<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Cały komisariat nie dał rady mi, czyli spokojnie, wrócimy do Kansas&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Cały komisariat nie dał rady mi, czyli spokojnie, wrócimy do Kansas&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Dodatek poetycki:</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659144</link>
 <description>&lt;p&gt;jeden z najwspanialszych polskich poetów, w Sztokholmie nie są głupi. Proszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Latami będzie chodzić w Belwederze. &lt;br /&gt;
Piłsudski nigdy nie uwierzy w trwałość. &lt;br /&gt;
I będzie mruczeć: &amp;#8220;Oni nas napadną&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Kto? I pokaże na zachód, na wschód. &lt;br /&gt;
&amp;#8220;Koło historii wstrzymałem na chwilę&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powój wyrośnie z plam zeschniętej krwi. &lt;br /&gt;
Gdzie żyto klęka, tam wstanąbulwary. &lt;br /&gt;
I pokolenie pyta: jak to było? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aż żaden, miasto, nie zostanie kamień &lt;br /&gt;
W miejscu na którym leżał i przeminiesz. &lt;br /&gt;
Płomień rozgryzie malowane dzieje. &lt;br /&gt;
Jak wykopany grosik będzie pamięć. &lt;br /&gt;
Za twoje klęski dostaniesz nagrodę. &lt;br /&gt;
Na znak, że tylko mowa jest ojczyzną &lt;br /&gt;
Mur twój obronny u twoich poetów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;______&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ciesz się, ojczyzno, że nie jestem tylko poetą, ale też geodetą. Albo coś w tym guście.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 08 Mar 2012 13:42:21 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659144 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Właśnie się obudziłam.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659131</link>
 <description>&lt;p&gt;Akurat, na pewno, zasnę niewinnym snem, skoro skłamałam, kurwa, ponieważ mam sklerozę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O nieee, życie to nie bajka, obudziłam się z ponurą myślą: Jerzy Krzysztoń...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mnie prosto, łatwo i przyjemnie wyprowadził z bagna graf von Moltke. Bogu dzięki za Prusy.&lt;br /&gt;
A tamten&amp;#8230; truł się gazem, odratowali go, nie chcę nawet sprawdzać, ale jestem niemal pewna, że w końcu, niby wyleczony (w Tworkach) popełnił samobójstwo&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIE&lt;/span&gt; mógł wyzdrowieć, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIE&lt;/span&gt; mógł, przeczytałam po pięć razy każdy tom &amp;#8220;Obłędu&amp;#8221; i rozumiem, jak może nikt inny, co tam jest napisane. Kurwa, tak strasznie mi żal tego Krzysztofa J.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie leczą nas psychotropy, spacery, świeże powietrze ani zwierzęta, nie zabija nas internet ani papierosy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przepierdoliłam radośnie trzy lata liceum, zrobiłam najlepszą maturę z historii w całej historii szkoły. Co zostało podsumowane: &amp;#8220;dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół nie naprawi&amp;#8221;. Tak.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli zrozumieliście cokolwiek, z tego powyżej mojego i Magii gadania, no to może załapiecie, że jedyna istotna rzecz to Wzór.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Żadna sztuka słuchać swojego małego, wewnętrznego feldmarszałka, on mówi prosto i jasno, planuje dowcipne pułapki, jest wrednym skurwysynem i ma w życiu ubaw. Umiera zdrowy, syty lat i wojen, w wieku lat 91.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Krzysztoń miał Wzór, a jakże, samego, kurwa mać... samego pieprzonego agenta, pochlapanego krwią gorzej niż Jaruzel&amp;#8230; tzw. zbawcę ojczyzny, patrona Uniwersytetu Warszawskiego&amp;#8230;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli w duszy zasiądzie ten pierdolony Dziadek, bodajby na niego nasrała Kasztanka, to ja polecam od razu, hm, nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale najmniej bolesny i najszybszy jest chyba skok z wieżowca?...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIGDY&lt;/span&gt; nie wyjdziecie z chaosu i nigdy nie zrozumiecie, czemu wasze życie bez przerwy się pierdoli, jeśli będziecie myśleć, że jesteście: Cezarem, Napoleonem, Hitlerem, Stalinem, albo Piłsudskim właśnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo to są wszystko, moi szanowni słuchacze, to są wszystko &amp;#8211; no co &amp;#8211; psychopaci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A skąd wiadomo? A wiadomo, po śmierciach. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sztylet w plecy, arszenik, żelazna polopiryna w bunkrze, szaleńczy wrzask strachu, że oto podchodzą do łóżka żydowscy lekarze, długi, bolesny, doskonale i świetnie, że tak było, tylko szkoda, że stał na czele Polski, zaraz, co mu wysiadło? nerki? prostata? No mniejsza z tym, przez ostatnie lata Józio dogorywał i jak mówię, mam nadzieję, że z tego bólu wył.&lt;br /&gt;
Za maj, za sanację, za traktowanie ludzi jak bydło, za samotne pasjansiki w Belwederze, za to, że do dzisiaj, o Boże, wszyscy go mają niemalże za świętego. I wy się, kurwa, ośmielacie szydzić z Rosjan, że u nich stoją ciągle pomniki Lenina?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie radzę polemizować, opór jest daremny; to był skrót, umyślnie wyostrzona forma, ale mogę omówić fakt po fakcie, każdą kolejną psychopatyczną jazdę. Niom.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moltke zasnął, powiedział wcześniej tylko: &lt;em&gt;nie osłabcie mojego skrzydła.&lt;/em&gt; I tyle.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osłabili, przerżnęli, byli głupi, spoko. &lt;br /&gt;
Nie wszyscy są głupi i nie wszyscy uważają, że &lt;em&gt;każdy ma swoją prawdę,&lt;/em&gt; jak mi to wciskała kiedyś jedna polonistka.&lt;br /&gt;
Prawda leży tam, gdzie leży. Chyba zostawiłam ją na stoliku, koło papierośnicy i telefonu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobranoc.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 08 Mar 2012 01:07:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659131 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zainspirowana dyskusją Magia-Jerzy </title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659107</link>
 <description>&lt;p&gt;chciałabym uzupełnić mój cykl porad dla wędrowców po Krainie Oz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od dzieciństwa miałam mnóstwo przeróżnych zainteresowań, naukowych, literackich, przygodowych i nie wiem co jeszcze. Właściwie tylko informatyka zawsze mnie nudziła, a potem doszła jeszcze psychologia do tej czarnej listy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brało się to skąd, że kończyłam psychiatryczne szkoły, najciekawsze było gimnazjum &amp;#8211; nauczyciele przedstawiali sobą solidny zbiór czubków, jak w kiści bananów. Ale pominę poboczne wątki, chociaż są ciekawe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drodzy bracia i siostry w obłędzie: jeśli nie jesteście absolutnie samowystarczalni finansowo i nie narobiliście długów, to nie ma wyjścia, traficie do psychiatry. Zaliczyłam wielu, och. To są wszystko, z jednym szlachetnym wyjątkiem, straszliwi idioci (oczywiście w ramach zbioru mi znanego; wyjątek mnie nie leczył, znajomość towarzyska). Wy, moje wariackie gołąbeczki, każdego z nich jesteście w stanie przejrzeć i oszukać. Jesteście szalenie inteligentni, wrażliwi i dobrzy, nikt inny nie wpada w obłęd (nie jestem pewna, czy wyjątku nie stanowi schorzenie pod nazwą hebefrenia).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zatem do dzieła, wykorzystajmy Moc, jaką daje Wiedza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rodzina osłabnie z ulgi, kiedy potulnie się zgodzicie na wizytę i mocno wam odpuści. No to myk, do sieci wszechświatowej, sami wybierzemy odpowiednią placówkę w naszym mieście.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Psychoanaliza? Hi, hi, żart jakiś, nie mówię do kretynów, tylko do wariatów. Sto kilometrów dystansu od wszelkich kozetek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Brać tylko i wyłącznie behawiorystę, a po wejściu do gabinetu patrzeć, czy ma miłą twarz, uśmiecha się do was &amp;#8211; a potem, czy kategorycznie sprzeciwia się naciskom waszych wścibskich krewnych &amp;#8211; tajemnica lekarska jest święta. Po spełnieniu tych warunków brzegowych już wiecie, że oto skończyła się wasza gehenna, oto ostatni z waszych gabinetów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaczynamy gadkę. Absolutnie, w żadnym przypadku, nie opowiadać nic o swoich wizjach, przeżyciach itd, jeszcze stuknie 800 g ketrelu, żeby was &lt;em&gt;wytłumić.&lt;/em&gt; Odpowiadać na pytania, będą bardzo proste.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Śpi w nocy? Je w dzień? Uprawia sport? Chodzi do szkoły? Zalicza egzaminy? Ma pomysł na podjęcie pracy w przyszłości? Nie wpada w konflikty z otoczeniem? Duże te skoki nastroju? Bardziej depresja, czy bardziej mania? Nie robi długów? &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nudne, proste, szybkie, mówić precyzyjnie, zachowywać spokój, ziew, oni naprawdę myślą, że to jest jakiekolwiek wyzwanie dla człowieka, który zwiedził Piekło?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Behawioryści to treserzy dzikich zwierzątek, nic więcej. Niech się trafi poczciwy treser, niech zwierzątko grzecznie skacze przez obręcz i zjada smakołyki, za pół roku wyjdzie na zawsze z gabinetu i będzie mieć w dupie wszelkie diagnozy, recepty, leki i cały ten szajs.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam uprzejmie,&lt;br /&gt;
Pino MC&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 07 Mar 2012 18:13:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659107 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ojej,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659087</link>
 <description>&lt;p&gt;czy ja wczoraj, niechcący, &lt;em&gt;bredząc jak wariatka&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- wymyśliłam nie projekt ustroju zmiany konstytucji* &amp;#8211; nie strategię dla Polski&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ale całą, alternatywną, historię Europy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak czy owak, kontynuujcie, Marszałku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;ojciec, o ile pamiętam, w 97 zagłosował przeciw; mieliśmy wtedy Kwacha i kogo, yassa pomóż?&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Teraz mamy sklerotycznego Breżniewa i drapieżnego Tuska, jakoś ostatnio nie słyszę huku żyrandoli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. 19 wydrukowanych stron licencjatu, &lt;em&gt;phun&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 07 Mar 2012 10:44:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659087 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja marzę o jednym,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659084</link>
 <description>&lt;p&gt;cudownej wygranej w lotto i siędzę na rencie w małej chatce nad morzem, czasami odwiedzają mnie dzieci. I nie bredzę, kłamię ani żartuję.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 07 Mar 2012 10:34:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659084 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Islandia?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659066</link>
 <description>&lt;p&gt;Halo, kto paczy na to z Reykjaviku?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 19:15:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659066 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>grześ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659061</link>
 <description>&lt;p&gt;Jawohl. ;)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 18:11:52 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659061 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pino,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659059</link>
 <description>&lt;p&gt;a propos tekstu, to niestety temat mnie przerasta i komentarze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszystkiego dobrego życzę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Odezwę się na priva &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; jak się zbiorę z myślami swoimi i trochę czasu będę miał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdro.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 18:03:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>tecumseh</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659059 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A teraz proszę, porównajcie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659058</link>
 <description>&lt;p&gt;Pierwsze Tekstowisko, przegrywające totalnie z Napoleonem, kierowane przez rosyjskiego dywersanta yayco &amp;#8211; z Trzecim Tekstowiskiem, pod bezbłędną pałeczką Moltkego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zarejestrowałam się tu 6 marca 2008. W pierwszym komciu zjechałam totalnie Poldka, że bredzi, Igła Kozak się przyłączył, a urażony dyslektyczny glonojad zaproponował: &lt;em&gt;medice, cura te ipsum.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(żeby nie było, nigdzie nie zaglądałam, lecę z pamki, możecie posprawdzać, czy dobrze pamiętam)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie ma wroga na lewicy, prawicy i centrum, wszyscy jesteśmy potrzebni, yassa przestał dręczyć niewinne bobry i przerzucił się na cięższy kaliber, Poldek zaczął pisać gramatycznie i ortograficznie, Bażant Starszy rzucił hasło: chujom precz! Magia wreszcie przestała się ciskać, no, czy komuś jest jeszcze niedobrze w tej klubokawiarni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A wiecie, czemu Moltke, a nie na przykład idol pana sztucznego historyka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ Bonio przegrał i został otruty na Świętej Helenie. Bo pamiętajcie, Francja &amp;#8211; ta prawdziwa i ta zupełnie symboliczna &amp;#8211; jest zawsze najbardziej podejrzanym krajem, trzeba ją trzymać pod butem i kroić Lotaryngię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie Radetzky, bo Austria to więzienie narodów, prędzej ujrzymy demokrację na Kremlu, niż na wiedeńskim Burgu. W parlamencie Haider, a w piwnicy Fritzl.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie Nelson ani nie Wellington, bo choć kocham morze, to jestem ziemnym Smokiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie Garibaldi ani nie Mazzini, bo Włosi to wariaci, a ja mam chłodny umysł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie chcemy tu mokrych snów Artura Nicponia, teraz mówię o realnej geopolityce, to jest tylko jeden sposób &amp;#8211; Berlin i Warszawa muszą zapomnieć wszystko i z pełnym przekonaniem uścisnąć sobie dłonie. Bo My i Oni jesteśmy ying i yang. Polacy i Prusacy. Porządek i szaleństwo. Spłonęła nam Stolica, im spłonęło Drezno, pamiętacie, o co w 60&amp;#8217;s potwornie zapluwał się Gomułka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie żadne tam rozpieprzone na tysiące opactw i ksiąstewek Św.C.Rz.Nar.Niem. Skąd. Wredne, zaborcze i bezwzględne Prusy. Które wygrały wszystko. Żeby runąć całkowicie, a następnie wstać.&lt;br /&gt;
I Rzeczpospolita, która wygrała wszystko, żeby runąć, wstać, runąć i następnie wstać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie tropić więcej Smętka, mówić po niemiecku, tak nam dopomóż Herrgot i Pambuk.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;[salut]&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 17:54:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659058 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659057</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja się tylko śmieję i zastanawiam, czy przypadkiem nie wymyśliłam zbrodni doskonałej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy świadkiem, że cały czas siedziałam sobie grzecznie na kanapie w Krakowie.&lt;br /&gt;
Nie miałam w ręku karabinu od pierwszej liceum.&lt;br /&gt;
Nożami się regularnie kaleczę.&lt;br /&gt;
Nie znam się na truciznach.&lt;br /&gt;
W życiu nie trenowałam żadnej sztuki walki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niewinna, Wysoki Sądzie!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 17:20:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659057 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Kilka słów o relacji Dorotka - Czarnoksiężnik</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659056</link>
 <description>&lt;p&gt;Dobrze jest pamiętać, jak zachowała się Dorotka wobec Czarnoksiężnika.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czarnoksiężnik, chcąc rozwiązać swoje własne problemy, zażądał od Dorotki i jej przyjaciół, unicestwienia Złej Czarownicy z Zachodu. Obiecywał spełnienie ich pragnień kiedy tylko zła wiedźma zniknie, wystawiając grupę na niebezpieczeństwa. Kłamał, od początku do końca, jak na wrednego i wystraszonego małego człowieczka przystało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo, że Drwala i Stracha trzeba było &amp;#8220;reaninować&amp;#8221; a sama Dorotka nie czuła się zbyt tęgo, bo przecież spowodowała czyjąś śmierć, to jednak &amp;#8211; po powrocie do Szmaragdowego Grodu i zdemaskowaniu Czarnoksiężnika przez Toto &amp;#8211; nie zatraciła się w nienawiści do niego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie pozwoliła zapanować nad sobą temu najbardziej wstrętnemu z uczuć. Uwolniła się od nienawiści. Nie pielęgnowała jej w sobie. Nie traciła na nią własnej energii! &lt;br /&gt;
Gdyby poddała się nienawiści, być może dalej tkwiłaby w Oz. &lt;br /&gt;
To trudne wyzwanie. Ale im trudniej jest to zrobić, tym bardziej jest to konieczne by wrócić do Kansas&amp;#8230;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 17:10:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659056 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zuo zuem,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659051</link>
 <description>&lt;p&gt;rzuciłam colę i przemysłowe szlugi, ale mój organizm stanowczo domaga się czasem miętowo-gruszkowego Wedla.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 16:13:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659051 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No sami widzicie.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659050</link>
 <description>&lt;p&gt;Gdy miałem lat piętnaście, widziałem ruskie tanki.&lt;br /&gt;
Dzisiaj po przepowiednie odsyłam do Cyganki.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 16:10:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659050 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Powrót do Kansas to powrót do domu.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659049</link>
 <description>&lt;p&gt;Każdy z nas jest na swój własny sposób Dorotką i każdy z nas może zostać porwany przez nagłe tornado, Tornado przeciwności losu, straty kogoś bliskiego, tłumionych przeżyć z dzieciństwa, wywalenia z pracy, zawodu miłosnego, oblania egzaminów. Lista takich tornad może być być tak długa, jak wielu nas nosi Matka Ziemia. &lt;br /&gt;
Kiedy już porywa nas tornado, często – tak, jak Dorotka &amp;#8211; nie zdajemy sobie z tego sprawy. Bywa, że budzimy się (po zażyciu cudownej, antytornadowej pigułki), w krainie Oz. &lt;br /&gt;
Kraina ta może wydać się nam Rajem. Jest kolorowa, fascynująca okazałością, przyciąga swoją egzotyką. Ale jest to kraina ułudy, którą trapią te same problemy, które spowodowały nadejście tornada.&lt;br /&gt;
Kiedy już to zauważymy, zechcemy – tak, jak Dorotka &amp;#8211; wrócić do domu. Wrócić do Kansas. &lt;br /&gt;
Być może nawet trafi się gdzieś po drodze, pełna dobrych chęci, Czarownica z Północy, która jednakże wyśle Dorotkę w niewłaściwie miejsce i do niewłaściwej osoby, jaką był/jest Czarnoksiężnik władający całą krainą Oz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ważnym jest abyśmy na swojej drodze spotkali towarzyszy. Nawet takich, których trapią ich własne kłopoty, ale potrafiących słuchać, szczerych w swoich intencjach, oddanych. Możliwe, że Złe Czarownice ze Wschodu i Zachodu będą ich wyśmiewać, zarzucając im a to brak brak odwagi, a to wiedzy, czy też miłości. Możliwe, że ludzkie odpowiedniki Tchórzliwego Lwa, Stracha na Wróble czy Blaszanego Drwala uwierzą Złym Czarownicom ale nie odstąpią Dorotki, wyruszając wspólnie w pełną przygód podróż. A wtedy, zrywając kolejne zasłony ułudy, które spowijają krainę Oz, zerwiemy zasłony z własnych problemów. Dodatkowym bonusem będzie obnażenie Czarnoksiężnika: malutkiego, wystraszonego człowieczka. Cyrkowca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednakże towarzysze, nawet ci najmniejsi – jak piesek Toto – są tylko pomocą a nie siłą sprawczą powrotu do domu. &lt;br /&gt;
Każdy z nas ma swoje indywidualne zabezpieczenia, o różnej mocy. Każdy z nas ma swoje Rubinowe Pantofle. Nie da się ludzkich mechanizmów obronnych, ludzkiej świadomości i nieświadomości sprowadzić do paru statystycznych wykresów. Tak robią tylko Złe Czarownice z Zachodu i Wschodu. Problem w tym, że niektórzy zapomnieli gdzie swoje Rubinowe Pantofle położyli. Innym wydają się one jakieś staromodne, nieprzystające do cudownych eliksirów, wywarów i pigułek reklamowanych i sprzedawanych przez Złe Czarownice Wschodu i Zachodu. Ale Rubinowe Pantofle są. Istnieją! Trzeba tylko, czasem z pomocą przyjaciół, odnaleźć je w przepastnej szafie własnego życia, przy okazji robiąc w tym meblu generalne porządki. Trzeba je  założyć i… wrócić do Kansas. Wrócić do domu!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. &lt;br /&gt;
1.Słodycze to &lt;em&gt;zuo.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
2. Magia nie udziela porad. Nie ma na to &lt;em&gt;papierów.&lt;/em&gt; Magia może podsunąć książki i artykuły napisane przez Dobre Czarownice z Południa, które przypominają o istnieniu Rubinowych Pantofli oraz naszym władztwie w ich używaniu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 15:58:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659049 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AnnaP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659047</link>
 <description>&lt;p&gt;Ważne, że już rozumiesz, mam nadzieję, że wszystko jest z Tobą absolutnie w porządku; świat włazi w nas z butami, my tworzymy wzory, żeby się z tym uporać (co tam moje Dowództwo Połączonych Sztabów &amp;#8211; Greenberg miała w sobie całe dantejskie piekło, precyzyjnie podzielone na kręgi).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz tylko posprzątać, co było, wzruszyć ramionami, iść dalej.&lt;br /&gt;
Odkrycia i natchnienia zostają, jak były.&lt;br /&gt;
A po psychotropach ludzie skaczą po latach z okna, wieszają się pod prysznicem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:58:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659047 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja skończę spłacać swoje długi na emeryturze,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659045</link>
 <description>&lt;p&gt;odjechanie od reala to luksus&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:49:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659045 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Widzisz Pino</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659042</link>
 <description>&lt;p&gt;ja mam dwa takie pino na utrzymaniu, stąd repeat mnie martwi, zwolniłam się  w szale z roboty, taka byłam ambitna, komornika nie obchodzi twój żółty papier, dziurawych butów syna też, połykam tę chemię, lepiej mój wulkan wyciszyć, a jest potężny, ponadto moja teoria o sterowaniu umysłem jest prawdziwa, tu Magia potwierdzi jej możliwość, bo oficjalnie poza orwellem chyba nikt o tym nie pisał, stąd wolę się uśpić prochami, by sterujący nie mieli do mnie takiego dostępu, Ciebie rozumiem, jesteś młoda, studia potrzebują energii, ja już pogodziłam się z drugą połową życia&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:42:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659042 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AnnaP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659044</link>
 <description>&lt;p&gt;To co ja mówię? Ojciec się na mnie darł, ale żyły pruł, żeby utrzymać (skończył spłacać moje liceum, jak byłam na drugim roku studiów).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pieniądze są ważne, ludzie są ważniejsi. O.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:42:02 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659044 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ok, już.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659043</link>
 <description>&lt;p&gt;Przerywnik muzyczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://w907.wrzuta.pl/audio/4RwXqpAb58R/mam_ledwie_blizne&quot; title=&quot;http://w907.wrzuta.pl/audio/4RwXqpAb58R/mam_ledwie_blizne&quot;&gt;http://w907.wrzuta.pl/audio/4RwXqpAb58R/mam_ledwie_blizne&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:40:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659043 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jeszcze jedno.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659041</link>
 <description>&lt;p&gt;Teraz mogę wyjaśnić Plan Taktyczny, choć zapewne już co poniektórzy się domyślili. Okaleczyłam Pana Cebulę, mam eggo, nie ma wyjścia, proszę nalać herbaty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kombinowałam ładne parę lat, próbowałam tak oraz inaczej. Agresja &amp;#8211; zły pomysł, zły, zawsze można pięknie to przekuć, że bredzę (bredziłam, ale był w tym sens, w każdym, najbardziej odlecianym komciu). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na humorek &amp;#8211; o, to już znacznie lepiej, Zło jest tak rozkosznie wrażliwe na swym punkcie. To już nieźle nadpsuło jajeczko.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na ambit &amp;#8211; też ładnie, trzeba pokazać, że się potrafi, trudności były przejściowe, a zresztą pardon, mam zero kompleksów na punkcie swoich repet&amp;#8230; Sorry, real wzywa, dokończę później.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:26:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659041 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>AnnaP</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659039</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem, ja mam to w papierze, czytałam w wieku trzynastu lat, może dlatego &amp;#8220;zwariowałam&amp;#8221; dopiero przy dwudziestce, bo miałam parę szans wcześniej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wszyscy jesteśmy nienormalni, z wyjątkiem normalnych &amp;#8211; i właśnie ci normalni są niezwykle groźni, wystrzegać się totalnie. Już nie mówiąc o tym, że są śmiertelnie nudni. Siedzą na dupie, dom-praca, żadnych planów na przyszłość, życie wspomnieniami z młodości, ach i och. Niezwykłe zamiłowanie do przedmiotów, do regularnego trybu życia, ciągle chorują, namiętnie łykają przeciwbólowe i proszki na kaszel.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I nieustannie wmawiają innym, że są tacy to a tacy. Nie słuchać. Ignorować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O dietę, psychotropy itd. pytaj Magię, ja nie jestem biolog, tylko Dowódca Połączonych Sztabów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam stanowczo&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:16:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659039 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ja mam schizofrenię, też ma stany natchnienia, faza psychozy, </title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659038</link>
 <description>&lt;p&gt;człowiek działa na obrotach 5 razy normalne, bardzo ciekawe. W natchnieniu wpadłam na odkrycia, o których bym w życiu bladego pojęcia nie miała. Też mnie skrzywdzono, właściwie krzywdzona jestem całe życie. Obecne metafory i skróty myślowe, to efekt potrójny, tajemnicy, zniecierpliwienia i zmęczenia. Biorę leki, jak odstawiłam śruba samą mnie przeraziła, mogłabym zabić.Ponadto żyję w ciągłym sytuacyjnym stresie, bo skądeś ta choroba się wzięła, jak minie odstawię psychotropy. Moje komentarze to część prawdy, wiem że są odjazdowe, ale mają odniesienie w realu, zapewniam.&lt;br /&gt;
Ale to mój wkład w Twój osobisty tekst Pino, każdy jest wariatem, im wrażliwszy i inteligentniejszy tym większym i zdiagnozowanym :)&lt;br /&gt;
Nie wiesz czy ta książka &amp;#8220;Życie to nie bajka&amp;#8221; jest w sieci?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;p.s.&lt;br /&gt;
za info o słodyczach dziękuję, ale póki co bardziej mnie wkurza mój wygląd&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 13:09:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>AnnaP</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659038 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>To już koniec.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/pino/61838.html#comment-659036</link>
 <description>&lt;p&gt;Wilhelmińskie Niemcy podbiły Europę. Nie będzie krwawej farsy za dwadzieścia lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Francja leży i kwiczy, zawieramy z Hiszpanią traktat w Pirenejach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wielka Brytania bierze morze, a my ziemię.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Precz z faszyzmem, tylko łagodny, zdyscyplinowany, pruski dryl.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na krakowską wieżę ratuszową wciągnięto dwie flagi: Pruską oraz Polską. Łopoczą obok siebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Pax Prussia,&lt;/em&gt; na następne osiemdziesiąt lat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nigdy nie przegrałem, wygrałem wszystkie wojny. Teraz zamierzam się doskonale bawić na emeryturze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;460&quot; height=&quot;315&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/NLToE9hnLR4?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;460&quot; height=&quot;315&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 06 Mar 2012 12:29:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659036 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
