<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Knuta Hamsuna do małpiej klatki Pounda! Barbur dyryguje orkiestrą nienawiści w Salonie 24&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Knuta Hamsuna do małpiej klatki Pounda! Barbur dyryguje orkiestrą nienawiści w Salonie 24&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-628047</link>
 <description>&lt;p&gt;Samodzielność Brygady była od początku wątpliwa, z prostej przyczyny, z braku integralnego składnika jakim jest transport lotniczy.&lt;br /&gt;
( Na dodatek Polska leżała na skraju zasięgu ówczesnych sam. transportowych )&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego też, dobrze że został oddana Angolom i mogła pokazać się w walce.&lt;br /&gt;
Ale to co najważniejsze, to Brygada stała się miejscem skąd rekrutowano i gdzie szkolono Cichociemnych a ich wkład w budowę AK jest wprost nieoceniony.&lt;br /&gt;
 I te zadanie Brygada wypełniła  na b.d.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i to!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Ale czasami zdarzy się, że wpadnie ktoś rozsądny i&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;napisze dobitnie; jesteś pan durne bydle!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Zapada wówczas taka niezręczna cisza… i administracja&lt;/i&gt; ma kłopot.:)/ &lt;br /&gt;
Ano ma kłopot i nerwy jej puszczają.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 02 Aug 2009 11:05:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 628047 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>HareM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627883</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy ja stanowię konkurencję dla salonu24? &lt;br /&gt;
Chciałbym ale niestety, jeszcze na to za wcześnie :(&lt;br /&gt;
Barbur. Każdy może smarować dowolne durnoty ale nie ma żadnego obowiązku trzymać takie wypociny na szczycie SG. Jawne prowokowanie awantury.&lt;br /&gt;
I o to mam pretensje. O to, że jakiś młodzian bawi się ludzkimi emocjami w ten sposób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Jul 2009 12:38:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627882</link>
 <description>&lt;p&gt;Wybacz, ale tego typu uwagi w ustach, jakby sprawy nie ujmować, banity niespecjalnie przekonują.&lt;br /&gt;
Przynajmniej tych, którzy nie znają szczegółów exodusu:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Jul 2009 12:33:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MarcoPolo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627882 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>HareM,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627868</link>
 <description>&lt;p&gt;a ja szczerze mówiąc wolę Barbura niz właścicieli Salonu, z dwojga złego:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Jul 2009 11:44:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627868 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627855</link>
 <description>&lt;p&gt;Trudno miec inne zdanie w kwestii przedmiotowego karzełka ale obarczanie właścicieli Salonu winą większą od niego to już walka z konkurencją.  Nie do końca najczystsza:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 31 Jul 2009 09:18:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>MarcoPolo</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627855 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>baaa! Każdemu by zmiękłą:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627840</link>
 <description>&lt;p&gt;a z ciekawości, ta lola, wiąże się z jakimś traumatycznym przeżyciem z pod prysznica z Kleczkowskiej?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 22:59:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yassa </dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627840 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@lola</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627839</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie mogę. Ale widzę, że loli rura zmiękła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 22:50:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627839 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Drogi i uczony Zbigniewie P. Szczęsny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627838</link>
 <description>&lt;p&gt;jeszcze jakby mógł Pan podać dane techniczne Vikersa i średnią wagę umundurowanego skoczka z bronią i ekwipunkiem, oraz wyjaśnić, co mówił regulamin gdy komandosa zrzut zastawał w powietrzu o 17.00, czy przysługiwała mu w tym czasie filiżanka herbaty, czy dopiero po wylądowaniu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byłbym wdzięczny za odpowiedz, bo miałbym wówczas całkowitą pewność, że zrozumiał Pan to o czy pisałem wcześniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozostając pod wrażeniem, przesyłam ukłony&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 22:41:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627838 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sosabowski cd.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627833</link>
 <description>&lt;p&gt;Wiara w mity jest w narodzie niugięta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz jeszcze kilka notatek:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sir Alan Brooke (człowiek nie znający się na tematyce lotniczej):&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;&amp;#8220;Jak już gen. Ismay poinformował gen. Kukiela (ministra obrony) w liście z drugiego sierpnia, z ubolewaniem zmuszeni jesteśmy do podjęcia decyzji niewyrażenia zgody na wysłanie części Brygady Spadochronowej do Warszawy. Nie mamy możliwości uzyskania niezbędnego transportu lotniczego dla przelotu całej jednostki i dla utrzymania jej w rejonie Warszawy. W tym celu powinna być użyta duża liczba samolotów transportowych, a jest to niemożliwe w krytycznym stadium kampanii na Zachodzie.&amp;#8221;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Premier Mikołajczyk:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;&amp;#8220;A ta Brygada Spadochronowa. To ja byłem przeciw temu. Ja nie byłem wojskowym, ale mówiłem Sosnkowskiemu: Jak pan może wysyłać tych ludzi na śmierć? Przecież oni nie dolecą!&amp;#8221;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do pomysłu zrzutu. Popatrzmy np. na Varsity (&lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Varsity&quot; title=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Varsity&quot;&gt;http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Varsity&lt;/a&gt;). Amerykańska 17 &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;DPD&lt;/span&gt; podczas lotu straciła 2130 żołnierzy. A nasza 1 &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SBS&lt;/span&gt; miała liczyć podczas desantu nad Polskę maksymalnie 2200 ludzi. Więc zanim by dotarła do granic kraju nie byłoby czego zbierać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle mam do powiedzenia pisującemu tu adwersarzowi, którego imię jest dla mnie niewymiawialne, więc dla niepoznaki nazwę go tu lekko grypsując &amp;#8220;lola&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 22:00:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627833 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Doszliśmy więc, stary Sosabowski sam sobie winien,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627832</link>
 <description>&lt;p&gt;tak jak Stasinek (młody Sosabowski) winien, bo wychylił się podczas powstania przez okno.&lt;br /&gt;
Zresztą wszyscy sami sobie jesteśmy winni, bo powinniśmy się poddać 1 września 1939 r  już o godz.4.50.&lt;br /&gt;
Miłosierdzia!&lt;br /&gt;
Króciutko zatem dla zainteresowanych: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na mocy porozumienia Sikorski-Brook, płk.Sosabowski podjął się utworzenia  Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Umowa gwarantowała, iż brygada zostanie użyta do walki w Polsce. I będzie miała charakter samodzielny, czyli podległy polskiemu dowództwu. &lt;br /&gt;
W oparciu o te ustalenia Sosabowski zorganizował zaciąg i wyszkolił żołnierzy. Jej stan osobowy to entuzjastycznie nastawieni do idei walki w kraju ochotnicy oraz element niesubordynowany, pozyskany z innych jednostek. Jak w filmie Dirty Dozen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pewnym czasie Brytyjczycy zachwyceni sprawnością i wyszkoleniem naszych desantowców starali się, wbrew wcześniejszym ustaleniom, włączyć ich do własnej dywizji powietrzno-desantowej. Usiłując przy tym kupić Sosabowskiego stopniem generalskim i powierzając mu jej dowodzenie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sosabowski nie chcąc wystawić własnych żołnierzy do wiatru- odmówił.&lt;br /&gt;
Spowodowało to konflikt na linii dowódca desantowców brytyjskich gen. Browning &amp;#8211; gen. Sosabowski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kulminacją konfliktu była próba obciążenia odpowiedzialności polskiego generała za niepowodzenie operacji Market-Garden. &lt;br /&gt;
Mimo, iż to on był od początku sceptyczny wobec niej: sygnalizując wady, błędy i niedociągnięcia planu, permanentnie ignorowane przez brytyjskie dowództwo.  &lt;br /&gt;
Na nieszczęście wszystkie zastrzeżenia gen Sosabowskiego ziściły się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Irracjonalność raportu gen. Browlinga najlepiej obrazuje zarzut niedostatecznych kwalifikacji dowódczych Sosabowskiego oraz złe wyszkolenie polskich komandosów.&lt;br /&gt;
Przypomnę, iż wcześniej ten sam generał wnioskował o awans Sosabowskiego na stopień generalski uzasadniając wniosek jego talentem, doświadczeniem i świetnie zorganizowaną jednostką. &lt;br /&gt;
Usilnie też zabiegał o włączenie wg. jego własnych słów: &amp;#8220;fantastycznie wyszkolonych Polaków&amp;#8221; do dywizji brytyjskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle konkretów w telegraficznym skrócie. &lt;br /&gt;
Więcej ciekawych i bulwersujących szczegółów chętni znajdą niewątpliwie w necie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Krętacz Od Przenośni niech bajdurzy nadal o źle ustalonej pogodzie nad Driel i przelicza mile jakie ma do przelecenia trzmielojad z Mazowsza nad Adriatyk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech w swych kompleksach wyobraża sobie, że Anglicy rechoczą się z Sosabowskiego, ponieważ pozwolił wystrzelać swoich żołnierzy jak kaczki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 21:35:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627832 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jacku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627812</link>
 <description>&lt;p&gt;Ten człowiek, Barbur, jest przesiąknięty nienawiścią. &lt;br /&gt;
Gdybym była Grossem mogłabym napisać, że wyssał nienawiść z mlekiem matki. &lt;br /&gt;
Na szczęście nie jestem.&lt;br /&gt;
Z jednej strony wzbudza we mnie obrzydzenie; z drugiej &amp;#8211; jest mi po prostu go żal, jak każdego człowieka, który nigdy nie wiedział lub zapomniał co to znaczy być Człowiekiem. Dla innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 18:53:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627812 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Sosabowski cd.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627802</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;raporty dawno zostały zweryfikowane przez historyków wojskowości jako absurdalne&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hola, hola &amp;#8211; jakich historyków wojskowości? Zapewne chodzi o te kilka mętnych komentarzy, jakie zawsze się plączą pod opowieściami o Sosabowskim, że przez Browninga wrobiony został, a prawda jest taka, że sam się wrobił.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1) Browning powierzył mu dowództwo nad Brygadą oczekując subordynacji wobec dowództwa brytyjskiego. Umowy Sikorskiego z Brookiem o &amp;#8220;nizezależności&amp;#8221; polskich wojsk na zachodzie szlag już dawno trafił, zwłaszcza po intrygach Andersa, który dogadywał się z nimi po swojemu, pragnąc samodzielności na wschodzie. Ponadto zaważyły względy wojskowe: nasi dowódcy forsujący koncepcję użycia Brygady w Powstaniu zdawali się całkowicie ignorować fakt, że Warszawa była oddalona od najbliższych alianckich baz lotniczych na zachodzie o ponad 850 mil, a od bazy we Włoszech o ponad 750 mil, co oznaczało, że jej przerzut to przelot niemal całkowicie nad krajem zajętym przez wroga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2) Tymczasem Sosabowski z Sosnkowskim &amp;#8211; wbrew woli Londynu upierałi się przy autonomii, pomimo tego, że cała aprowizacja i uzbrojenie były przecież brytyjskie. Kiedy w końcu Anglicy docisnęli Sosnkowskiego a ten zgodził się przekazać Brygadę (nadal pod dowództwem Sosabowskiego) Brytyjczykom, Sosabowski nadal próbował coś w tym mieszać, aż poróżnił się i z Browningiem i z rządem londyńskim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3) Sosabowski miał rację wrzucając Anglikom zastrzeżenia, co do rozpoznania wojskowego operacji (co w sumie zaważyło na jej przebiegu), lecz kiedy przyszło co do czego &amp;#8211; w ogóle nie potrafił zapanować nad chaotycznym użyciem Brygady, którą nominalnie wciąż kierował i dowodził. Nie dopilnował integralności jednostki (batalion przeciwczołgowy). Nad Driel źle oceniił warunki pogodowe i źle wybrał miejsce zrzutu żołnierzy (fakt, że dano mu za mało czasu na decyzję).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4) Kiedy Anglicy zarządzili odwrót ten nadal zachowywał bitewny nastrój i chciał iść na Arnhem, co było powodem kolejnej awantury z brytyjskim dowództwem. Wyzwał ich od tchórzy a oni mu na to tylko przypomnieli, że z jego eskadry już naprawdę niewiele zostało i że mógłby lepiej szanować życie swoich żołnierzy. To się Sosabowskiemu w głowie już nie mieściło. Wiadomo &amp;#8211; Polak kuli się nie boi!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5) Browning pisząc swój raport miał wiele powodów, żeby Sosabowskiego już nie lubić. Nie znaczy to jednak wcale, że raport był tendencyjny. Natomiast polscy historycy uparli się, żeby Market-Garden przedstawiać wyłącznie w perspektywie opozycji: bohaterscy Polacy z Sosabowskim na czele versus głupie i cyniczne brytyjskie dowództwo. Tymczasem brytyjskie dowództwo mialo swoje problemy &amp;#8211; miało złe informacje wywiadowcze, niezbyt ostrożnie oszacowało możliwości wojsk niemieckich, przeszarżowało z własnymi możliwościami logistycznymi. Sosabowski byl dla nich jedynie elementem szerszego planowania, dowódcą związku taktycznego a nie dywizji czy armii. Nie mógł i nie powinien oczekiwać, że jego protesty będą wysłuchiwane &amp;#8211; wręcz przeciwnie &amp;#8211; namnożyły mu wrogów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 17:13:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627802 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627780</link>
 <description>&lt;p&gt;no sam Pan widzi.:) &lt;br /&gt;
Jeśli miałbym już wybierać, to wybrałbym Barbura.&lt;br /&gt;
On to choć potrafi inteligentnie wyciągnąć na oponentów pogrom w Jassach, bo to święta prawda!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ten nasz, naszpera się, naszpera i wyciąga&amp;#8230; gen. Browninga.:) &lt;br /&gt;
Nie mógł trafić lepiej?:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobistego wroga gen. Sosabowskiego, usiłującego wrobić go w niepowodzenie  operacji. &lt;br /&gt;
Postać cokolwiek żałosną, której raporty dawno zostały zweryfikowane przez historyków wojskowości jako absurdalne, sporządzone dla ratowania własnej dupy, by obciążyć generała , czyli gówno prawda!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasz to jest dopiero prawdziwie śliski bęcwał, epatujący swym wykształciuchostwem nieświadomych a ufnych.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I co, może dlatego, że taki bystrzak się tu kręci mam przestać tu pisać i komentować?&lt;br /&gt;
Przecież to on robi z siebie pajaca. A że znajdują się i tacy, którzy traktują go jeszcze w miarę poważnie.&lt;br /&gt;
To lepiej, mam większą uciechę.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 14:45:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627780 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>W sprawie Sosabowskiego</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627764</link>
 <description>&lt;p&gt;Oczywiście &amp;#8211; możemy się umówić, że to osobiście Montgomery a nie Sosabowski decydował o taktyce i technice zrzutu naszych spadochroniarzy, w taki sposób, że &amp;#8220;zła pogoda&amp;#8221; zepchnęła ich wprosty pod ogień nieprzyjaciela&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Możemy się także umówić, że Brytyjczycy stchórzyli, kiedy wobec znacznych strat nie chcieli &amp;#8211; wbrew namowom Sosabowskiego &amp;#8211; dalej ich powiększać uderzeniem na Arnhem&amp;#8230; być może nawet jakoś tam rokującym&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I możemy rzecz jasna nie wierzyć Browningowi, który po Market-Garden stwierdził, że Sosabowski próbował dowodzić eskadrą tak, jakby miał pod sobą co najmniej dywizję...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 12:54:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ziggi</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627764 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>ezra</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627734</link>
 <description>&lt;p&gt;Jacek, trochę manipulujesz. Ezra wylądował w klatce nie dlatego, że komuś nie podobała się jego przyjaźń z Yeatsem lub krzywił się na imagizm. Podejrzewam, że żołnierze amerykanscy trzymający go ku szyderze jak zwierzę, w ogóle nie wiedzieli o co w tym całym imagiźmie chodzi. &lt;br /&gt;
Był to dla nich współobywatel, który kolaborował jawnie z wrogiem. Nasi powstańcy gestapowskich kolaborantów rozwalali pod murem. Dziwkom, które dla kasy gziły się ze szwabami golono łby, a czasem zwyczajnie częstowano kulką. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pamiętaj, że w klatce trzymano go w 1945. To był czas takich rozwiązań. Gdyby w jakiegoś nieprawdopodobnego splotu okoliczności system komunistyczny padł w 1953, możliwe że Szymborska by wyladowała w klatce &amp;#8211; choćby za entuzjastyczny udział w Rezolucji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZLP&lt;/span&gt; w Krakowie w 1953, związanej z procesem księży kurii krakowskiej.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poeta, nie poeta &amp;#8211; jakie to ma znaczenie. Jak ktoś się na świecznik w podlizywaniu się wrogowi pcha, trzeba go potem w gównie topić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 30 Jul 2009 08:48:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator> czytacz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627734 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627729</link>
 <description>&lt;p&gt;aż policzyłem:&lt;br /&gt;
raz ogólnie, w liczbie mnogiej i raz skonkretyzowałem, w liczbie pojedynczej.&lt;br /&gt;
Użycie tego rzeczownika nie ma nic zmienić, ma opisać zjawisko. &lt;br /&gt;
I przyznam oddaje moją myśl idealnie.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tytułem wyjaśnienia.&lt;br /&gt;
W agitce rzeczonego pana K. da się wyróżnić dwie płaszczyzny; emocjonalną i mającą podeprzeć ją, faktograficzną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Faktograficzna okazuje zwykłym bełkotliwym łgarstwem, a emocjonalna no cóż... żeby takie brednie wypisywać można być (tu też zachodzą dwie możliwości): &lt;br /&gt;
-albo &amp;#8220;ubeckim ścierwem&amp;#8221;(cytuję za komentarzem,cudem znikniętym, bowiem  pan K. zapewnia, że nie wycina).  &lt;br /&gt;
-albo kretynem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Ubeckie ścierwo&amp;#8221; to fakt na poparcie, którego dowodów nie mam. Wynika więc, że to musi być tylko pospolity kretyn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan K. to oczywiście pan Krętacz Od Przenośni, żebyś nie czepiał się, że mój słownik tak zubożał, że bez kretyna to ja już sobie rady dać nie mogę.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Jul 2009 23:48:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627729 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jacku,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627723</link>
 <description>&lt;p&gt;ja krótko, w sumie uważam, że Barbur głupi tekst zwyczajnie napisał.&lt;br /&gt;
Co tu więcej komentować?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zresztą podobne bzdury pisał (acz gorsze, bo moim zdaniem rasistowskie lekko) o irańczykach czy Arabach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że go promują?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A od kiedy cus sensownego w Salunie promują?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No sorry&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Yasso, a ile razy tego magicznego słowka kretyn użyjesz i co to zmienia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A, i dobrze, że pogadałeś u Eli Barbura i z nim, moim zdaniem, bardzo sensownie zresztą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Jul 2009 22:57:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627723 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku, czuję jakby Pan do mnie rozmawiał.:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/59890.html#comment-627719</link>
 <description>&lt;p&gt;Fakt, pogadałem sobie dziś z panem Eligiuszem.&lt;br /&gt;
Fakt, to co pisze, to tania prowokacja.&lt;br /&gt;
Fakt, lepiej byłoby zmilczeć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na ogół tak robię, ale czasami coś mnie podkusi, by spróbować.:)&lt;br /&gt;
Zazwyczaj po degustacji zniesmaczony najuprzejmiej dziękuję, bo mam świadomość, że biorę udział w jakimś seminarium kretynów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba nie myśli Pan, że u nas w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; takie zjawisko nie występuje?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo jeśli tak, to jak nazwać kołka, któremu wydaje się, że Angole nabijają się z gen.Sosabowskiego dlatego, że pozwolił wystrzelać własnych żołnierzy?&lt;br /&gt;
I na swoim poziomie usiłuje ironizować, że za to w nagrodę dostał posadę w magazynie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bełkot absolutnego kretyna. Nic nie wiedzącego o gen Sosabowskim i jego żołnierzach, o ich wzajemnych stosunkach. O kontekście i okolicznościach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zupełnie nie orientującym się o czym pisze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tokuje taki cieć napuszony niczym pierwszoklasista- prymus, przekonany o swym geniuszu, na akademii ku czci&amp;#8230;Żeby mamusia pochwaliła, tatuś zauważył, a Pani dała 6. &lt;br /&gt;
Z nadzieją, że  może wydrukują jego złote myśli na prestiżowych stronach, których oficjalnie, później można byłoby się wyprzeć...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie był takim ignorantem, to wiedziałby, że Anglosasi uważali, a potwierdza to ichnia literatura, że Sosabowski to był jedyny rozsądny generał biorący udział w operacji Market-Garden. &lt;br /&gt;
Już nawet nie trzeba umieć czytać, wystarczyłoby obejrzeć film &amp;#8220;O jeden most za daleko&amp;#8221; by coś wiedzieć. &lt;br /&gt;
A nie kompromitować się swoją bezdenną głupotą, która ma służyć jako argument jakiejś absurdalnej tezy. &lt;br /&gt;
Tezy zakompleksiałego, acz usilnie aspirującego kretyna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W takim wpisie wszystko się pięknie składa, i ma Pan rację, często z taka fiksacją notki cudownie korespondują  komentarze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale czasami zdarzy się, że wpadnie ktoś rozsądny i napisze dobitnie; jesteś pan durne bydle!&lt;br /&gt;
Zapada wówczas taka niezręczna cisza&amp;#8230; i administracja ma kłopot.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To stanowi właśnie o uroku wyrafinowanej prozy blogowej.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie; czy w związku ze specyfiką blogosfery mam przestać pisać i komentować w ogóle, czy ograniczyć się jedynie do rozmowy z nielicznymi?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W nowym, nieznanym mi jeszcze, dziewiczym miejscu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba się zastanowić, może tak należy zrobić...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 29 Jul 2009 21:00:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 627719 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
