<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;koniec&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;koniec&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Kiedyś próbowałam,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-650616</link>
 <description>&lt;p&gt;ale nie było to w związku z zawiedzionymi uczuciami, tylko ambicjami :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No nie, już wycięli Stopczyka&amp;#8230; Maszyno, &lt;em&gt;najpierw gwiazdy i róże, potem stołek w cenzurze?&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/blog.pino.html&quot;&gt;civil disobedience&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Feb 2010 22:25:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 650616 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Chwin coś napisał,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-650608</link>
 <description>&lt;p&gt;jakiś cykl esejów, z których wynika podobno, że wszyscy jesteśmy samobójcami, pod warunkiem, że nas wepchnie w określony egzystencjalny rowek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio czytałam kryminał Mankella, w którym padło zdanie &amp;#8220;osoby, które popełniają samobójstwa, są często bardzo silne psychicznie&amp;#8221;. :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/blog.pino.html&quot;&gt;civil disobedience&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Feb 2010 22:14:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 650608 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Maciej, napisałbyś co u ciebie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-650599</link>
 <description>&lt;p&gt;lepiej?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Panie Kisielu, przeczytałem te fragmenty o. Salija o samobójstwie, nie przekonały mnie, stały zestaw argumentów, nic odkrywczego jednak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może kiedyś napiszę o moim spojrzeniu na samobójstwo, ale to nie w najbliższym czasie raczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 11 Feb 2010 21:16:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 650599 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>“przesłanie” dotyczące komunizmu pozostaje w mocy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641080</link>
 <description>&lt;p&gt;i warto je przemyśleć&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tak, tak oczywiście.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 10:30:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641080 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641079</link>
 <description>&lt;p&gt;Stalin albo Mao byliby jeszcze lepsi (Mao żył wtedy jeszcze?).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym niemniej &amp;#8220;przesłanie&amp;#8221; dotyczące komunizmu pozostaje w mocy i warto je przemyśleć, zwłaszcza w konteście dzisiejszych manipulacji genetycznych, etycznych, politycznych i technologicznych.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 10:26:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641079 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641078</link>
 <description>&lt;p&gt;Święte słowa. Amen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 10:23:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641078 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641077</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Oblany potem Jezus modlił się w Ogrójcu: &amp;#8220;oddal ode mnie tę czarę goryczy&amp;#8221;, ale jednocześnie dodał: &amp;#8220;niech się wypełni Twoja wola&amp;#8221;. Lękamy się cierpienia, ale w wierze przyjmujemy Krzyż.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Czy Ojciec opuścił Syna na Krzyżu, czy Syn zwątpił w Ojca?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam uważnie przeczytanie lekcji na ten temat na stronie: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.biblicalunitarian.com/modules.php?name=News&amp;amp;file=article&amp;amp;sid=177&quot; title=&quot;http://www.biblicalunitarian.com/modules.php?name=News&amp;amp;file=article&amp;amp;sid=177&quot;&gt;http://www.biblicalunitarian.com/modules.php?name=News&amp;amp;file=article&amp;amp;sid=...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jezus mówi na Krzyzu słowami Pisma &amp;#8211; językiem psalmów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. &amp;#8220;Poza tym cierpienie jego było po coś, dla zbawienia innych, cierpienie większości zaś ludzi jest po nic i nic dobrego nie przynosi.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa przykłady:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- ojciec Paneloux z Dżumy. Będąc swiadkiem cierpienia i śmierci małego chłopca, ogałaca się z mniemań, pychy, otwiera się na człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- opowiadał mi kiedyś pewien ksiądz autentyczną historię. Przyszli do niego ludzie, których syn umierał w szpitalu po wypadku. Prosili o pomoc, mieli nadzieję, że ksiądz wymodli zycie dla ich syna. Niestety chłopak umarł. Jego rodzice nie byli ludźmi praktykującymi, a może i niespecjalnie wierzącymi. Po smierci jedynego syna zmienili całkowicie sposób zycia, stali się głęboko wierzący, adoptowali kilkoro dzieci. Znajomy ksiądz powiedzial, że nie zdradzi tajemnicy spowiedzi, ale może ujawnić pewną regułę: po śmierci dziecka, rodzice często adoptują tyle dzieci, ile wcześniej uśmiercili w drodze aborcji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 10:09:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641077 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kisiel</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641076</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Imionarzeczy&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie spodziewałem się takiego oświadczenia. Chrystus cierpiąc na krzyżu, oblewając się krwawym potem w Ogrójcu przeżywał utratę sensu życia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobra uwaga. A w kontekście Jezusa oznacza, że nie każde cierpienie jest cierpieniem. Bo jest cierpienie będące błogosławieństwem, a jest cierpienie będące przekleństwem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro te dwa rozgraniczenia, to można z pewnością powiedzieć, że od tego jak je przeżywamy, zależy jakie ono rodzi skutki dla nas.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chrześcijaństwo nie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZNOSI&lt;/span&gt; cierpieni, ale nadaje mu sens. Sens ten zaś sprawia, że przestaje ono być przekleńswem a staje się błogosławieństwem.&lt;br /&gt;
Najpełniej widać to w cierpiącym Jezusie Chrystusie.. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdarza się, że traktujemy Boga jak &amp;#8220;polisę ubezpieczeniową&amp;#8221; ale nie o to chodzi w przyjaźni z Nim. Chodzi o to aby przemieniać swoją rzeczywistość w ofiarne życie. I nie chodzi tu o podkładanie się pod cierpienie ale o to aby dobrze żyć a jesli prxzyjdzie nam cierpieć, to dla miłości Boga w cierpliwości je należy przyjąć. Tak, jak krzyż przyjąć Jezus.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 10:01:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641076 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no bardzo zabawna historyjka</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641075</link>
 <description>&lt;p&gt;uśmiałem się po pachy. pycha!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;tylko pytaliście niekompetentnego ducha. trzeba było wywołać Marksa, albo Lenina&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:58:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641075 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641073</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Przyznam się do nieciekawej historii sprzed lat. Było to późną jesienią 79 roku. Kolega, z którym mieszkałem w pokoju w akademiku zaproponował przeprowadzenie eksperymentu &amp;#8211; seans spirytystyczny. Tabliczka z alfabetem i cyframi, świeczka, talerzyk. No wiesz, czary mary, te klimaty&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Byliśmy zdumieni, bo okazało się, że talerzyk rzeczywiście wariuje. Lata po całym stoliku, a nawet usiłuje zlecieć na podłogę, gdy za bardzo żartowaliśmy z &amp;#8220;ducha&amp;#8221;. W pewnym momencie wymyśłiłem, by przywołać &amp;#8220;ducha Stachury&amp;#8217;, było to po samobójczej smierci tego poety. No i pojawił się. Zapytałem, dlaczego odebrał sobie życie. Odpowiedział: &amp;#8220;tak żyć, nie&amp;#8221;. Następnie przyszło mi do glowy, by zapytać, czy będzie kiedyś komunizm. Odpowiedź: &amp;#8220;tak&amp;#8221;. Kiedy, spytałem. &amp;#8220;Za 609 lat&amp;#8221; &amp;#8211; odpowiedział &amp;#8220;duch Stachury&amp;#8221;. Nie wiem dlaczego, ale zapytałem jeszcze: &amp;#8211; czy będą wtedy ludzie?. &amp;#8220;Nie&amp;#8221; &amp;#8211; odpowiedział Stachura.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To będzie właśnie moment wyzwolenia się ludzi z cierpienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Zobacz, jak współczesny wyznawca Buddy &amp;#8211; Dalajlama chętnie się brata dziś z wszelkiej maści komuchami i peprzy ideologiczne głupoty. To jest własnie to pragnienie ucieczki od cierpienia, cos co Fromm nazwał ucieczką od wolności.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:45:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641073 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kisielu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641066</link>
 <description>&lt;p&gt;a nie przezywał?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym cierpienie jego było po coś,  dla zbawienia innych, cierpienie większości zaś ludzi jest po nic i nic dobrego nie przynosi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przynajmniej nie umiem tego zauważyć.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:04:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641066 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;Wyzwolić się z cierpienia to wyzwolić się z życia&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641065</link>
 <description>&lt;p&gt;dokładnie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Chciałbyś być człowiekiem, który nigdy nie płakał i nie zapłacze? Chciałbyś żyć wśród ludzi, którzy nie wiedzą, czym jest cierpienie?&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;jak najbardziej&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Był taki, któremu rodzice chcieli życie w ten sposób zaprojektować. Siddhartha Gautama się nazywał.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;no i &amp;#8230; ?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:01:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641065 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641064</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie spodziewałem się takiego oświadczenia. Chrystus cierpiąc na krzyżu, oblewając się krwawym potem w Ogrójcu przeżywał utratę sensu życia?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 08:59:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641064 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Stopczyk</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641059</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jozefstopczyk&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;życie ma jak najbardziej sens. sensem życia jest wyzwalanie się od cierpienia. innej drogi nie ma.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cierpienie to brak, sensu życia.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 08:27:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641058</link>
 <description>&lt;p&gt;Stworzyłem Potwora? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 08:23:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641058 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641057</link>
 <description>&lt;p&gt;1. Nie czytacie Docencie, nie czytacie. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2. Ciekawa logika &amp;#8211; życie ma sens, ale jego nieodłączny element już sensu jest pozbawiony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3. Wyzwolić się z cierpienia to wyzwolić się z życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Niestety cierpienie jest koniecznym atrybutem życia &amp;#8211; tu na Ziemi. Jak pisał Sęp Szarzyński:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Pokój &amp;#8211; szczęśliwość, ale bojowanie &lt;br /&gt;
Byt nasz podniebny.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mylmy pragnień, marzeń z rzeczywistością. To się zawsze kończy katastrofą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;5. Chciałbyś być człowiekiem, który nigdy nie płakał i nie zapłacze? Chciałbyś żyć wśród ludzi, którzy nie wiedzą, czym jest cierpienie? Był taki, któremu rodzice chcieli życie w ten sposób zaprojektować. Siddhartha Gautama się nazywał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdr.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 08:20:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Taaa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641020</link>
 <description>&lt;p&gt;i rozpuszczenie w zespole Cobaina :&amp;gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;naszło mnie ambitnie na obrażanie &lt;em&gt;uczuć religijnych&amp;#8230;&lt;/em&gt; :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:43:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641020 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>nie widzę tu żadnej analogii</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641014</link>
 <description>&lt;p&gt;życie ma jak najbardziej sens. sensem życia jest wyzwalanie się od cierpienia. innej drogi nie ma.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:37:07 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641014 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-641010</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;cierpienie nie ma żadnego sensu&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Per analogiam &amp;#8211; życie też?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:25:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641010 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>poszukiwanie sensu cierpienia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640996</link>
 <description>&lt;p&gt;cierpienie nie ma żadnego sensu &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:05:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640996 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640983</link>
 <description>&lt;p&gt;Chrześcijaństwo gloryfikuje cierpienie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Muszę jednak zacytować Salija, bo widzę, że nie czytawszy:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Postawę wiary wobec cierpienia, czyli praktyczne poszukiwanie sensu cierpienia, sprowadziłbym do czterech punktów. Po pierwsze, o ile się da, z cierpieniem należy walczyć, &amp;#8220;Bo Bóg śmierci nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących&amp;#8221; (Mdr 1,13). Podobnie cierpienia Bóg nie uczynił, przyszło ono na nas jako zapłata grzechu. Nie wolno więc nam cierpienia (tego wszystkiego, co w bólu pierwotnie bezsensowne) sprowadzać ani na siebie, ani na naszych bliźnich. Należy też usuwać przyczyny cierpienia i &amp;#8211; na ile to możliwe &amp;#8211; zmniejszać cierpienie, które już stało się faktem. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po wtóre, nie każdą jednak cenę warto płacić by uniknąć cierpienia. &amp;#8220;Lepiej bowiem &amp;#8211; jeżeli taka jest wola Boża &amp;#8211; cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czynić źle&amp;#8221; (1 P 3,17). Są ceny, których nie wolno człowiekowi płacić nigdy, np. nasza ludzka godność, uczciwość, wiara w Chrystusa. Z tego punktu widzenia, Henryk Elzenberg wystawił surowy rachunek przedwojennemu pacyfizmowi: &amp;#8220;Pierwszą i naczelną pobudką pacyfizmu ideowego jest chęć oszczędzenia cierpień bliźniemu. Chęć godziwa lub raczej szlachetna: bo cierpienie jest złem niewątpliwym. Ale zgroza wobec cierpienia rozrosła się u pacyfisty do rozmiarów jakiejś idiosynkrazji &amp;#8211; obłędu, w którym ginie poczucie, gdzie jaka rzecz ma swe miejsce w skali wartości. Że najgorszym lub zgoła jedynym złym sposobem postępowania jest wojna, w to wierzy on tylko dlatego, że najgorszym albo jedynym złem, mogącym spaść na człowieka, jest przedwczesna śmierć albo cierpienie. Ale tak czuć, to już nie jest godziwe. Cierpienie jest złem największym tylko dla zwierząt; mieć zmiażdżoną łapę, stracić potomstwo, być pożartym lub zastrzelonym, to jest katastrofa katastrof dla kota, dla psa, dla zająca. Takie sprawy lub podobne czynić złem ostatecznym człowieka, uważać, że nie ma rzeczy tak wielkiej, która by je równoważyła i dla której by się w ogólnym bilansie opłaciła nadwyżka cierpienia, to traktowanie człowieka na równi z kotem, psem czy zającem&amp;#8221; [H. Elzenberg, Ahimsa i pacyfizm; w: tenże, Próby kontaktu, Kraków 1966, s. 197n.]. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Walka z cierpieniem podobna jest do walki z brudem: sprzątać oczywiście trzeba, ale należy to czynić mądrze, należy unikać stosowania takich środków czyszczących, które zanieczyszczają środowisko znacznie niebezpieczniej niż brud, jaki usuwają. Również cierpienie należy usuwać, ale nie za cenę jeszcze większego zła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż my w XX wieku nazbyt często w walce z cierpieniem płacimy ceny niedozwolone. Podam trzy zjawiska, które łączy ta właśnie fałszywa postawa: terroryzm, instytucja rozwodów, nadużywanie środków uśmierzających. Czy uzurpacja władzy nad życiem drugiego człowieka, chociażby winnego, może prowadzić do usunięcia niesprawiedliwości? Co do instytucji rozwodów, została ona wprowadzona po to, aby oszczędzić małżeństwom niedobranym męki wspólnego życia. Nie pomyślano jednak o tym, jak bardzo samo istnienie tej instytucji odbiera ludziom ochotę do pozytywnego przezwyciężania małżeńskich kryzysów, ułatwia decyzje lekkomyślne i owocuje cierpieniem niewinnych dzieci. Co do trzeciego problemu, wolno nam oczywiście uśmierzać ból przy pomocy środków chemicznych, ale my często próbujemy przy pomocy tych środków wykupić się od obowiązku kochającej obecności przy cierpiącym. Ponadto środki te mogą przemieniać człowieka w bezwolną kukłę, odebrać mu możność świadomego przeżywania własnej choroby i śmierci. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie, powinniśmy sobie wzajemnie pomagać w sensownym przyjmowaniu cierpienia. Zauważmy, że człowieka cierpiącego drażni okazywanie współczucia, a zarazem ciągle go się domaga, okazując swą rozpacz i opuszczenie. W ten sposób stworzona przez Boga natura woła &amp;#8211; choć nieudolnie &amp;#8211; nie tyle o współczucie w sensie litości, co o współczującą miłość. Przysłowie powiada, że dzielona radość staje się podwójną radością, a dzielone cierpienie maleje do połowy.&amp;#8221; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;całość tutaj: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/jacek_salij/rozpacz_pokonana/126.php&quot; title=&quot;http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/jacek_salij/rozpacz_pokonana/126.php&quot;&gt;http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/jacek_salij/rozpacz_pokonana/126.ph...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:53:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Imionarzeczy</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640983 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hehe</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640980</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://jakublubelski.salon24.pl/140096,slodki-jak-kremowki-nic-z-tego-jan-pawel-ii-sie-biczowal&quot; title=&quot;http://jakublubelski.salon24.pl/140096,slodki-jak-kremowki-nic-z-tego-jan-pawel-ii-sie-biczowal&quot;&gt;http://jakublubelski.salon24.pl/140096,slodki-jak-kremowki-nic-z-tego-ja...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Lubelski wsławił się też nadzwyczaj inteligentnym tekstem o Prattchecie&amp;#8230; aż żałowałam, że nie pamiętam hasła do konta na S24&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:50:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640980 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jakiś czas temu na forum frondy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640974</link>
 <description>&lt;p&gt;wyczytałem, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JPII&lt;/span&gt; podobno się biczował. nie wiem czy to prawda. za bardzo mi się wierzyć nie chcę, ale komentarze pod tą notką to był cymes&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;=moje nudne i banalne foty=&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:46:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640974 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino&amp;Docent,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640969</link>
 <description>&lt;p&gt;myślę tak samo, w większości przypadków jednak cierpienie nic dobrego nie przynosi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:44:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No cóż,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/maciejem20/60762.html#comment-640964</link>
 <description>&lt;p&gt;chyba się muszę zgodzić... Tischner na łożu śmierci rzekł &amp;#8220;nie uszlachetnia&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczy &amp;#8211; to fakt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 22:37:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640964 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
