<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Czas na test liderów korporacji, by wyplenić psychopatów &quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Czas na test liderów korporacji, by wyplenić psychopatów &quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Psychopaci też czytają i nauczyli się maskować.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-658091</link>
 <description>&lt;p&gt;To czego nie umieją ukryć to rodzaj napięcia, wysyłanej negatywnej energii, której dają od czasu do czasu upust chcąc być w centrum zainteresowania. Pozostaje pytanie, czy da się ich leczyć i jak, wg mnie terapia szokowa, muszą się naprawdę wystraszyć by docenić życie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 18:46:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658091 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ach te Magiczne Dziewczyny! :))</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657998</link>
 <description>&lt;p&gt;Pino, widzieć, co niewidzialne to wyjątkowa cecha. &lt;br /&gt;
To, jak nadspostrzegawczość pozwalająca ujrzeć Matkę Bożą w zacieku na ścianie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Komuś o standardowej percepcji trudno byłoby znaleźć miejsce, w którym wdaję się w dywagacje o kurpiowszczyźnie czy innym ciałku migdałowatym.&lt;br /&gt;
Przeciwnie, taki ktoś; zauważy z łatwością, że unikam tego, niczym diabeł święconej wody, jak pan premier konkretów, a redaktor Michnik grzebienia. &lt;br /&gt;
Tak więc gratuluję.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedyne, przy czym się upieram, nie wdając się w detale, to że tytułowy apel o badanie menedżerów to absurd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Magio, uff…dobro doszli! &lt;br /&gt;
Jasne, że postulowane testy nie mają większego sensu, że są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Że to mrzonka i utopia, słowem: „pobożne życzenie”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo cóż za znaczenie ma to; czy psychopata jest sklasyfikowany przez Cleckleya,  skoro wiadomo, że  przyczyną całego zła są  psychopaci funkcjonalni tworzeni w ramach i na potrzeby instytucji, w których się realizują?&lt;br /&gt;
A tych cwaniaczków żadne testy nie ruszą…;))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdropatki&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps.&lt;br /&gt;
Wybacz Magio, ale to co wypisują nasi doktorzy  nie wskazuje, żeby byli oni umysłowościami renesansowymi na skalę Leonarda.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A mój promotor- powszechnie szanowany naukowiec &amp;#8211; mawia; twierdzenie, że w naszym środowisku idioci stanowią odsetek  znacząco mniejszy niż ma to miejsce w innych środowiskach byłoby dużą arogancją.:))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 12 Feb 2012 11:32:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657998 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Oczywiście, że są tacy ludzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657969</link>
 <description>&lt;p&gt;Niektórzy nie chcą iluzorycznego poczucia bezpieczeństwa, nie chcą poczucia bezpieczeństwa w ogóle, bo nie czynią z niego nadrzędnej wartości. Pewnie o wartości wszystko się rozbija &amp;#8211; może tu jest klucz? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednych ciekawi scena, innych kulisy. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 21:46:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657969 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Gretchen</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657966</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poszatkowanie rzeczywistości daje ludziom iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa, tak sądzę i sądzę, że o to głównie chodzi. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Amen. Na tym (poniekąd ale nie tylko) opiera się mechanizm dysonansu poznawczego, o którym zagajałam tu i ówdzie..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z całą resztą Twojego komentarza też się zgadzam. Dodam jedynie, że są jeszcze ludzie, którzy to złudne poczucie bezpieczeństwa odsyłają &amp;#8220;do diabła&amp;#8221;, próbując szukać &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRAWDY&lt;/span&gt;. To poszukiwanie, na szczęście dla wielu z nas, znaczy więcej niż zapewnienia &amp;#8220;kasty polityczno-naukowo-kapłańskiej&amp;#8221;. I nawet jeśli się ktoś z tych niepoprawnych wykopyrtnie, idzie dalej. Wbrew &amp;#8220;poczuciu bezpieczeństwa&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Śmiem twierdzić, że dzięki takim ludziom nie skończyliśmy jeszcze na przymusowych medytacjach o wspaniałościach religijno-korporacyjno-rządowych przeprowadzanych na &amp;#8220;orlikach&amp;#8221;...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 21:36:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657966 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poszatkowanie rzeczywistości</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657964</link>
 <description>&lt;p&gt;daje ludziom iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa, tak sądzę i sądzę, że o to głównie chodzi. &lt;br /&gt;
Pozwala określić kto jest kim a kim nie jest, albo kim jestem a kim nie. I przecież nie dotyczy to tylko obszarów zawodowych. Uporczywe przepychanki kto lewak, kto prawak, kto tak, kto śmak, ma męża czy stara pannucha, żonaty czy pedał &amp;#8211; to wszystko jest to samo. &lt;br /&gt;
Etykiety są wielu ludziom potrzebne jako drogowskazy. Czy tam coś w tym rodzaju. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z innej beczki: zaufanie ludzi do tego co wiedzą, czy też głębokie przekonanie, że &lt;strong&gt;wiem&lt;/strong&gt; prowadzi do usztywnienia, często odbiera ciekawość sprawdzania i poszukiwania. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obu tych rzeczy, czyli poczucia bezpieczeństwa w świecie, w którym nikt o zdrowych zmysłach mieć go nie może i przekonania o sensie zaufania we własne &lt;strong&gt;wiem&lt;/strong&gt;  w świecie, o którym wiadomo coraz mniej&amp;#8230; Obu tych rzeczy ludzie potrzebują. &lt;br /&gt;
Jedni wyjdą poza &lt;em&gt;bezpieczną&lt;/em&gt; norkę, inni nie. &lt;br /&gt;
Jedni mają odwagę do działania samemu, inni potrzebują towarzyszy, jeszcze inni z miejsca się nie ruszą, gdyż strach okrutny czy inny bezsens. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W każdym razie tak sobie myślę, widocznie mnie naszło. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:48:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Gretchen</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657964 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No i tu czepialstwo nie ma racji bytu...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657963</link>
 <description>&lt;p&gt;Przepraszam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czepiać się można &amp;#8220;mua&amp;#8221; za wojnę gruzińsko-rosyjską i zamknięcie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:43:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657963 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ej, żartuję przecież :)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657961</link>
 <description>&lt;p&gt;Wydaje mi się, że mimo burzliwej historii :P tym razem dogadałyśmy się już dobrze. No ale, z tym stadem, to wiesz, nie wiem, które z Twoich dawnych notek uważasz za aktualne, a w których punktach zmieniłaś poglądy (ja część moich dawnych uważam za kretyńskie, to zupełnie normalne, ewoluujemy). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Może od razu rzucę na rybkę, że czepiałabym się dwóch spraw: szczepionek i pani Laury.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do kwestii z dyplomami: uważam, że zarówno ja (matura 2006), jak i Asia (2011) jesteśmy co najwyżej połowicznie dobrze wykształcone, choć obydwie, w swoich dziedzinach, wymiatałyśmy w szkole, a teraz nieźle sobie radzimy na studiach. Niemniej ja jestem ciemna masa w zakresie matmy (to może najmniej), biologii i fizyki (tutaj rozpacz w kwiatki), z kolei ona ma zerowe pojęcie o historii. Tymczasem szkoła z każdym rokiem robi się bardziej kretyńska&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:38:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657961 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657958</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dla przykładu – mam współlokatorkę na matmie, która uczy się na głos (ja zresztą też). Jak słyszę hasło – Kartezjusz, albo Leibniz, to mogę zaraz się podłączyć i zrobić dygresję, bo miałam sporo filozofii w szkole i trochę na studiach. A teraz dupa, polihistorzy się skończyli&amp;#8230;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I to jest/było normalne. Dopóki nie wybili się na niepodległość ograniczeni na rozumie i szczodrze sponsorowani prywatnie &amp;#8220;wydawcy dyplomów&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pino, nie zamierzam się kłócić. Z nikim. To nie ma sensu. Szczególnie w zaprzeszłych okolicznościach zbliżonych do wykazania mojego idiotyzmu. :) Mało!, nie zamierzam nikogo &amp;#8220;budzić&amp;#8221;. Czasami próbuję jedynie przedstawić &amp;#8220;INNY&amp;#8221; punkt widzenia. Wali mnie to, czy &amp;#8220;stado się ocknie, czy na rzeź pójdzie&amp;#8221;. Każdy sobie skrobie na tyle, na ile go w danej inkarnacji stać. Nawet jeśli dla niektórych to życie jest jedynym, w ich mniemaniu. Koniec. Kropka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Wszystko jest lekcją!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:22:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657958 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657955</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedyś chyba było ciekawiej. Dla przykładu &amp;#8211; mam współlokatorkę na matmie, która uczy się na głos (ja zresztą też). Jak słyszę hasło &amp;#8211; Kartezjusz, albo Leibniz, to mogę zaraz się podłączyć i zrobić dygresję, bo miałam sporo filozofii w szkole i trochę na studiach. A teraz dupa, polihistorzy się skończyli&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 20:01:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657955 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657954</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy Yassa jest robotnikiem rolnym czy prawnikiem, to dla mnie nie stanowi różnicy.&lt;br /&gt;
To dla niego jest problemem, co widać o komentarzach.&lt;br /&gt;
Trzymając się yassowej logiki i ideologii, to Leonardo da Vinci nie mógł być geologiem, bo był malarzem i nie mógł być anatomem, bo był architektem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czujesz yassowego bluesa? On jest nie tylko yassowy. On jest &amp;#8220;mainstreamowy&amp;#8221;. Dzięki takiemu kretyńskiemu poszatkowaniu nauki, Yassa jest szczęśliwy kiedy prawniczy kretyn (z prawniczą specjalizacją &amp;#8220;na papierze&amp;#8221;) powie coś, co jest zgodne z yassowym widzeniem danego wyrywka rzeczywistości.&lt;br /&gt;
Z tego samego powodu Yassa nie będzie szczęśliwy, jeśli jakiś &amp;#8220;niedyplomowany uzurpator&amp;#8221; wykaże, że prawodawczy ślinotok dyplomowanego &amp;#8220;mistrza Yassy&amp;#8221; jest idiotyzmem. Yassopodobni zedrą z niego ostatnią koszulę, byle wykazać nie tyle, że gostek nie ma racji, ale przede wszystkim, że nie ma papierów na to, żeby w ogóle się wypowiadać.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 19:56:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657954 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657952</link>
 <description>&lt;p&gt;I za Twoją postawę pełen szacun (nie kłóćmy się, jeszcze przez chwilę, bo znowu będzie masakra! :D). Źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o to, że te teorie są personalnie Twoje, tylko że prezentowane przez Ciebie. Mogę wymienić, co budziło moje wątpliwości, jeśli mnie przekonasz merytorycznie, to spoko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podstępnie bym Cię namawiała do napisania o ST, bo inaczej ja to zrobię, jak dorwę Ehrmana, ale to nie będzie równie dobre. Że co, że Poldek się oburzy? Meh.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrówki&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 19:40:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657952 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Docencie, zlituj się i popatrz</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657946</link>
 <description>&lt;p&gt;na fotografię obok &amp;#8220;magicznego&amp;#8221; motta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ani to pitbull ani doberman.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A jeśli to za mało, to może przypomnisz sobie takie &lt;a href=&quot;http://txt-atrium.pl/goofina/61235.html&quot;&gt;magiczne fotki&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 19:13:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657946 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657944</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Przy okazji, info dla świata niezłożonego z ekspertów: nie ukrywam, że kiedyś różne teorie Magii wydawały mi się karkołomne [...]&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile nie mam totalnej sklery, to przedstawiłam jedną, jedyną pseudo-własną teorię, która okazała się totalnym idiotyzmem. Była ona zgodna z moją ówczesną &amp;#8220;ontologią&amp;#8221;, z moją ówczesną &amp;#8220;strukturą rzeczywistości&amp;#8221;, opartą, co nie ukrywam, na dezinformacji &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MSM&lt;/span&gt;. Na szczęście obudziłam się w miarę szybko i sama siebie nazwałam w tej materii idiotką, jeszcze zanim &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; zamknęło swoje podwoje.&lt;br /&gt;
Myślę, że na tym właśnie polega różnica między mną a innymi lokalnymi blogerami, którzy nie są w stanie przezwyciężyć dysonansu poznawczego, z jakim się zmagają. Często nieświadomie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cała reszta &amp;#8220;magicznych&amp;#8221; teorii, nie jest &amp;#8220;magiczna&amp;#8221;. Być może się mylę, ale jestem na tym portalu jedną z niewielu (o ile nie jedyną, momentami), która z uporem maniaka przywołuje (przywoływała) materiały źródłowe, a nie tylko własne opinie. Po tamtym incydencie żadna z prezentowanych przeze mnie teorii (żeby nie wiem jak karkołomnych) nie jest moją własną.&lt;br /&gt;
To się chyba nazywa nabraniem dystansu i pokorą wobec własnych niedoskonałości.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 19:07:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657944 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>no cóż</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657941</link>
 <description>&lt;p&gt;yassa jest prawnikiem, a tu się uparł o rachunku różniczkowym i sztuce kurpiowskiej&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Może podkreśl to, co mi mówiłaś by phone, że to, czego on się czepia, czyli te testy, to raczej pobożne życzenie?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:52:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657941 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yasso</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657940</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszystkie kończyny, człowiekowi bez urazu na rozumie, opadają kiedy czyta Twoje kolejne elukubracje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ty masz chyba (i nie Ty jeden) problem z konfrontacją z informacjami, które nie zgadzają się z wcześniej przez Ciebie przyjętą, jako słuszną, &amp;#8220;piękną i dobrą&amp;#8221; ontologią. Utworzona przez Ciebie &amp;#8220;struktura rzeczywistości&amp;#8221; nie dopuszcza innych opinii, poglądów i twierdzeń, niż te z którymi, na jakimś etapie, postanowiłeś się utożsamić. Przyjąć je za &amp;#8220;swoje&amp;#8221;. Stąd chyba te głupowate, pozbawione podstaw ataki na każdego autora, który ośmiela się mieć inne poglądy, podawać inne rozwiązania niż te, które Ty uznajesz za słuszne, efektywne, dobre.&lt;br /&gt;
Ogólnie można to chyba określić jako mało komfortowy stan dysonansu poznawczego, w jaki wprawiają Cię różne wypowiedzi. Broniąc się przed informacjami, które stoją w sprzeczności z Twoją ontologią, wypisujesz kolejne niedorzeczności.&lt;br /&gt;
To normalne. Do pewnego stopnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W akcie desperacji, co przyznaję otwarcie, zapodam Ci kilka zdań ze wstępu wielce wymownej i raczej aktualnej do dziś publikacji Henri Poincaré [1] z 1908 roku, pt. &lt;a href=&quot;http://www.scribd.com/doc/44067487/Henri-Poincare-Wartosc-Nauki&quot;&gt;Wartość nauki&lt;/a&gt;. (wytłuszczenia moje, co oczywiste)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;&amp;#8220;&lt;strong&gt;Poszukiwanie prawdy winno być naszym celem&lt;/strong&gt;; jest to &lt;strong&gt;jedyny godny&lt;/strong&gt; jej &lt;strong&gt;cel&lt;/strong&gt;. [...] &lt;strong&gt;Prawda&lt;/strong&gt; wszelako &lt;strong&gt;przeraża&lt;/strong&gt; nas niekiedy. [...] Wiemy też, jak często &lt;strong&gt;prawda bywa okrutna&lt;/strong&gt;, i samych siebie zapytujemy czy &lt;strong&gt;złudzenie&lt;/strong&gt; raczej nie &lt;strong&gt;pocieszy&lt;/strong&gt; i nie umocni nas bardziej; ono to bowiem &lt;strong&gt;wlewa w nas ufność&lt;/strong&gt;. Jeżeli zniknie kiedyś, czy pozostanie nam jakaś nadzieja, czy nie opuści nas odwaga czynu? &lt;strong&gt;Takoż koń do maneżu zaprzężony niechybnie odmówiłby nam posłuszeństwa, gdybyśmy mu przezornie oczu nie zawiązali.&lt;/strong&gt; [...]&amp;#8221;&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I takim oto koniem, ograniczonym do &amp;#8220;brykania&amp;#8221; na określonym obszarze i w określony sposób (bo z klapkami na oczach) się jawisz. Wszystko, co poza &amp;#8220;ujeżdżalnię&amp;#8221; wychodzi, to wróg Twój i nieprzyjaciel serdeczny. &amp;#8220;Poszukiwanie Prawdy&amp;#8221; jest Ci obce, bo Ty już znalazłeś &amp;#8220;swoją prawdę&amp;#8221;, i żeby przedstawiono Ci tu milion dowodów na niesłuszność &amp;#8220;Twojej prawdy&amp;#8221;, Ty i tak wynajdziesz &amp;#8220;milion i jeden wykręt&amp;#8221; by nową informację od siebie odrzucić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście nie dotyczy to tylko Ciebie. Na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jest przynajmniej trzech innych blogerów, którzy prezentują dokładnie ten sam sposób reagowania na informacje sprzeczne z ich dotychczasową &amp;#8220;strukturą rzeczywistości&amp;#8221;, choć w nieco innych dziedzinach. Tu o mechanizm chodzi. Mechanizm kognitywnego i osobowościowego &amp;#8220;kostnienia&amp;#8221;, o którym tak wiele pisał prof. Kępiński.&lt;br /&gt;
Czy brak osamotnienia w pełnym ufności życiu złudzeniami jest w takim wypadku pocieszający? &lt;br /&gt;
______________&lt;br /&gt;
[1] Dlaczego wybrałam Henri Poincaré? Dlatego, że był on z zawodu inżynierem górnictwa. Jednak w annałach nauki zapisał się jako matematyk i fizyk teoretyczny, astronom oraz filozof nauki. [To przytyk do yassowych wycieczek &lt;em&gt;ad personam&lt;/em&gt; wobec autora badań wymienionych w tym artykule oraz autora artykułu.]&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:40:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657940 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>raczej pitbull na dobermana</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657896</link>
 <description>&lt;p&gt;#wszystkiekotynaszesa&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 21:03:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ihsahn</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657896 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ale to jednak miłe,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657895</link>
 <description>&lt;p&gt;że trafiła wreszcie kossa na kamień.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;#zlyczlowiekdobrybazant&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 20:19:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657895 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657893</link>
 <description>&lt;p&gt;#doublefacepalm&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 20:16:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Ihsahn</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657893 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>...</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657883</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://tsiss.files.wordpress.com/2011/10/facepalm.jpg&quot; alt=&quot;&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 19:37:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657883 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657882</link>
 <description>&lt;p&gt;mnie nie tylko &amp;#8220;kiedyś (niektóre) teorie Magii wydawały się (nieco) karkołomne&amp;#8221;, niemniej zawsze doceniałem pracę jaką wkładała w ich tworzenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym razem zjawiłem się wyraźne sprowokowany, więc, jako gangsta-erudita.:))&lt;br /&gt;
Lecz elegancko: może z niezbyt udanym monidłem, ale z jaką piosnką!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Natural born killers;  waiting for the miracle&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;object width=&quot;200&quot; height=&quot;24&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/Zc_dgbCHs58?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;200&quot; height=&quot;24&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pa!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 19:35:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657882 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magio, sorki, słówko w trybie sprostowania…</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657881</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszystko, co napisałem ściśle odnosiło się do artykuły, który już w tytule nawoływał do wprowadzenia testów eliminujących z korporacji psychopatów.&lt;br /&gt;
Starałem się wykazać,  jaki to absurd.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do wrodzonych patologii bliskich rejonów ciałka migdałowatego mózgu, to ze zrozumiałych względów się nie wypowiadałem. &lt;br /&gt;
Nie jestem aż takim specem od marketingu i ekonomi, żeby się i na tym znać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast jestem, co zresztą  zauważyłaś,  erudytą,  więc dużo frajdy dostarczyła mi lektura entuzjastycznej recenzji prac kontynuatora myśli prof. Lombroso.*&lt;br /&gt;
Sękju…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Cezary Lombroso –  włoski psychiatra. Twórca teorii mówiącej, że skłonności przestępcze są determinowane genetycznie. Opierając się na badaniach antropometrycznych czaszek sporządził portret urodzonego zbrodniarza.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
A wyglądał on – pozostając w epoce &amp;#8211; mniej więcej tak:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0e657c70e294e9e9&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://images35.fotosik.pl/1170/0e657c70e294e9e9.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;darmowy hosting obrazków&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Niedoskonałość tej koncepcji polegała na tym,  że podobizna Henri Landru, największego psychopatycznego mordercy jego czasów, była absolutnym przeciwieństwem autoportretu niderlandzkiego postimpresjonisty – skądinąd neurastenika.:))&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 19:28:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657881 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dziękuję</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657868</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie odpisuj, tylko pracuj #kubełek&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy okazji, info dla świata niezłożonego z ekspertów: nie ukrywam, że kiedyś różne teorie Magii wydawały mi się karkołomne, ale niektóre z linków, które wrzuca (z dziedziny, którą mogę zweryfikować) są bardzo interesujące. A ja będę mieć kiedyś dyplom UJotu, więc wiecie. #sarkazm&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ehrmana chętnie przeczytam po feriach, co do Gmirkina, pff, zobaczymy w maju, czy ja w ogóle jestem w stanie zdać egzamin z angielskiego na B2. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 14:03:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657868 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Off Topic, info dla Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657867</link>
 <description>&lt;p&gt;W nawiązaniu do &lt;a href=&quot;http://txt-atrium.pl/comment/657863/Ej-e&quot;&gt;komentarza&lt;/a&gt; oraz fajnej rozmowy, za którą dziękuję :), zapodaję lekturę wartą przeczytania. Nie odnosi się ona tylko do ST (tu raczej ciężko będzie się doczekać jakiejś nowej, sensownej a krytycznej, publikacji po polsku; o tempora, o mores!). Książkę (wydaną po polsku i łatwo przyswajalną), której tematem jest krytyczna analiza tekstów NT napisał &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Bart_D._Ehrman&quot;&gt;Bart D. Ehrman&lt;/a&gt;, a nosi ona tytuł &amp;#8220;Przeinaczanie Jezusa: Kto i dlaczego zmieniał Biblię&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z rzeczy starszych, ale też napisanych przez znawców tematu, wydanych po polsku (chyba przez pomyłkę :) oraz dotyczących krytyki tekstów ST, mogę polecić książkę duetu &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Israel_Finkelstein&quot;&gt;Israel Finkelstein&lt;/a&gt; &amp;amp; &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Neil_Asher_Silberman&quot;&gt;Neil Asher Silberman&lt;/a&gt;, zatytułowaną: &amp;#8220;Dawid i Salomon&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(O ile mi wiadomo, obie w/w pozycje są jeszcze dostępne w sprzedaży i nie trzeba za nie płacić jakiejś &amp;#8220;chorej&amp;#8221; ceny. Pierwsza była ostatnio nawet &amp;#8220;w promocji&amp;#8221;. ;) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dużo lepsza jest inna książka tego samego duetu, pt. &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/The_Bible_Unearthed&quot;&gt;The Bible Unearthed: Archaeology&amp;#8217;s New Vision of Ancient Israel and the Origin of Its Sacred Texts&lt;/a&gt;, jednak o wydaniu jej po polsku można tylko pomarzyć. Chyba zgodnie z zasadą &lt;em&gt;&amp;#8220;Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi!&amp;#8221;&lt;/em&gt; :P&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli przyszłaby Ci kiedyś ochota, Pino, by zmierzyć się z fantastyczną (&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IMO&lt;/span&gt;) monografią Russella Gmirkina &lt;a href=&quot;http://ebookee.org/Russell-E-Gmirkin-Berossus-And-Genesis-Manetho-And-Exodus-Hellenistic-Histories-And-the-Date-of-the-Pentateuch_744483.html&quot;&gt;Berossus And Genesis, Manetho And Exodus: Hellenistic Histories And the Date of the Pentateuch&lt;/a&gt;, o której gadałyśmy, to uprzejmie służę pożyczką.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więcej grzechów nie pamiętam i&amp;#8230; żadnego nie żałuję. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 13:43:41 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657867 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657850</link>
 <description>&lt;p&gt;Obawiam się, że nieco przestrzeliłaś. Chyba, że Mireks czuje się dobrze, kiedy bez żadnego wysiłku (niestety) może wypunktować niedorzeczności, które z coraz większą częstotliwością (niestety), wypisuje Yassa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uprasza się o dalsze niekomentowanie komentowanych komentarzy.&lt;br /&gt;
Kubełek z empatią skradziono podstępnie? Nie? To proszę mi nie przeszkadzać w pójściu precz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 09:03:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657850 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/goofina/61719.html#comment-657845</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz wiesz, jak się czuje biedny Mireks, kiedy się z niego natrząsasz.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 09 Feb 2012 08:30:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 657845 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
