<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Taka jedna Wigilia&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Taka jedna Wigilia&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pino,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-641246</link>
 <description>&lt;p&gt;a ja na odwyk:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 23:10:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641246 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja bym</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-641245</link>
 <description>&lt;p&gt;proponował zrobić, pani Krystyno, oddzielną notkę z komentarza, bo szkoda, by ktoś przegapił:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 23:09:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641245 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Co za Babcia!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-641243</link>
 <description>&lt;p&gt;Idę na emeryturę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 23:06:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641243 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>obserwacje</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-641234</link>
 <description>&lt;p&gt;Ogólnie opóźniona jestem (w reakcjach); nota bene za kierownicą, wypadek prędzej bym spowodowała z powodu opóźnienia reakcji, niż jej gwałtowności.&lt;br /&gt;
Czytam, porównuję swoje reakcje z reakcją innych osób, ale rzadko nadaję im formę pisaną.&lt;br /&gt;
Zatem o stanie wojennym, a nie o Wigilii. Te, w nieustającym zagonieniu by było &amp;#8220;jak dawniej&amp;#8221;, tradycyjnie (12 potraw!) nie różnią się od siebie. Chyba że to jest  Wigilia 1946, gdy dostałyśmy pod choinkę pidżamy jak obozowe pasiaki; innego materiału Matka nie dostała!&lt;br /&gt;
Owego 13 grudnia miałam: świadomość (pamięć?) wybuchu wojny, ucieczki przed frontem, lata nauki i pracy za sobą, syna na studiach, czyli powinnam być osobą przygotowaną na różne sytuacje.  &lt;br /&gt;
Jednak dzień ten zaskoczył mnie, byłam przekonana, że to regularna wojna wybuchła. Potem nastąpił jednak ciąg zdarzeń, który nie pozwolił na jednoznaczną ocenę czy sen to jeszcze, czy jawa.&lt;br /&gt;
Miałam komuś oddać kupę pożyczonych pieniędzy, więc jak wojna, to trzeba się spieszyć. Kto wie, czy wkrótce będzie można można przejść z Bielan na Ochotę, pod ostrzałem i bombami jak w 39-tym!&lt;br /&gt;
Tramwaje jeszcze jeździły, ale do mieszkania znajomej mnie nie wpuszczono; skierowano mnie do siostry pana M. Wańkowicza, parę kamienic dalej. Tam też wolno mi było wejść tylko do kuchni.&lt;br /&gt;
Poczułam się jak podejrzane indywiduum, intruz; oddałam forsę niewiele komentując i biegiem do tramwaju nr 15 na Bielany.&lt;br /&gt;
Pusto, zimno aż tu nagle, na zakręcie na Placu Zbawiciela &amp;#8211; kosmici? Rzymski legion, omam, fatamorgana? &lt;br /&gt;
Tupot, chyba w szyku ósemkowym żołnierze (?), w kaskach ze zwisających siatkami, w zbrojach ni to ze szkła, lexiglasu? Pod tym mundury, jakaś broń, długie białe pałki i ten łomot pałek po, jak się zorientowałam, tarczach.&lt;br /&gt;
Już na Marszałkowskiej już rozpoznawalny obraz. Przy krawężnikach ludzie z opaskami Solidarność; gestami zachęcają (kierują) tłumy cywilów w kierunku Koszykowej; byle ich chronić przed ewentualną agresją &amp;#8220;kosmitów&amp;#8221;. Spokojni, opanowane gesty, prawdziwi mężczyźni, którzy umieją dać oparcie.&lt;br /&gt;
Plac Wilsona, przystanek i jak spod ziemi pojawia się dziennikarz i operator kamery telewizyjnej.  Czego oni chcą, co pokażą w okienku, które nie kojarzyło mi się pozytywnie. Wywaliłam więc, jak dziecko, język do kamery. &lt;br /&gt;
Tramwaj ruszył, już blisko do domu, ale jak uspokoić syna? Generalnie, co robić, telefon głuchy, nikogo z kim można podzielić się odpowiedzialnością, wątpliwościami&amp;#8230;&lt;br /&gt;
A potem same &amp;#8220;śmiechu warte&amp;#8221; sytuacje.&lt;br /&gt;
W moim biurku znaleziono metalowe matryce, z których parę lat wcześniej robiłam synowi kostium na szkolną (przedszkolną ?) zabawę &amp;#8211; wiadomo, pewnie zakazane teksty! Ulotki zbierane na ulicach, teksty zabrane od znajomych, których nie chciałam trzymać w domu.&lt;br /&gt;
No i te &amp;#8220;życzliwe&amp;#8221; wypytywania dotąd niezainteresowanych moim losem i poglądami osób: co robi syn (student UW), jak sobie radzę, wiadomo &amp;#8220;samotna kobieta&amp;#8221; , co myślę itp. &lt;br /&gt;
Jednocześnie gwałtowne, choć wiadomo, opóźnione wejście w nowe, odmienne od codziennego grono ludzi; dorastanie, dojrzewanie, ale jak zwykle u indywidualistów, &amp;#8220;poza standardami&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Jedynym w co się w konsekwencji, wiele lat później, zaangażowałam  żarliwie, było  oswajanie z rynkiem grup ludzi najmniej świadomych jego reguł.&lt;br /&gt;
Kończę tym miłosnym wyznaniem i zanurzam się, raz jeszcze, w lekturę tekstu Pana Jareckiego, współgrającego z moim widzeniem przyrody. &lt;br /&gt;
baK&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 15 Dec 2009 22:48:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>baK</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 641234 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ, każdy ma trochę pokręconą psychikę</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640898</link>
 <description>&lt;p&gt;a tamto, to był jakby egzamin&amp;#8230;widzisz ja jestem chyba ciągłym rewolucjonistą, coś mi z tamtych czasów zostało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 20:45:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640898 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Algo, no doznania</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640835</link>
 <description>&lt;p&gt;różne i doświadczenia negatywne też sa jakims etapem, choć mi chyba wystarcza codzienność i moja pokręcona psychika, dodatkowe atrakcje w takim stylu jak w latach 80-tych nie sa mi potrzebne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaczy nie mam syndromu jak niektórzy młodzi &amp;#8220;spóźnionego rewolucjonisty&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 18:32:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640835 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640723</link>
 <description>&lt;p&gt;hm&amp;#8230;postawiłam? raczej był to akt desperacji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.:D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 14:47:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640723 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Alga,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640718</link>
 <description>&lt;p&gt;bardzo dobre&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moja matka dostała pałą wtedy, jej przyjaciółkę zomol kopnął w brzuch&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I brawo, że się postawiłaś. Szacun.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 14 Dec 2009 14:36:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640718 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wiesz Dorciu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640595</link>
 <description>&lt;p&gt;to zdanie mojej mamy&amp;#8230;i ja je dziś powtarzam, jest bolesno &amp;#8211; ludzkie.&lt;br /&gt;
A czasy, no cóż smutne, straszne, brak nadziei. Świeczka w oknie, jako jedyna łączność z tamtym lepszym światem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam melancholijnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:41:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640595 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Widzisz Tomek</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640593</link>
 <description>&lt;p&gt;ja siebie często też niestety widzę i pamiętam tamten lęk.&lt;br /&gt;
A piekarnia niestety została zamknięta w 86 roku.&lt;br /&gt;
Teraz w Golinie jest hiper nowoczesna piekarnia.&lt;br /&gt;
A po chleb, zakupy zawsze chodzę ja&amp;#8230;.do dziś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie.:D&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:37:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640593 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Smutne to były czasy...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640590</link>
 <description>&lt;p&gt;Wspominam je też u siebie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To zdanie Mamy Twojej, Algo, u nas często w domu powtarzano&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam wspomnieniowo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:34:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640590 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640586</link>
 <description>&lt;p&gt;taa, zazdroszczę wam trochę, że tego bagażu nie posiadacie, że żyjecie już poza tym.&lt;br /&gt;
ale z drugiej strony, czym byłoby moje życie, bez tamtych doznań?&lt;br /&gt;
Chyba tak musiało być, każdy ma swoją Golgotę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdeczności.&lt;br /&gt;
Ps. Będą dalsze cześci Elżbiety, tylko później.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:33:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>alga</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640586 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Iwona,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640568</link>
 <description>&lt;p&gt;widzę Cię, jak stoisz na mrozie i z nimi rozmawiasz.&lt;br /&gt;
I tę choinkę z plastiku i ten opłatek zmoczony łzami&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Twoje wspomnienia ułożyły się w precyzyjnie skomponowany, piękny obrazek. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy ta piekarnia jeszcze działa? Kto pójdzie po chleb w tym roku?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Serdeczności&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:22:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640568 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pamiętam ten tekst,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/alga/60779.html#comment-640564</link>
 <description>&lt;p&gt;choć nie pamiętam czy był na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mocny jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I smutny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Słucham sobie &amp;#8220;Nie gniewaj się na mnie Polsko&amp;#8221;, czytam twój tekst, dziwne to wszystko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kurde, egoista jestem chyba, bo cieszę się, że dopiero ten rocznik 82 jestem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jak te różne wspomnienia czytam, to jak totalnie inny świat to mi się jawi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie i czekam na dalsze teksty.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:19:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 640564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
