<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;W nieśmiertelności &amp;amp;quot;po pachy..&amp;amp;quot; .&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;W nieśmiertelności &quot;po pachy..&quot; .&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Magio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626461</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;_Niematerialna dusza_ już nie jest tylko kwestią wiary. O &lt;em&gt;niematerialnym&lt;/em&gt; pierwiastku naszego (ludzkiego ale nie tylko) jestestwa coraz śmielej odważają się napomykać ludzie nauki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiesz, to może zabrzmi durnie i bluźnierczo, ale całkiem niedawno zdałam sobie sprawę, że nie opłakiwałam tak własnego ojca jak płakałam nad moim psiakiem. To może być odebrane, jako durność zarówno przez &lt;em&gt;wierzących,&lt;/em&gt; jak i tych &lt;em&gt;nie.&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;
Ale w tym jest jakaś metoda&amp;#8230; Być może tylko moja własna, bo gdzieś po mózgu telepią się słowa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt; o tym, że zwierzęta też posiadają duszę. Trochę inną. &lt;br /&gt;
Mój ojciec nie cierpiał, wiem to na pewno. Pies cierpiał strasznie; widziałam i czułam tę mękę. Może to dlatego tak wyłam&amp;#8230; Może.&lt;br /&gt;
Czy gdzieś się spotkają? Czy ja się z nimi spotkam? Czemu nie? &lt;br /&gt;
Życie kończy się tylko &lt;em&gt;tu,&lt;/em&gt; w przedziale widzialnym dla naszych zmysłów. Jego, życia, kolejny etap zaczyna gdzieś indziej. Bez względu na religię.&lt;br /&gt;
Jestem o tym głęboko przekonana. Ale nie potrafię tego udowodnić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O żyjątkach wszystkich po -społu pisał ś.Paweł liscie do rzymian: &amp;#8220;Całe stworzenie jęczy i wzdycha w bólach rodzenia oczekując na objawienie się synów bozych..&amp;#8221;. Rz 8, 22-23. A więc moc Zmartwychwstania dotyczy całego dzieła stworzenia.  Apokalipsa św. Jana mówi o przyszłej nowej ziemi&amp;#8230; jaka się ukaże po powtórnym przyjściu Jezusa w Chwale.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc my ciągle jak niemowlęta noszone w &amp;#8220;łonie matki&amp;#8221; &amp;#8211; słyszymy, czujemy, czerpiemy siłę ale nie widzimy jeszcze ale się ciągle spodziewamy -&amp;gt; &amp;#8220;w bólach rodzenia&amp;#8230;.&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &amp;#8220;niemowlakowo&amp;#8221;, :-)))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s. właściwie jak nie niemowlęta a ale jak poczęte dla nowego świata rozumne dzieci oczekujące narodzenia&amp;#8230; .  :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 20:13:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626461 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626413</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;Niematerialna dusza&lt;/em&gt; już nie jest tylko kwestią wiary. O &lt;em&gt;niematerialnym&lt;/em&gt; pierwiastku naszego (ludzkiego ale nie tylko) jestestwa coraz śmielej odważają się napomykać ludzie nauki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiesz, to może zabrzmi durnie i bluźnierczo, ale całkiem niedawno zdałam sobie sprawę, że nie opłakiwałam tak własnego ojca jak płakałam nad moim psiakiem. To może być odebrane, jako durność zarówno przez &lt;em&gt;wierzących,&lt;/em&gt; jak i tych &lt;em&gt;nie.&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;
Ale w tym jest jakaś metoda&amp;#8230; Być może tylko moja własna, bo gdzieś po mózgu telepią się słowa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt; o tym, że zwierzęta też posiadają duszę. Trochę inną. &lt;br /&gt;
Mój ojciec nie cierpiał, wiem to na pewno. Pies cierpiał strasznie; widziałam i czułam tę mękę. Może to dlatego tak wyłam&amp;#8230; Może.&lt;br /&gt;
Czy gdzieś się spotkają? Czy ja się z nimi spotkam? Czemu nie? &lt;br /&gt;
Życie kończy się tylko &lt;em&gt;tu,&lt;/em&gt; w przedziale widzialnym dla naszych zmysłów. Jego, życia, kolejny etap zaczyna gdzieś indziej. Bez względu na religię.&lt;br /&gt;
Jestem o tym głęboko przekonana. Ale nie potrafię tego udowodnić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 16:16:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626413 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lux</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626412</link>
 <description>&lt;p&gt;Człowiek z pewnością wymyślił religie.&lt;br /&gt;
I to by było na tyle.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 15:55:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626412 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626409</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;br /&gt;
A co do duszy, można ją uznawać a mimo to kroku do Boga nie robić, tak sobie myślę.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można ją uznawać i nie &amp;#8211; nie ma to wpływu na jej istnienie lub nieistnienie. Można nie robić kroku do Boga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mi się wydaje, że człowiek jest istotą która &amp;#8220;się ciągle tworzy&amp;#8221; a ten &amp;#8220;krok ku Bogu&amp;#8221; to nic innego jak stawanie się coraz bardziej człowiekiem &amp;#8211; a więc na Jego obraz. &lt;br /&gt;
Więc zawsze &amp;#8220;człowiek się tworzy&amp;#8221;: żyjąc-pamiętając o swojej duszy lub nie &amp;#8211; na jakiś obraz. Sęk w tym aby &amp;#8220;się tworzył&amp;#8221; na najlepiej ludzki z możliwy obraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A żeby się &amp;#8220;lansować&amp;#8221; na najbardziej ludzki obraz trza mieć wzorzec człowieka i tutaj jest problem. Skad ten wzorzec pełni człowieczeństwa brać. Wierzący Katolicy i Chrześcijanie uważają, że wzorzec Jezusa Chrystusa jest właściwy i próbują go naśladować i słuchać Jego słów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale wcześniej musi być chęć &amp;#8220;lansowania się&amp;#8221; wg wzorca &amp;#8211; wzorca człowieczeństwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
Lansowania się = stwania się wg wzorca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A &amp;#8220;po pachy&amp;#8221; bo nie da się odciąć człowieka od niesmiertelności. A jej krztałt zależy od tego kim się stajemy: bardziej człowiekiem czy mniej&amp;#8230; . Wszystko więc ma natychmiastowe przełożenie na wieczność i na nią wpływa. A skoro tak, to &amp;#8220;po pachy&amp;#8221;, :-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 15:36:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626409 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Luxie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626407</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;lux&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie przez przypadek jedną z pierwszych rzeczy jakie człowiek &amp;#8216;wymyślił&amp;#8217; była wiara, relgia i najpewniej dusza.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dusza to kategoria filozoficzna bodaj u Platona i nietylko występująca. A co do religii były różne hipotezy &amp;#8211; łącznie z tym, że związane z lękiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak religia i doświadczenie nadprzyrodzoności to coś jak dziecko w łonie matk i matka która je nosi. Dzieckoi słyszy jej głos, czuje jej ruch, bicie jej serca, czerpie z niej pozywienie ale jej nigdy nie widziało&amp;#8230;. . Sądzę, że dziecko nienarodzone mogloby napisać i wyznać(gdyby potrafuło), że wierzy w istnienie swojej mamy a nawet ojca&amp;#8230;. . A &amp;#8220;niepokorni&amp;#8221; twierdziliby, że to niedorzeczność. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-))))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
&amp;#8220;SZUKAĆ! To rzucić się w głąb samego siebie, zanurzyć się w poszukiwanie Boga;&lt;br /&gt;
wynurzyć się, &lt;br /&gt;
by szukać człowieka.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 15:24:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626407 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hm, a czemu po pachy akurat?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626365</link>
 <description>&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do duszy, można ją uznawać a mimo to kroku do Boga nie robić, tak sobie myślę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka nocne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Jul 2009 23:06:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626365 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@</title>
 <link>http://tekstowisko.com/poldek34/59772.html#comment-626325</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie przez przypadek jedną z pierwszych rzeczy jakie człowiek &amp;#8216;wymyślił&amp;#8217; była wiara, relgia i najpewniej dusza.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Jul 2009 18:29:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>lux</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626325 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
