pacjent czasem przezywal i czul sie dobrze a czasem juz nigdy nie wracal do pelni funkcji&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Film bardzo ciekawy, choc bardzo drastyczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz ruszam na poszukiwania &amp;#8220;Stulecia chirurgow&amp;#8221;...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 03 Aug 2009 13:39:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AgaKwiat</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628153 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626846</link>
 <description>&lt;p&gt;A ostrzegałem, że wdawanie się w dyskusje ze Zbysiem nie popłaca. Nie wiem, co on Pani napisał, że chce się Pani zastrzelić, ale nie warto. Proszę zastosować moją metodę. Proszę go po prostu nie czytać, bo jemu nie chodzi o wymianę poglądów (skąd by je wziął), tylko o nawracanie niewiernych na prawdy objawione salonu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znów przyjdzie mi się powołać na pewnego starego Żyda, który zwykł mówić, iż nie lubi wymiany poglądów, bo z reguły na tej wymianie traci. Ze Zbysiem traci się zawsze, więc należy takich transakcji unikać. To jest bezpłatna, dobra rada.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Jul 2009 21:33:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626846 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak, panie Szczęsny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626824</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest tylko w mojej głowie&amp;#8230; i dlatego to Pan ją wywołał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdrowia. (bez &lt;em&gt;gupiego&lt;/em&gt; uśmieszku)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Jul 2009 13:04:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626824 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626819</link>
 <description>&lt;p&gt;Akurat jestem przy kompie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma sprawy Eli Lilly. Sprawa Eli Lilly jest tylko w Pani głowie&amp;#8230;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Jul 2009 12:01:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626819 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Szczęsny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626817</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja się zastrzelę... Nie wiem jeszcze jak ale to zrobię. Przez Pana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kwestia &lt;em&gt;Lilly&lt;/em&gt; padła, jak rozumiem. Zaczyna więc Pan uświadamiać mnie, jak działają agencje rządowe odpowiedzialne za wprowadzanie do obrotu leków&amp;#8230; Za chwilkę myśli Pańskie biegną do energetyki jądrowej i ekologii&amp;#8230; &lt;br /&gt;
Ale to ja &amp;#8220;co rusz wyciągam nowy jakiś wątek&amp;#8221;, Pan zaś &amp;#8211; &amp;#8220;pisze jasno, klarownie, trzyma się tematu&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wie Pan, ja już się zaczęłam zastanawiać czy komentarze Pańskie nie są jakąś &lt;em&gt;karą boską&lt;/em&gt; za moje &lt;em&gt;grzechy&lt;/em&gt; przeszłe i przyszłe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No dobra&amp;#8230; z czego by się tu zastrzelić...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Jul 2009 11:50:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626817 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626778</link>
 <description>&lt;p&gt;1) Doprawdy nie wiem w jaki sposób wpis psia jego Maciejowskiego jest na temat a mój nie, lecz rozumiem, że Pani czujne oko rozróżnia takie subtelności&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2) Czyż doprawdy Pani nie rozumie jak działają takie agancje, jak FDA? Z całym szacunkiem, ale &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; nie będzie wojowało z partią demokratyczną o przestarzałe plomby amalgamatowe. Po co? Gdyby zaistniała sytuacja miała miejsce 30 lat temu, to &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; miałaby solidne przesłanki dla obrony nikomu tak naprawdę nie szkodzących plomb amalgamatowych &amp;#8211; ale dzisiaj? Kiedy plomby polimerowe są po prostu lepsze, trwalsze, zapewniają większą eststykę itd? Dlaczego ktoś w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; miałby się narażać na gniew zaangażowanego kongresmena?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie jest poliwęglanowymi buteleczkami dla dzieci. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; znów bada sprawę, która była już sto razy badana i ma po wakacjach wydać kolejną opinię. Jeśłi ta będzie podobna jak w Kanadzie &amp;#8211; de facto zaszkodzi to interesom jednej firmy (Avent). Poliwęglan &amp;#8211; jako taki z rynku nie zniknie i będzie nadal używany jako ważne tworzywo konstrukcyjne. Buteleczki będzie się robić polisulfonu lub poliamidu-12 &amp;#8211; będą ze trzy razy droższe niż te z poliwęglanu, lecz co z tego &amp;#8211; przecież i tak ludzie je kupią, bo są potrzebne a jest to wydatek jednorazowy. Gdyby alternatywą było wyłącznie szkło &amp;#8211; być może byłoby o co kruszyć kopię, lecz wobec obecności na rynku funkcjonalnych produktów alternatywnych &amp;#8211; czy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; będzie chciała ryzykować spór z eko-lewicującą administracją Obamy tylko po to, żeby bronić buteleczek z PC? &amp;#8211; osobiście w to wątpię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Droga Pani &amp;#8211; tak naprawdę, to ciekawie robi się wówczas, gdy nie ma powszechnie dostępnych technologii alternatywnych. Wówczas &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FDA&lt;/span&gt; musi odpowiedzialnie i autorytatywnie rozstrzygnąć, czy ryzyko spowodowane wprowadzeniem danej substancji do obrotu nie jest aby większe od korzyści z jej stosowania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja np. bardzo jestem ciekawy, czy w najbliższych latach &amp;#8211; w związku z planowanym powrotem do szerokiego wykorzystania energetyki jądrowej &amp;#8211; zmienione zostaną absurdalne przepisy dotyczące dopuszczalnych poziomów promieniotwórczości w otoczeniu obiektu jądrowego w trakcie jego użytkowania oraz po decommissioningu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecne przepisy są po względem logiki wewnętrznie sprzeczne. Np. w jednym miejscu zakładają, że nie istnieją bezpieczne dawki minimalne &amp;#8211; co oznacza, że ludzie nie mają mechanizmu kompensacji szkodliwego działania promieniowania tła, lecz w innym odnoszą dopuszczalne poziomy spowodowane użytkowaniem obiektu jądrowego do poziomu tła sprzed jego budowy &amp;#8211; tak, jakby właśnie ludzie byli przystosowani do tła, w którym żyją. Powoduje to absurdy, w postaci takich, że dopuszczalne poziomy promieniowania w pobliżu takiego np. Świerku są kilkakrotnie niższe od promieniowania tła w Zakopanem. Prowadzi to do horrendalnego wzrostu kosztów eksploatacji i decommissioningu i powinno być niebawem zmienione. Ponieważ istnieje bardzo silna motywacja ekonomiczna i polityczna Z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OBU&lt;/span&gt; &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;STRON&lt;/span&gt; &amp;#8211; walka będzie musiała oprzeć się o rzetelne argumenty naukowe i naukową ocenę ryzyka a nie o jakieś mżonki gospodyń domowych, które boją się &amp;#8220;chemii i atomów&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tutaj mamy realną płaszczyznę sporu. Ludzie z jednej strony mogą słuchać ekologów i płacić za prąd jakieś kosmiczne ceny, lub mogą zracjonalizować przepisy dotyczące ochrony radiologicznej i płacić znacznie mniej. Mogą też &amp;#8211; jest również taka opcja &amp;#8211; przestać z prądu korzystać w ogóle i wrócić do starożytnego stylu życia albo mogą wreszcie popełnić zbiorowe samobójstwo lub przestać się rozmnażać i pozwolić od siebie Matce Ziemi odetchnąć. Po stronie &amp;#8220;eko&amp;#8221; znajdujemy cały wachlarz poglądów na to, jak należy świat zbawiać...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam panią i życzę naprawdę dużo zdrowia ;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Jul 2009 11:48:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626778 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przykro mi, Ziggi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626771</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale Twój ostatni komentarz, skierowany do pana Maciejowskiego, nie miał nic wspólnego z &amp;#8220;trzymaniem się tematu&amp;#8221;. Nie będę tolerować takiego &amp;#8220;jasnego i klarownego&amp;#8221; pisania. Zrozumiano?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, Ziggy, zmian nie zatrzymasz. Nawet manipulacją. :)&lt;br /&gt;
Proszę Pana, czy Pan naprawdę uważa, że Pan tu jesteś &lt;em&gt;alfą i omegą?&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyjeżdżasz Pan ze zdaniem &lt;em&gt;&amp;#8220;A ten cały Garth Nicolson wraz z żonką, to żałosne są postacie, które od lat próbują wraz z grupą prawników znaleźć jakiegoś haka na koncern Eli-Lilly, lecz jak narazie bezskutecznie (ostatni ich głośny pomysł, to była ta dziwna niby-choroba żołnierzy wracających z Iraku – że oczywiście winne temu bliżej nieznane “kofaktory” w szczepionkach).&amp;#8221;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy wyjaśniam, skąd się wojenka z Eli Lilly wzięła Pan zaczyna mi wmawiać, że to ja zmieniłam temat oraz, że &amp;#8220;agendy rządowe są&amp;#8221; są głupie. A jeszcze nie tak dawno, przy okazji mojego tekstu o aspartamie i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MSG&lt;/span&gt;, Pan powoływał się na decyzje tychże agencji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No proszę Pana&amp;#8230; Proszę się bardziej starać. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Jul 2009 05:38:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626771 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626666</link>
 <description>&lt;p&gt;Droga Pani,&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trudna z Panią rozmowa. Ja artykuł z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PNAS&lt;/span&gt; a Pani &amp;#8211; jakąś dykteryjkę o mocno kontrowersyjnym &amp;#8220;uczonym&amp;#8221;, który publikuje głównie w prasie brukowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja terminem naukowym i rozeznaniem w temacie &amp;#8211; pani tyle, co wyczytała w pismach kobiecych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale co mi tam &amp;#8211; jak dla mnie, to może się Pani leczyć (na pewno nie z żądzy zysku robionymi) preparatami homeopatycznymi H1000 (stężenie aktywnej substancji odpowiada coś jakby mniej niż szczypta w kropli wody wielkości układu słonecznego). To jest w końcu pani życie, pani zdrowie i pani spokój sumienia. Ja nie adresuję swoich polemik do pani, ponieważ pani już doskonale wie, że cała nauka &amp;#8220;oficjalna&amp;#8221;, to jedynie pic i fotomontaż powołany w celu wyciągania kaski za frajer od bogu ducha winnych ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może sobie pani wierzyć w co chce, albo nie &amp;#8211; ja polemizuję nie dlatego, żeby &amp;#8220;leczyć kompleksy&amp;#8221; &amp;#8211; bo tych nie mam, ale żeby ewentualni czytelnicy ciemnot i bredni zdawali sobie sprawę co czytają, bo ostatnimi czasy ciemnota i brednie bardzo chętnie podpierają się naukowymi tytułami i cytatami z niszowych pism.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Droga Pani &amp;#8211; ja piszę jasno, klarownie, trzymam się tematu, terminologii używam jedynie wówczas, kiedy uważam, że naprawdę trzeba. Natomiast Pani co rusz wyciąga nowy jakiś wątek &amp;#8211; jak chociażby tę sprawę Thiomersalu. Dobrze, że nie przypomniała Pani, że w tych latach (latach 30-tych) &amp;#8211; z braku lepszych środków septycznych &amp;#8211; używano również innego związku rtęci do dezynfekcji codziennych zadrapań &amp;#8211; merkurochromu, oraz że kiłę leczono zawierającym arsen Salwarsanem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 17:52:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626666 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I jeszcze jedno, Ziggi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626665</link>
 <description>&lt;p&gt;Wpadasz z jednej skrajności w drugą: od &amp;#8220;bisfenolu-A&amp;#8221; po &amp;#8220;dłubanie w nosie&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Czy przypadkiem nie świadczy to o tym, że (mimo wszystko) nie czujesz się pewnie w tym, co piszesz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I&amp;#8230; już całkiem na marginesie, ja nie muszę dodawać sobie pewności posługując się &amp;#8220;alfa-inhibitorami-gamma-protagonistami-globulinami-meta-statynami-immunosupresją-etc.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Swoich (być może głupawych) tekstów nie piszę do &amp;#8220;uznanych&amp;#8221; magazynów naukowych. Piszę dla &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LUDZI&lt;/span&gt;. Zwykłych &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;LUDZI&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;
Czy Ty jeszcze pamiętasz Szczęsny, co to znaczy być człowiekiem? Takim zwykłym; myślącym, poszukującym, wątpiącym, stawiającym pytania? Pamiętasz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bęc! Ziggi, zacznij leczyć kompleksy. Najlepiej własne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 16:48:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626665 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ziggy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626664</link>
 <description>&lt;p&gt;No ślicznie. Teraz już Pan nie zapodaje bardzo skomplikowanych wyrazów und obrazków? Nie epatuje Pan czyjąś (w Pana mniemaniu) skrajną głupotą?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz na tapecie mamy &amp;#8220;socjologiczne&amp;#8221; pojęcia &amp;#8220;czynników bezpieczeństwa&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chłopie, imaginuj sobie, że każda śmierć i każde kalectwo spowodowane jakimkolwiek lekiem zaprzecza całej Twojej (nie tylko, przede wszystkim nie Twojej) teorii o bezpieczeństwie danego leku. &lt;br /&gt;
Hipokrates nie pasował i nie pasuje do świata, w którym naczelną zasadą jest &amp;#8220;junk science&amp;#8221; byle tylko był zysk. Ostatnio oglądałam nawet filmik na którym jeden &amp;#8220;lekarz&amp;#8221; stwierdził, że najwyższy czas wyrzucić przysięgę tego &amp;#8220;greckiego głupka&amp;#8221; na śmietnik.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sorry Ziggi, &amp;#8220;psy-ops&amp;#8221; w pańskim wykonaniu mnie nie bierze. Proszę znaleźć sobie inny obiekt zainteresowania.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 16:16:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626664 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626663</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem, czy jest Pani w stanie zrozumieć &amp;#8211; ja nie noszę w sobie wiary czy nie wiary w rtęć, bisfenol-A czy cokolwiek innego. Moje rozumowanie idzie innym torem. Otóż, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy coś jest bezpieczne czy nie &amp;#8211; należy najpierw zapytać, co właściwie oznacza ten termin: bezpieczeństwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otórz stoję na stanowisku, że niektóre kultury &amp;#8211; np. japońska czy anglosaska, mają obsesyjny stosunek do bezpieczeństwa. Oznacza to, że próbuje się tam zrealizować (co samo w sobie uważam za niebezpieczne) utopię świata pozbawionego wszelkich niebezpieczeństw. Wychodzi się tam z fałszywego założenia, że jeżeli ktoś np. zachorował lub umarł, to idzie za tym zawsze &amp;#8220;czyjaś wina&amp;#8221; &amp;#8211; tak jakby prawdą było, że gdyby nie jakaś ingerencja z zewnątrz, to nic złego by się stać nie mogło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem dotarliśmy do tego momentu, że w większości przypadków prawdziwe czy wyobrażone działanie czynników &amp;#8220;potencjalnie szkodliwych&amp;#8221; już obecnie znajduje się na poziomie absolutnego tła &amp;#8211; gdzie &amp;#8220;szkodliwego&amp;#8221; działania należy doszukiwać się już wśród pojedynczych atomów, cząsteczek lub kwantów promieniowania, co nie ma żadnego uzasadnienia i dla mnie jest tylko i wyłącznie skutkiem działań propagandowych pewnych środowisk politycznych, których cele społeczne związane są z propagowaniem kultury antytechnologicznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie dziwi mnie zatem, że agendy rządowe wprowadzają czasem durne prawo odpowiadając na takie społeczne zapotrzebowanie &amp;#8220;absolutnego bezpieczeństwa&amp;#8221;, chociaż nie sposób znaleźć w tym żadnego rozsądku. To jest trochę tak, jak z ludźmi, którzy dowiedzieli się  z telewizji, że dym tytoniowy szkodzi, więc będą z widłami gonić palacza, który zakurzył gdzieś w ich pobliżu, aby potem ze spokojnym sumieniem udać się na łono natury i godzinami wdychać dym z płonącego ogniska. Oni naprawdę sądzą, że właśnie dym tytoniowy jest szczególnie groźny a smoły pochodzące z tlących się liści innych roślin już nie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Być może społeczeństwo naprawdę chce &amp;#8220;zagonić się w piętkę&amp;#8221; i niczym diabła wykurzyć wszelkie &amp;#8220;ryzyko&amp;#8221; związane z naszą egzystencją. Po wyeliminowaniu wszystkich atomów rtęci, kadmu i ołowiu, po zakazaniu bisfenolu-A i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PVC&lt;/span&gt;, przyjdzie czas na powrót do teorii o szkodliwym działaniu masturbacji, dłubania w nosie, itd. Przecież zawsze ktoś lub coś musi być powodem naszych problemów &amp;#8211; nieprawdaż?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 16:08:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A&#039;propos Eli Lilly, Ziggy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626662</link>
 <description>&lt;p&gt;Skąd nagle wynalazłeś ten wątek? Czyżbyś się przestraszył? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to aby nie w laboratoriach Eli Lilly wynaleziono (a następnie opatentowano) na początku lat 30-tych ubiegłego wieku super bezpieczny konserwant szczepionek, zawierający &amp;#8220;bezpieczną dla zdrowia&amp;#8221; rtęć, pt. Thimerosal? Oświeć mnie Ziggy, mam sklerozę. Prawda li to?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ano tak, Twoja &amp;#8220;wiara&amp;#8221; może legnąć w gruzach, jeśli &lt;em&gt;za morzem&lt;/em&gt; przejdzie ustawa zakazująca rtęci w szczepionkach. Tej super bezpiecznej, prozdrowotnej rtęci. Dwadzieścia lat po &lt;em&gt;barbarzyńcach&lt;/em&gt; z Rosji. No, kurde&amp;#8230; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdaje się, że &amp;#8220;ten cały Garth Nicolson wraz z żonką&amp;#8221; nie wyglądają tak &amp;#8220;żałośnie&amp;#8221; jak usiłowałeś to przedstawić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Biedny Ziggi, znowu jesteś &lt;em&gt;do tyłu.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Postaraj się, żeby Twoi &lt;em&gt;zleceniodawcy&lt;/em&gt; zapewniali Ci dostęp do świeżych wiadomości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ROTFL&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 15:27:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626662 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626659</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;i&gt;Zupełnie jak z 9/11 – teraz nawet generałowie wywiadu mówią, że to była “maskarada” i “spisek” a szczęśni tego świata dalej wrzeszczą, że nieprawda, teoria spiskowa, itd.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Buhahaha &amp;#8211; świetnie się ubawiłem !!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest pani nieoceniona, pani Magio. Rozumiem, też, że ma pani codzienny seans telepatyczny z tymi generałami, którzy oprócz tego opowiadają pani o ich licznych spotkaniach z kosmitami&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ten cały Garth Nicolson wraz z żonką, to żałosne są postacie, które od lat próbują wraz z grupą prawników znaleźć jakiegoś haka na koncern Eli-Lilly, lecz jak narazie bezskutecznie (ostatni ich głośny pomysł, to była ta dziwna niby-choroba żołnierzy wracających z Iraku &amp;#8211; że oczywiście winne temu bliżej nieznane &amp;#8220;kofaktory&amp;#8221; w szczepionkach). Jak wiadomo &amp;#8211; ubił trochę medialnej piany i na tym jego dokonania &amp;#8220;naukowe&amp;#8221; się skończyły&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 13:44:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626659 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magdo</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/59755.html#comment-626658</link>
 <description>&lt;p&gt;Serdeczne dzięki za link do raportu. Zbiera on (poniekąd) w całość materiały, z którymi mogłam się zapoznać już kilka lat temu. Aczkolwiek, są one już lekko przeterminowane. Brakuje np. informacji o tym, że w ubiegłym roku 37 naukowców złożyło prośbę o udostępnienie materiałów źródłowych do artykułów, które ukazały się w &lt;em&gt;Science&lt;/em&gt; 25 lat temu, a które miały istotny wpływ na powiązanie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;HIV&lt;/span&gt; z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AIDS&lt;/span&gt;. Do tej pory, bez skutku. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CBDO&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panem Zbigniewem proszę się nie przejmować. Jemu się wydaję, że posiadł całą wiedzę świata. Na szczęście tylko się wydaje. Gdyby żył &lt;em&gt;circa&lt;/em&gt; 600 lat temu wysłałby Kopernika na stos. &lt;br /&gt;
Zupełnie jak z 9/11 &amp;#8211; teraz nawet generałowie wywiadu mówią, że to była &amp;#8220;maskarada&amp;#8221; i &amp;#8220;spisek&amp;#8221; a &lt;em&gt;szczęśni tego świata&lt;/em&gt; dalej wrzeszczą, że nieprawda, teoria spiskowa, itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chodzi o wyśmianą przez dr Gallo teorię &amp;#8220;dodatkowego czynnika&amp;#8221; (co-factor) badania mikrobiologa dr Nicolsona znacznie przyczyniły się do przedstawienia nowych dowodów w tej sprawie. Żeby było śmieszniej, dr Nicolson jednoznacznie wskazuje na  powiązanie jednego z &lt;em&gt;co-factorów&lt;/em&gt; ze szczepionkami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do pominięcia rzeczonego Gallo w przyznaniu Nobla&amp;#8230; Od lat pojawiają się &lt;em&gt;wątpliwości&lt;/em&gt; co do &amp;#8220;odkrycia&amp;#8221; wirusa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;HIV&lt;/span&gt; przez tegoż. Wątpliwości dotyczą tego, że mógł on mieć udział w jego &lt;em&gt;produkcji.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale to może w innym odcinku&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 10 Jul 2009 13:11:22 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626658 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
