<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;RSS - Czyli Doda+Vat, polemika której nie przeczytacie w Dzienniku..&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;RSS - Czyli Doda+Vat, polemika której nie przeczytacie w Dzienniku..&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Drogi Igło!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-631242</link>
 <description>&lt;p&gt;Rewelacyjny tekst. Tekstu, z którym Pan polemizuje nie czytałem, niemniej to co Pan pisze przemawia do mnie. Nie wszystkie szczegółowe poglądy podzielam, ale może to wynikać z mojej nieznajomości twitera, a co za tym idzie, totalnego lekceważenia tematu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tych 140 znaków, to być może chodzi o podobne zjawisko jak w przypadku kontaktu bezpośredniego. W ciągu pierwszych 15 ÷ 30 sekund wywiera się wrażenie, które decyduje o sukcesie lub porażce. Tyle, że ograniczenie kontaktu do tych 15 ÷ 30 sekund gwarantuje klęskę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 07 Sep 2009 14:24:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 631242 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Paprotniku, ooo, to jest to:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630686</link>
 <description>&lt;p&gt;że ja na to nie wpadłem, genialne porównanie z paskami w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVN&lt;/span&gt; 24 czy w innej telewizji informacyjnej.&lt;br /&gt;
Paski te to często pokaz ignorancji dużo większy niż to co dziennikarze gadają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W zupełności się też zgodzę, że 140 znaków to tylko komunikat, a taki komunikat bez wsparcia żadnych innych informacji to może być zafałszowany lub strasznie uproszczony obrazek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście Twitter jest czyms tam ciekawym ale bardziej w warstwie komunikacji niż informacji.&lt;br /&gt;
To nie to samo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Sep 2009 19:53:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630686 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630682</link>
 <description>&lt;p&gt;To powiem, że to jeden z ciekawszych wpisów na temat mediów jakie ostatnio czytałem. Do tego zawiera wiele prawdy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I już chyba odpuszczę sobie pisanie postu, w którym chciałem zauważyć, że brak obiektywizmu w mediach jest w znacznym stopniu wynikiem instynktu stadnego&amp;#8230; Ech&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Faktycznie &amp;#8211; Mistewicz popełnia błąd. Twitter nie jest żadnym przełomowym narzędziem, a jedynie nadmuchanym balonikiem, z którego z łatwością można wypuścić powietrze. Gdy słyszę o elitach na Twitterze to mnie się scyzoryk w kieszeni otwiera. Nawet na T. przeczytałem to już chyba dwukrotnie z ust&amp;#8230; samych twitterowiczów. Cóż... Skoro to elity, to chyba znacznie zdegenerowane, skoro jeszcze nic nie osiągnęły, a już chciałyby laury zbierać. Pogratulować wysokiej samooceny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polski Twitter to proste narzędzie służące do wymiany informacji, luźnych opinii, trochę blog. Sam traktuję je jako zwykłe uzupełnienie dla domowego bloga, bom leniwy i nie zawsze chce mnie się pisać. To tylko ciekawostka służąca do urozmaicenia strony internetowej. Jeszcze nie spotkałem się na nim z jakąś informacją, która by wstrząsnęła Polską.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jaka to będzie informacja &amp;#8211; zawarta w 140 znakach? To będzie prosty komunikat, który często będzie przedstawiał zafałszowany obraz sytuacji. Oglądacz programów informacyjnych często odczuć może zresztą takie zafałszowanie, czytając te przeklęte paski na dole ekranu, które pewnie nie jednego już do szewskiej pasji doprowadziły. Bo i jak się nie wściec na redaktorków, gdy człowiek widzi jak facet na ekranie mówi jedno, a na pasku przeczytać można, że powiedział coś innego? Twitter to niezbyt bezpieczne narzędzie jeżeli chodzi o rozpowszechnianie informacji, bowiem nie mam pewności, czy jakieś puszczone info w fazie początkowej, będzie brzmieć tak samo przetworzone przez kilkunastu, czy kilkuset twittowców. To nie jest przełomowy wynalazek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na moje Mistewicz wstrzelił się w Twittera i tak go promuje, bowiem trafił na okres, gdy jeszcze nikt się nim w Polsce specjalnie nie zajmował i może uchodzić za speca od niego. Próbował początkowo flirtować z blogosferą, zachwalał, kreślił jej różne wizje i lepiej by było, by na niej poprzestał, zamiast koncentrować się głównie na Twitterze. Z pewnością ma on świadomość, że nikt tak nie śledzi informacji na swój temat, jak blogerzy, którzy łakną każdego nowego słowa na swój temat. Zresztą... Wielu dziennikarzy już chyba wie, że nic tak nie wyrabia nazwiska i nie świadczy o &amp;#8220;prestiżu&amp;#8221;, jak częste komentarze w Internecie. Dziennikarze chcą, by ich teksty były czytane i komentowane, a najczęściej dzieje się to dziś jednak w internecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Hm&amp;#8230; Przepraszam. Za bardzo się rozpisałem. Na tym kończę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Sep 2009 19:42:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>paprotnik</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630682 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@Panie Jazzek&#039;u</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630636</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie mam nic przeciw Twiterowi i 140 znakom.&lt;br /&gt;
Tyle, że głupotę można palnąć i na 20-tu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja tylko stwerdzam, że na Twiiterze trwa festiwal lansującej się głupoty&amp;amp;durniów.&lt;br /&gt;
E.Mistewicz, że to elita tam ze soba rozmawia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym widze różnicę i z tym polemizuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Sep 2009 13:28:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630636 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630629</link>
 <description>&lt;p&gt;Pamiętam pana z antypałkarskich wystąpień na blogu FYM-a, więc z przyjemnością odnajduję Pana na tekstowisku (a przy okazji parę innych znanych osób).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polemika z E. Mistewiczem na tyle mnie zaciekawiła, że założyłem sobie komentatorskie konto&amp;#8230; na razie na ten jeden komentarz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do rzeczy jednak. Pisze Pan (i Grześ też) o absurdzie tych 140 twitterowych znaków. Wzięta dosłownie, ta granica jest faktycznie idiotyczna, jednakże prawdą jest, że publika kieruje się właśnie krótkimi przekazami. Większość &amp;#8220;dyskusji&amp;#8221; na forach Onetu czy Gazety to są własnie takie krótkie, często skandalicznie kibolskie teksty. Już się zetknąłem z odpowiedzią na jakiś mój dłuższy tekst, że na czytanie takich wypracowań nie ma czasu. W normalnym rozumieniu oczywiście trudno nazwać taką rąbankę &amp;#8220;narracją&amp;#8221;, jednak w sensie, jaki nadaje temu słowu Mistewicz, ma on rację. Takie właśnie proste jak konstrukcja cepa przekazy budują podziały, które później wykorzystują politycy. I mamy to co mamy, czyli np. obecny dziwny podział pis/antypis.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z całym szacunkiem, jajogłowych w rodzaju Pana przeciętny wyborca nie czyta, a to właśnie przeciętny wyborca decyduje o wyniku wyborów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tego, że tworzą się fankluby poszczególnych ugrupowań, to jest to naturalne zjawisko. Może Pan ubolewać nad tym, że słabo owi fani korzystają z własnego rozumu (ingorują np. fakty niekorzystne dla ich klubu). Ale i tak korzystają bardziej niż wspomniany wyżej przeciętny wyborca. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 01 Sep 2009 08:48:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jazzek</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630629 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bo panie Gr..</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630471</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedy warto, żeby było niszowe, to warto..&lt;br /&gt;
Niekiedy, nie warto..&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 31 Aug 2009 16:01:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630471 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło, ale z drugiej strony, co złego w niszowości jest?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630470</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja wolę niszowe miejsce, w którym kilka świetnych tekstów się codziennie ukazuje (jak &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; od zawsze i teraz tyż) niz miejsce gdzie z bełkotu i badziewia trza wyławiać jakieś wartościowe rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście nie ma co wpadać w jakąś fałszywą elitarność:), ale dobrz epojęta niszowość nie jest niczym złym.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:59:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630470 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630469</link>
 <description>&lt;p&gt;Prawo Kopernika to po pierwsze.&lt;br /&gt;
Po drugie, wiem, ze niezły ten txt, dlatego pozostanie niszowym.&lt;br /&gt;
Głupki nawet nie zorientują się, że to o nich, mądrzejsi przemilczą.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:55:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>igla</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630469 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630467</link>
 <description>&lt;p&gt;W 1988 roku wraz z kolegą Rewersem wymyśliliśmy dla żartu &amp;#8220;kulturę puszeczki&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Takie &amp;#8220;Powiększenie&amp;#8221; w wersji 7 minut 33 sekundy, albo zamiast &amp;#8220;Siedmiu samurajów&amp;#8221; &amp;#8211; &amp;#8220;Dwóch w raju&amp;#8221; &amp;#8211; i wchodzi 4minuty i  12 sekund.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy szaszkach wydumaliśmy masę takich smaczków. Szachów nie wspominam po próżnicy.&lt;br /&gt;
Andrzej kupił  wówczas zegar szachowy. Jak graliśmy bez zegara to ogrywał mnie w stosunku 9 -1.&lt;br /&gt;
Jak zaczęliśmy grac blitze, waliłem łobuza 10-0. Stąd idea, ze głupi mądrego zawsze ogra na tak zwanego &amp;#8220;chybcika&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz się to rozpełza&amp;#8230; :) Pozdro&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:45:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630467 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Igło,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/igla/60078.html#comment-630461</link>
 <description>&lt;p&gt;mocny i dobry tekst.&lt;br /&gt;
Ozywiście mógłbym się czepnąć, że troche pan powtarza te same argumenty co zwykle, że zbyt czarnowidzi niekiedy itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale ja się zadziwię za to na tekstem pana Mistewicza (o dziwo, też artykuł jego przeczytałem, nawet mnie się spodobał całkiem)&lt;br /&gt;
Otóż Eryk Mistewicz pisze tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Kto nie potrafi opowiedzieć o swoim produkcie, o swojej polityce, o swoim mieście czy kraju w 30-sekundowej narracji, w 140 znakach Twittera, tak aby informacja ta owładnęła ludźmi, ten nie nadaje się dziś ani na polityka, ani na marketingowca. Ten zginie w nawałnicy eksabajtów informacji współczesnego świata.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie ta pointa tekstu Mistewicz ajest kuriozalna totalnie.&lt;br /&gt;
Bo w 140 znakach nie można zawrzeć (prawie) nic.&lt;br /&gt;
Ni żadnej informacji.&lt;br /&gt;
Zachęcić fakt do przeczytania czegoś można, ale jak to cos będzie słabe, to cco dalej?&lt;br /&gt;
 Ale owładnąć kims z pomocą Twittera?&lt;br /&gt;
Ja sobie podczytuje tego Twittera całego i to dla mnie taka sieczka trochę jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno nie jest to jakiś przełomowy wynalazek, przynajmniej nie dla mnie.&lt;br /&gt;
A 30-sekudnowa narracja?&lt;br /&gt;
To takie migawki?&lt;br /&gt;
Migawki-głupawki.&lt;br /&gt;
Raczej męczą i otepiają, póxniej mało co zostaje  wpamięci po obejrzeniu takich migawek 30-sekundowych oglądać czy 140-znakowych informacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrówka dla pana i dla Pana Mistewicza.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:09:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 630461 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
