<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Max Otte* z dedykacją dla Prudnika&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Max Otte* z dedykacją dla Prudnika&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655917</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli Pani liczy, że będę podpierał się cudzymi sądami, by uzasadnić to co piszę, to źle Pani trafiła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W końcu wszystko co mówimy czy piszemy, to tylko nasze opinie o świecie, a konkretniej o tym co bierzemy za świat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja dość sarkastycznie pokazałem absurdalność Pani „definicji” faszyzmu. Nie wiem, czy nie chce Pani zrozumieć tego, czy nie może. To nie mój problem. Natomiast byłoby dobrze gdyby zastanowiła się Pani nad sensownością tejże definicji. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam mimo wszystko&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 21:36:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655917 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Adamie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655915</link>
 <description>&lt;p&gt;Miło, że jest ktoś, kto potrafił Pana przekonać do pisania na tekstowisku. Żałuję, że nie jestem tak zdolny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli patrzeć na beztroskę Polaków, w tym moją, to żyje Pan w najbogatszym państwie na świecie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem bardzo ciekawy, co to była za partia. Choć nie ma to większego znaczenia, bo u nas wszyscy znamy się na medycynie i nauczaniu, a resztę mamy w głębokim poważaniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 21:30:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655915 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655878</link>
 <description>&lt;p&gt;To, co Pan przedstawił w swoim komentarzu to &lt;strong&gt;opinia&lt;/strong&gt;, nie poparta niczym poza Pańską &lt;strong&gt;wiarą&lt;/strong&gt; w słuszność tejże opinii.&lt;br /&gt;
Z opiniami nie powinno się dyskutować, chyba żeby komu na czasie zbywało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrej nocy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 19:50:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655878 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655865</link>
 <description>&lt;p&gt;Do pisania namówił mnie jeden z historyków. Mówił on, że Polsce potrzebni są fachowcy, a nie komentatorzy historii i polityki. Mówił, że potrzebni sa bardziej ludzie o zamiłowaniach do matematyki niż do historii. Oczywiście to przenośnia, chodziło o budowę polskiego nowoczesnego przemysłu, a nie rozdzierania szat nad tym, ze go nie ma. Sam zaliczam sie do tej własnie grupy ludzi. Jedna z pomniejszych partii usiłowała mnie namówić na kandydowanie z ich listy w wyborach parlamentarnych. Kiedy powiedziałem im, że zajmuję się surowcami i ich eksploatacją, to natychmiast zrezygnowali, bo to nikogo nie interesuje! No, proszę sobie wyobrazić! Bogactwo narodowe, nikogo nie interesuje!! Czy my żyjemy w kraj milionerów i miliarderów? Historyk ten mówił, ze trzeba zajmować się pragmatycznymi sprawami gospodarki i zabezpieczenia jej bytu, bo to stanowi dziś o potędze poszczególnych państw. Niby oczywistość, ale czasem się o niej zapomina. Dlatego mimo pożegnania postanowiłem skorzystać z oferty &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;
Adam M.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 18:48:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655865 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Adamie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655833</link>
 <description>&lt;p&gt;Jednak warto być na tekstowisku i od czasu do czasu coś skrobnąć. Cieszę się, że dał się Pan przekonać.☺&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 16:57:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655833 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655831</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pan chyba nie przeczytał tekstu Pana Podróżnego z należytą uwagą, bowiem napisał Pan:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To jest zupełne nieporozumienie! Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych Ameryki trwa radosna budowa socjalizmu, tylko nikt tego tak nie nazywa, bo nazwa jest skompromitowana.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem, kiedy zdejmie się z oczu klapki nakładane z wielką pieczołowitością przez aparat propagandy, widać dokładnie, że:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;To jest zupełne nieporozumienie! Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych Ameryki trwa radosna budowa &lt;strong&gt;faszyzmu&lt;/strong&gt;, tylko nikt tego tak nie nazywa, bo nazwa jest skompromitowana.&amp;#8221;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Czym różni się narodowy socjalizm, od socjalizmu związkowego, zaś ten od eurosocjalizmu? Moim zdaniem różnica jest w ozdobnikach. Faszyzm jest stosunkowo łagodną formą socjalizmu. Natomiast narodowy socjalizm, bolszewia są formami brutalniejszymi, niemniej dla mnie to nadal socjalizm. &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To słowo faszyzm jest starannie omijane w prawie wszystkich opracowaniach politycznych i ekonomicznych, jako ostatecznie skompromitowane. Niewielu publicystów i ekonomistów odważa się używać tego słowa. Jednym z nich jest &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Gerald_Celente&quot;&gt;Gerald Celente&lt;/a&gt;, który mówi w jednym z ostatnich wywiadów bez ogródek do takich ludzi, jak Pan:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.financialsense.com/contributors/2011/12/03/gerald-celente/transcript&quot;&gt;And I am going to tell you Jim, I am so sick of hearing how, “Oh, this Obama is a socialist. He’s a Marxist.” No he is not. The merger of state and corporate powers is called fascism.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
I podkreśla ten fakt po raz kolejny:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;As I said, people that call this socialism—the merger of state and corporate powers is by definition fascism and in every way you look at it fascism has come to America.&amp;#8221;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Rozróżnianie na dobry socjalizm i zły faszyzm nie śmieszy mnie. Ono mnie przeraża, bo jest to dowód na to, jak bardzo daliśmy sobie wmówić, że socjalizm i faszyzm to różne rzeczy. To jest zwycięstwo sowieckiej propagandy. ☹&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli popatrzeć na cechy wyróżniające faszyzm spośród innych ideologii/systemów, to dość łatwo dojść do wniosku, że Celente raczej nie myli się.&lt;br /&gt;
Te cechy to:&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; imperializm polityczny i ekonomiczny (dziś zakładający maski globalizmu oraz interwencji &amp;#8220;humanitarnych&amp;#8221; czy niosących &amp;#8220;wolność i demokrację&amp;#8221;),&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Znaczy, nigdy nie byliśmy w sowieckiej strefie wpływów, a bajki o eksportowaniu rewolucji przez naszego byłego sąsiada są wyssane spod grubego i brudnego palucha.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; militaryzm,&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Rozumiem, że Związek zdradziecki był państwem miłującym pokój, zaś wyścig zbrojeń położył go na łopatki zupełnie przypadkiem.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; &lt;strong&gt;korporacjonizm&lt;/strong&gt;,&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Twierdzi Pani, że lobby zbrojeniowe w prl-u I to wymysł zachodnich propagandzistów, bo my nie mieliśmy żadnych instytucji mających charakter korporacji.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; etatyzm (dziś w postaci &amp;#8220;partnerstwa państwowo-prywatnego&amp;#8221;), &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; W pierwszym prl-u nie było bezrobotnych nie w wyniku etatyzmu, ale dlatego, że władza tak świetnie odczytywała potrzeby ludności lub w wyniku działania wolnego rynku.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; autokratyzm (nie da się ukryć, że po 9/11 znacząco ograniczono i dalej ogranicza się swobody obywatelskie),&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; No tu to nie mam wątpliwości. W Polsce nigdy nie było autokratycznych rządów. A swobody jakie mieliśmy za komuny, to palce lizać…&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; &amp;#8211; dążenie do kontrolowania pełnego spektrum życia społecznego i gospodarczego Ta ostatnia wymieniona przeze mnie cecha może i jest często uznawana za koronny dowód &amp;#8220;budowy socjalizmu&amp;#8221;. Jednak, jeśli śledzi się zmiany personalne we władzach wykonawczych w obszarze polityki i globalnych korporacji, łatwo jest zauważyć, że mamy do czynienia z tworzeniem prawa i rządzeniem &amp;#8220;przez korporacje i dla korporacji&amp;#8221;. I nie dotyczy to już tylko strefy anglosaskiej. W ubiegłym roku mieliśmy dwa dobitne przykłady w Europie kontynentalnej: Grecja i Włochy.)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Proszę mi podać jeden przykład władzy w Polsce po 1926 roku, która nie chciała kontrolować wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Na to (budowanie faszyzmu) zwracają uwagę i inni publicyści. Podaję przykład z mediów &lt;a href=&quot;http://www.dailymail.co.uk/news/article-2080534/Loss-faith-democracy-make-2012-frightening-year-ever.html&quot;&gt;brytyjskich&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://original.antiwar.com/giraldi/2011/12/28/a-tale-of-two-cities-weimar-and-washington/&quot;&gt;amerykańskich&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan, panie Jerzy, zdaje się zwracać uwagę na nazwy. Np. takie, jak: Republikanie i Torysi są &amp;#8220;cacy&amp;#8221;, bo to prawacy a Demokraci i Partia Pracy są &amp;#8220;be&amp;#8221;, bo to lewacy. Tymczasem jedni i drudzy stanowią dwie strony &lt;strong&gt;tego samego medalu&lt;/strong&gt; i, poza różnicami wizerunkowymi, ich działalność zmierza w tym samym, bardzo niepokojącym, kierunku. To samo z korporacyjnymi ekonomistami.&lt;br /&gt;
Dlatego uważam, że trzeba patrzeć nie na etykiety lecz na skutki określonych działań, bo &amp;#8220;po owocach ich poznacie&amp;#8221; (Mt. 7:16).&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Nie docenia mnie Pani!&lt;br /&gt;
Niemal od zawsze piszę, że wszyscy zasiadający w izbie poselskiej naszego sejmu są socjalistami. Oczywiście z różnych opcji, niemniej socjalistami. A mnie socjalizm brzydzi. Proszę zatem nie wmawiać mi, że uważam, iż ktoś w tym bałaganie jest cacy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niemniej cenię sobie Pani zdani i pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 16:51:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655831 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Podróżny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655809</link>
 <description>&lt;p&gt;Zgoda, co do tej wypadkowej w prowadzeniu polityki. Jednakże mnie niepokoi jeszcze jeden fragment prowadzenia takiej a nie innej polityki; dotykający niemalże wszystkich sfer społecznych i gospodarczych. Fragment całkiem nieźle pasujący do całości &amp;#8220;układanki&amp;#8221;, o którym coraz częściej i głośniej się mówi. Choć, jak zwykle, nie w naszej &amp;#8220;piaskownicy&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ciągu kilku dni postaram się wrzucić odpowiedni tekst, który kilka tygodni temu tłumaczyłam.&lt;br /&gt;
Na razie muszę wracać do poważniejszej roboty. Czas nagli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 14:52:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655809 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Przesłanie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655798</link>
 <description>&lt;p&gt;Pani Magio! Dobrze Pani zrozumiała moje przesłanie. Polityka Merkel jest wypadową nacisków i układów w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CDU&lt;/span&gt; oraz w niemieckim społeczeństwie i w niemieckiej polityce. To nie jest jej jakiś jednolity system. Dlatego działa ona raz tak, a innym razem inaczej. Już dużo bardziej spójny był system Erhada, który terez najczęściej słuzy tylko za wizytówkę. Nie mniej w Niemczech są jeszcze siły zdolne do oporu, z którymi i kanclerz musi się liczyć. Mysle, że w jakiejś mierze Max Otte jest jednym z tych, którzy opór ten opisuja, przedstawiają i reprezentują.&lt;br /&gt;
Adam M.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 13:05:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655798 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Podróżny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655796</link>
 <description>&lt;p&gt;Poglądy takie, jakie prezentuje Max Otte, nie mogą być nagłaśniane, bo, jak mówi Galbraith: &amp;#8220;Wypowiadać się przeciwko temu szaleństwu mogłoby oznaczać uderzenie w tych, którzy ciągną z niego korzyści.&amp;#8221; Zatem Szalony System (SS), zachowując jeszcze pozory &amp;#8220;demokracji i wolności słowa&amp;#8221;, na publikację zezwala ale pomija ją milczeniem. Ignoruje.&lt;br /&gt;
Jeśli dobrze zrozumiałam przesłanie Pańskiego tekstu, to Max Otte nawołuje do powrotu do zrównoważonego wzrostu, z którego owoców mogłoby znów korzystać całe społeczeństwo; do powrotu do etyki i zasad moralnych w prowadzeniu działalności gospodarczej i politycznej. A to stanowi oś, wokół której skoncentrowała się patologia SS. I ta patologia, jak narkoman na nieustającym haju, broni się i będzie bronić przed odstawieniem &amp;#8220;narkotyku&amp;#8221;, który daje jej władzę  wyniszczając cały organizm społeczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wie Pan, ja mam np. straszne kłopoty z oceną polityki kanclerz Merkel w sferze ekonomii. Z jednej strony ostatnie memorandum niemieckiego &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MSZ&lt;/span&gt;, które tak ślicznie poparł w Berlinie Sikorski (bo to nie były jego pomysły), jeży mi włosy na głowie. Z drugiej strony, jej opór przeciwko zezwoleniu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ECB&lt;/span&gt; na druk pustego pieniądza, działa przeciwnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co tu jest grą pozorów a co rzeczywistym działaniem? Na razie trudno mi rozeznać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Dziękuję za dobre słowo.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 12:41:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655796 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Magio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655794</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie będę ukrywał. że tekst ten zamieściłem po Pani uwagach na temat nauki niemieckiej. Chciałem w nim pokazać rzadką u nas zdolnośc do krytycznego spojrzenia na zastaną ekonomiczną rzeczywistość. Tym bardziej, ze poglądy młodego niemieckiego naukowca nie są raczej nagłasniane i publicznie eksponowane. Było to dla mnie tym bardziej zachęcające, że napotkałem na Niemca o propolskich sympatiach. &lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;br /&gt;
Adam M.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 12:10:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655794 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Podróżny</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655786</link>
 <description>&lt;p&gt;Kolejny bardzo dobry tekst. Niewiele pozostaje do dyskutowania.&lt;br /&gt;
No, może poczynię jedną uwagę.&lt;br /&gt;
Pisze Pan:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Max Otto postuluje, aby aktywność gospodarcza poszczególnych podmiotów podporządkowana została dobru ogólnemu. Dążenie do słusznego zysku musi być jednak podporządkowane całości. Na tą całość składa się także świadomość własnej tożsamości i narodowych celów. Autor jest zdecydowanym przeciwnikiem anglosaskiej ekonomii „chciwości” i „łupu”. W przeciwieństwie do tego uważa on, że państwo stoi ponad gospodarką i ma troszczyć się o sensowne reguły gry.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;I tu tkwi problem, szczególnie jeśli zestawi się te zdania ze słowami Galbraitha:&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;„Świadomość odpowiedzialności branży finansowej za ogół społeczeństwa nie jest wcale mała. Ona praktycznie nie istnieje. Być może jest to cechą systemu. Wypowiadać się przeciwko temu szaleństwu mogłoby oznaczać uderzenie w tych, którzy ciągną z niego korzyści. Z tego powodu wielu mądrych ludzi z Wall Street woli raczej milczeć. Szaleńcy mają dla siebie wolne pole gry. Nikt już na nich nie zagwiżdże.”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brak tożsamości narodowej i jakiejkolwiek odpowiedzialności społecznej wraz z realizacją naczelnego celu jakim jest nieustanne powiększanie zysku i jego kumulacja, stanowią immanentną cechę ekonomii kapitalizmu. Szczególnie ekonomii turbo-kapitalizmu, kapitalizmu &amp;#8220;na sterydach&amp;#8221;, w wydaniu globalistycznym.&lt;br /&gt;
Ten entropiczny pęd ku nieograniczonej ekspansji, która w gruncie rzeczy prowadzi likwidacji klasy średniej i do monopoli, będzie bardzo trudno zatrzymać. Jeśli już nie jest na to za późno, co podkreślił Pan w części pt. &amp;#8220;Zerowa szansa&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Jak wspominałam w komentarzu skierowanym do pana Jerzego, tak się nieszczęśliwie złożyło, że powiększa się liczba państw, w których ci sami ludzie rządzą globalnymi korporacjami i państwami. Oczywiście (to jeden z elementów maskujących) nie jednocześnie. Tu obowiązuje zasada &amp;#8220;drzwi obrotowych&amp;#8221;: dziś w korporacji, jutro w polityce. Albo odwrotnie. I tak na zmianę. Jest to oczywisty konflikt interesów i tak powszechny, że mało kto (mam na myśli tzw. &amp;#8220;opinię publiczną&amp;#8221;) zwraca już na to uwagę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 10:32:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655786 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655784</link>
 <description>&lt;p&gt;Pan chyba nie przeczytał tekstu Pana Podróżnego z należytą uwagą, bowiem napisał Pan:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To jest zupełne nieporozumienie! Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych Ameryki trwa radosna budowa socjalizmu, tylko nikt tego tak nie nazywa, bo nazwa jest skompromitowana.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tymczasem, kiedy zdejmie się z oczu klapki nakładane z wielką pieczołowitością przez aparat propagandy, widać dokładnie, że:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;To jest zupełne nieporozumienie! Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych Ameryki trwa radosna budowa &lt;strong&gt;faszyzmu&lt;/strong&gt;, tylko nikt tego tak nie nazywa, bo nazwa jest skompromitowana.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To słowo faszyzm jest starannie omijane w prawie wszystkich opracowaniach politycznych i ekonomicznych, jako ostatecznie skompromitowane. Niewielu publicystów i ekonomistów odważa się używać tego słowa. Jednym z nich jest &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Gerald_Celente&quot;&gt;Gerald Celente&lt;/a&gt;, który mówi w jednym z ostatnich wywiadów bez ogródek do takich ludzi, jak Pan:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.financialsense.com/contributors/2011/12/03/gerald-celente/transcript&quot;&gt;And I am going to tell you Jim, I am so sick of hearing how, “Oh, this Obama is a socialist. He’s a Marxist.” No he is not. The merger of state and corporate powers is called fascism.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;
I podkreśla ten fakt po raz kolejny:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;As I said, people that call this socialism—the merger of state and corporate powers is by definition fascism and in every way you look at it fascism has come to America.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli popatrzeć na cechy wyróżniające faszyzm spośród innych ideologii/systemów, to dość łatwo dojść do wniosku, że Celente raczej nie myli się.&lt;br /&gt;
Te cechy to:&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; imperializm polityczny i ekonomiczny (dziś zakładający maski globalizmu oraz interwencji &amp;#8220;humanitarnych&amp;#8221; czy niosących &amp;#8220;wolność i demokrację&amp;#8221;),&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; militaryzm,&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; &lt;strong&gt;korporacjonizm&lt;/strong&gt;,&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; etatyzm (dziś w postaci &amp;#8220;partnerstwa państwowo-prywatnego&amp;#8221;),&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; autokratyzm (nie da się ukryć, że po 9/11 znacząco ograniczono i dalej ogranicza się swobody obywatelskie),&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; dążenie do kontrolowania pełnego spektrum życia społecznego i gospodarczego Ta ostatnia wymieniona przeze mnie cecha może i jest często uznawana za koronny dowód &amp;#8220;budowy socjalizmu&amp;#8221;. Jednak, jeśli śledzi się zmiany personalne we władzach wykonawczych w obszarze polityki i globalnych korporacji, łatwo jest zauważyć, że mamy do czynienia z tworzeniem prawa i rządzeniem &amp;#8220;przez korporacje i dla korporacji&amp;#8221;. I nie dotyczy to już tylko strefy anglosaskiej. W ubiegłym roku mieliśmy dwa dobitne przykłady w Europie kontynentalnej: Grecja i Włochy.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na to (budowanie faszyzmu) zwracają uwagę i inni publicyści. Podaję przykład z mediów &lt;a href=&quot;http://www.dailymail.co.uk/news/article-2080534/Loss-faith-democracy-make-2012-frightening-year-ever.html&quot;&gt;brytyjskich&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://original.antiwar.com/giraldi/2011/12/28/a-tale-of-two-cities-weimar-and-washington/&quot;&gt;amerykańskich&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pan, panie Jerzy, zdaje się zwracać uwagę na nazwy. Np. takie, jak: Republikanie i Torysi są &amp;#8220;cacy&amp;#8221;, bo to prawacy a Demokraci i Partia Pracy są &amp;#8220;be&amp;#8221;, bo to lewacy. Tymczasem jedni i drudzy stanowią dwie strony &lt;strong&gt;tego samego medalu&lt;/strong&gt; i, poza różnicami wizerunkowymi, ich działalność zmierza w tym samym, bardzo niepokojącym, kierunku. To samo z korporacyjnymi ekonomistami.&lt;br /&gt;
Dlatego uważam, że trzeba patrzeć nie na etykiety lecz na skutki określonych działań, bo &amp;#8220;po owocach ich poznacie&amp;#8221; (Mt. 7:16).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 09:52:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655784 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kapitalizm</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655780</link>
 <description>&lt;p&gt;OK. Zgadzam się. Książke przedstawiam i referuję poglądy autora. Moim celem było nie zrzucanie winy za kryzys na ten, czy inny system, ale raczej pokazanie, jak bronić się osobiście i indywidualnie przed kryzysem, niezaleznie od tego, kto go spowodował. Bronic się trzeba wykorzystując do tego wszystkie dostępne nam mechanizmy gospodarcze.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;br /&gt;
Adam M.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 07 Jan 2012 09:17:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>amaksymowicz</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655780 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Adamie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/amaksymowicz/61595.html#comment-655775</link>
 <description>&lt;p&gt;Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy ktoś wini kapitalizm za obecny kryzys. To jest zupełne nieporozumienie! Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych Ameryki trwa radosna budowa socjalizmu, tylko nikt tego tak nie nazywa, bo nazwa jest skompromitowana.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W którymś miejscu pisze Pan, że kryzysu nie można przewidzieć w wyniku interwencji państwa. Przecież interwencja państwa w rynek, to właśnie podstawa socjalizmu. Dominacja polityki nad mechanizmami rynkowymi. To zawsze prowadzi do kryzysu. Tylko dlaczego winić za to kapitalizm. Kapitalizm nie jest przyczyną, tylko rozwiązaniem problemu. Natomiast ustawiczne powtarzanie, że za błędy socjalizmu należy winić kapitalizm, ma przygotować barany na jeszcze więcej socjalizmu i jeszcze większy kryzys.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 06 Jan 2012 22:42:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 655775 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
