<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Wyrok w sprawie Pana Boga&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Wyrok w sprawie Pana Boga&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658662</link>
 <description>&lt;p&gt;Wychodzi więc na to, że wojujący ateizm jest ideologią skierowaną przeciw człowiekowi, &amp;#8220;Pachnie&amp;#8221; totalitaryzmem, gdyż redukuje człowieka w jego wolności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Możesz zapodać linka do swoich rozważań? &amp;#8211; z przyjemnością poczytam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
W temacie istnienia Boga bardzo przemawia do mnie to co mówi metafizyka, mówiąc o bytach przygodnych i bycie koniecznym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Feb 2012 12:27:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658662 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Niestety Poldku, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658663</link>
 <description>&lt;p&gt;wrzuciłem Boga, Lacana i Dostojewskiego do wyszukiwarki i poza kilkoma reminiscencjami, nic.&lt;br /&gt;
Zrozumiałe, bo dyskusja na ten temat miała miejsce lata temu, w złotym okresie salonu24.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego co pamiętam odbyła się ona u kogoś z grupy Arystoteles2. &lt;br /&gt;
A dziś z tej paczki nie ma już nikogo …&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 26 Feb 2012 10:36:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658663 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku,  mam zbliżony pogląd.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658659</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedyś bezinteresowność zainteresowania ateistów Bogiem porównałem do mojego oburzenia na obciachowe ubranka i bezsensowne (z mojego punktu widzenia) zasady obowiązujące w klubie golfowym w Oestersund.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żeby było zabawniej pokusiłem się też na podobną analizę istnienia Boga. &lt;br /&gt;
Nie w oparciu o Pismo Święte, nie wprost, a wlaśnie o twierdzenia Fiodora Dostojewskiego („jeśli Boga nie ma, wszystko wolno”) oraz, stojacych do nich w opozycji, słów Jacquesa Lacana (&amp;#8220;jeśli nie ma Boga, wszystko jest zakazane&amp;#8221;), wspieranych rozważaniami samego Sławoja Żiżka.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co zostało skomentowane krótko; mocne i gęste.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dziekuję i pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 15:09:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658659 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658656</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;&amp;#8220;interesujące byłoby Twoje stanowisko w kwestii „nieobecności Boga” – kanonicznego argumentu wojujących ateistów. :) &amp;#8220;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem czy jest sens. A to dlatego, że dla ateisty, Bóg nie istnieje. A skoro nie istnieje, jego pytanie jest niedorzeczne. To tak, jakbym napisał Panu, że Pana nie ma &amp;#8211; aby Panu dowalić. A następnie, żeby Panu dowalić jeszcze bardziej, napisałbym, a gdzie Pan był wczoraj.. . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby jeszcze bardziej Panu dowalić napisałbym: Nie ma Pana dziś, nie było Pana wczoraj. Gdzie Pan do cholery jest!? Nie mógłbym zapytać Pana gdzie jest, gdyż musiałbym Panu przyznać prawo do istnienia. Więc dokonam korekty. Pana po prostu nie ma  i dlatego nie gadam z Panem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak mówiąc, że nie gadam z Panem, znowu mówię do Pana, a więc do kogoś kto istnieje a nie do kogoś kto nie istnieje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Można rzec, że ateizm wojujący zdaje sobie sprawę z istnienia Boga, ale postanowił sobie uważać Go za nic..Jeśli już przyznaje mu rację bytu, to w takich chwilach jak dymiące krematoria..  . &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie wojujący ateizm jest jedną z form bardziej uświadomionego lub mniej, kultu szatana. A to dlatego, że racjonalny człowiek nie walczy z kimś kogo nie ma. Dla racjonalnie myślącego człowieka &amp;#8211; przynajmniej w naszej kulturze &amp;#8211; prawo do wyboru religii oraz ochrony jego przekonań religijnych jest jednym z fudamentalnych praw człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli więc ateista uważa, że nie ma Boga, religia to ślepa uliczka, nie powinno go to obchodzić. Ja uważam, że nie wierzę w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UFO&lt;/span&gt; i obce cywilizacje w kosmosie. Jednak nie zamierzam walczyć z wyznawcami tej hipotezy.  Każdy niech wierzy w co mu się podoba, pod warunkiem, że nie łamie to prawa, przedmiot owej wiary nie jest wymierzony przeciw człowiekowi i godności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdzie był Bóg? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Człowiek otrzymał szczególny dar wolności, i może czynić zarówno zło jak i dobro. Holocaust jak i wielkie zbrodnie dokonane na człowieku zawsze były i są skutkiem wolnej woli człowieka. Gdyby człowiek nie miał dobrej woli, przestałby być człowiekiem, gdyż stałby się w jednej chwili niewolnikiem. Zatem &lt;b&gt;dla ateisty sprawcą Holocaustu powinien być człowiek &amp;#8211; gdyż Boga nie ma.&lt;br /&gt;
Co do tego doda wiara? &lt;br /&gt;
Człowiek wierzący dopowie, że sprawca Holocaustu jest odpowiedzialny za to przed Bogiem, a więc nie uniknie swojej odpowiedzialności i nie uniknie kary. Zaś Ofiara Holocaustu, nie jest przegrana ale zostanie wzięta w obronę przez Boga i wynagrodzona, wg hojności Stwórcy. &amp;#8211; taka jest różnica pomiędzy stanowiskiem ateisty a wierzącego.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie było Boga, wieczności, wszystko byłoby dozwolone. Wystarczałaby tylko jakaś większość która ukonstytuowałaby &amp;#8211; swoje fanaberie &amp;#8211; prawnie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 14:57:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658656 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wchodzimy tu w Dostojewskiego,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658657</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;em&gt;dziewiętnastowieczna rosyjska inteligencja&lt;/em&gt; jest wszędzie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 14:46:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658657 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Fakt, lekko nie jest.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658650</link>
 <description>&lt;p&gt;Zwłaszcza, że mam do czynienia z krypto-bobrami – perfekcyjnie się maskującymi.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pocieszające jest jedynie to,  każdy rasowy bloger musi mieć jakieś stadko własnych bobrów.  Występujących pod różnymi postaciami; a to nazioli, a to psychopatoli czy katoli… &lt;br /&gt;
W skrajnych wypadkach mogą to być  przebiegli agenci Watykanu. Skanujący mózgi swych ofiar obiektywami laptopowych kamerek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tylko nasza Pani Renata ma farta; jej do dręczenia, w zasadzie, wystarczy  jeden bóbr.&lt;br /&gt;
Cóż, też tu takiego miałem. Cudownie wypasionego albinosa – furiata.&lt;br /&gt;
No, ale w końcu go wzdęło, warknął; „chuj wafel” i tyle go widziano…lajf…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 13:21:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658650 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658645</link>
 <description>&lt;p&gt;Wszędzie widzieć bobry, to musi być męczące. ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 11:33:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658645 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>W rzeczy samej Pino, intuicja Cię nie myliła.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658644</link>
 <description>&lt;p&gt;Chodziło o rezonansonujace, echem wzbudzonym przez paszcze Palikotów, różowe bobry&amp;#8230;:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pzdr&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 11:29:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658644 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658643</link>
 <description>&lt;p&gt;Mówisz z sensem! #prazdnik&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;A może głupio by wyglądała jednoczesna walka z wrogiem zewnętrznym i własną tradycją?&lt;br /&gt;
Nie mówiąc już o mądrości ludowej mówiącej; “jak trwoga to do Boga…”&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Otóż to.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do kwestii aktywu, wydawało mi się, że chodzi znowu o jakieś różowe bobry, a nie o Palikota.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 11:16:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658643 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino, poważnie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658642</link>
 <description>&lt;p&gt;Czyżbyś chciała zasugerować, że wówczas w niezwyciężonej Armii Czerwonej w miejsce komisarzy politycznych pojawili się kapelani wojskowi?:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A może materiały wybuchowe stały się przydatniejsze do innych celów niż wysadzanie wiekowych cerkwi?&lt;br /&gt;
A może głupio by wyglądała jednoczesna walka z wrogiem zewnętrznym i własną tradycją?&lt;br /&gt;
Nie mówiąc już o mądrości ludowej mówiącej; &amp;#8220;jak trwoga to do Boga&amp;#8230;&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W takim razie przypomnę Ci, że kiedy latem 1980 zaczęły się w Polsce strajki, to w komunistycznej &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TVP&lt;/span&gt; można było obejrzeć transmisję-live z Jasnej Góry. I wysłuchać kazania księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego.&lt;br /&gt;
Co wcale nie kolidowało z późniejszymi dokonaniami tajnych służb tego państwa. &lt;br /&gt;
Z  porwaniami, torturami i zabójstwami katolickich duchownych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 11:13:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658642 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658640</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak wybuchła wielka ojczyźniana, to przeprosili się z cerkwią...&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 10:40:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658640 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Wishful thinking tow. Wiaczesława M. Mołotowa:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658637</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;b&gt;„Polska, ten pokraczny bękart traktatu wersalskiego, przestała istnieć&amp;#8221;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Losowo dobrane głosiki leaderów najpoważniejszych sił politycznych IIIRP; &amp;#8211; &lt;i&gt;&amp;#8220;Polskość to nienormalność&amp;#8221;&lt;/i&gt; &amp;#8211; &lt;i&gt;&amp;#8220;Dziś przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości&amp;#8221;&lt;/i&gt; &amp;#8211; &lt;i&gt;&amp;#8220;Identyczne motywy jak polscy wyklęci, miała &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;UPA&lt;/span&gt;. Jej żołnierze też walczyli z bolszewikami i polskim wojskiem. Może czas, aby i ich zrehabilitować i dobrze wspominać?&amp;#8221;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;#urojonyaktyw?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 10:19:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658637 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658636</link>
 <description>&lt;p&gt;interesujące byłoby Twoje stanowisko w kwestii „nieobecności Boga” &amp;#8211;  kanonicznego argumentu wojujących ateistów. :) &lt;br /&gt;
Napisz coś na ten temat… &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu zareagowałem na prostacką  bolszewicką kalkę. &lt;br /&gt;
W miarę wiernie odzwierciedlającą to co wydarzyło się w Ulianowsku  w czasach, gdy za pomocą identycznego czarnego piaru przygotowywano grunt pod monument wodza rewolucji. &lt;br /&gt;
Wysadzając, wadzący temu przedsięwzięciu, sobór Św. Trójcy.:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 25 Feb 2012 10:04:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658636 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658634</link>
 <description>&lt;p&gt;Twoje urojone aktywy też są nudne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;#zmusicyassedorzetelnosci #chcenatogrant&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://pawlooo20.wrzuta.pl/audio/6wtToCrEpmE/czerwone_tango&quot; title=&quot;http://pawlooo20.wrzuta.pl/audio/6wtToCrEpmE/czerwone_tango&quot;&gt;http://pawlooo20.wrzuta.pl/audio/6wtToCrEpmE/czerwone_tango&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 21:18:47 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658634 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Yassa</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658633</link>
 <description>&lt;p&gt;Pytanie &amp;#8220;gdzie był&amp;#8221;, jest trochę retoryczne. A to dlatego, że to pytanie może zadać ten, kto wierzy, że On Jest.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A więc pytanie jest szczególne i trudne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Owszem, może ktoś warunkować uznanie Jego istnienia od tego: &amp;#8220;jak&amp;#8221; i &amp;#8220;Czy&amp;#8221; zareagował lub niezareagował np. w momencie tragedii &amp;#8211; np. takiej jak komory gazowe.. . Innymi słowy, może ktoś mówić: uznam Boże, że istniejesz, jeśli będziesz postępował na mój &amp;#8211; ludzki obraz, i bezwględnie. Ja w przypadku II wojny światowej  &amp;#8211; mając Twój potencjał zareagowałbym zgoła inaczej. Ty wolałeś patrzeć na cierpienie ludzi.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest taka scena w ewangelii gdy Piotr mówi, że nigdy na Ciebie nie przyjdzie być ukrzyżowany i został nazwany stosownie do swojej wizji przyszłości JEzusa szatanem.. , bo głosi swoją mądrość a nie Bożą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;WIara więc opiera się na zaufaniu wobec Boga który &amp;#8220;zdaje się&amp;#8221;, że milczy. Mędrzec ze starego Testamentu powiedziałby, że lepiej jest niewinnie cierpieć będąc w przyjaźni z Bogiem, niż cierpieć będąc z Nim w nieprzyjaźni&amp;#8230; . Mówiąc wprost: Bogu się ufa, jeśli jest Bogiem i to Bogiem mądrym, kochającym i widzącym wszystko a nie tylko tyle ile widzi człowiek.. .&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No ale nie będę już się wdawał w dysputy, bo zdaje się, że autor wpisu sobie tego nie życzy. Chyba napiszę o tym, jak to jest z tym &amp;#8220;milczeniem&amp;#8221; Boga na swoim blogu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 21:06:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658633 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Будь готов - всегда готов!:))</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658631</link>
 <description>&lt;p&gt;Oho…ho… znaczy się już jestem czytany? Postęp widoczny i jaka ulga&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W związku z tym uprzejmie wyjaśniam;&lt;br /&gt;
jeśli już podjęłaś się tego trudu, to warto czytać ze zrozumieniem, bo w komentarzu adresowanym do Poldka „nikt” odnosiło się raczej do aktywu &amp;#8211; mocno niechętnego do wdawania się z nim w teologiczny spór.&lt;br /&gt;
Adresata przyjacielsko strofowałem, podsuwając mu sposób na uniknięcie zbytecznych spięć.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za nieporozumienie wynikłe z ewentualnej niedostatecznej klarowności mojego komentarza serdecznie przepraszam.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uniżony sługa&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 15:47:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658631 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Głosik</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658628</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;glos&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Chrystologia, jak i teologia fundamentalna rozróżnia między osobą Jezusa: Jehoszuy z Nazaretu syna Maryji czyli prawdziwego człowieka, który narodził się w określonym miejscu i czasie, a osobą Chrystusa czyli Meszijahwe &amp;#8211; Bożego Pomazańca, Zbawiciela.Ale tytuł Christos jest dopiero &amp;#8220;po paschalny&amp;#8221; to znaczy dopiero po śmierci Jezusa Apostołowie na podstawie przesłanki o pustym grobie oraz wcześniejszych zapowiedzi Jezusa uznali w nim zapowiadanego Mesjasza. Stało się to dopiero jednak po śmierci Jezusa. Wcześniej dla jemu współczesnych, był Jezus &amp;#8220;zwykłym&amp;#8221; człowiekiem.
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To naturalne, gdyż ze śmiercią Jezusa &amp;#8220;zniknął jego dawny obraz&amp;#8221;. Po Zmartwychwstaniu ukazywał się im niejako w innej postaci oraz &amp;#8211; mówiąc terminologią gier komp. &amp;#8211; przeszedł do kolejnej planszy. Więc i jego uczniowie mieli przyspieszony kurs poznania.. .&lt;br /&gt;
To właśnie po zmartwychwstaniu dopiero szukano potwierdzenia tego kim jest i dlaczego cierpiał, w pismach prorockich. Mało tego, to w pismach S.T. jest mowa o Mesjaszu, Królu wszechświata, przed którym zegnie się każde kolano. Więc odkrywano nieznane &amp;#8220;oblicze&amp;#8221; i posłannictwo Jezusa. A przecież oni myśleli, że będą &amp;#8220;z nich chodzić&amp;#8221;.. . &lt;br /&gt;
Śmierć Jego była szokiem i zapewne &amp;#8211; w odczuciach jego uczniów &amp;#8211; końcem pięknej historii. Potem okazało się, że wszystko było napisane u proroków. A Jezus prowadzi ich dalej ku większym wyzwaniom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ historia nie zatrzymała się i trwa dalej, stąd też i rozważania nad Jezusem, poszły w kierunku &amp;#8220;kolejnych planszy&amp;#8221; jakie niewątpliwie wynikały ze studiowania zapisów o NIm u proroków, ale i bieżące: ukazywanie się po zmartwychwstaniu, wniebowstąpienie oraz zesłanie Ducha Św&amp;#8230; .  Wbrew pozorom wiele można wiedzieć, ale czy wszystko? Historia nadal się pisze. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzka ciekawość i naturalna skłonność do spekulacji więc &amp;#8220;dzielenie włosa na 4&amp;#8221;, przez &amp;#8220;mądrych teologów&amp;#8221; w stosunku do Jezusa. Czy to wiedza potrzebna do Zbawienia? &lt;br /&gt;
A przecież Jezus wybierał prostych ludzi a nie filozofów.. . :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;EwangeliE przecież powstały kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa. I to, co wiemy o Jezusie i co jest zawarte w ewangeliach, to wynik kilkudziesięciu lat namysłu i kształtowania się już &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WIARY&lt;/span&gt; W &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEZUSA&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie musiały powstawać wcześniej skoro żyli naoczni świadkowie tychże wydarzeń, którzy mogli świadczyć o tym co widzieli. A ponieważ i oni musieli umrzeć, ktoś wpadł na dobry pomysł aby ich świadectwa utrwalić na piśmie. Więc &amp;#8211; jak dla mnie Ewangelie powstały i tak dosyć wcześnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 15:25:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658628 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ano nikt,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658630</link>
 <description>&lt;p&gt;twoja wybiórcza ślepota jest nudna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 14:24:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658630 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Poldku, podziwiam Cię, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658629</link>
 <description>&lt;p&gt;ale nie da się ukryć, że ta notka to jest naprawdę &lt;i&gt;REWELACJA!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Świetnie napisana.&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;
Niemalże tak &lt;i&gt;świetnie&lt;/i&gt;, jak humoreska z Крокодила odczytana swego czasu na zebraniu WKPb w Uljanowskom Awtomobilnom Zawodie.:))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Należałoby zatem okazać radość, że spowodowała ona równie gorący aplauz  i zastosować się do apelu autora; &lt;i&gt;„Chciałbym już zakończyć te nasze rozważanie, ponieważ do niczego poza tym, co już powiedzieliśmy one nas nie doprowadzą.”&lt;/i&gt;:)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zauważ, że nikt nie odniósł się do zasadniczego pytania, które się tu pojawiło.:)) &lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Gdzie był Bóg, kiedy ludzie ginęli w krematoriach?&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wypadałoby więc nie spierać się bezproduktywnie, nie uciekać od niego, tylko zgodnie z konwencją odpowiedzieć mniej więcej tak:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Jak to gdzie był? Co za pytanie?&lt;br /&gt;
Towarzysz myśli, że my som jakie mużyki od Jankego? Zacofane, ciemne i niegramotne.&lt;br /&gt;
Że języków nie znamy? Nie wiemy co to znaczy Gott mit uns?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;O nie! My som blogery z tekstowiska… my nie tylko czytamy do 100 książek rocznie!&lt;br /&gt;
My je też piszemy i tłumaczymy! &lt;br /&gt;
Wiadomo gdzie był; przecież na klamrach pasów krematoryjnej obsługi, jak wół pisało, że stoi za nią  Bóg. &lt;br /&gt;
Ten sam o którego zbrodniach nam Towarzysz tak pięknie i leciuchno opowiedział!&lt;/b&gt; :))&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 Feb 2012 12:48:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>scroll</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658629 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658612</link>
 <description>&lt;p&gt;Ok, masz rację, tak, jak nie trzeba być osobą wierzącą, by uprawiać teologię (choć są tacy, którzy uważają inaczej). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chrystologia, jak i teologia fundamentalna rozróżnia między osobą Jezusa: Jehoszuy z Nazaretu syna Maryji czyli prawdziwego człowieka, który narodził się w określonym miejscu i czasie, a osobą Chrystusa czyli Meszijahwe &amp;#8211; Bożego Pomazańca, Zbawiciela.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale tytuł Christos jest dopiero &amp;#8220;po paschalny&amp;#8221; to znaczy dopiero po śmierci Jezusa Apostołowie na podstawie przesłanki o pustym grobie oraz wcześniejszych zapowiedzi Jezusa uznali w nim zapowiadanego Mesjasza. Stało się to dopiero jednak po śmierci Jezusa. Wcześniej dla jemu współczesnych, był Jezus &amp;#8220;zwykłym&amp;#8221; człowiekiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oczywiście na gruncie teologii nie ma mowy o &amp;#8220;dwóch&amp;#8221; Jezusach: tym przed męki i śmierci, i tym po. Tylko Mesjaszem Jezus stał się dla Apostołów dopiero po swojej śmierci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem czy dość jasno się wyrażam. &lt;br /&gt;
EwangeliE przecież powstały kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa. I to, co wiemy o Jezusie i co jest zawarte w ewangeliach, to wynik kilkudziesięciu lat namysłu i kształtowania się już &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;WIARY&lt;/span&gt; W &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;JEZUSA&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 14:07:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>zglos</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658612 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>glosik</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658609</link>
 <description>&lt;p&gt;Jezusa można zrozumieć zarówno w kontekście Wiary jak i w świetle Biblii.  Dlatego rozróżniam gdyż, nie trzeba być wierzącym by rozumieć teologię Biblijną. Zaś kwestią wiary pozostaje osobisty stosunek do Jezusa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaś, jeśli chodzi o rozróżnienie &amp;#8220;Jezusa w historii i Wiary&amp;#8221; &amp;#8211; napisz tekst, nie do końca rozumiem co masz na myśli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;
************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 13:25:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658609 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@AnnaP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658607</link>
 <description>&lt;p&gt;Dzięki :) Ktoś, kiedyś powiedział, że ludzkość tylko czasem ma odrobinę szczęścia, bo tylko czasem ktoś nie próbuje jej zbawić.:)&lt;br /&gt;
pozdrawiam serdecznie!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 13:05:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>zglos</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658607 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>głosiku świetny tekst</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658606</link>
 <description>&lt;p&gt;a co do dyskusji, jeśli istnieje gromada ludzi uznających się za Boga, to ukrzyżują każdego Jezusa, bez znaczenia, czy będzie boskim synem, córką czy też nie, ze strachu o utratę swej boskości.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 12:23:59 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658606 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@poldek34</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658605</link>
 <description>&lt;p&gt;Chciałbym już zakończyć te nasze rozważanie, ponieważ do niczego poza tym, co już powiedzieliśmy one nas nie doprowadzą. Wiara pozostanie wiarą i tylko w kontekście wiary możesz pisać to, co piszesz i tylko w kontekście wiary ma to sens.&lt;br /&gt;
Oczywiście bez Biblii nie zrozumiemy Jezusa tak, jak rozumie Go wiara i teologia katolicka. &lt;br /&gt;
Ktoś kiedyś powiedział, że to czy w zabitym na krzyżu człowieku dostrzeżemy Mesjasz jest tylko i wyłącznie kwestią wiary i&amp;#8230; koniec.&lt;br /&gt;
Ale w teologii jest bardzo ważne, aby umieć rozróżnić i jednocześnie pogodzić Jezusa historii i Chrystusa wiary, a to wcale nie jest takie proste. Poza tym, kwestią równie delikatną jest kwestia samoświadomści,ości Jezusa, ale to już na całką inną dyskusję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 11:58:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>zglos</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658605 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@głosik</title>
 <link>http://tekstowisko.com/zglos/61798.html#comment-658604</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;zglos&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Co do ofiary jej sensu i biblijnego znaczenia, tu też mamy do czynienia z wielorakością interpretacji, które na jednym &amp;#8220;poziomie&amp;#8221; interpretacji uchodzą za &amp;#8220;logiczne&amp;#8221; i &amp;#8220;racjonalne&amp;#8221;, ake wystarczy wejść na trochę inny poziom, by wszystko postawić w wątpliwość. i odwieczne pytanie czy Bóg naprawdę nie mógł obejść się bez tej straszliwej ofiary z własnego syna?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jezus rodzi się w konkretnym kontekście, zarówno religijnym jak i historycznym. BYł zapowiedziany oraz w tych zapowiedziach uhylono rąbka tajemnicy &amp;#8211; dzięki temu, można Go zidentyfikować czy On był tym, którego zapowiedziano.&lt;br /&gt;
Druga ważna rzecz, to kwestia Męki Jezusa rozważana z pominięciem kontekstu religijnego( tego, co mówią o Nim zapowiedzie ksiąg prorockich) oraz dalszej Jego historii: Zmartwychwstania, Jego obecności wśród apostołów, Wniebowstąpienia, obietnicy wylania Ducha świętego skazuje całe rozmyślanie o sensowności Jego Męki na klęskę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A to dlatego, że postać Jezusa jest elementem konkretnego planu, który dokonuje się w czasie: od pierwszych rodziców aż do powtórnego przyjścia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wg mnie bezsensowne jest rozważanie o Jezusie odrywając go od kontekstu BIblijnego, ktory sam autoryzował mówiąc o sobie właśnie w taki sposób jak nazywali Go prorocy: Syn Człowieczy, Król, Mesjasz, itd. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kiedyś czytałe przepiekny esej ks. Hryniewicza, który udowadniał, że ofiary Jezusa nie należy traktować w znaczeniu &amp;#8220;sacrifitium&amp;#8221; czyli ofiary przebłagalnej za grzechy ludzkości , jakiej oczekiwał znieważony i zagniewany Bóg od ludzi, ale  w znaczeniu &amp;#8220;Victima&amp;#8221; &amp;#8211; czyli takim, że Jezus stał się &amp;#8220;ofiarą&amp;#8221; ludzkich knowań i złej woli.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No pewnie, że nie. Odkupienie &amp;#8211; jak sama nazwa wskazuje jest uwolnieniem  &amp;#8211;  z czegoś złego. A przecież niewola wobec złego jest największym niebezpieczeństwem człowieka, gdyż zły zabija duszę. A Jezus właśnie mówi o tym, by nie bać się tego co zabija ciało, ale tego co jest w stanie zabić duszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poprzez grzech, człowiek stracił moc zachowania niezależności wobec złego. Więc akt śmierci Jezusa jest wymierzony w szatana a nie koniecznością w związku z &amp;#8220;udobrychaniem zagniewanego&amp;#8221; Ojca. Przecież w przypowieści o Synu Marnotrawnym( albo dobrym i cierpliwym Ojcu ) mamy inny obraz Ojca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więc owa tragedia człowieka polega na takim, błędnym przekonaniu, że czyni dobrze, że owo budowanie sobie życia jest budowaniem sobie osobistego piekła &amp;#8211; o tym właśnie mówi dosadnie owa przypowieść: &amp;#8211; syn bierze należną część swojego majątki  i idzie na własną rękę nim zarządzać &amp;#8211; w pewnym momencie swojego życia nachodzi otrzeźwienie i widzi, że wszystko przegrał  &amp;#8211; podejmuje decyzję o zawróceniu z tej ścieżki na którą wszedł i wraca do Ojca&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytanie dotyczy, dlaczego w tym procesie potrzebny był Jezus. Wg mnie, gdyby Jezusa nie było, w momencie otrzeźwienia syn, nie mógłby o własnych siłach wrócić, gdyż byłby w całkowitej niewoli &amp;#8220;ścieżki&amp;#8221; na którą wszedł. Świetną metaforą owej ścieżki jest metafora pierścienia u Tokiena. Pierścień, który zniewala i przejmuje kontrolę nad tym, który go nosi.. = droga zła która przejmuje kontrolę nad człowiekiem.( jest to tajemnica zla ).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobną siłą jaka bierze i pęta człowieka jest zło &amp;#8211; dlatego też cała Ewangelia jest ostrzeżeniem przed nimi konieczności odwracania się od niego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatem, posługując się metaforą Tolkiena, Jezus jest tym, który poświęcił się temu, aby zniszczyć ów pierścień &amp;#8211; raz na zawsze aby nigdy nie mógł zawładnąć czlowiekiem.&lt;br /&gt;
Jednak zniszczenie człowieka nie oznacza, wolności od niego. Rewelacyjnym przykładem zniewolenia, mimo nie posiadania pierścienia jest Golum. Mimo, że nie posiada, nie potrafi być wolny. W niektórych sytuacjach zachowuje się jakby nim, rządził pierścień &amp;#8211; gdyż nie jest do końca sobą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I właśnie postać Goluma &amp;#8211; dla mnie &amp;#8211; obrazem człowieka sakożonego grzechem pierworodnym, który mimo, że już wie o tym, że zło jest złem &amp;#8211; dobro zaś dobrem. To jednak ma skłonność do zła &amp;#8211; tak jak Golum, nie jest całkiem wolny od pierścienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Reasumując:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Jezus swoją Męką, Zmartwychwstaniem odebrał władzę szatanowi nad człowiekiem &amp;#8211; Człowiek jednak musi sam, osobiście &amp;#8211; jak Golomn &amp;#8211; uczyć się nowego życia, bez zła(pierścienia) i w wolności wobec niego, podążając za dobrem. &amp;#8211; Jezus jeszcze dodaje, że obiecuje siłę wszystkim tym, którzy wejdą na tę drogę( Zesłanie Ducha  Świętego ), który pociesza, umacnia i prowadzi wszystkich &amp;#8220;golumnów&amp;#8221;, którzy już chcą być wolnii od &amp;#8220;pierścienia&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W naziązaniu do tym, co napisałeś o ks.Hryniewiczu, plan jaki realizuje Bóg rozgrywa się zupełnie na innym poziomie niż, ten który my widzimy &amp;#8211; chociaż my jesteśmy powodem i beneficjentem tego planu. To ze względu na mnie ów plan został zrealizowany-bezinteresownie i wspaniałomyślnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;************************&lt;br /&gt;
Drążę tunel.. .&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 23 Feb 2012 11:37:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>poldek34</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 658604 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
