<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Antyfeminizm w praktyce&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Antyfeminizm w praktyce&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Nie za wielkich kwantyfikatorów użyłaś, szanowna Autorko?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657452</link>
 <description>&lt;p&gt;Skąd Ci przyszło do głowy, że w każdej rodzinie, gdzie pracuje kobieta i mężczyzna, dochodzi do spięć polemicznych o obowiązki domowe?&lt;br /&gt;
Skąd Ci przyszło do głowy, że wszystkie &amp;#8220;gospodynie domowe&amp;#8221; to jakieś sieroty wzdychające za patriarchatem?&lt;br /&gt;
Skąd Ci przyszło do głowy sugerowanie (między wierszami), że dzieci jedynie &amp;#8220;kobiet pracujących-feministek&amp;#8221; wychowuje &amp;#8220;krąg rówieśniczy, TV&amp;#8221; czy inna &amp;#8220;ulica&amp;#8221;?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się którejś podoba za &amp;#8220;ofiarę losu&amp;#8221; czy inną &amp;#8220;słodką idiotkę&amp;#8221; robić (w różnych okolicznościach), to i patriarchat, wymyślony przez psycholi z przerostem ego i testosteronu, uzna za &amp;#8220;wybawienie&amp;#8221;. Przeważnie od odpowiedzialności za własne życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ło matko!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pod poprzednim tekstem podawałam Ci pewną lekturę. Zdaje się, że nadaje się również do tego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;[edycja] Nie pod poprzednim tekstem lecz w komentarzu do &amp;#8220;Mężczyzna jako nietzscheański nadczłowiek&amp;#8221;. Pardą.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:53:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657452 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja się zgodzę z NJN,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657450</link>
 <description>&lt;p&gt;że &amp;#8220;housewife&amp;#8221; brzmi lepiej, no bo porównajmy &amp;#8220;zdesperowane gospodynie domowe&amp;#8221; a &amp;#8220;desperate housewives&amp;#8221;, że do mojego ulubionego serialu nawiążę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polski niestety nie ma (szczególnie to się odczuwa, gdy zna się niemiecki) takiej zdolności określania czynności/osoby/rzeczy jednym (nawet złożonym z kilku słowem), u nas czasem trza użyć rzeczownika z przymiotnikiem lub konstrukcji rzeczownika z przyimkiem itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Np. niemiecki &amp;#8220;Treffpunkt&amp;#8221;, miejsce/punkt spotkań po naszemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Choć czasem niemiecki bywa dłuższy znacznie&amp;#8221; Studentenwohnheim&amp;#8221; kontra &amp;#8220;akademik&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tyle że już &amp;#8220;dom studencki&amp;#8221; też długi i mało zgrabny jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Jest z jednej strony śliczne, z drugiej brzydkie słowo polskie &amp;#8220;garkotłuki&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 14:14:53 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657450 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657448</link>
 <description>&lt;p&gt;Heh, cała ta dyskusja przypomina mi uczelnianą rozmowę o innowacjach językowych. Na studiach, w ramach zajęć z kultury języka, rozmawialiśmy o nowych wyrazach w polszczyźnie &amp;#8211; o tym, czy są one potrzebne, czy mają jakieś odpowiedniki w języku polskim, czy posiadają odcienie znaczeniowe i czy da się bez nich żyć. ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, bo weźmy na przykład wyraz &amp;#8220;tabloid&amp;#8221;. To słowo posiada polski odpowiednik &amp;#8211; &amp;#8220;brukowiec&amp;#8221;. Problem w tym, że &amp;#8220;brukowiec&amp;#8221; to wyrażenie ewidentnie pejoratywne, a &amp;#8220;tabloid&amp;#8221; brzmi bardziej neutralnie i profesjonalnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:57:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657448 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>NJN</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657444</link>
 <description>&lt;p&gt;Ten język jest generalnie długi i niezręczny, a skoro Ci tak wygodniej, to przecież możesz mówić housewife, kein Problem. Faktycznie mamy już tyle anglicyzmów, że jeden więcej nie robi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:53:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657444 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657442</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Gospodyni domowa&amp;#8221; to długie i niezręczne określenie. A &amp;#8220;pani domu&amp;#8221; niczego nie sugeruje (tylko tyle, że jest się najważniejszą kobietą w konkretnym gospodarstwie domowym. Pani domu może być pracująca albo i nie).&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:50:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657442 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jak to nie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657440</link>
 <description>&lt;p&gt;Pogarda dla niepracujących kobiet wcale go nie wyklucza, przeciwnie, rzekłabym, że może być jednym z objawów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale zapomniałam, że jest też neutralne określenie &amp;#8211; gospodyni domowa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Miło, że dyskutujesz :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:47:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657440 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657437</link>
 <description>&lt;p&gt;W Polsce, niestety, nie mamy patriarchatu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybym była housewife, a ktoś wyzwałby mnie od &amp;#8220;kur domowych&amp;#8221;, to obraziłabym się jak Afroamerykanin nazwany &amp;#8220;Nigga&amp;#8221;.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;gt;:-(&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:36:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657437 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>NJN</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657435</link>
 <description>&lt;p&gt;Taki język polski. Może wynika to z faktu, że chociaż mamy patriarchat, to jednak kobiety od co najmniej dwustu lat były tu w różnych pozadomowych dziedzinach aktywne. Po włosku masz &amp;#8220;casalinga&amp;#8221;, po angielsku &amp;#8220;housewife&amp;#8221;, Włochy to wiadomo, a Stany &amp;#8211; noo, w latach pięćdziesiątych to był totalnie antyfeministyczny kraj. Polecam film &amp;#8220;Godziny&amp;#8221;, tam jest to ładnie pokazane.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:25:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657435 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A ja gratuluję setki,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657434</link>
 <description>&lt;p&gt;a tekst przeczytam później:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:18:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657434 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657432</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Kura domowa&amp;#8221; to mowa nienawiści.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:17:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657432 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>jest</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/61715.html#comment-657431</link>
 <description>&lt;p&gt;kura domowa&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 04 Feb 2012 13:16:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657431 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
