<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Prośba&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Prośba&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Yasso, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630081</link>
 <description>&lt;p&gt;ja w ogóle mam ochote zakwestionować tezę, że Maryla sobie dorabia bohaterską przesżłość, jakos tego nie zoabserwowałem, ale moż ejestem mało wyczulony na takie cuś lub z powodu sympatii nie zauważyłem, a wywiad o którym wspomniał referent oglądałem, fakt, że była to powtórka koło 2 w nocy , a ja w stanie zaspania i upojenia poalkoholowego wtedy byłem:), więc mogłem nie do końca  wszystko poprawnie odbierać:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Doskonale, że Twoja wielce dyskretna krytyka, jest pod tak ścisłą kontrolą, że nie przeradza się w potępienie, bo to mogło by się przerodzić holokaust prawdziwy.:)&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oj, grabisz sobie, grabisz:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 21:27:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630081 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu drogi,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630079</link>
 <description>&lt;p&gt;ależ ja naszą Marylę też doskonale rozumiem, choć zupełnie nie czuję potrzeby występowania jako jej adwokat. &lt;br /&gt;
Więcej, uważam dorabianie sobie chwalebnej przeszłości przez nią za błazenadę.  Tylko błazenadę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jak się ma za sobą rozumiejących psychologiczne prawidła, to można robić z siebie idiotkę bezkonsekwentnie. &lt;br /&gt;
Spoko.&lt;br /&gt;
Dobrzy ludzie kupią z chęcią jej bohaterską historię.:)&lt;br /&gt;
Zwłaszcza, że w temacie prawdziwie bohaterskich historii odnotowujemy ostatnio deficyt.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Doskonale, że Twoja wielce dyskretna krytyka, jest pod tak ścisłą kontrolą, że nie przeradza się w potępienie, bo to mogło by się przerodzić holokaust prawdziwy.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 21:21:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630079 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I tym pozytywnym akcentem zakończmy tę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630071</link>
 <description>&lt;p&gt;rozgrywkę:), znaczy rozmowę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka wieczorne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 20:24:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630071 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630069</link>
 <description>&lt;p&gt;A mnie jest bliższy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AZS&lt;/span&gt; Olsztyn niż &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;AZS&lt;/span&gt; Częstochowa. Mimo że od pewnego czasu przeważnie zbiera baty. Odpowiadam Panu mniej więcej tak samo na temat ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 20:18:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630069 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso, rozumiem, że to aluzja do mnie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630068</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Jedni kryją się za banałami empati i tolerancji; przecież on/ona maja prawo bronić swego życiorysu. Nie zająknąwszy się nawet, że ten broniony życiorys to kłamstwo.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chodzi o żadną banalną empatię i tolerancję, chodzi o zrozumienie prostego faktu, że &lt;strong&gt;każdy&lt;/strong&gt; broni swojego wyboru i swojej drogi, nawet jak była błędna,&lt;br /&gt;
ba, czasem sam wierzy, że robił dobrze.&lt;br /&gt;
Moim zdaniem psychologicznie to jest zrozumiałe,tyle chciałem powiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A zrozumienie nie wyklucza krytyki, powoduje tylko że krytyka nie przeradza się w potępienie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeszcze  inna sprawa, ja tam ekspertem od cudzych życiorysów być nie zamierzam, wystarczający mam problem ze swoim:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 20:17:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630068 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Referencie szanowny,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630067</link>
 <description>&lt;p&gt;jak z wyrzutów się biorą takie piosenki, to ja jestem za:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/WBLxmOij0dY&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w ogóle, ja tam lubię niepoukładane osobowości i skomplikowane, nawet takie, co w cuś się zaplątaly czy cuś złego zrobiły, jakoś one bliższe mi są niż niektórzy &amp;#8220;idealni&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ale to już poza tematem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 20:14:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630067 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630059</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie miałam nawet cienia pomysłu, żeby Herberta wyizolować z miejsca czy czasu, i traktować &lt;strong&gt;jedynie&lt;/strong&gt; jako poetę piszącego teksty uniwersalne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardziej może chciałam powiedzieć, że prawdziwa poezja, może nawet Poezja, zawsze jest uniwersalna, choć osadzona w konkretnym kontekście, nawet jeśli tak mocno jak u Herberta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie najgłębsza wartość może się właśnie mieścić w tym &lt;em&gt;lub&lt;/em&gt; ... &lt;em&gt;lub&lt;/em&gt; .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Nie zapominając&lt;/strong&gt; o jednym, można przecież poszukać dalej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnoszę to oczywiście wyłącznie do literatury, bo w życiu to już tak lekko bym tego nie traktowała. Są sprawy, których nie można relatywizować, w których nie można ściemniać, a zakłamywanie jest po prostu zbrodnią. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie zaprzeczam więc &lt;em&gt;podstawowej&lt;/em&gt; interpretacji, nie pomyślałam, że swoją chciałbyś narzucić. Podzieliłam się tylko swoją, trochę inną. &lt;br /&gt;
Niejako obok.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę też o tym zamykaniu się w prywatności, o niechęci do uczestniczenia w sferze publicznej. &lt;br /&gt;
Pewnie części ludzi się nie chce, część się zniechęciła, część ogarnęła bezsilność, część czuje się zagubiona&amp;#8230; Powodów może być wiele.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wtedy często oddaje się coś walkowerem, oddaje niewłaściwym ludziom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to smutne? Tak.&lt;br /&gt;
Bywa przerażające? Jak najbardziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zawsze bardziej ceniłam ludzi, którzy mają w sobie &lt;em&gt;parę&lt;/em&gt; do działania, cele, wartości, coś chcą i coś im się chce, od rozmemłanych śpiących królewien i królewiczów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 19:42:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630032</link>
 <description>&lt;p&gt;dwie uwagi, &lt;br /&gt;
pierwsza natury ogólnej:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie można Herberta wyizolować z miejsca i czasu w którym tworzył. Nie można go traktować jedynie, jak wyabstrahowanego z kontekstu geniusza, tworzącego uniwersalnie, niemożliwe do jednoznacznej interpretacji teksty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Był on poetą silnie zakorzenionym w naszej tradycji, historii i kulturze. W swojej teraźniejszości społecznej. &lt;br /&gt;
Śmiało i nonkonformistyczne diagnozując konkretny i realny świat. Swój świat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyż nie był rugowany i przemilczany  w PRLu? &lt;br /&gt;
Czy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; RP nie usiłowano zrobić z niego wariata? &lt;br /&gt;
Czy ogólnoludzki, ponadczasowy i abstrakcyjny twórca byłby aż tak niebezpieczny dla skrzeczącej rzeczywistości komuny i postkomuny?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Druga uwaga, konkretniejsza:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet byłbym gotów się z Tobą zgodzić, gdyby wiersz kończył się trzecią zwrotką. &lt;br /&gt;
Ale tak przecież nie jest. &lt;br /&gt;
Jest kontynuacja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W zwrotce czwartej pojawiają się hamletyzujący inteligenci &amp;#8220;co czaszkę w czułe palce biorą&amp;#8221;, którym nie starcza odwagi by zająć jasne i czytelne stanowisko.&lt;br /&gt;
Relatywizują i ściemniają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedni kryją się za banałami empati i tolerancji; przecież on/ona maja prawo bronić swego życiorysu. Nie zająknąwszy się nawet, że ten broniony życiorys to kłamstwo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inni, w trosce o to by było miło i przyjemnie próbują niewygodne usunąć lub przemilczeć. Odłożyć ad calendas graecas. Ukryć. Przekłamać.&lt;br /&gt;
Ot, przykłady z pod jednej blogowej notki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest i piąta zwrotka, którą co prawda już przerobiliśmy, ale zwróć uwagę na jedną charakterystyczną rzecz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na zadziwiającą aktualność jej wersów, gdy okazuje się, że dziś najbardziej popularną osobą w kraju, osobą największego zaufania społecznego jest animator działalności, przez poetę określonej słowami;&amp;#8220;po strunach podróż po zabawach&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamykając się w prywatności, tracimy  powoli zainteresowanie sferą publiczną, naiwnie sądząc, że nas nie dotyczy. &lt;br /&gt;
Zostawiamy ją w rękach cwanych hochsztaplerów i akwizytorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy naprawdę przestroga Herberta z przed lat jest aż tak chybiona?&lt;br /&gt;
Czy coś jakby nie wracało, w zmienionej, unowocześnionej formie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na koniec muszę zadeklarować solennie, że nikomu nie narzucam swojego rozumienia wiersza.&lt;br /&gt;
Niech każdy pojmuje go na swój sposób, albo niech choć spróbuje zrozumieć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tobie w każdym razie dziękuję za podjęcie trudu własnej interpretacji.&lt;br /&gt;
To cenne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 16:44:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630032 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630024</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8221; A Osiecka z Marylką i innymi kolegami też przecież śpiewała i uchodzi dziś (w mediach) za poważną poetkę “niepodległościową”&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osiecka niepodległościowa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słabych ekspertów od Osieckiej pan chyba czyta:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To już lepiej trzy moje teksty o  niej przeczytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Osiecka jest li tylko uniwersalna i żywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciągle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle nie widzę sensu przeciwstawiania Osieckiej komukolwiek i odwrotnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bez żartów, Panie Grzegorzu. Z faktu, że Pan nie widzi &lt;em&gt;sensu przeciwstawiania&lt;/em&gt; wynika tylko tyle, że Pani nie widzi. I oczywiście nie musi Pan widzieć, tylko po co od razu redukuje Pan problem innym, którzy być może widzą. Chyba że Pan jest tym prawdziwym ekspertem od pisarki i jej piosenkarki, wówczas OK., przyjmuję... ;) Chyba Pan jest, bo stosuje Pan typowe eksperckie zaklęcia jak: &lt;em&gt;Ciągle&lt;/em&gt; albo &lt;em&gt;Osiecka jest li tylko uniwersalna i żywa&lt;/em&gt; (pogląd, że ona jest wciąż żywa nadaje się do &amp;#8220;Archiwum X&amp;#8221;). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla Pana wyjaśnienia, bo zdaje się przeczytał Pan co chciał, a nie co zostało napisane. Nie oceniałem tekstów piosenek Osieckiej. Każdy, kto jest choć trochę przytomny, potwierdzi, że ją interesowały inne tematy niż Herberta. A nawet jak interesowały podobne, to wychodziło niepodobnie. I bardzo dobrze, że tak wychodziło, nie czynię z tego zarzutu, co to w ogóle byłby za zarzut. Oni zresztą nie byli &lt;em&gt;konkurencją&lt;/em&gt;, funkcjonowali w innych ligach. Rzecz w tym, i to jest dopiero ciekawe, że Osieckiej dorabia się dziś liczne legendy (w stylu Ministerstwa Prawdy). Słuchałem ostatnio wywiad z, prawda, Marylką (w którejś ze stacji TVN-u), i wyszło mi z tego, że one (Marylka i Osiecka) były prawie jak Halina Mikołajska, czy inna wariatka Komorowska. Takie czasy, że w dobrym tonie jest mieć również twórczość &amp;#8220;niepodległościową&amp;#8221;. A tymczasem, prawda, rzeczona pisarka (poetka) i jej piosenkarka zajmowały się wtedy z gruntu innymi rozrywkami. Wszyscy to wiedzą, tylko po co tworzyć legendy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiadomo po co. Niech więc Pan, Panie Grzegorzu, nie udaje pierwszego naiwnego, bo nie o to chodzi, że jedna pani ładnie śpiewała, a druga układała ładne wiersze, dzięki czemu jest wciąż żywa jak Mickiewicz. Potwierdzam zresztą, że fajnie pani Osiecka pisała, niezgorzej. Idolatria u dorosłego mężczyzny, Panie Grzegorzu, to nie jest powód do dumy. A jeśli dorosły mężczyzna już musi, to lepiej kiedy przynajmniej bałwan jest poważny. Czołem ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;referent&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 10:11:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630024 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630030</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;tecumseh&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A co do Osieckiej, to przecież ona sama miała wyrzuty, że nigdy się nie angażowała w opozycję i trzymała się od tego z daleka, dlatego mnie to kwalifikowanie jej prze zkogoś do nurtu niepodległościowego w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; zdziwiło.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyrażam sprzeciw! Wcale nie trzeba mieć &lt;em&gt;wyrzutów&lt;/em&gt;, że nie angażowało się w opozycję! Naturalnym jest, że dwie pięćdziesiątki wódki pod schabowego przyjemniej pije się w ciszy, niż podczas demonstracji! Więc ja nie mam żadnych (!) pretensji, że ktoś nie angażował się albo inaczej wówczas rozpoznawał dobro i zło, wrogów i przyjaciół itd. Osiecka była częścią szeroko pojętego systemu; robiła w tej działce, co trener Górski &amp;#8211; poprzez efekty ich pracy opresja była znośniejsza, a życie bardziej kolorowe. Tak to zaprojektowano, że i Osiecka miała do obrobienia &lt;em&gt;ważny odcinek&lt;/em&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Olga Lipińska, Passent, Urban nie mają żadnych wyrzutów sumienia. I ta postawa mi się poniekąd, prawda, bardziej podoba. Jest przynajmniej spójna, bo nic, powtarzam &amp;#8211; nic, nie przemawia za tym, żeby tacy ludzie mieli jakiekolwiek wyrzuty.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 10:05:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630030 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To ja w obronie Mickiewicza</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630029</link>
 <description>&lt;p&gt;Grzesiu, a &lt;em&gt;Niepewność&lt;/em&gt; ? :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 09:33:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630029 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630025</link>
 <description>&lt;p&gt;o dziwo i w gruncie rzeczy to ja się zgadzam z większościa tego, co pan napisał:), tylko pewnie tak to wyrażę nieudolnie, że się pokłocimy, więc może nie będę:)&lt;br /&gt;
W ogóle poza tym, prawda, nie ma pojęcia, co to ta idolatria jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A co do Osieckiej, to przecież ona sama miała wyrzuty, że nigdy się nie angażowała w opozycję i trzymała się od tego z daleka, dlatego mnie to kwalifikowanie jej prze zkogoś do nurtu niepodległościowego w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; zdziwiło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A że Rodowicz broni swojego zyciorysu?&lt;br /&gt;
Normalne, jak każdy w sumie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. &amp;#8220;Żywa&amp;#8221; w znaczeniu tym, ż e frazy i teksty piosenek Osieckiej żyły i zyją w języku, wię cmoż enawet bardziej niż Mickiewicz, kto tam przy ognisku Mickiewicza aby śpiewał:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 08:11:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630025 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>HM, Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630019</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220; A Osiecka z Marylką i innymi kolegami też przecież śpiewała i uchodzi dziś (w mediach) za poważną poetkę “niepodległościową”&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osiecka niepodległościowa?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słabych ekspertów od Osieckiej pan chyba czyta:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To już lepiej trzy moje teksty o  niej przeczytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A Osiecka jest li tylko uniwersalna i żywa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciągle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle nie widzę sensu przeciwstawiania Osieckiej komukolwiek i odwrotnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 22:05:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630019 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630018</link>
 <description>&lt;p&gt;Moglibyśmy, bo czytam kolejny raz, po kolejnym razie i za każdym odkrywam coś, a za chwilę to coś umyka, żeby się pojawiło inne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W żadnym razie nie chodziło mi o nieskończony i nieuchronny rytm zwijania palców. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Raczej o to, że trzeba mieć &lt;strong&gt;także&lt;/strong&gt; umiejętność ich zwijania, tak samo jak rozprostowywania. &lt;br /&gt;
Że choćbyśmy nie chcieli to &lt;em&gt;zwinąć&lt;/em&gt; dobrze umieć, niekiedy trzeba, po prostu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Walka ma swój koniec, a wtedy dobrze jest te same palce rozwinąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;gdy w dłoń otwartą przyjmiesz&amp;#8230;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 21:02:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630018 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630016</link>
 <description>&lt;p&gt;moglibyśmy się spierać do rana o każde słowo, o każdy wers, bo jak bardzo dobrze ujął to pan Referent, Herbert był geniuszem typowo genialnym.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dodam tylko. że jeśli się go wyjmie z kontekstu czasów był geniuszem uniwersalnym.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie jestem przekonany, że w tym wypadku chodziło o jakiś nieskończony i nieuchronny cykl, zwijania i prostowania palców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:51:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630016 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Też już niestety muszę lecieć, dziękuję</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630017</link>
 <description>&lt;p&gt;i dobranoc Państwu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:46:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630017 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630015</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja też &lt;em&gt;więcej niż myślę&lt;/em&gt; ;-) Tak napisałem, z przekory, może ktoś zaprzeczy ;) Referentowa już na mnie krzyczy. &amp;#8220;Odłóż ten komputer&amp;#8221; i odłóż ten komputer&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze raz dobrej nocy,&lt;br /&gt;
dewiant&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:39:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630015 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630014</link>
 <description>&lt;p&gt;bez urazy, szybciutko się poprawiłem.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do Herberta, to &amp;#8230;otóż to.:)&lt;br /&gt;
Z tym, że ja więcej niż myślę. Ja jestem przekonany, że byłby niezadowolony. &lt;br /&gt;
Dawał temu wielokrotnie wyraz. I w końcu, od tego właśnie &lt;a href=&quot;)&quot;&gt;zwariował&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:34:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630014 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630012</link>
 <description>&lt;p&gt;Nalegałam, więc dziękuję. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeczytałam i posłuchałam jeszcze kilka razy, bo w każdej formie brzmi to inaczej.&lt;br /&gt;
Posłuchałam z Twojego kontekstu interpretacyjnego, mój był inny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Twoim istotnie _kropelka_jest raczej ucieczką w cokolwiek, ale ucieczką tego rodzaju, która udając podróż po strunach, po zabawach, jest w swojej istocie zabijaniem rozpaczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W moim, ona jest chwilą wytchnienia, przed kolejnym&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;niech kiedy trzeba będzie pięścią&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;to co marzyło tak o szczęściu&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;i osłaniało chudy płomyk&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hmmm&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:24:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630012 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630010</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;scroll&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;usunięcie inkryminowanego komentarza spowodować by mogło, że ten mój do Gretchen, mógłby stracić bezcenny kontekst.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Regerencie! Może Dewiancie! Ale Pan &amp;#8220;pojechał&amp;#8221;, Panie Yasso, nie ma co zbierać... ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do Herberta, dramat polega na tym, że on jest nieludzko aktualny. Można powiedzieć &amp;#8211; nadawał na takim poziomie abstrakcji, że zawsze znajdzie się jakąś ścieżkę interpretacji, dopowie coś i wyjdzie, że Herbert poetą był. Jego geniusz będzie po prostu typowo genialny (jeśli można tak to ująć). Nie wykluczam też, że Herbert pasuje, bo &amp;#8211; paradoksalnie &amp;#8211; zmiany, które przyszły, są niewielkie. Są nowe fasady, kolorowe batoniki, więcej złotówek w portfelu, ale istota jest bez poważniejszych zmian (raczej petryfikuje i unowocześnia się starocie). To jest to pytanie, czy można stanąć w pół kroku. Albo rozkroku. Myślę, że Herbert były dziś megarozczarowany; nie cenił takich kompromisów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:21:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630009</link>
 <description>&lt;p&gt;usunięcie inkryminowanego komentarza spowodować by mogło, że ten mój do Gretchen, straciłby bezcenny kontekst.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:12:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630009 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630008</link>
 <description>&lt;p&gt;Po mojemu były offtopiczne, bo nie dotyczyły wykonanego lata wcześniej tytułowego utworu. Stąd moja, pierwsza i ostatnia, nieśmiała i &amp;#8220;w drodze wyjątku&amp;#8221; prośba. Żaden tam nacisk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Decyzję szanuję i pozdrawiając kreślę się z szacunkiem&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:07:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>oszust1</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630008 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>--&gt;Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630007</link>
 <description>&lt;p&gt;Wzorowo powiedziane, prawda, że wzorowo powiedziane. Ja też staram się być zasadniczy i dlatego &amp;#8211; inaczej niż Pan, Panie Yasso, prawda &amp;#8211; wycinam jak tylko jest poniekąd co. Na przykład bez skrępowania wyciąłem kilka razy nielubianych przeze mnie blogerów, bo komuszyli, pisali lepiej niż ja, mieli zwykle więcej komentarzy itd. Powód zawsze się znajdzie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale wracając do Herberta, powiem Panu, że może i ja coś poczytam, a potem  podkleję na blogu. Tęsknię coraz bardziej za kulturą wyższą ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:06:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>referent</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630007 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Referencie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-629993</link>
 <description>&lt;p&gt;widzę, że chce Pan podnieść trochę poziom adrenaliny naszym kolegom.:)&lt;br /&gt;
Ryzykowne, zabiorą moje gwiazdki i będą zza węgła obserwować rozwój sytuacji.:)&lt;br /&gt;
Ale co mi tam? Raz się żyje! :)&lt;br /&gt;
Dodam więc dla  przypomnienia, okazało się że poeta jest wariatem, gdy stwierdził;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&amp;#8220;Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował &amp;#8220;socjalizm z ludzką twarzą&amp;#8221;. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję...&amp;#8221;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akcja próbująca rozbroić Herberta jest naprawdę pasjonująca.&lt;br /&gt;
Nawet dziś 7 odcinek &amp;#8220;Obywatela poety&amp;#8221;, w którym słowa te padły &amp;#8211; znajdujący się na youtubie jest niemy.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:06:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 629993 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/scroll/60020.html#comment-630006</link>
 <description>&lt;p&gt;sorki, zobacz była druga w nocy, niuans mi umknął.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już raz udało mi się sprytnie wybrnąć z analizy strof Poświatowskiej, której zresztą do tamtego momentu nie czytałem.:)&lt;br /&gt;
A tu masz&amp;#8230; Ale jeśli nalegasz to spróbuję;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta kropelka nadziei, to jak rozumiem &amp;#8220;po strunach podróż, po zabawach&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ratowanie się koncertem h-moll Paganiniego lub radosnym pijaństwem do rana, w Kameralnej jest tą szansą na ocalenie. &lt;br /&gt;
Rozpaczliwa ucieczka w prywatność. Od spraw publicznych, od społecznej rzeczywistości, od polityki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A znając stosunek poety do Polski post-transformacyjnej, nie wydaje mi się, żeby dziś już uznał, że, mimo odmiennego sztafażu, wiersz stał się nagle nieaktualny.&lt;br /&gt;
I to, według mnie, jest najsmutniejsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 20:01:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630006 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
