<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;O indolencji tłumaczy.&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;O indolencji tłumaczy.&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-634359</link>
 <description>&lt;p&gt;„Mapa drogowa” to po prostu „plan” lub „zbiór rozwiązań”. Zależy od kontekstu. Jak po angielsku piszą „road map for Palestine”, to chodzi o „plan wyjścia z sytuacji w Palestynie”. Niemniej jak niejaki Donald mówi o „mapie drogowej dochodzenia do euro”, to nie wiem z czego to tłumaczył premier niepodległego podobno państwa, ale jest to potworek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie zagadek, to zna Pan trójkowe wersje tych tytułów, upowszechniane kiedyś przez Piotra Kaczkowskiego. „Hair Of The Dog” to klin. Nie chodzi tu o maszynę prostą, tylko o setkę na kaca. „Solider Of Fortune” to najemnik. Night funkcjonuje jako noc lub wieczór. W zestawieniu z operą chodzi oczywiście o „wieczór w operze”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 16 Oct 2009 03:03:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 634359 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy, znowu spóxniona odpowiedź:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-634336</link>
 <description>&lt;p&gt;ale ma pan rację, znaczy świadomość własnych ograniczeń i świadomość że czegos nie wiem i czego, to podstawa.&lt;br /&gt;
Tłumacz musi byc nieufny wobec siebie i też wobec tekstów/źródeł różnych, musi szukac i wybierać najlepsze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdanie z mapą drogową brzmi fatalnie,acz w sumie ja nie mam pojęcia, co to naprawdę jest ta mapa drogowa:0&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pana zagadki odpowiem tak, słyszałem (nie wiem, czy to sa poprawne wersje ) takie wersje tych tytułów:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sierść psa&lt;br /&gt;
Żołnierz fortuny 9a czy fortuna to nie szczęście w tym wypadku?)&lt;br /&gt;
Noc w Operze(?)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 15 Oct 2009 17:33:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 634336 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-634038</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do Akademii Medycznej w Krakowie, to jakiś czas temu przekształciła się w Wydział Medyczny UJ. Innymi słowy wróciła do macierzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stres stresem, zaś świadomość braków wiedzy jest istotnym ograniczeniem zakresu wykonywanych tłumaczeń. Mnie kiedyś poproszono o przetłumaczenie wypisu szpitalnego dotyczącego rozrusznika serca. Po przeczytaniu polskiego tekstu musiałem odmówić, bo pomimo znajomości słówek, tekstu nie rozumiałem. Natomiast tłumacze przekładający ikonki, mapy drogowe i kliknięcia nie mają problemu z nierozumieniem czegokolwiek. Oni nie rozumieją niczego, więc im nie robi różnicy co tłumaczą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze o „mapie drogowej”. Czy zdanie „To jest mapa drogowa mieszkania.” ma sens? A tak używają tego terminu różni specjaliści od języka angielskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy okazji zagadka natury translatorskiej. Jak przetłumaczyć następujące tytuły:&lt;br /&gt;
Hair Of The Dog;&lt;br /&gt;
Soldier Of Fortune;&lt;br /&gt;
A Night At The Opera…&lt;br /&gt;
mogę takich przykładów podać znacznie więcej. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 Oct 2009 12:27:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 634038 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-634026</link>
 <description>&lt;p&gt;co do tych uniwersytetów, to mam wrażenie, że pan trochę jak Don Kichot walczy, bo tendencja się już w języku zakorzeniła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I prywatnie można z nią walczyć, ale  to nic nie da w sumie.&lt;br /&gt;
Same uczelnie nazywają się uniwersytetami, np. mamy Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, chyba Medyczny też.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podejrzewam, że i Uniwersytety Kosmetyczne powstaną:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aczkolwiek język jako materia żywa  się ciągle zmienia, więc jest szansa, że tendencja się odwróci/znikinie/stanie rzadsza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do &amp;#8220;mapy drogowej&amp;#8221; to się nie znam, więc nie wypowiadam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do tłumaczy, fakt, mnóstwo się zdarza badziewnych tłumaczy i słabych, ale z drugiej strony pobronię trochę ich.&lt;br /&gt;
Znaczy w sumie tłumacz to zawód, gdzie właściwie człowiek powinien orientować się choć minimalnie w każdej dziedzinie lub się konsultować, do tego dochodzą stres i tempo, które w tym zawodzie są nieodłączną tam częścią.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc czasem trzeba łagodniej tych tłumaczy traktować:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 10 Oct 2009 08:06:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 634026 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Usmiecham się</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-633995</link>
 <description>&lt;p&gt;Panie Jerzy&lt;br /&gt;
Pozdrawiam &lt;br /&gt;
i &lt;br /&gt;
Magię również :)&lt;br /&gt;
______________________________&lt;br /&gt;
Nie wszystko jest takie oczywiste&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 Oct 2009 19:47:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>marekpl</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 633995 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-633987</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak napiszę, że „mam mapę drogową dochodzenia do sedna sprawy”, to nie rozbolą Pani zęby?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A w Zjednoczonym Królestwie, absolwenci gimnazjum nie potrafią często czytać i pisać. Prośba o przeliterowanie własnego nazwiska wprowadza Brytyjczyków w popłoch. To jest ten najwyższy poziom. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 Oct 2009 19:13:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 633987 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy </title>
 <link>http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/60390.html#comment-633875</link>
 <description>&lt;p&gt;Czepia się Pan tej &amp;#8220;mapy drogowej&amp;#8221;, jak rzep. ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ten ranking byłby ciekawszy gdyby (odchodząc od polit poprawności) napisano ilu magistrantów i doktorantów tychże uniwersytetów i akademii pochodzi z krajów nie anglosaskich. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak czytam o tym, że aktualni amerykańscy absolwenci koledżów mają kłopoty z rozwiązaniem testów sprzed 20 lat dla niższego szczebla; jak czytam o tym, że brytyjskie 4 latki dalej srają (pardą) w pieluchy i nie wiedzą jak pić z kubka, to zanoszę dziękczynienia, że tzw. &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; świat jest kilkadziesiąt lat do tyłu za &amp;#8220;postępowymi trendami i metodami edukacyjnymi&amp;#8221; pochodzenia anglosaskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 09 Oct 2009 16:04:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 633875 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
