<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Post-natalni przedludzie&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Post-natalni przedludzie&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-660115</link>
 <description>&lt;p&gt;Pierwszy raz słyszę, by nowość była argumentem na rzecz życia niedorobionego. Noworodek jest nową jakością. Game over…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Argument genetyczny wygrany przeze mnie. (Jeśli wirus zaatakuje moją skórę, to złuszczać się może nowy zestaw genów…)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 01 Apr 2012 18:24:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 660115 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>“Czy Pan sądzi, że moja</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-660104</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Czy Pan sądzi, że moja zygota miała geny dwóch osób a ja mam geny jednej osoby? No chyba coś Pan przeszarżował.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie rżnij głupa &amp;#8211; złuszczony naskórek nie jest nowym życiem, a zygota &amp;#8211; tak. Game Over.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 01 Apr 2012 14:50:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 660104 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-660031</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Jak Pan to dziecko z gwałtu urodzi, to jest to Pańskie prawo. Natomiast jak chce Pan zmuszać moją kobietę do rodzenia Pańskiego dziecka, bo Pan nie umiał wyhamować swoich popędów, to moją odpowiedzią będzie brona w plecy. Wara Panu od brzucha mojej kobiety! A Pańskie przekonanie, że bycie skazanym, to automatyczne pozbawienie praw rodzicielskich jest rozkosznie naiwne. Zatem nadal punkt dla mnie.&amp;#8221; &amp;#8211; Co to ma k..wa być?! Wyraźnie napisałem, że gwałciciel nie ma żadnych praw do dziecka. Natomiast dziecko skoro zostało poczęte staje się osobnym podmiotem z prawem do życia. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Według Pana gwałciciel nie ma prawa, ale według kodeksu rodzinnego jest tatusiem. A tatuś swoje prawa ma, chyba, że sądownie zostanie ich pozbawiony. :) To nie dzieje się z automatu, więc warto się zastanowić za czym się optuje.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze to:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Pan takich „człowieków” zrzuca tysiącami w postaci złuszczonego naskórka&amp;#8221; &amp;#8211; jeśli nie widzisz różnicy między naskórkiem (geny jednej osoby) a poczętym dzieckiem (geny dwojga osób) to radzę wrócić do podstawówki.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Czy Pan sądzi, że moja zygota miała geny dwóch osób a ja mam geny jednej osoby? No chyba coś Pan przeszarżował. Ja nadal mam połowę genów po mamie i połowę po tacie. Tak jak moja zygota miała komplet moich genów, co ma stanowić argument za traktowaniem jej jak człowieka. Zatem argument o genach dwóch osób a nie jednej świadczy o braku zrozumienia tematu. Przykro. Jak tak dalej pójdzie, to pewnie przestanę odpowiadać na Pańskie „argumenty” bo ich poziom jest zastraszająco bliski poziomu morza.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Generalnie:&lt;br /&gt;
Daruj pan sobie te cienkie manipulacyjki. Koniec rozmowy.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Od manipulowania są obrońcy życia niedorobionego. Ja jestem od nazywania rzeczy po imieniu, nawet gdy się to komuś nie podoba…&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
I vivce versa&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 Mar 2012 19:21:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 660031 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy Maciejowski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-660024</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Jak Pan to dziecko z gwałtu urodzi, to jest to Pańskie prawo. Natomiast jak chce Pan zmuszać moją kobietę do rodzenia Pańskiego dziecka, bo Pan nie umiał wyhamować swoich popędów, to moją odpowiedzią będzie brona w plecy. Wara Panu od brzucha mojej kobiety! A Pańskie przekonanie, że bycie skazanym, to automatyczne pozbawienie praw rodzicielskich jest rozkosznie naiwne. Zatem nadal punkt dla mnie.&amp;#8221; &amp;#8211; Co to ma k..wa być?! Wyraźnie napisałem, że gwałciciel nie ma żadnych praw do dziecka. Natomiast dziecko skoro zostało poczęte staje się osobnym podmiotem z prawem do życia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I jeszcze to:&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Pan takich „człowieków” zrzuca tysiącami w postaci złuszczonego naskórka&amp;#8221; &amp;#8211; jeśli nie widzisz różnicy między naskórkiem (geny jednej osoby) a poczętym dzieckiem (geny dwojga osób) to radzę wrócić do podstawówki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Generalnie:&lt;br /&gt;
Daruj pan sobie te cienkie manipulacyjki. Koniec rozmowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 30 Mar 2012 15:55:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 660024 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-660004</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
1) Rany gościa&amp;#8230; Jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu, to mamy do czynienia z przestępstwem i normalne, że gwałciciel nie może mieć wpływu na wychowanie dziecka, tylko siedzieć w więzieniu. Natomiast co do samej ciąży &amp;#8211; dziecko ma prawo się urodzić niezależnie od metody poczęcia. Zawsze można zrzec się praw rodzicielskich i oddać dziecko do adopcji. Jest wiele bezdzietnych par, które czekają na adopcję dziecka.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak Pan to dziecko z gwałtu urodzi, to jest to Pańskie prawo. Natomiast jak chce Pan zmuszać moją kobietę do rodzenia Pańskiego dziecka, bo Pan nie umiał wyhamować swoich popędów, to moją odpowiedzią będzie brona w plecy. Wara Panu od brzucha mojej kobiety! A Pańskie przekonanie, że bycie skazanym, to automatyczne pozbawienie praw rodzicielskich jest rozkosznie naiwne. Zatem nadal punkt dla mnie.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;2) W ciągu 1000 lat nauka zrobiła pewien postęp&amp;#8230; 1000 lat temu nie wiedziano o istnieniu genów i chromosomów. To, że coś utrwaliło się w warstwie językowej, nie oznacza, że oddaje rzeczywistość. Ucieka Pan w semantykę i czczy formalizm.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To, że od paru lat zaczęto coś inaczej nazywać, nie znaczy, że natura tego czegoś uległa zmianie. Zatem nie obalił Pan moich argumentów, więc nadal punkt dla mnie. (O genach będzie poniżej)&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;3) &amp;#8220;Zna Pan większą zmianę w rozwoju życia (znaczy organizmu)?&amp;#8221; &amp;#8211; tak, znam. To moment zapłodnienia, czyli zyskania pełnego genotypu. Cała reszta to didaskalia. Aha, nigdzie nie piszę o &amp;#8220;niepowtarzalności&amp;#8221;,proszę nie manipulować.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Niepowtarzalność wzięła się stąd, że z reguły obrońcy życia niedorobionego na nią wskazują. Przy każdym podziale komórki (z wyjątkiem komórek rozrodczych) komórka uzyskuje pełny zestaw genów (genotyp?), a Pan takich „człowieków” zrzuca tysiącami w postaci złuszczonego naskórka. Zatem zero wyjątkowości. :) Punk dla mnie. Trzeci.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;4) Powiedziałem, że się nie zgodzimy. Pan &amp;#8220;wie&amp;#8221; swoje, a ja swoje. A o poronieniu pisałem wyczerpująco,nie będę się powtarzał.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Gdyby miał Pan argumenty, a nie przekonanie, to byśmy się dogadali. Gdy pani Pino pisze mi, że użyłem złego przypadku, to nie dyskutuję z nią, tylko czapkuję, bo ma rację. Pan mi powtarza swoje wyznanie wiary, z totalitaryzmem w tle i ma Pan oczekiwanie, że przyjmę to jak prawdę od Boga. No nie da się…&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;3:0 dla mnie, co by Pan nie gadał.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To jest klasyczny przykład myślenia życzeniowego.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Kończę dyskusję, bo będziemy się już tylko powtarzać.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli rzeczywiście ma Pan świadomość braku argumentów, to może lepiej się do tego przyznać. Byłoby elegancko oddać przeciwnikowi co zwycięzcy. :) A jak nie, to pewnie znowu się spotkamy…&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja również Pana pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 Mar 2012 21:31:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 660004 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>WYJDŹ</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659989</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Natomiast co do samej ciąży – &lt;strong&gt;dziecko ma prawo się urodzić niezależnie od metody poczęcia.&lt;/strong&gt; Zawsze można zrzec się praw rodzicielskich i oddać dziecko do adopcji. Jest wiele bezdzietnych par, które czekają na adopcję dziecka.&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ALBO&lt;/span&gt; PÓJDĘ NA &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RYDZE&lt;/span&gt;, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;OSZCZEGAM&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 Mar 2012 17:05:36 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659989 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy Maciejowski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659982</link>
 <description>&lt;p&gt;1) Rany gościa&amp;#8230; Jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu, to mamy do czynienia z przestępstwem i normalne, że gwałciciel nie może mieć wpływu na wychowanie dziecka, tylko siedzieć w więzieniu. Natomiast co do samej ciąży &amp;#8211; dziecko ma prawo się urodzić niezależnie od metody poczęcia. Zawsze można zrzec się praw rodzicielskich i oddać dziecko do adopcji. Jest wiele bezdzietnych par, które czekają na adopcję dziecka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2) W ciągu 1000 lat nauka zrobiła pewien postęp&amp;#8230; 1000 lat temu nie wiedziano o istnieniu genów i chromosomów. To, że coś utrwaliło się w warstwie językowej, nie oznacza, że oddaje rzeczywistość. Ucieka Pan w semantykę i czczy formalizm.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3) &amp;#8220;Zna Pan większą zmianę w rozwoju życia (znaczy organizmu)?&amp;#8221; &amp;#8211; tak, znam. To moment zapłodnienia,czyli zyskania pełnego genotypu. Cała reszta to didaskalia. Aha, nigdzie nie piszę o &amp;#8220;niepowtarzalności&amp;#8221;,proszę nie manipulować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4) Powiedziałem, że się nie zgodzimy. Pan &amp;#8220;wie&amp;#8221; swoje, a ja swoje. A o poronieniu pisałem wyczerpująco,nie będę się powtarzał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3:0 dla mnie, co by Pan nie gadał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kończę dyskusję, bo będziemy się już tylko powtarzać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 29 Mar 2012 12:20:30 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659982 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659698</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
&amp;#8220;Nie sądzę by upierał się Pan przy nim, gdybym zgwałcił Pańską wnuczkę, a potem mówił jej jak ma wychowywać moje dziecko.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Ucieka Pan w jakieś aberracyjne ekstrema &amp;#8211; ja piszę o typowych sytuacjach życiowych, a nie o przestępstwach. Wywodzi Pan dyskusję na manowce mnożąc wydumane (jazda konna) lub skrajne przykłady (gwałt) &amp;#8211; i to byłoby tyle jeśli chodzi o to Pańskie &amp;#8220;obalanie&amp;#8221;. Pół litra Pan obalił, a nie argumenty &amp;#8220;pro life&amp;#8221;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pan ucieka od odpowiedzi na proste pytania. Tak się składa, że jedna z moich krewnych „przejeździła swoje dzieci konno” jak jej powiedział lekarz. Zatem nie jest to niemożliwe ani aberracją. Z kolei moja znajoma testowała możliwość donoszenia ciąży przy intensywnym jeżdżeniu na motorze. Te działania oddziela jakieś 50 lat, ale ludzie przez ten czas się nie zmienili.&lt;br /&gt;
Pan nie chce powiedzieć o swoim stosunku do „zięcia”, który gwałtem zapłodnił Pańską córkę/wnuczkę. Może Pan nie ma dzieci albo nie ma współczucia dla nich. Ja bym mu obciął jaja, a nie pozwolił na zajmowanie się moim wnuczęciem czy prawnuczęciem, o ile córka/wnuczka by się zdecydowała je urodzić. Pan powiewa białą flagą nawet nie zdając sobie z tego sprawy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Dziecko jest to mały człowiek, czyli organizm po urodzeniu. Płód jest płodem, a nie dzieckiem.&amp;#8221;  &amp;#8211; bo co, bo pan Maciejowski tak powiedział?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie bo znam zasady języka polskiego. Jeśli jakieś słowo od 1000 lat coś oznacza, a ostatnio jacyś nawiedzeni zaczynają je stosować w swoim znaczeniu, to ja nie muszę się do tego bełkotu dostosowywać. Różnica pomiędzy płodem a dzieckiem jest większa niż pomiędzy dzieckiem a człowiekiem dojrzałym. Mimo to nie nazywa Pan siebie przerośniętym dzieckiem ani dziecka niedojrzałym dorosłym. To jest elementarne…&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Z życiem ludzkim mamy do czynienia od momentu zapłodnienia (pełen zestaw chromosomów, genotyp ojca i matki) &amp;#8211; cała reszta to jest właśnie demagogia, polegająca na arbitralnym ustalaniu od kiedy zaczyna się człowiek.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pełny zestaw chromosomów, to ja, jak i Pan wyrzucamy do śmieci każdego dnia. Zatem jako argument za specjalnością zygoty jest kiepski. Jeśli zaś Pan doda, że zapomniał Pan o niepowtarzalności tego zestawu chromosomów (choć chyba chodzi tu o geny), to zgadza się Pan na eliminowanie płodów z ciąż wielorakich, bo one już nie są niepowtarzalne. Tak się to ma z Pańskimi „argumentami”. Są funta kłaków warte, pomimo to, że Panu wydaje się inaczej. Moment urodzenia, to przejście z trybu pasożyta do trybu zwierzęcia wszystkożernego. Zna Pan większą zmianę w rozwoju życia (znaczy organizmu)?&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dla Pana jest to moment urodzenia, dla kogo innego &amp;#8211; inna cezura, a dla &amp;#8220;etyków&amp;#8221; z tekstu momentem jest osiągnięcie samoświadomości, czyli &amp;#8211; nieświadomego noworodka można uśmiercić. Powtarzam &amp;#8211; póki co nie obalił Pan żadnego argumentu &amp;#8220;pro life&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To, że Pan nie zauważył, iż jakiś argument jest obalony, to nie znaczy, że go Pan obronił. Na razie jest 2:0 dla mnie. 1. Nie potrafi Pan pokazać, od jakiego momentu mamy do czynienia z poronieniem sztucznym, a do jakiego z poronieniem naturalnym. 2. Pańskie przekonanie, że komórka z pełnym zestawem genów/chromosomów, to to samo co człowiek jest tak śmieszne, że trudno poważnie traktować kogoś głoszącego takie twierdzenia.&lt;br /&gt;
Jak chce Pan usłyszeć dlaczego inne argumenty obrońców „życia niedorobionego” są bez sensu, to proszę je rzucać. Chętnie wykażę, że odpowiedzialnie podałem informację, iż obalę każdy z nich. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 19 Mar 2012 17:24:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659698 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy Maciejowski </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659678</link>
 <description>&lt;p&gt;&amp;#8220;Nie sądzę by upierał się Pan przy nim, gdybym zgwałcił Pańską wnuczkę, a potem mówił jej jak ma wychowywać moje dziecko.&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Ucieka Pan w jakieś aberracyjne ekstrema &amp;#8211; ja piszę o typowych sytuacjach życiowych, a nie o przestępstwach. Wywodzi Pan dyskusję na manowce mnożąc wydumane (jazda konna) lub skrajne przykłady (gwałt) &amp;#8211; i to byłoby tyle jeśli chodzi o to Pańskie &amp;#8220;obalanie&amp;#8221;. Pół litra Pan obalił, a nie argumenty &amp;#8220;pro life&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Dziecko jest to mały człowiek, czyli organizm po urodzeniu. Płód jest płodem, a nie dzieckiem.&amp;#8221;  &amp;#8211; bo co, bo pan Maciejowski tak powiedział? Z życiem ludzkim mamy do czynienia od momentu zapłodnienia (pełen zestaw chromosomów, genotyp ojca i matki) &amp;#8211; cała reszta to jest właśnie demagogia, polegająca na arbitralnym ustalaniu od kiedy zaczyna się człowiek. Dla Pana jest to moment urodzenia, dla kogo innego &amp;#8211; inna cezura, a dla &amp;#8220;etyków&amp;#8221; z tekstu momentem jest osiągnięcie samoświadomości, czyli &amp;#8211; nieświadomego noworodka można uśmiercić. Powtarzam &amp;#8211; póki co nie obalił Pan żadnego argumentu &amp;#8220;pro life&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 19 Mar 2012 14:05:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659678 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Ależ możesz,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659665</link>
 <description>&lt;p&gt;na tym rynku to przecież same Grzyby, Tajni Radcy, turyści i weseli studenci. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;(Sprawdzić, czy nie prof. Andrzej Nowak walczący o Wolne Media na czele rozentuzjazmowanych, machających tłumów.)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:35:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659665 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Pino!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659664</link>
 <description>&lt;p&gt;To już nawet po rynku nie mogę sobie spokojnie pochodzić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd ja wezmę brązowy kapelusz?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wybaczy Pani!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:26:57 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659664 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Za późno,</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659661</link>
 <description>&lt;p&gt;teraz już zawsze będziesz podejrzany, gdy, ubrany w brązowy kapelusz, zechcesz przechadzać się krakowskim Rynkiem.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:19:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659661 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Pino!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659659</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Pino&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Coś ci się pozajączkowało&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja również&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Achtung! Mamy już dwa Gadające Grzyby!&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Każdemu może się zdarzyć… &lt;br /&gt;
Dziękuję, już poprawiłem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 20:02:23 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659659 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659653</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Pino&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;Pino&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dobrze kumam, o co chodzi? Prolajfowiec, tak?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jesteś mężczyzną?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To spier&amp;#8230; od tego tematu, jeśli facet w ogóle ma prawo się wypowiadać o aborcji, to tylko tak, jak Jerzy (pozdrawiam).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;grr, jak ja tego nie znoszę&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;grr&amp;#8230; a ja nie znoszę apodyktycznych bab, usiłujących rozstawiać facetów po kątach :D&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co do tego, to zgadzam się, że można takich ludzi nie lubić. Nie tylko kobiet…&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Otóż, miła Pani, ojciec ma takie samo prawo do decydowaniu o &lt;b&gt;wspólnym&lt;/b&gt; dziecku jak matka.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Podejrzewam, że to twierdzenie jest prawdziwe tylko w pewnych sytuacjach. Nie sądzę by upierał się Pan przy nim, gdybym zgwałcił Pańską wnuczkę, a potem mówił jej jak ma wychowywać moje dziecko. Proszę się zastanowić o jakiej sytuacji Pan myślał pisząc to zdanie, a o jakich Pan nie pomyślał.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;W tym przypadku &amp;#8211; oboje nie mają prawa skazywać swego dziecka na śmierć &amp;#8211; niezależnie od tego, czy dziecko znajduje się wewnątrz czy na zewnątrz łona matki.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To jest czysta demagogia. Dziecko jest to mały człowiek, czyli organizm po urodzeniu. Płód jest płodem, a nie dzieckiem. Proszę używać słów we właściwym im sensie, a nie w nowomowie obrońców życia niedorobionego. :)&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Np. facet namawiający kobietę do aborcji jest dla mnie równie winny, co kobieta, która poddała się skrobance.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Tu się zgadzamy, czyli należy dostrzegać nie tylko wykonawcę lecz także inspiratora. Niemniej cena którą płaci kobieta jest zupełnie inna nawet jeśli czyn jest poddany penalizacji i oboje zostaną uznani winnymi złamania prawa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ja również&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 19:55:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659653 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Bardzo przepraszam, spadłam z krzesła. Od śmiechu.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659657</link>
 <description>&lt;p&gt;Kiedy przeczytałam ostatnie pouczenia Grzyba przez omnipotentnego psychologa Maciejowskiego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skojarzenie było jednoznaczne. A nawet &amp;#8220;Misiowe&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grzyb (kierowca):    – Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maciejowski, czyli milicjant o kryptonimie &amp;#8220;szczupak&amp;#8221;: – Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Grzyb:    – Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Maciejowski:    – Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu&amp;#8230; „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No! A teraz wszystkie &lt;em&gt;konie łby pospuszczać. Czy konie mnie słyszą?!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 19:54:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659657 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659656</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Magia&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
Ok, zatem przykład Jerzego Maciejowskiego z jazdą konną był nietrafiony, a ja tego nie wychwyciłem &amp;#8211; chyba, że chodziło mu o jazdę &amp;#8220;po brytyjsku&amp;#8221; :) Pytanie, jakiego stylu uczy się w większości szkółek jeździeckich &amp;#8211; ba ja, przyznaję, na koniu siedziałem może ze dwa razy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie wiem co napisała Panu pani Magia, ponieważ jakiś czas temu obiecałem jej ignorować jej komentarze, a słowa danego staram się dotrzymywać, niemniej jest niesamowita. Wiedza pokoleń lekarzy jest przy pani Magi niczym Pikuś bo ona wie, że jazda konna nie powoduje poronienia. Ponieważ pani Magia ma dyplom, a nawet wiele dyplomów, więc zapewne przeprowadziła stosowne badania, by podważyć ten przesąd, iż wstrząsy mogą mieć cokolwiek wspólnego z poronieniem. Może pani Magia zetknęła się z jakąś „ekspertyzą” napisaną dla towarzystwa ubezpieczeniowego, które takim sposobem chciało się wykręcić od wypłacenia odszkodowania. Bo chyba nie powołuje się na swoją znajomą, której nie udało się w ten sposób wywołać poronienia. To by było takie nieprofesjonalne!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A tak poważnie, to wystarczy wziąć dowolny poradnik dla ciężarnych i sprawdzić, czy hippika jest wśród aktywności zalecanych… (Współczesne wydawnictwa mogą pisać o jeździe na motorze.)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 19:51:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659656 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659655</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli ciężarna kobieta jeździ konno to poronienie jest naturalne czy sztuczne? Jest Pan pewny, że jest Pan w stanie rozróżnić bez wtargnięcia w psychikę kobiety?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jest takie ćwiczenie intelektualne dla zbyt pewnych swoich racji zwolenników zamordyzmu w imię obrony starców nienarodzonych! Proszę pomyśleć. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli już wie, że jest w ciąży i dla czystej rozrywki decyduje się na hippikę, to sprawa jest analogiczna do kobiety, która w ciąży pije, pali,czy zażywa narkotyki.&lt;br /&gt;
Co innego życiowa konieczność, gdy np. nie ma innych środków transportu a trzeba gdzieś się przemieścić. To kwestia obiektywnie zaistniałych okoliczności a nie żadnej &amp;#8220;psychiki&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Są dwie możliwości. Nie rozumie Pan problemu i wtedy szkoda męczyć klawiaturę lub głupio Panu napisać, że nie ma Pan racji i tą wykrętną odpowiedzią, pośrednio przyznaje się Pan do braku argumentów. Ponieważ ma Pan bardzo przenikliwe teksty, zakładam, że mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powtórzę to, co już kiedyś pisałem. Znam wszystkie argumenty zwolenników życia niedorobionego i wiem, że są bardzo proste do obalenia. Dlatego nie będę się rozwodził i dobijał leżącego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 19:35:10 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659655 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Coś ci się pozajączkowało.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659654</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Ja również&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy Maciejowski&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Achtung! Mamy już dwa Gadające Grzyby!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 19:29:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>Pino</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659654 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Post-natalni przedludzie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659645</link>
 <description>&lt;p&gt;No to sprawa wyjaśniona. Przy okazji dzięki za informacje, bo myślałem, że jazda konna, to jazda konna i szlus ;)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 17:44:34 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659645 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzybie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659644</link>
 <description>&lt;p&gt;To trudne pytanie, bo wielu może się obruszyć. Tak na dobrą sprawę ludzi, którzy uczą jazdy konnej i miłości do koni (to ważne) w tym kraju, można zliczyć na palcach jednej ręki.&lt;br /&gt;
Wszyscy oni uczą jazdy typu &amp;#8220;western&amp;#8221; z mniejszymi lub większymi naleciałościami kultury jeździeckiej Indian północnoamerykańskich.&lt;br /&gt;
Tych kilku trenerów (bez rozróżnienia płci) nie posługuje się batem (w tym palcatem), ostrymi czankami i ostrogami. &lt;br /&gt;
Reszta uczy jak się da. Przede wszystkim na ostro, w sensie dominacji podporządkowania sobie zwierzęcia a nie nawiązania z nim więzi i współpracy. Co w prostej linii przekłada się na &amp;#8220;Chciwość jest dobra! Kasa Misiu, kasa!&amp;#8221;&lt;br /&gt;
Większość uczy podskakiwania na styl &amp;#8220;brytyjski&amp;#8221; (znaczy &amp;#8211; angielski, to prawidłowa nazwa). Jedni bardziej a drudzy mniej stylowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chodzi o naszą rozmowę to chcę podkreślić jedno &amp;#8211; pisałam o jeździe konnej w czasie ciąży a nie o nauce jazdy konnej w czasie ciąży. Tego ostatniego mógłby się podjąć tylko kompletnie odrealniony czub.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 17:34:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659644 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659643</link>
 <description>&lt;p&gt;Ok, zatem przykład Jerzego Maciejowskiego z jazdą konną był nietrafiony, a ja tego nie wychwyciłem &amp;#8211; chyba, że chodziło mu o jazdę &amp;#8220;po brytyjsku&amp;#8221; :) Pytanie, jakiego stylu uczy się w większości szkółek jeździeckich &amp;#8211; ba ja, przyznaję, na koniu siedziałem może ze dwa razy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 16:57:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659643 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>No tak, czyli powtarzasz obiegowe opinie lekarzy, którzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659642</link>
 <description>&lt;p&gt;w życiu na koniu nie siedzieli.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jazda konna wzmacnia mięśnie brzucha, pleców, nóg i obręczy miednicznej. To raz.&lt;br /&gt;
Nie da się ukryć, że akurat te mięśnie pomagają w donoszeniu ciąży i w akcji porodowej, to dwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie mówię o jeździe konnej a&amp;#8217;la amazonki imperium brytyjskiego, nieustająco podskakujące na siodłach jakby one (siodła) parzyły je w tyłki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mówię o jeździe konnej opartej na sztuce jeździectwa tubylczych ludów Ameryki, gdzie jeździec jest niczym przylepiony do siodła lub tylko grzbietu wierzchowca, stanowiąc jedność z pojazdem (koniem).&lt;br /&gt;
Wtedy wstrząsy są mniej więcej takie, jak jazda samochodem po drodze &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;III&lt;/span&gt; kategorii.&lt;br /&gt;
Czy któryś ze znanych ci lekarzy odradza/zakazuje jazdy samochodem kobiecie w ciąży?&lt;br /&gt;
Nie? To nie opowiadaj głupot &amp;#8211; bardzo proszę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znam dziesiątki przykładów kobiet, które jeździły konno przez cały okres ciąży nie wyrządzając krzywdy ani sobie ani dziecku. Nie jeździły po &amp;#8220;brytyjsku&amp;#8221;. :)&lt;br /&gt;
Z jedną, trenerką jazdy konnej wg szkoły Nawajo i matką trójki zdrowych dzieci, z którymi dziarsko jeździła przez cały okres ciąży, właśnie niedawno skończyłam gadać przez telefon. &lt;br /&gt;
Zapodałam jej do przeczytania komentarz Maciejowskiego  &amp;#8211; w odpowiedzi usłyszałam: &amp;#8220;a po co się przejmować wypowiedziami jakiegoś klowna, który konia ledwie na obrazku widział?&amp;#8221;&lt;br /&gt;
:)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 16:29:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659642 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659641</link>
 <description>&lt;p&gt;Przypuszczam, że lekarze by się ze mną zgodzili. Na koniu strasznie trzęsie, no chyba, że jeździ się powolutku. Generalnie, zalecane jest unikanie zbędnego wysiłku, bo może to zaszkodzić dziecku. To jak z &amp;#8220;domowym&amp;#8221; sposobem na wywołanie poronienia. Włazi się na stołek i skacze na równe nogi &amp;#8211; i tak aż do skutku. Często działa &amp;#8211; zwłaszcza w ciąży zaawansowanej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 15:56:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659641 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Grzybie</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659640</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja bardzo przepraszam (zwracać się o odpowiedź do Herr Maciejowskiego to tyle, co wróżyć z fusów lub pytać wróżki), że pytam Ciebie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na jakiej podstawie powziąłeś pogląd, że jazda konna w czasie ciąży to, to samo co &amp;#8220;picie, palenie i zażywanie narkotyków&amp;#8221;?&lt;br /&gt;
Znowu &amp;#8220;urban legend&amp;#8221; a&amp;#8217;la Maciejowski?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 15:24:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659640 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jerzy Maciejowski</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/61867.html#comment-659635</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;jjmaciejowski&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Jeśli ciężarna kobieta jeździ konno to poronienie jest naturalne czy sztuczne? Jest Pan pewny, że jest Pan w stanie rozróżnić bez wtargnięcia w psychikę kobiety?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jest takie ćwiczenie intelektualne dla zbyt pewnych swoich racji zwolenników zamordyzmu w imię obrony starców nienarodzonych! Proszę pomyśleć. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli już wie, że jest w ciąży i dla czystej rozrywki decyduje się na hippikę, to sprawa jest analogiczna do kobiety, która w ciąży pije, pali,czy zażywa narkotyki.&lt;br /&gt;
Co innego życiowa konieczność, gdy np. nie ma innych środków transportu a trzeba gdzieś się przemieścić. To kwestia obiektywnie zaistniałych okoliczności a nie żadnej &amp;#8220;psychiki&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 14:39:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 659635 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
