<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Jestem piękny i ranny&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Jestem piękny i ranny&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661985</link>
 <description>&lt;p&gt;Ten siedmioletni noworodek jest rewelacyjny. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 05 Mar 2013 21:44:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661985 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661982</link>
 <description>&lt;p&gt;Tekst jest w zasadzie o nieznośnym dla mnie klangorze, który się nagle podniósł. Mam wrażenie, że za trzy sezony każdy będzie potomkiem &amp;#8220;ŻW&amp;#8221; a co ważniejsi nawet trzech. &lt;br /&gt;
Oczywiście tekst jest prowokacyjny, ponieważ, że zacytuję pewnego dziennikarza sportowego:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;nie jesteśmy tu po to by się nawzajem lizać po jajach&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wystarczy spojrzeć na mapę z naniesionym działaniami grup zbrojnych w latach 40/50 by zauważyć, że nawet geografia była przeciwko nim. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ps.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Usłyszałem wczoraj miły tekst Jerzego Dobrowolskiego z 1971 roku, w którym porównuje przedwojenną Sieniawę do tej z początku epoki Gierka. Cytuję:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&amp;#8220;Przed wojną Sieniawa była biednym, zapyziałym miasteczkiem, którego mieszkańcy nie mieli żadnych perspektyw. A dzisiaj? Proszę bardzo!Czytamy, że przedwczoraj urodził się tam siedmioletni chłopiec!&amp;#8221;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 04 Mar 2013 07:12:17 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661982 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661977</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem, kto i gdzie Pana wyzywa. Natomiast w powyższym tekście pisał Pan o Żołnierzach wyklętych jakby to byli bandyci. Niektórzy mogli tak się zachowywać, niemniej jak znam zasady państwa podziemnego, za coś takiego szło się pod sąd. Natomiast okupanci mogli rabować spokojnie, wystarczyło, że stwierdzili, iż rabują kułaka lub „polskiego pana”. Nie jestem pewny, czy kiedykolwiek byłbym w stanie działać w konspiracji, niemniej byłbym dumny, gdyby mi się udało.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że dla wielu ludzi tu może być problem, że nie czuje Pan, która strona sporu była dobra, a która zła…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 02 Mar 2013 03:44:20 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661977 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Czy ja wiem?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661976</link>
 <description>&lt;p&gt;Gdybym wówczas żył, pewnie załapałbym się w lesie jako wyklęty, o ile oczywiście dotarłbym do lasów gęstych, itp. Rzecz w tym, że nie bardzo wykładałbym sobie to dzisiaj, jako coś dobrego. Jako plus dla mnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Im starszy, tym jestem delikatniejszy. Im więcej wiem, tym mniej skory jestem do ferowania krwawych sądów. Zresztą, co ja w końcu takiego sensacyjnego napisałem by nagle zostać agentem, kacapem, zdrajcą, świnią und knajackim bardem UB?&lt;br /&gt;
Tekst wisi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czytając, dochodzę do wniosku, że nie muszę z autorami tych inwektyw grać w jednej drużynie. Jako kto? co? Tym bardziej, gdy ktoś znający moje teksty od kilku lat, nagle mnie tak nazywa. Z jakie, pytam, racji?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Mar 2013 16:52:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661976 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661975</link>
 <description>&lt;p&gt;To zmienia postać na „poleżeć”. Zgadzam się z Panem, że tłumy spadkobierców Żołnierzy Wyklętych są zdumiewająco liczne. Niejednokrotnie można podejrzewać, że im głośniej ktoś krzyczy w tej sprawie tym więcej wstydliwych kart z historii rodziny chce ukryć. Niemniej, nie można z tego powodu powielać komunistycznej propagandy o bandytach z lasu. Większość z nich, to byli żołnierze Armii Krajowej, albo żołnierze oddziałów powstałych na gruzach „rozwiązanej Armii Krajowej”. Proszę zauważyć, że nawet politycy rządu londyńskiego nie zachowywał się konsekwentnie w stosunku do sowieckiej okupacji. Zatem czego oczekiwać od ludzi w kraju? To wszystko nie znaczy, że gdyby sowieci wycofali się z prl-u to nie zrzucilibyśmy komunistycznej władzy. Przecież oni pilnowali tu swoich interesów jeszcze w latach 90.! Niechęć do nowej władzy była dość powszechna. Natomiast ta władza konsekwentnie rozbijała wszelkie działania niepodległościowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Mar 2013 10:34:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661975 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661973</link>
 <description>&lt;p&gt;Niby dlaczego, skąd to Panu przyszło do głowy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sygnalizuję jedynie, że przy tak rozdrobnionych ruchu oporu nie da się wszystkich ocenić jednoznacznie. Zarówno skuteczność jak i zachowanie poszczególnych dowódców można by ocenić przedstawiając zestawienia ich skutecznych działań bojowych biorąc pod uwagę koszty. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z obecnych internetowych dyskusji i połajanek, wyłania się obraz partyzantki o skali większej niż ta, z czasów wojny światowej. Uważam, że ludzie wpadają w pułapkę własnych życzeń, ponieważ gdyby tak było w rzeczywistości, władza sowiecka w Polsce byłaby poważnie zagrożona a nic mnie o tem nie wiadomo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ogóle, niespecjalnie lubię, gdy ktoś ( to nie do Pana ) nasładza się przelaną krwią, nieintencjonalnie dopisując się do list spadkobierców cudzego heroizmu, a każde zdanie odrębne widzi jako szczekanie zdrajcy. &lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 01 Mar 2013 06:46:38 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661973 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jacku!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/jarecki/62227.html#comment-661970</link>
 <description>&lt;p&gt;Domyślam się, że ma Pan jakieś osobiste zatargi z Żołnierzami Wyklętymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli żołnierz jest żołnierzem podziemnego państwa, a potem zostaje zdradzony przez sojuszników i w pewnym stopniu przez władze swojego państwa, to przestaje być żołnierzem? Rozumowanie trochę niekonsekwentne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli żołnierz z poboru znalazł się w eskorcie katów bohaterów podziemnego państwa, to usprawiedliwiony jest uległością wobec siły okupanta sowieckiego? To chyba nie jest to poważne wytłumaczenie…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przykro mi, że tak fatalnie ocenia Pan tych, którzy mieli odwagę walczyć z sowietami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Łączę wyrazy należnego szacunku&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 28 Feb 2013 17:19:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 661970 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
