<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Konkurs piękności 3. - o parytetach na wesoło.&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Konkurs piękności 3. - o parytetach na wesoło.&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626640</link>
 <description>&lt;p&gt;no widzi pan, straszne:), ale zamierzam jeszcze trochę podryfować w różnych niebezpiecznych kierunkach:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam nie przyznając się do niczego chwilowo, nawet do stanu upjenia alkoholowego przy pomocy limonkowej Finlandii:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Jul 2009 21:49:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626640 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626634</link>
 <description>&lt;p&gt;Zaczyna Pan dryfować w niebezpieczną stronę. Negowanie parytetów, wyrównywania szans, punktów za pochodzenie, to prawactwo czystej wody. Czy Pan aby na pewno chce tak myśleć? Przecież Pan się przyznaje do lewicowości, a tam wspieranie niedorobionych jest normą!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Jul 2009 18:57:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626634 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626622</link>
 <description>&lt;p&gt;dla mnie ciekawy jest inny aspekt, kobiety zdecydowane, inteligentne, mądre i pozycję chcące wysoką czy w biznesie czy w polityce czy w nauce osiągnąć, po prostu mogą czuć się upokorzone parytetami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo &lt;em&gt;de facto&lt;/em&gt; parytet jest pokazaniem, że są słabsze, że im trudniej itd&lt;br /&gt;
Wtedy nie zawdzięczają tak naprawdę całej kariery sobie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś w tym stylu (może przesadzam tym porównaniem) jak ktoś dostanie się do pracy/na studia itd po tzw. znajomości lub jakąś łapówkę, to choć później będzie wybitny, to jakaś zadra w nim tkwić może.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczy lepiej wszystko zawdzięczać sobie:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Jul 2009 10:39:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator> grześ</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626622 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie MAWie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626488</link>
 <description>&lt;p&gt;Małgorzata Thatcherowa była jedynym mężczyzną wśród przywódców zachodnioeuropejskich swojego czasu. Owszem zdarzają się takie chlubne wyjątki, ale generalnie kobiety realizują się przez pozycję swojego partnera lub synów. Natomiast my musimy walczyć o pozycję jeśli chcemy być atrakcyjni. Parytety to debilizm. Może Pan zajrzeć na strony uniwersytetów szwedzkich, gdzie jest sporo wakatów na stanowiskach profesorskich. Są to wszystko wakaty dla kobiet. Wie Pan dlaczego? Właśnie dlatego że są parytety i jak się chce mieć 6 profesorów, to się robi 10 etatów, z czego 4 są dla kobiet. To, że kobiety nie są nimi zainteresowane, to tylko dowód na ich „niską świadomość płciową”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Jul 2009 06:48:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626488 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani G…!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626486</link>
 <description>&lt;p&gt;Zwykła socjobiologia jest w stanie wytłumaczyć dlaczego mężczyźni mają „ciąg na szkło” lub pęd do władzy. Po prostu kobiety są bardziej zainteresowane mężczyznami o wysokiej pozycji społecznej. Natomiast pozycja społeczna kobiet jest nieistotna dla atrakcyjności kobiet. Co więcej, wysoka pozycja społeczna zawęża kobiecie krąg potencjalnych partnerów. To jest proste jak metr sznurka w kieszeni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 07 Jul 2009 06:41:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626486 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>równi i równiejsze ?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626477</link>
 <description>&lt;p&gt;ja tam nie mam nic przeciwko kobietom w polityce &amp;#8211; historia dowiodla, że bywają zarówno wybitne (Maria Teresa Habsburg, Elżbieta II Tudor, Maggie Thatcher), jak i takie , które całe życie powinny sprzątać ubikacje (Anna Fotyga, Nelly Rokita). czyli dokładnie jak w świecie mężczyzn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;natomiast jestem przeciwny wszelkim parytetom &amp;#8211; dla kobiet, dla pederastów, dla mniejszości narodowych, dla rolników, dla leworęcznych, łysych i błękitnookich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;bo punkty za pochodzenie już przerabialiśmy, to raz. dwa, jak ktoś idzie do polityki, niech walczy jak równy z równym. trzy, nie życze sobie, żeby ktoś mi ograniczał wolność wyboru.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 21:52:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MAW</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626477 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626475</link>
 <description>&lt;p&gt;Ukryty sens, powiada Pan. &lt;br /&gt;
A na przykład jaki?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 21:36:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626475 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani G…!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626464</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie o to mi chodziło. W końcu większość wyborców to kobiety. Zatem jeśli one wybierają w przytłaczającej większości mężczyzn, to może ma to jakiś ukryty sens?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 20:56:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626464 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626463</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie jest ważne za czym one są, tylko jak absurdalne jest zastosowanie ich postulatów w życiu. Jeśli im się uda zakazać wyborów misek przed uzyskaniem parytetów, to absurdu nie będzie, ale jeśli nie, to droga do pokazania ogromu głupoty stoi otworem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 20:55:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title> A ja bym chciała</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626460</link>
 <description>&lt;p&gt;żeby feministki dostrzegły, upokarzający dla kobiet aspekt parytetów, tak wyraźnie jak dostrzegają go w wyborach &lt;em&gt;piękności&lt;/em&gt; . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem taki, za przeproszeniem, parytet, może być bardziej &lt;em&gt;anty&lt;/em&gt; niż kręcenie zadkiem w bikini, przed śliniącym się (?) jury. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rzekłam, com pomyślała.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 20:05:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626460 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/59786.html#comment-626444</link>
 <description>&lt;p&gt;ale feministki w dużej części to raczej są przeciwko Wyborom Miss tak w ogóle i globalnie, więc prędzej radykalne likwidacji tych imprez by chciały niz parytetów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 06 Jul 2009 19:36:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 626444 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
