<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Madziu, płakałaś...&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Madziu, płakałaś...&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Gre,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657589</link>
 <description>&lt;p&gt;Ona to wszystko dużo wcześniej zrobiła.&lt;br /&gt;
Zrobiła, wyniosła, zakopała, dopiero potem wyszła na spacer (!) o 18 na mróz z wózkiem.&lt;br /&gt;
I cała ta reszta. Tak myślę właśnie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:38:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657589 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No i potem co?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657588</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo z kimś się umówiła na upozorowane porwanie, że ją trzepnię w głowę i wyjmie z wózka zwłoki dziewczynki?&lt;br /&gt;
Ile czasu, do tego momentu, dziecko nie żyło? &lt;br /&gt;
Czy to było zaplanowane inaczej? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu łkania do telewidzów i porywacza, a tu chowanie zwłok pod gruzem? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piszę w formie pytań, bo za chwilę mnie coś rozerwie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:26:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657588 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657586</link>
 <description>&lt;p&gt;przeczytałam.&lt;br /&gt;
Ale szkoda mi, że się wycofał tak szybko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:20:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657586 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, ciekawe :)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657585</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdrowa.&lt;br /&gt;
Ale Przeraźliwie przestraszona. &lt;br /&gt;
Żeby było jasne &amp;#8211; to nie usprawiedliwiam jej, ani nie żal mi jej.&lt;br /&gt;
NIe mam dla niej żadnych uczuć.&lt;br /&gt;
I oczywiście nie staram się Cię przekonać do swojej racji.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:19:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657585 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dziwna sytuacja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657583</link>
 <description>&lt;p&gt;Bo zgadzam się ze wszystkim, co piszesz, oprócz tego:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Świadoma i żdrowa jak byk. Od początku do końca.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:10:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657583 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dorciu,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657582</link>
 <description>&lt;p&gt;tak w związku z tematem polecam komentarze Mariana Zmyślonego &lt;a href=&quot;http://amazonia.salon24.pl/387697,czemu-nie-mamy&quot;&gt;pod tą notką&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:08:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657582 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Acha, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657581</link>
 <description>&lt;p&gt;Chcesz wiedzieć co ja myślę?&lt;br /&gt;
Myślę, że była zmęczona. Od pół roku nie przespała ani jednej nocy. Na łasce teściów, bez wsparcia rodziny, a i mąż przestał być księciem. No i nigdzie tego cudu macierzyństwa nie widziała. Dziecko jęczało bo ząbkowało, albo miało kolkę, a wtedy to się drze na okrągło. Miała dość. Albo małą udusiła albo rąbnęła o ścianę. I natychmiast oprzytomniała. I pożałowała. I się przestraszyła. Dlatego weszła w rolę ofiary. I nawet pewnie sama w to uwierzyła.&lt;br /&gt;
Świadoma i żdrowa jak byk. Od początku do końca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcesz wiedzieć więcej?&lt;br /&gt;
Taką właśnie wersję przedstawiłąm Hasbendowi, kiedy tylko dowiedziałam się o sprawie.&lt;br /&gt;
Z czasem zaczęłam się wycofywać, bo nie mogłam pojąć, że można coś takiego zrobić.&lt;br /&gt;
W znaczeniu, że zabrnąć tak daleko.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:03:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657581 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657579</link>
 <description>&lt;p&gt;nie zrozumiałam Cię.&lt;br /&gt;
Rozwiń, proszę.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:53:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657579 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>OK</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657580</link>
 <description>&lt;p&gt;Całkowicie zgadzam się z tym:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Pino, aby stracić cierpliwość to moment jest. Jeśli jest się jeszcze przy tym niedojrzałym człowiekiem i członkiem Odnowy W Duchu Świętym, to się wszystko zrobi, żeby się ludzie nie dowiedzieli, bo “co powiedzą”.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie taką wersję wydarzeń obstawiam. I jednocześnie uważam, że to świadczy o niebyciu przy zdrowych.&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/p&gt;</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:53:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657580 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>dorciu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657578</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale to, co napisałaś (pierwsza część) właśnie pasuje do tego, o czym myślę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Misternie? Ni cholery nie misternie&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:47:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657578 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gre,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657577</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Przeraża mnie jak misternie to było zaplanowane. Jak konsekwentnie prowadzone. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Dlatego uważam, że jedyną chorobą tych ludzi jest niedojrzałość. &lt;br /&gt;
Dla nich najważniejsze chyba było: co ludzie powiedzą. Dlatego woleli pokazać się w roli ofiary a nie kata.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:46:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657577 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, to ni tak do końca.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657575</link>
 <description>&lt;p&gt;Bycie matką to harówa, to mordęga fizyczna, psychiczna i jakaśtam jeszcze.&lt;br /&gt;
Pino, aby stracić cierpliwość to moment jest. Jeśli jest się jeszcze przy tym  niedojrzałym człowiekiem i członkiem Odnowy W Duchu Świętym, to się wszystko zrobi, żeby się ludzie nie dowiedzieli, bo &amp;#8220;co powiedzą&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z perspektywy swojego macierzyństwa: nie wierzę, że jej to dziecko spadło. NIe wierzę, że sama działała.&lt;br /&gt;
Ale nie osądzam jej.&lt;br /&gt;
NIe mam żadnych uczuć względem tej dziewczyny.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:43:48 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657575 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dobrze, rozumiem</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657574</link>
 <description>&lt;p&gt;Mam jednak inne zdanie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeraża mnie jak misternie to było zaplanowane. Jak konsekwentnie prowadzone.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:43:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657574 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657573</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Gretchen&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Napisałaś to z perspektywy dziecka i to mną wstrząsnęło chyba najbardziej. &lt;br /&gt;
Zdradzona ufność...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przewija się w tym też Twoja osobista opowieść o macierzyństwie i walce o chłopców. Pozwalam sobie o tym wspomnieć, bo sama o tym pisałaś. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I takie były moje zamiary.&lt;br /&gt;
Ja nie myślałam o tej kobiecie, która Magdę urodziła.&lt;br /&gt;
Często myślę patrząc na Malucha, cóż się w tej główce dzieje, coż myśli, składa.&lt;br /&gt;
A kiedy patrzę w te oczka bezgranicznie oddane mi, ufne, takie czyste to wiem, że to jest miłość.&lt;br /&gt;
Najpiękniejsza z najpiękniejszych jaką tylko można sobie wyobrazić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem stronnicza, tak, bo o życie swoich dzieci walczyłam jak szalona. I jeszcze walczę o godność Starszaka.&lt;br /&gt;
A dziś Ktoś kazał mi iść do psychologa.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:38:11 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657573 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bażancie Mój</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657572</link>
 <description>&lt;p&gt;Przepraszam, ale to mi się nie składa, mimo opinii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chodzi np. o Breivika, to wierzę, że był poczytalny, w tym przypadku nie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:32:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657572 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bażant</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657569</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie bardzo. Psychiatrzy ją już badali. &lt;br /&gt;
W każdym razie nie na tyle, żeby nie wiedzieć co robi.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:22:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657569 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bażant</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657565</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest możliwość, że po prostu nie była i nie jest przy zdrowych zmysłach.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 18:04:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657565 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Rozwijam więc Dorciu </title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657564</link>
 <description>&lt;p&gt;Chociaż coraz ciężej tu coś rozwinąć, w tym oceanie warstwowego absurdu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie historia małej Magdy bardzo poruszyła, jak wielu ludzi wokół. Jest w niej coś dodatkowo przerażającego. Już nie tylko to, że taki maluch radosny nie żyje, ale też spektakl jaki urządziła wokół tego jej własna mama. Mieć świadomość, że to dziecko nie żyje i robić taki cyrk, to mi się w głowie nie mieści. &lt;br /&gt;
Kim trzeba być?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałaś to z perspektywy dziecka i to mną wstrząsnęło chyba najbardziej. &lt;br /&gt;
Zdradzona ufność...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przewija się w tym też Twoja osobista opowieść o macierzyństwie i walce o chłopców. Pozwalam sobie o tym wspomnieć, bo sama o tym pisałaś. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystko to razem stanowi jakiś taki kłębek emocji&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 17:57:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657564 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grześ,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657563</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki po stokroć!&lt;br /&gt;
Potrzebuję trzeźwego głosu jak cholera!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 17:29:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657563 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jacku, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657562</link>
 <description>&lt;p&gt;właściwie widzę, że Grześ już Ci odpowiedział, gdy wystukiwałam komentarz do Pana Jerzego.&lt;br /&gt;
Chciałam nawiązać do Twojej prośby o wsparcie dla córki Przyjaciela.&lt;br /&gt;
Ludzie są źli?&lt;br /&gt;
I Ty, i my????&lt;br /&gt;
Słodki komentatorze&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 17:28:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657562 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657561</link>
 <description>&lt;p&gt;Już w tamtym wcieleniu &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; powiedziałam Panu wyraźnie, że nie mam najmniejszej ochoty na jakikolwiek kontakt z Panem.&lt;br /&gt;
Co jest jednoznaczne z: Proszę u mnie nie komentować. A już absolutnie na priva, który służy mi wyłącznie do kontaktów z przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
Proszę sobie odszukać stosowne zapisy.&lt;br /&gt;
Mnie nie chce się już tego powtarzać, a jeśli trzeba, to proszę: utrzymuję swoją (a właściwie Pańską, bo to Panu się nie podobało co piszę onegdaj) decyzję.&lt;br /&gt;
Żegnam.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 17:26:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657561 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yassa ma rację </title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657560</link>
 <description>&lt;p&gt;(proszę docenić, bo rzadko to mówię) i tyle, co tu więcej roztrząsać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jacku, hm, &amp;#8220;ludzie są źli&amp;#8221;, to po co ten 1% u ciebie na blogu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak są źli, to gówno ich obchodzi jakieś obce chore dziecko&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przeczysz sam sobie:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A ludzie są rózni, najczęściej i większość jednak dobra, to jakaś, kurde, polska specjalność jest, widzenie wszędzie zła, wrogości itd&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A media to lubią nakręcać i potęgować tę atmosferę grozy.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 17:23:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657560 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Nieco żenujące</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657558</link>
 <description>&lt;p&gt;Tragedia znana od lat. Babon zabił dziecko i próbował to ukryć.  Takich spraw/sprawek/ są w Polszcze setki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sentymentalnym bredniom śmierć!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie są, słodka autorko, naprawdę groźni/ źli. Gorsi niż możesz sobie to wyobrazić! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 16:25:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657558 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Dorciu!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657556</link>
 <description>&lt;p&gt;Rozumiem Pani emocje, choć nie rozumiem tak gwałtownych ataków na tych, co mają inne emocje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Pani ma prawo przeżywać śmierć dziecka nawet nie swojego.&lt;br /&gt;
2. Pani Magia ma prawo Pani  nie rozumieć. (Nie jest Pani jedyna.)&lt;br /&gt;
3. Pani Anna ma prawo zupełnie inaczej przeżywać tę sytuację.&lt;br /&gt;
4. Pani G. ma prawo Panią rozumieć, podobnie jak panowie wypowiadający się w komentarzach.&lt;br /&gt;
5. Nie wydaje mi się, by Pani sposób reagowania na uwagi pani Magii czy pani Anny był uprawniony. Wydaje mi się, że domaga się Pani absolutnej i bezwarunkowej akceptacji Pani sposobu przeżywania zaistniałej sytuacji. A ludzie są różni i mają prawo różnie reagować. Cisza też jest sposobem reakcji. Czasem bardzo głośnym…&lt;br /&gt;
6. Uderzyło mnie… (wyślę to wiadomością prywatną).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 15:08:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657556 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/dorciablee/61716.html#comment-657554</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;scroll&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
Kto ma zrozumieć, ten rozumie, a kto nie chce, ten się czepia, choćby posiadania….&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jakbyś wytykała komuś nieposiadanie &amp;#8211; jakiś jego niedostatek czy brak. &lt;br /&gt;
A przecież wiadomo, że chodzi o posiadanie doświadczenia. Znacząco zmieniającego optykę.&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Doprawdy, dziwię się sobie: że ja się w Tobie jeszcze nie zakochałam!!!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak serio: strasznie mocno potrzebowałam zrozumienia, bo już trochę jak ufoludek się zaczynałąm czuć.&lt;br /&gt;
Dzięki serdeczne. &lt;br /&gt;
Za całokształt :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Feb 2012 14:35:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>dorciablee</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657554 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
