<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Z BÓLEM&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Z BÓLEM&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>--&gt;Mad Dog</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629380</link>
 <description>&lt;p&gt;Żegnam po raz kolejny.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Aug 2009 17:34:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629380 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629351</link>
 <description>&lt;p&gt;skąd brać te żywe autorytety? &lt;br /&gt;
Nasze dotychczasowe okazały się na tyle jeszcze żywe, że nie mogły się pohamować i plotły androny ponad ludzką miarę, więc się zużyły.:) &lt;br /&gt;
A ludziom autorytety należą się jak &amp;#8220;p&amp;#8230;p&amp;#8230;psu m&amp;#8230;micha&amp;#8221; &amp;#8211; copyright by upadły autorytet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć obawiam się, że autorytet promujący Boga, Honor i Ojczyznę, nigdy nie dostąpi zaszczytu bycia autorytetem Jotesza.:)&lt;br /&gt;
Zresztą nic dziwnego, bo w zdrowym społeczeństwie nie ma jednego autorytetu uznawanego przez wszystkich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W szczególności w takim jak nasze.&lt;br /&gt;
Co nie znaczy, że nasze jest zdrowe. &lt;br /&gt;
To znaczy tylko, że nasze jest tak ostro spolaryzowane, że polityką jest już  wszystko.&lt;br /&gt;
Nawet, jak pokazało ostatnio głosowanie w Parlamencie Europejskim, rotmistrz Pilecki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak wiadomo, wszystko jest polityką w rezimach totalitarnych i siłą rzeczy, post-totalitarnych także.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ja się aby nie powtarzam?:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Aug 2009 14:44:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629351 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Telemach</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629293</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W IPNie pracje trochę moich znajomych. Raczej przyzwoici ludzie. &lt;br /&gt;
Natomiast będę się upierał, że karierowicz, szuja i człowiek dysposzycyjny będzie próbował obecnie robić karierę w IPNie. A nie dajmy na to w młodzieżówce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;. Chciaż lepiej by nam pasowało aby robił.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Panie Telemachu, wydaje mi się, że lepiej będzie jeśli skończymy rozmowę na temat IPN-u. Pana przekonanie, że dziś karierowicze trafiają do &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt;, a nie np. do młodzieżówki &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;, traktuję jako akt wiary. Wyraz ideologicznego przekonania, światopoglądu skontektualizowanego do oceny pracy IPN-u. Sam myślę o tej instytucji zupełnie inaczej. Podobnie jak Pan mam też wielu znajomych w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt;. I tych z czasów Kieresa, którzy wylecieli, i tych z czasów Kieresa, którzy zostali &amp;#8220;pod rządami&amp;#8221; Kurtyki, i tych nowych &amp;#8211; zatrudnionych przez Kurtykę. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt; to złożona struktura. Prokuratorzy, archiwiści, naukowcy, wydawcy&amp;#8230; Cieszę się, że przywraca pamięć o ostatnim półwieczu w sposób, który nie ma już na celu sowietyzacji narodu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Tak, że jeśli Pan pragnie zasugerować, że ja twierdzę, że ludzie pokroju propagandystów PRL-u pracują w IPNie &amp;#8211; to ja Panu odpowiem, że pewnie, między innymi, niestety tak. Ku mojemu ubolewaniu. Ludzie tego pokroju  nie mają ani własnego światopoglądu ani religii.Oni tworzą je na potrzebę chwili.  Niektórzy nawet wierzą (do następnej wolty) że są to ich własne poglądy. Jawi mi się to jako nieuniknione. I nie napełnia satysfakcją, lecz smutkiem.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem tak, czasem nie. Pewnie podobnie jak w młodzieżówce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt; i wielu innych miejscach. Słowem: niepolemiczne; gołosłowne. Wyraz wiary. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Tym bardziej czyni mnie to bezradnym, gdy nagle dostrzegam, że idzie pan przez środek trawnika, na skróty. Przecieram oczy i pytam się czy dobrze widzę.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykro mi. Chętnie bym się też dowiedział, który element tekstu jest &amp;#8220;nielogiczny&amp;#8221; i &amp;#8220;gdzie poszedłem na skróty&amp;#8221;. Zwłaszcza po tej naszej wymianie zdań &lt;em&gt;pod kreską&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pana radykalnie pozytywny stosunek do IPNu akceptuję. Ale nie podzielam. Jest dla mnie taką samą instytucją jak każda inna. Podlegającą tym samym mechanizmom, tak samo narażoną na niebezpieczeństwo instrumentalizacji, jak również moralnej i politycznej korupcji. A ludzie w niej pracujący nie zasługują automatycznie na aurolę i rozgrzeszenie a priori. Zasługują, aby uważnie patrzeć im na ręce. Jak ludzie w każdej innej instytucji.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do zasady zgoda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;br /&gt;
referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 16 Aug 2009 09:50:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629293 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629302</link>
 <description>&lt;p&gt;Rotmistrz Pilecki na cokole IPNu nie zastąpi żywych autorytetów. Takich, które zapewnią Rotmistrzowi należną mu pamięć i szacunek bez względu na materiał cokołu, ale i będą umieli przekonać Jotesza i sporą część społeczeństwa, że miano autorytetu im się należy. Terlikowski (wybór dość przypadkowy) tego nie załatwi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maryla tym bardziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pryncypialność jest piękną cechą. Dopóki się jej nie sprowadzi ad absurdum.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 19:41:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator> merlot.</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629302 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Joteszu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629301</link>
 <description>&lt;p&gt;to, że dwadzieścia lat czekasz, to tylko, jeszcze jeden dowód na moją tezę.&lt;br /&gt;
Jesteśmy krajem postkomunistycznym, ze wszystkimi konsekwencjami z tego tytułu płynącymi.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdsrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 19:06:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629301 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629299</link>
 <description>&lt;p&gt;kiedyś, nawet zastanawiałem się: co tak naprawdę powoduje wśród znacznej części inteligencji, alergiczną niechęć do IPN?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I wyszło mi, że ten &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt; to dla niej, barbarzyńca w ogrodzie, strącający z piedestałów jej bogów.&lt;br /&gt;
Np. Andrzeja Szczypiorskiego, błyskotliwego intelektualistę, wielkiego pisarza i postępowego Europejczyka. &lt;br /&gt;
A w zamian umieszczający na opustoszałym cokole, Witolda Pileckiego, kierującego się obrzydliwie anachronicznym; Bóg, Honor i Ojczyzna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze jedna uwaga.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczna część inteligencji zdaje się nie dostrzegać doniosłości zmiany systemu totalitarnego na demokratyczny. &lt;br /&gt;
Np. stosując paralele absolutnie nie przystające:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wygląda na to, że dla niej, to była jedynie zmiana rządu. &lt;br /&gt;
Nieco tylko odmienna od standardu obowiązującego w podręcznikowych demokracjach.:) &lt;br /&gt;
To też są koszta łagodnej transformacji.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 18:53:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629299 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629295</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli chodzi o Polskę to przyznam, że nie potrafię.&lt;br /&gt;
Ale we Francji, chociażby absolwenci &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ENA&lt;/span&gt;, Szkoły Administracji.&lt;br /&gt;
Wystarczy zobaczyć długą listę sławnych absolwentów:  kilku prezydentów Francji,  dyplomaci, pisarze, historycy, szefowie firm, partii politycznych, banków, organizacji międzynarodowych.&lt;br /&gt;
Wystarczy zobaczyć długą listę sławnych absolwentów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;http://fr.wikipedia.org/wiki/%C3%89cole_nationale_d%27administration_(France)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 17:43:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator> Agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629295 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Agawo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629287</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Determinującym czynnikiem są kompetencje &amp;#8220; &amp;#8211; proszę podać trzy nazwiska jakichś ważnych ministrów lub prezesów największych koncernów, spełniających Pani definicję! Ja czekam na tych rządzących fachowców już dwie dekady. Może Balcerowicz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam z nadzieją&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 14:12:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629287 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Agawo droga,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629288</link>
 <description>&lt;p&gt;zabawne, bo film dedykowałem Pani, według mnie doskonale korespondował z Pani słowami( tymi bezpośrednio nad nim).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wydaje mi się, by Ławrentij Beria czy Heidrich Himmler byli jakimiś specjalnie genetycznie predysponowanymi psychopatycznymi mordercami. &lt;br /&gt;
Więcej, przekonany jestem, że gdyby nie systemy w których przyszło im robić kariery, to jeden byłby  znanym nafciarzem w Baku, o ile wcześniej by się nie zapił na śmierć, a drugi szacownym profesorem biotechnologii w jakimś instytucie naukowym w Bawarii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Charakterologia i ludzkie motywacje determinujące ich wybory są sprawą absolutnie nieistotną w tym wypadku. &lt;br /&gt;
Są unikiem przed nazwaniem rzeczy ważnych po imieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zwłaszcza w kontekście słów rtm. W. Pileckiego skierowanych do żony, na ostatnim ich widzeniu, w ubeckim areszcie:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Oświęcim, w porównaniu z tym co się tutaj dzieje, to była dziecinna zabawa&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 14:06:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629288 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629286</link>
 <description>&lt;p&gt;Errata do biografi jest znakomitą ilustracją Pańskich słów &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8216;U nas, z wiadomych względów, nie dość, że mechanizm taki się nie ukształtował, to nawet przeciwnie, prominentni działacze ancien regime’u wygrywają wybory i są powszechnie fetowani.&lt;br /&gt;
Legitymizując się tym samym, jako pełnoprawni uczestnicy życia politycznego.&lt;br /&gt;
*Nie czują żadnej winy i nie ponoszą żadnych konsekwencji, nawet symbolicznych, swych półwiecznych rządów, zniewolenia, upadku cywilizacyjnego etc. etc. *&amp;#8217;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ja wracam jeszcze do twierdzenia Pana Telemacha. Jest ono interesujące i przyznam niebezpieczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to geny detrminują postawy, motywacje i charaktery  czy też uwarunkowania spoleczne ?&lt;br /&gt;
Genetycze sklonności do przestępstw i niewątpliwie patologicznych postaw społecznych próbowano zidentyfikować w przedszkolach francuskich.&lt;br /&gt;
Badania wyszukane proponując. &lt;br /&gt;
Brzdąc 4 letni defilował by z odpowiednim wpisem w szkolnym dzienniczku &lt;em&gt;uwaga potencjalny dewiant&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;
Nie przeszło.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 15 Aug 2009 09:23:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator> Agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629286 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>SOBOTNI SEANS FILMOWY</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629271</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/oCQJe9qni2A&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Ojkno-F4n7M&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/QGNflpXf_yE&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 19:36:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629271 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Joteszu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629270</link>
 <description>&lt;p&gt;Slużalczość w systemie totalitarnym jest warunkiem koniecznym i wystarczającym do zrobienia kariery.&lt;br /&gt;
W systemie demokratycznym absolutnie nie. Determinującym czynnikiem są   kompetencje a nie motywacje jednostkowe. Dlatego porównanie Telemacha uważam za nieadekwatne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 19:01:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator> Agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629270 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Agawo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629269</link>
 <description>&lt;p&gt;a mi się wydaje, że telemach daje do zrozumienia, że są ludzie o takiej konstrukcji, że dla kariery dawniej gotowi byli do służalczości komunistom, choć wcale ich wewnętrznie nie popierali. Dziś ten typ człowieka wędruje do PO lub PiS (nigdy nie wiadomo, czy coś się nie odwyrtnie) i tam odgaduje, co rządzący lub aspirujący do rządzenia chcieliby, by robił, działał, wygłaszał, obnażał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie widzę w tym zrównywania ustrojów totalitarnego z demokratycznym, tylko mechanizmów, którymi się kierują ludzie &amp;#8211; gotowy materiał na wiernych i przymilnych aparatczyków&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 18:07:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629269 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Agawo,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629267</link>
 <description>&lt;p&gt;no nie, zmusza mnie Pani, mimo weekendu&amp;#8230;:)&lt;br /&gt;
Ale słowo się rzekło, więc spróbuję króciutko skonkludować:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy opisujemy tu stan faktyczny i zdajemy się być z tym stanem oswojeni. Bo jak tu nie akceptować rzeczywistości? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie bierzmy jednak pod uwagę, że tę rzeczywistość społecznej świadomości ktoś ukształtował dla własnych celów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skutkiem ubocznym łagodnej transformacji było zaburzenie ładu moralnego. Wyrazistego rozróżnienie dobra od zła. Wprowadzenie jako kanonu do przestrzeni publicznej relatywizmu moralnego. &lt;br /&gt;
Grunt był podatny, bowiem większość z nas była, w jakimś tam stopniu, unurzana w systemie. &lt;br /&gt;
A elity, bez ustanku ten współudział nam wmawiały. &lt;br /&gt;
Czego świetnym przykładem  słowa ks. abp.Józef Życińskiego, który w artykule w &amp;#8220;Tygodniku Powszechnym&amp;#8221; przekonywał, iż każdy kto kupował bilet &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PKP&lt;/span&gt; finansował, w jakiejś tam części, aparat przymusu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtórował mu, swymi filipikami antylustracyjnymi Andrzej Szczypiorski. &lt;br /&gt;
Pełniący obowiązki autorytetu moralnego, długoletni współpracownik UB i SB.&lt;br /&gt;
Oklaskiwany entuzjastycznie przez naszą śmietankę intelektualną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykłady można mnożyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Opinie odmienne zaś, rugowane były z życia publicznego stygmatem oszołomstwa, moralizatorstwa i zwierzęcego rewanżyzmu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem akceptujących stan rzeczy, bowiem patrzą na sprawę ze swojej własnej, jednostkowej, czysto ludzkiej perspektywy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak  świadomość społeczna rządzi się trochę innymi prawami niż świadomość jednostki. &lt;br /&gt;
Nie jest to proste, sumaryczne złożenie świadomości każdego z nas z osobna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wolfke miał prawo lubić gestapowca Trammera, bo znał jego rodzinę, wiedział że był on idealistą i była wojna. &lt;br /&gt;
Mógł nawet tę swoją osobistą sympatię przełożyć na całą jego formację. Przecież składa się ona z takich samych Trammerów. &lt;br /&gt;
Ale tylko w kameralnym zaciszu swej prywatności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo w przestrzeni wspólnej, istniała pewna bariera psychologiczna, która nie pozwoliła tej sympatii wyrażać publicznie. Nie pozwoliła nieustannie infekować tkanki społecznej. Taka busola moralna, nieodzowna dla ładu społecznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przekroczenie tej bariery groziło ostracyzmem.&lt;br /&gt;
Tak było w Niemczech i krajach im satelickich, po drugiej wojnie światowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;U nas, z wiadomych względów, nie dość, że mechanizm taki się nie ukształtował, to nawet przeciwnie, prominentni działacze ancien regime&amp;#8217;u wygrywają wybory i są powszechnie fetowani.&lt;br /&gt;
Legitymizując się tym samym, jako pełnoprawni uczestnicy życia politycznego.&lt;br /&gt;
Nie czują żadnej winy i nie ponoszą żadnych konsekwencji, nawet symbolicznych, swych półwiecznych rządów, zniewolenia, upadku cywilizacyjnego etc. etc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zupełnie schizofreniczne jest, gdy środowiska za ten stan rzeczy odpowiedzialne. Sprzeciwiające się, jak to ironicznie nazywają, czarno białemu i zero jedynkowemu postrzeganiu świata, usilnie promujące aparatczyków partyjnych, z lubością wyciągają przeciwnikom politycznym jakiegoś czerwonego, jeśli tylko go znajdą.&lt;br /&gt;
Przypadek sędziego Kryże to dla mnie przypadek użytecznego narzędzia.&lt;br /&gt;
Tyle akceptowalny ile jednostkowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak długo ten stan rzeczy będzie się utrzymywał, tak długo będziemy piękniejącym z dnia na dzień, społeczeństwem postkomunistycznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miało być krótko, a wyszło jak zawsze.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziękuje za zainteresowanie i pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 18:00:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629267 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Szczerze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629248</link>
 <description>&lt;p&gt;Przyglądam się ze szczerym zainteresowaniem i dużą, choć nie bezkrytyczną akceptacją, rozmowie, która jest ROZMOWĄ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam i życzę powodzenia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 18:00:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>chamopole</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629248 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629265</link>
 <description>&lt;p&gt;Z niecierpliwością czekam na Pana konkluzję. Mam wrażenie że Pan Telemach nie widzi różnicy między systemem demokratycznym a totalitarnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8216;Widzi Pan – ja jestem głęboko przekonany, że w rozmaitych systemach Ci sami ludzie wylądują w zupełnie podobnych miejscach. Ze konformista pozostanie konformistą, karierowicz karierowiczem a dysydent i krytykant dysydentem i krytykantem. &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Ze ten kto (gdyby urodził się 30 lat wcześniej) robił by karierę w wydziale propagandy KC obecnie będzie próbował ją robić w IPN-ie lub Fundacji Sorosa. Z podobnym wynikiem i skutkiem.&lt;/strong&gt;&amp;#8216;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyznam że z przyjemnością przeczytałabym dowód tego twierdzenia.&lt;br /&gt;
A Pan?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 16:08:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator> Agawa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629265 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jotesz - dziękuję. Naturalnie że obaj. </title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629256</link>
 <description>&lt;p&gt;Warto poprawić. Zawsze warto.&lt;br /&gt;
Ukłon&lt;br /&gt;
t.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 09:22:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator> telemach</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629256 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629255</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Chodzi Panu o sąd kategoryczny w rodzaju: “ten kto (gdyby urodził się 30 lat wcześniej) robił by karierę w wydziale propagandy KC obecnie będzie próbował ją robić w IPN-ie”. Rozumiem, w IPNie pracują ludzie pokroju propagandystów PRL-u. Chyba że źle rozumiem.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niezupełnie. W IPNie pracje trochę moich znajomych. Raczej przyzwoici ludzie. &lt;br /&gt;
Natomiast będę się upierał, że karierowicz, szuja i człowiek dysposzycyjny będzie próbował obecnie robić karierę w IPNie. A nie dajmy na to w młodzieżówce &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SLD&lt;/span&gt;. Chciaż lepiej by nam pasowało aby robił. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak, że jeśli Pan pragnie zasugerować, że ja twierdzę, że ludzie pokroju propagandystów PRL-u pracują w IPNie &amp;#8211; to ja Panu odpowiem, że pewnie, między innymi, niestety tak. Ku mojemu ubolewaniu. Ludzie tego pokroju  nie mają ani własnego światopoglądu ani religii.Oni tworzą je na potrzebę chwili.  Niektórzy nawet wierzą (do następnej wolty) że są to ich własne poglądy. Jawi mi się to jako nieuniknione. I nie napełnia satysfakcją, lecz smutkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli odniósł Pan wrażenie że jestem złośliwy &amp;#8211; przepraszam. Pewne chwyty retoryczne wchodzą w krew i pojawiają się odruchowo w momencie gdy napotykam inne chwyty retoryczne. Nie było moim zamiarem ani Pana urazić, ani  ośmieszyć. Ton wynika chyba z bezradności.  Odbieram Pana publicystykę jako majstersztyk językowej logiki, wie Pan o tym. Nigdy nie ukrywałem. Tym bardziej czyni mnie to bezradnym, gdy nagle dostrzegam, że idzie pan przez środek trawnika, na skróty. Przecieram oczy i pytam się czy dobrze widzę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pana radykalnie pozytywny stosunek do IPNu akceptuję. Ale nie podzielam. Jest dla mnie taką samą instytucją jak każda inna. Podlegającą tym samym mechanizmom, tak samo narażoną na niebezpieczeństwo instrumentalizacji, jak również moralnej i politycznej korupcji. A ludzie w niej pracujący nie zasługują automatycznie na aurolę i rozgrzeszenie a priori. Zasługują, aby uważnie patrzeć im na ręce. Jak ludzie w każdej innej instytucji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pszczoły proszę Pana polecą do słodkiego. Osy też. Niezależnie od tego co napiszemy na słoiku i gdzie oraz z jakimi intencjami go postawimy. Sugerowania, że jest inaczej n potrafię pogodzić z logiką. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do reszty &amp;#8211; spróbuję później. Pracowity dzień mnie czeka.&lt;br /&gt;
Niech mnie Pan nie demonizuje. Myślę, że więcej nas w gruncie rzeczy łączy niż dzieli.  &lt;br /&gt;
Pozdrawiam &lt;br /&gt;
t.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Wszystkich bez wyjątku przepraszam za literówki i ewentualne ortograficzne. Piszę w biegu i w drodze.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 09:14:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator> telemach</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629255 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>pierwszy cytat :
“Widzi</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629254</link>
 <description>&lt;p&gt;pierwszy cytat :&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Widzi Pan – ja jestem głęboko przekonany, że w rozmaitych systemach Ci sami ludzie wylądują w zupełnie podobnych miejscach. Ze konformista pozostanie konformistą, karierowicz karierowiczem a dysydent i krytykant dysydentem i krytykantem.&lt;br /&gt;
Ze ten kto (gdyby urodził się 30 lat wcześniej) robił by karierę w wydziale propagandy KC obecnie będzie próbował ją robić w IPN-ie lub Fundacji Sorosa. Z podobnym wynikiem i skutkiem&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;drugi cytat :&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Sugeruje Pan, że porównywanie IPN-u z Wydziałem Propagandy KC jest haniebne? Pewnie by może i było gdybym takiego dokonał. Oboje jednak wiemy, że porównywałem postawy, charakter i mentalność pewnego typu ludzi. Nie stawiałem znaku równości pomiędzy obiema instytucjami. Nadużył pan. Co mnie dziwi. Po kiego grzyba?&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak na marginesie: porównywanie nigdy nie jest haniebne. Zrównywanie jest.&lt;br /&gt;
Mogę porównywać Stalina ze św. Franciszkiem z Asyżu. Jeśli uczynię to rzetelnie – to oboje wiemy jaki będzie wynik. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No i dalej pan twierdzi telemachu że Pan nie porównał czy wręcz zrównał ??,   że przytoczę jeszcze raz &amp;#8220; Ci sami ludzie wylądują w zupełnie podobnych miejscach&amp;#8221; &lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 08:37:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator> satanisław</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629254 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jednakowoż</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629252</link>
 <description>&lt;p&gt;...podnosi mnie na duchu obecność telemacha jako, prawda, gościa &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 08:32:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629252 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie </title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629251</link>
 <description>&lt;p&gt;Są jeszcze więzy rodzinne, koleżeńskie i lokalne, które potem tuptają do Warszawy za jakimś wyniesieńcem. Są gwarancje ustne, że poza tym że był, prawda w partii, człowiek to uczciwy i godny szacunku. &lt;br /&gt;
No i jest starannie wypracowane przyzwolenie społeczne a głosy takie jak Twój gdy trafiają do publicznego dyskursu, przedstawiane są jako oszołomskie i w ogóle.   &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie bez znaczenia jest też gęba jaką wypracowały sobie solidarnościowe elity. &lt;br /&gt;
Brak spójności właśnie. Przywołany przez Ciebie dysonans pomiędzy antykomunistycznymi deklaracjami a praktyką otaczania się ludźmi reżimu. W tamie wystarczyła pierwsza, maleńka dziura. Tego się palcem nie zatka, a precedens jest i można się powoływać zawsze na to, że nasz partyjniak wobec ich partyjniaka. Itd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowe pokolenie jest im przydatne do noszenia teczek i robienia kawusi. I to nie tylko problem ex. komuchów. Jako młodzieńcy nabijaliśmy się z komuszych reżimów, jako rządów gerontokracji. Ci chińscy i radzieccy przywódcy. &lt;br /&gt;
Teraz mniej mi śmieszno widząc jak nasze &amp;#8220;pokolenie68&amp;#8221; dopiero się ostro zabiera do rządzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 08:31:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629251 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Telemach</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629247</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt; telemach&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Mnie chodzi o niebezpieczeństwo wynikające z używania krótkich, dosadnych sądów natury kategorycznej. Nie odzwierciedlają one (w moim odczuciu) złożonej struktury przeszłej rzeczywistości lecz jedynie obraz świata jakim chcielibyśmy aby on był. Takiego z jasnymi i prostymi jak drut podziałami. Ze sukrwysyństwem (wszędzie i zawsze opatrujemy napisem: komunista) i przyzwoitymi Polakami wszędzie i zawsze cierpiącymi pod komunistycznym jarzmem (opatrujemy napisem: My i rodzina oraz znajomi jak również liczne przykłady znane z opowiadań). Mnie jawi się ten przeszły świat jednak trochę inaczej (i obecny zresztą też). Bardziej pomieszany i zakręcony.&amp;#8221;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chodzi Panu o sąd kategoryczny w rodzaju: &amp;#8220;ten kto (gdyby urodził się 30 lat wcześniej) robił by karierę w wydziale propagandy KC obecnie będzie próbował ją robić w IPN-ie&amp;#8221;. Rozumiem, w IPNie pracują ludzie pokroju propagandystów PRL-u. Chyba że źle rozumiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie też świat jawi się jako &amp;#8220;pomieszamy i zakręcony&amp;#8221;. Co nie znaczy, że nie mogę nazywać zjawisk po imieniu. W poprzednim komentarzu dosyć szczegółowo wyjaśniałem kogo mam na myśli. Komunizm w Polsce powojennej jest zjawiskiem realnym; istniała partia komunistyczna, sojusz z Sowietami i funkcjonariusze partii komunistycznej. A że nie był ten komunizm tak czysty jak w podręcznikach ojców założycieli, że rewizjoniści się oburzali odchodzeniem od idei, cóż... Pan też przykłada jakąś definicję do pojęcia &amp;#8220;komunizm&amp;#8221;, nie wiem dlaczego Pańska ma być bardziej trafna od mojej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Chociaż przyznam &amp;#8211; tak jak Pan podchodzi do sprawy jest prościej, skuteczniej i wygodniej.  Ja nie widzę najmniejszej różnicy pomiędzy deklaratywnym antykomunizmem 30-letniego dyspozycyjnego karierowicza z IPN-u i jego (z uwzględnieniem zmiany dekoracji) i tzw. zaangażowaniem jego odpowiednika sprzed lat trzydziestu. Co nie oznacza że do pracowników IPNu mam stosunek negatywny, a do samej instytucji odczuwam odrazę. Nie mam i nie odczuwam.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu już jest niestety sporo złośliwości pod moim adresem. Kto wie, czy to Pan nie stara się podejść prościej (wygodniej) czyniąc nic nie znaczące dystynkcje, z powołaniem na ludzką różnorodność i &amp;#8220;okoliczności sprawy&amp;#8221;. Czyni Pan uwagi, które nie sposób skomentować, a na tym poziomie ogólności nie wypada się nie zgodzić. To jest ślepa uliczka; przynajmniej jeśli chodzi o moje możliwości kontynuowania tematu. &lt;/p&gt;

&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Sugeruje Pan, że porównywanie IPN-u z Wydziałem Propagandy KC jest haniebne? Pewnie by może i było gdybym takiego dokonał. Oboje jednak wiemy, że porównywałem postawy, charakter i mentalność pewnego typu  ludzi. Nie stawiałem znaku równości pomiędzy obiema instytucjami. Nadużył pan. Co mnie dziwi. Po kiego grzyba?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nadużyłem? Przecież Pan właśnie to powtórzył. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt; skupia ludzi o mentalności, postawie i charakterze propagandzistów &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt;. Ja mam radykalnie pozytywny stosunek do tej instytucji. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; A tak na marginesie: porównywanie &lt;strong&gt;nigdy&lt;/strong&gt; nie jest haniebne. Zrównywanie jest. Mogę porównywać Stalina ze św. Franciszkiem z Asyżu. Jeśli uczynię to rzetelnie &amp;#8211; to oboje wiemy jaki będzie wynik.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niech Pan nie obraża mojej i swojej inteligencji. A jak Pana porównanie nie jest trafne? Haniebność nie wynika z rodzaju zastosowanego środka retorycznego, ale z efektu który Pan osiągnął, albo do którego Pan zmierza. To są zupełnie inne kryteria. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Łatwo Panu przychodzi to wykreślanie granicy pomiędzy łajdactwem i przyzwoitością. Zazdroszczę tego Panu. Ja mam z tym cholerne trudności. Chociaż się staram.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niepotrzebna złośliwość, myślę że Pan mi jednak nie &amp;#8220;zazdrości&amp;#8221; w typowym znaczeniu tego pojęcia, przyjętym na gruncie języka polskiego. Nie przychodzi mi też łatwo kreślenie tej granicy. Podaję przyjęte przeze mnie kryteria, żeby nie być arbitralnym. Niech Pan podważa te kryteria. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A z tym rozczulaniem się to jest tak. Choć oboje (jak sądzę) chcemy  aby funkcje sprawowali ludzie uczciwi i spoza (jakichkolwiek, również postkomuszych) układów, to w przeciwieństwie do Pana nie sądzę aby gwarancją takich awansów było branie ludzi &amp;#8220;nieskalanych, bo młodych&amp;#8221;. Sugeruje to bowiem, że system miał charakter choroby zakaćnej &amp;#8211; trądu lub dżumy. Dla mnie miał on raczej charakter raka. Każdy (nieomal) w określonych oloicznościach może dostać. Bez względu na wiek.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem jaką chorobę miał system. On sam w sobie, według mnie, był chorobą. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nigdzie nie powiedziałem, że gwarancją jest branie nieskalanych, bo młodych. Nie generalizowałem. Chciałem pokazać, ze w przeciwieństwie do początku lat 90-tych, dziś jest większy wybór, jeśli chodzi o tworzenie kadr administracyjnych wolnego państwa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ukłony.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 08:14:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629247 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Z BÓLEM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629250</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy mozna oczekiwac od beneficjentow systemu komunistycznego osadzenia wlasnych ojcow, tworcow totalitarnego rezimu?&lt;br /&gt;
Czynnikiem lagodzacym jest  fakt, ze usmiechali sie dosc niewyraznie na pochodach majowych?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 08:08:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator> Agawa </dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629250 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629244</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Sądzi Kryże, będą krzyże&amp;#8221;. To wówczas wymyślono to piękne podsumowanie. Chodzi oczywiście o starszego Kryże.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A młodszy? Panie Yasso, warto dodać, że młodszy ciągnął sprawę FOZZ-u za wszelką cenę, ale przecież skończył tylko &amp;#8220;formalnie&amp;#8221;. Dał pokazówkę, przy świadomości (bo przecież wiedział), że większość jego orzeczenia i tak się nie ostanie, bo chodził na skróty (zgoda, że gdyby nie poszedł, to nic by nie było). Sprytem wykazał się L. Miller, który zamordował sprawę za pomocą Piwnik, słusznie Pan prawi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 07:52:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629244 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/referent/59963.html#comment-629246</link>
 <description>&lt;p&gt;jak bardzo bym się starał, trudno mi się z Panem nie zgodzić.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poruszył Pan ciekawy temat, mam nadzieję, że spotka się on z szerszym odzewem i&lt;br /&gt;
wówczas z wielką przyjemnością skonkluduję swoją myśl(której z przyczyn taktycznych nie skończyłem).:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na razie praca czeka, pozdrawiam i lecę&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 14 Aug 2009 07:40:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator> yassa</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629246 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
