<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Codziennik Gretchen: 13 marca&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Codziennik Gretchen: 13 marca&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Dobrze coś mieć</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654454</link>
 <description>&lt;p&gt;ja zaraz powinnam mieć kanapki z pasztetem&amp;#8230; o, już mam. Ja mam to niby wszystko zjeść?! Ratunku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 00:03:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654454 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654440</link>
 <description>&lt;p&gt;A potem, znaczy po najważniejszym wydarzeniu wieczoru, woltaż był nieco inny i jakby inaczej przebiegający.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż dlatego, moje Pino, warto się skupić na woltażach raczej drugich niż pierwszych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie dzisiaj poddano elektrowstrząsom, w starym stylu, bardzo starym, coś jakby z epoki Stalina. Skutecznie. Dla mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Scyzoryk mam i się uśmiecham do niego przyjaźnie. I szalik. :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 23:00:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654440 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rozumiem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654380</link>
 <description>&lt;p&gt;jak wczoraj poczytałam &lt;em&gt;szanownych demaskatorów,&lt;/em&gt; to miałam dziwny objaw. Mianowicie, wyłączyłam kompa i położyłam się przekimać przed największym wydarzeniem wieczoru. No i zanim zasnęłam, to mnie dobre dziesięć minut nie trzęsło wprawdzie, ale, kurde, jak to opisać... jakby ktoś mnie podłączył pod prąd i seriami puszczał wskroś bażanta. O woltażu umiarkowanym, nie było to jakieś morderczo nieprzyjemne, ale mimo wszystko dziwnie tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No cóż, nie po to jestem wariatem, żeby nie mieć ciekawych objawów somatycznych :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kałamarz?&lt;br /&gt;
Scyzoryk dostałaś, głupia! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 13:01:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654380 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ależ ja?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654377</link>
 <description>&lt;p&gt;powiedziała trzepocząc rzęsami&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba posprawdzać co tam o nas w sieci piszą, bo może to nie nasza wina ta złośliwość? &lt;br /&gt;
Może po prostu reprezentujemy taki szlachetny gatunek bażanta?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Muszę gnać wcześniej do pracy. Jestem po rozmowie z samą Derekcją i cały człowiek mi się trzęsie.&lt;br /&gt;
Dajcie mi kałamarz!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 11:40:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654377 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bażant,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654374</link>
 <description>&lt;p&gt;jesteś złośliwa i nie myśl, że tego nie widać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czy to u nas rodzinne?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pinomc.blox.pl&quot; title=&quot;www.pinomc.blox.pl&quot;&gt; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 11:26:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654374 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654370</link>
 <description>&lt;p&gt;Może dlatego wymyślono pióra wieczne (brak kałamarza, mała zawartość atramentu, co najwyżej można &lt;em&gt;siknąć&lt;/em&gt; w przeciwnika), a potem długopisy (brak kałamarza, mała zawartość atramentu uwięziona wewnątrz wkładu &amp;#8211; nie da się &lt;em&gt;siknąć&lt;/em&gt; , lecz można się starać ), a potem komputery (zawsze można rzucić, niczym kałamarzem, co pozornie może stanowić krok wstecz) i sieć wszechświatową (tu widzimy, że to jednak krok do przodu).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to teraz można co najwyżej wgryźć się w klawiaturę.&lt;br /&gt;
Tyle, że klawiatura własna&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Człowiek współczesny stoi przed wyzwaniami, które często go przerastają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 10:47:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654370 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654369</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;A jak ktoś go zaczepia i z rytmu wybija, podchodzi do niego, kałamarzem między oczy i oddala się do swojego “I” pisania.. .&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Tak właśnie. Nie ujęłabym tego lepiej.&lt;br /&gt;
Pozdrowienia i dziękuję za to zdanie, bo piękne. :))&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to jest plus pisania wirtualnego, gdyż kałamarzem nie dosięgnie.. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 10:41:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654369 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dorciu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654344</link>
 <description>&lt;p&gt;Wychodząc frontem do Ciebie zdjęcia są w odrębnym tym, no. &lt;br /&gt;
W odrębnym notce. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak zwykle uściskowywuję. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 23:38:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654344 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654342</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;A jak ktoś go zaczepia i z rytmu wybija, podchodzi do niego, kałamarzem między oczy i oddala się do swojego “I” pisania.. .&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak właśnie. Nie ujęłabym tego lepiej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia i dziękuję za to zdanie, bo piękne. :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 23:36:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654342 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A no właśnie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654304</link>
 <description>&lt;p&gt;Tu powinno być zdjęcie :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 14:47:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654304 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654302</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;&amp;#8220;Jakie ty masz dziwne wizje:&amp;#8221;&amp;#8220;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po wczorajszym 13to-wodnym dniu, dziś woda wyparowuje mi z głowy.. . I pewnie to stąd. Ale dziś wybieram się jeszcze na Mszę, więc pewne wrócę do normy. A ziąb jest dziś nieprzyjemny.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-))) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 14:09:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654302 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gre</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654301</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;&amp;#8221;...by potem spokojnie oddalić się do zajęć własnych. &amp;#8220;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No tak, pisze ważne rzeczy uważnie i na stojąco. A jak ktoś go zaczepia i z rytmu wybija, podchodzi do niego, kałamarzem między oczy i oddala się do swojego &amp;#8220;I&amp;#8221; pisania.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:-)))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 14:05:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654301 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldek,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654296</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Krasnal albo skrzat w śmiesznym kapeluszu, dużym piórem i deską większą od niego: pisze na stojąco, bo pisanie to ważna sprawa.. &amp;#8220;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakie ty masz dziwne wizje:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:40:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654296 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No ja w ostatnim tygodniu byłem na basenie dwa razy:)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654294</link>
 <description>&lt;p&gt;to w sumie więcej niż przez poprzednie jakieś 10 miesięcy, jesli dobrze pamiętam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale odkąd mam samochód, to jakoś mi się chce, bo tak piechota to nie bałdzo by mi się chciało iść.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:40:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654294 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>O rety! Grzesiu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654293</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo jesteś dzielny.&lt;br /&gt;
Mnie na samą myśl robi się zimno. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chyba dzisiaj się nie ruszę nigdzie w ramach protestu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:30:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654293 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No ja też jeszczez z domu nie wychodziłem, bo i po co w sumie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654292</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale pewnie wyjdę, nawet mam ambitny zamiar na basen się wybrać i popływać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:23:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654292 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654290</link>
 <description>&lt;p&gt;Koszałek Opałek :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja jestem krasnoludek wrednowaty, bo jednak na zaczepki reaguję, by potem spokojnie oddalić się do zajęć własnych. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia :))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:16:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654290 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzesiu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654288</link>
 <description>&lt;p&gt;W Warszawie chłodno (chyba, bo przecież nie ruszyłam się na krok z domu) i słonko co jakiś czas. &lt;br /&gt;
Różni mi mówią, że padał wczoraj śnieg, ale ja go nie widziałam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czekam na wiosnę, coraz bardziej niecierpliwie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:12:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654288 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654286</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Bardzo mi miło, że się pojawiłeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja sobie tu piszę właściwie od zawsze już, nigdzie indziej nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to sobie piszę. I piszę, i piszę. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia Poldku. 
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak czytam tę odpowiedź, stoi mi przed oczami obraz fikuśnego krasnala, który nie reaguje na zaczepki kolegów mówiąc. Pisać chce, będę i piszę. Nigdzie indziej. Piszę sobie i nic mnie innego nie obchodzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Krasnal albo skrzat w śmiesznym kapeluszu, dużym piórem i deską większą od niego: pisze na stojąco, bo pisanie to ważna sprawa.. . Piszę. &amp;#8220;I&amp;#8221; piszę. :-))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wpadnę jeszcze. :-)))&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
W poszukiwaniu światła w szarej codzienności.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 13:02:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654286 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Relacji pogodowej ciąg dalszy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654271</link>
 <description>&lt;p&gt;przed chwilą wyszło piękne, wiosenne słońce, az musiałem se okna zasłonić, no.&lt;br /&gt;
\Wiosna, widać, idzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 12:02:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654271 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>E tam śnieg stopniał, wiosna idzie,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654269</link>
 <description>&lt;p&gt;tylko zimno trochę jak na wiosnę...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 11:56:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654269 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Partyzancie </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654265</link>
 <description>&lt;p&gt;U mnie nie sypie, co za szczęście, chwilkami nawet słoneczko wyjrzy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jeszcze może być szczególny dzień, choć może nie wszystkie możliwości da się z niego wycisnąć. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Coś tam widziałam, &lt;em&gt;nasmarowałeś&lt;/em&gt; :), to lecę przeczytać. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia niedzielne.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 11:51:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654265 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654249</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie będę na nic narzekał, bo i po co.:)&lt;br /&gt;
Wiosna. Ptaki wariują. Pół metra śniegu za oknem(i wciąż sypie).&lt;br /&gt;
A chciałem mieć dziś szczególny dzień.&lt;br /&gt;
No cóż.&lt;br /&gt;
Przecież nie można mieć wszystkiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 07:42:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>realmadrid</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654249 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654244</link>
 <description>&lt;p&gt;Bardzo mi miło, że się pojawiłeś.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja sobie tu piszę właściwie od zawsze już, nigdzie indziej nie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to sobie piszę. I piszę, i piszę. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia Poldku.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 01:12:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654244 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pozostaje jeszcze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gretchen/61407.html#comment-654243</link>
 <description>&lt;p&gt;pytanie do publiczności.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 14 Mar 2010 01:04:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 654243 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
