<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;iTampon&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;iTampon&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>“co do przywołanego przez</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649488</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;co do przywołanego przez Pana komputera, choć o ile pamiętam, to procesor miał oznaczenie 8008&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Altair 8080 miał procesor Intel 8080. 8008 jest jego poprzednikiem&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;EOT&lt;/span&gt;... nie chce mi się gadać do słupa&amp;#8230; mam poważniejsze zmartwienia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 21:55:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649488 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie doc.!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649483</link>
 <description>&lt;p&gt;Komputer osobisty z definicji jest dla każdego, a nie dla fachowca. Chciałby, widzieć Pana odpalającego K-202 w wersji oryginalnej po zawieszeniu się systemu. Zabawa pod postacią ciągu przełączników 0/1, którymi trzeba było wprowadzać oprogramowanie to nie jest cecha komputera osobistego. Ten model z którym miałem do czynienia miał, oprócz rzędu przełączników, czytnik taśmy papierowej, niemniej nadal trudno uznać to za standardowe wyposażenie komputera osobistego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby Pan czytał ze zrozumieniem, to by Pan zobaczył, że potrafię się przyznać do błędu. Zorientowałem się również w pomyłce, co do przywołanego przez Pana komputera, choć o ile pamiętam, to procesor miał oznaczenie 8008, ale to drobiazg. Atari się wzięło stąd, że Stiw Dżobs sprzedał Jackowi Trzmielowi efekty pracy Stiwa Woźniaka za trochę większe pieniądze, niż zeznał Stiwowi Woźniakowi (mieli się podzielić po połowie), a ponadto oferowali Jackowi Trzmielowi sprzedaż pierwszego jabłuszka, ale ten nie był zainteresowany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 19:56:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649483 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>K 202</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649476</link>
 <description>&lt;p&gt;ma wszelkie cechy komputera osobistego. ciekawy jestem co neguje jego &amp;#8220;osobistość&amp;#8221;? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://brain.fuw.edu.pl/~durka/var/K202/&quot; title=&quot;http://brain.fuw.edu.pl/~durka/var/K202/&quot;&gt;http://brain.fuw.edu.pl/~durka/var/K202/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Apple I, a na pewno Apple II z oprogramowaniem takim jak procesor tekstu i arkusz kalkulacyjny, był pierwszym PC dla masowego odbiorcy i był przeznaczony również do zastosowań, powiedzmy, domowo-biurowych, podczas kiedy taki Altair (nie Atari) był komputerem głównie dla inżynierów, matematyków itp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 15:36:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649476 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>K-202  -  Uzupełnienie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649475</link>
 <description>&lt;p&gt;Prace nad prototypem K-202 toczyły się z perypetiami w Warszawie  pod koniec lat 60-tych XX w.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mam wątpliwości, że pierwsze egzemplarze użytkowe z serii przedprodukcyjnej (robione w Warszawie) pojawiły się do roku 1973. Nie wiem, ile ich było. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Produkcja uruchomiona została we wrocławskim Elwro. Daty nie znam. O efektach wspomniałem wyżej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 14:20:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Barsenian</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649475 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tomku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649474</link>
 <description>&lt;p&gt;Z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WYSIWYG&lt;/span&gt; to z pewnością masz rację, bo ja w tej sprawie bazowałem na zawodnej pamięci własnej a nie na źródłach. Nie będę zatem twierdził, że było inaczej niż Ty piszesz tylko, że mnie się inaczej wydawało. :) WacWorld na ten temat wtedy niczego nie pisał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po prostu wydawało mi się, że z &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WYSIWYG&lt;/span&gt; zetknąłem się wcześniej niż z pierwszym maczkiem, a musiało to byc mniej więcej w tym samym momencie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 13:52:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649474 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie doc.!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649473</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli wspomniany przez Pana komputer jest odpowiednikiem K-202, to nie jest to komputer osobisty. Miałem okazję pracować na K-202 w instytucie budowy okrętów PG w latach 1981÷1983. Nie był to komputer osobisty, choć był znacznie starszy od Apple&amp;#8217;a. Rozumiem, że Pan ma na temat IT wszelkie informacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 13:46:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649473 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649453</link>
 <description>&lt;p&gt;masz cierpliwość żeby wszystko łopatologicznie tłumaczyć panu M., który nawet nie zadaje sobie trudu żeby dokładnie przeczytać post &amp;#8230; Altaira pomylić Atari &amp;#8230; no niby podobne ale jakby znał historię IT to by takiego babola nie posadził ...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;warto jeszcze dodać, że nasz Karpiński niedoceniony, zapomniany geniusz IT i &amp;#8220;polski Bill Gates&amp;#8221; (tak go media nazwały bez sensu zupełnie) na początku lat 70 opracował rewolucyjny PC pod nazwą K-202. ale nie wyszedł poza fazę testów, prototypów itp. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;a co do Altaira 8080 to ciekawa sprawa bo ma w nim mały udział nasz ulubiony wujek z Redmond, który napisał z Allenem (a może to Allen napisał, a Gates sprzedał ;-)) interpreter Basica i był to jeden z pierwszych wykwitów Microsoftu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to wszystko miało miejsce w latach 1974-75 odrobinę wcześniej niż Jobs z Wozniakiem złożyli drewniane Japko w słynnym garażu (za to mają mój wielki szacun :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 13:24:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649453 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Hodowco</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649466</link>
 <description>&lt;p&gt;dzięki za uzupełnienie. to jest oczywiście ciekawa sprawa, ale już tylko w aspekcie historycznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;30 sztuk &amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 12:53:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649466 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O K-202 przyczynkarsko.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649463</link>
 <description>&lt;p&gt;Nieco sprostuję i uzupełnię informacje p. Doc. Stopczyka. Otóż K-202 wyszedł poza etap prototypów. Wyprodukowano ok. 30 szt. a dalsze o. 200 szt. było w fazie produkcji.  Zaprzestanie spowodowała decyzja polityczna. Te w toku produkcji zniszczono.&lt;br /&gt;
Jeden egzemplarz K-202 był użytkowany w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WAT&lt;/span&gt; jeszcze w latach 80-tych XX w.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;K-202 konstruowany był m.in. w oparciu o układy scalone średniej skali integracji (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MSI&lt;/span&gt;) z f-my &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ICL&lt;/span&gt;. J.Karpiński był tam konsultantem i do prototypów kupował układy scalone za swoje dewizy.&lt;br /&gt;
Urządzenie to było stosowane do wspomagania projektowania. Napisano też szereg interesujących programów.&lt;br /&gt;
K-202 &amp;#8211; jako minikomputer &amp;#8211; mógł stanowić istotną konkurencję rynkową dla amerykańskiego PDP-11.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;By utrącić to przedsięwzięcie, decydenci w Instytucie Maszyn Matematycznych w W-wie (i nie tylko) sprokurowali opinię, że inż. Karpiński chce uzależnić raczkujący przemysł komputerowy od zachodnich dostawców elementów. To spowodowało zainteresowanie ze strony SB&amp;#8230; Inżynierowi zablokowano m.in. możliwość wyjazdów z Polski. Z tego wynika, że J.Karpiński był rozpracowywany, zatem może w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IPN&lt;/span&gt; zachowały się jakieś ślady. Rzecz jest warta zbadania.  O intencjach różnych decydentów nie piszę &amp;#8211; znam je tylko z przekazu ustnego&amp;#8230; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym samym czasie na finiszu były rządowe rozmowy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USA&lt;/span&gt; o zakupie licencji na produkcję rodziny elementów półprzewodnikowych (SN **** z f-my Texas Instruments)  &lt;i&gt;de facto&lt;/i&gt;  funkcjonalnie analogicznych do kostek &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ICL&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;
Produkowano później te licencyjne scalaki w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CEMI&lt;/span&gt; jako rodzinę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UCY&lt;/span&gt; ****. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że sprawa powyższa warta jest opracowania przez historyków techniki, a intuicja podpowiada mi, że i prokurator miałby tu co robić. Na czynnik prawny jest jednak zbyt późno&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 12:40:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Barsenian</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649463 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Lisa była pierwszym komputerem na rynku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649447</link>
 <description>&lt;p&gt;z interfejsem graficznym (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GUI&lt;/span&gt;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wcześniej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GUI&lt;/span&gt; ćwiczono w laboratoriach Xerox &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PARC&lt;/span&gt;, gdzie Jobs z Woźniakiem i koleżkami złożyli kiedyś brzemienną w skutki wizytę;-) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WYSIWYG&lt;/span&gt; to coś innego. Dzięki technologii PostScript, teksty składane w komputerze można było już na ekranie zobaczyć w postaci identycznej, z jaką wyjadą z drukarki. A programy do łamania (Pagemaker, później Ventura i Quark) dodały do tego niesłychaną łatwość kompozycji stron &amp;#8211; z umiejscowniem elementów graficznych i zdjęć włącznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dopiero premiera Macintosha, towarzyszących mu programów i drukarki postscriptowej Laserwriter była prawdziwą rewolucją w mojej branży.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeżeli Macworld uważa inaczej, to jest głupi i ma wszy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 08:06:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649447 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jakie Atari?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649443</link>
 <description>&lt;p&gt;a gdzie ja napisałem coś o Atari? bo nie widzę ... &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;słowo klucz do wujka google: &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ALTAIR&lt;/span&gt; 8080. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 07:52:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649443 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tomku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649410</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WYSIWYG&lt;/span&gt; było już w LIsie, a wydaje mi się, że nawet wcześniej. Co do historii komputerów osobistych, to proponuję ustalić kiedy to Atari docenta powstało i czy był to komputer czy konsola do gier. Ja swoje rewelacje czerpię z MacWorlda wydanego na 35 lecie jabłuszka (Między innymi wywiad ze Stiwem Woźniakiem i kalendarium Apple&amp;#8217;a)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 05 Feb 2010 01:07:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649410 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649349</link>
 <description>&lt;p&gt;jasne, masz rację jak zwykle :) Maka od razu pokochali artyści i zecerzy ;-) ... co do ajfonów i innych igadżetów &amp;#8211; dokładnie. to one utrzymują Apple i to jest dowód na geniusz marketingu tej firmy elitarność through masowość ... zupełnie na odwrót niż u wujka Billa w Redmond za piecem :P gdzie tłucze się masówkę i robi dziurawe OS-y i niefunkcjonalne przeglądarki netowe &amp;#8230; chociaż na dobrą sprawę XP po całej masie poprawek, z SP3 jest jak dla mnie bardzo ok systemem. może dlatego że go dość dobrze znam i ogarniam. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;natomiast Dżordż nie ma pojęcia o czym pisze, bo przed Japkiem I był choćby Altair z prockiem 8080 &amp;#8211; tatą 8086, który  porem wykorzystał AjBiEm w swoich blaszakach. Apple był natomiast pierwszym popularnym/masowym PC. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 20:09:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649349 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649344</link>
 <description>&lt;p&gt;dzień zero dla wszystkich zajmujących się kreacją (grafika, film, architektura, fotografia – you name it – to było wypuszczenie na rynek Macintosha. &lt;br /&gt;
W Macintoshu  po raz pierwszy zastowano &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WYSIWYG&lt;/span&gt; (What You See Is What You Get) co dało podwaliny pod rewolucję Desktop Publishing.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Informacje mam stąd, że w tej rewolucji brałem i biorę do dziś czynny, że tak powiem, udział.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak bym chciał kiedyś coś napisać o &lt;em&gt;pierwszym komputerze osobistym&lt;/em&gt; to zwrócę się do Ciebie o konsultację merytoryczną;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 18:19:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649344 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tomku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649341</link>
 <description>&lt;p&gt;Pierwszym &lt;i&gt;personal computer&lt;/i&gt; nie był żaden Macintosh tylko Apple zwane później Apple I. Był to pierwszy na świecie komputer osobisty i jak powstawał nie było innych. Chętnie dowiem się, skąd masz inne informacje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 17:57:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649341 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Doc, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649337</link>
 <description>&lt;p&gt;Apple obsługiwał branże artystyczne od dnia 0, czyli od premiery Macintosha 24 stycznia 1984 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowością ostatnich lat, od czasu Drugiego Wejścia Steve&amp;#8217;a, jest udana próba zdobycia rynku jawnie konsumpcyjnego:  iMac &amp;gt; iPod &amp;gt; iTunes &amp;gt; iPhone i ostatnio &amp;gt; iPad.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To są inne ilości sprzedanych sztuk i inna kasa. O kilka rzędów wielkości&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 16:16:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649337 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>merlocie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649332</link>
 <description>&lt;p&gt;za to w jaki sposób Steve prowadzi Japko ostatnimi laty  to powinien dostać nobla z ekonomii :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to jest przykład znakomitego wejścia w niszę i zarobienia na tym niezłych pieniędzy. jeżeli popatrzymy na przeciętnego użytkownika komputera to Apple faktycznie wypada biednie, ale już w branży foto pro udział maków jest dużo dużo większy, a w U $ and A najlepsi nie spojrzą nawet na klona. podobnie jest chyba w Twojej działce, c&amp;#8217;nie? :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;to wstrzelenie się w konkretne branże i bardzo konkretnych użytkowników jest godne podziwu. i to nie jest jakiś wybryk, tylko konsekwentna od lat prowadzona strategia.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;oczywiście są ludzie, którzy sami sobie projektują hardware pod własne potrzeby, ale to jest już nisza w niszy :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 15:35:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649332 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649328</link>
 <description>&lt;p&gt;nie jestem w nastroju do udzielania korepetycji ze Steve&amp;#8217;a Jobsa, historii Apple i aktualnego podziału rynku komputerowego, ale mylisz się we wszystkich trzech przypadkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie martw się, to nie są sprawy od których zależy los Rzeczypospolitej;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 13:07:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649328 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tomku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-649325</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak Steve Jobs tworzył firmę Apple, to wykorzystał twórcę komputerów osobistych i sytuację 100% udziału w rynku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecnie nie ma wielkiego umysłu na swoim podwórku, tylko pewną ilość macherów od PR, zaś udział w rynku komputerów osobistych ma w okolicach 1%. Nie wiem czy jest się czym chwalić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 04 Feb 2010 12:40:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 649325 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;orkiestra z poświęceniem piłuje jakiegoś Vivaldiego czy innego</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648705</link>
 <description>&lt;p&gt;Wagnera&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;chyba Huberta Wagnera :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 06:57:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648705 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Słaby dowcip na dobranoc</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648704</link>
 <description>&lt;p&gt;To znaczy, mnie on śmieszy, ale ja jestem znanym głąbem. Nie przejmujcie się.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Autentyk, rzecz miała miejsce w Operze Krakowskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy we frakach lub sukniach, orkiestra z poświęceniem piłuje jakiegoś Vivaldiego czy innego Wagnera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dyrygent wznosi pałeczkę... Pauza, chwila ciszy&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I w tym momencie na całą salę, z balkonu, rozlega się głos damski:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Bo wie droga pani, ja smażę na cebulce.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 31 Jan 2010 02:06:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648704 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nie zwróciłem…</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648693</link>
 <description>&lt;p&gt;…bo musiałbym przyznać, że odwiedziłem ostatnio Twój blog w prawym górnym rogu, a moje ego mi to stanowczo odradza;-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 30 Jan 2010 22:42:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648693 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Merlocie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648688</link>
 <description>&lt;p&gt;dlaczego tylko kurtuazyjnie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego co mi wiadomo termin premiera odnosi się bardziej do pierwszego zaprezentowania opery niż nowej frytkownicy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć z drugiej strony, jako że opera to po łacinie dzieło, więc zapewne trochę racji masz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak jak dla jednych operą jest utwór stanowiący syntezę sztuk, tak dla innych&lt;br /&gt;
podgrzewane naczynie z sitkiem. &lt;br /&gt;
Entuzjastycznie trzeba przyjąć językową uzurpację Moulinexu nobilitującego szarych pożeraczy frytek. &lt;br /&gt;
Niech i oni mają  premiery swojej opery.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś do linkowanego tekstu mam tylko jedną, małą uwagę.&lt;br /&gt;
Dziwię się, że jeszcze nikt nie nazwał pana Jerzego bolszewikiem.&lt;br /&gt;
Gdy jakiś czas temu Artur Nicpoń opisał ten sam mechanizm, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; zawrzało a on sam stał się antysemitą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie spać Bobry, do boju!!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie Pana wraz z Panią Merlotową&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps.&lt;br /&gt;
A zwróciłeś może uwagę, że bobry do złudzenia przypominają lemingi?&lt;br /&gt;
Zasadniczo tylko ogonkiem się różnią...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 30 Jan 2010 22:14:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648688 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>&quot;mając do wyboru gole i bobry wybieram stanowczo bobry&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648671</link>
 <description>&lt;p&gt;ale gołe bobry?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://docentstopczyk.digart.pl/&quot;&gt;Śnieg. Deszcz. Psy osaczają. Rozpoznaję niektóre z nich&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:45:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jozefstopczyk</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648671 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pozwól Yasso,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/merlot/61099.html#comment-648663</link>
 <description>&lt;p&gt;że z szanowną Yassową zgodzę się tylko kurtuazyjnie, aczkolwiek metafora o prenumeratorach jest przednia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety, od dawna mam już przekonanie, graniczące z pewnoscią, że lepiej pogadać o stryju i o pralce, w tym konkretnym przypadku&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do naszych bobrów, przypadkiem wiem co to jest ManUtd, a od wczoraj nawet wiem gdzie leży i co to jest &lt;a href=&quot;http://tekstowisko.com/jjmaciejowski/61107.html&quot;&gt;Dandi&lt;/a&gt;. Co nie zmienia faktu, że mając do wyboru gole i bobry wybieram stanowczo bobry.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z pozdrowieniami dla Pani Yassowej serdecznymi&lt;br /&gt;
pozostaję&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 30 Jan 2010 20:21:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>merlot</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 648663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
