<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Kontrola umysłu - prawda czy teoria spiskowa?&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Kontrola umysłu - prawda czy teoria spiskowa?&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Pani Anno!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662202</link>
 <description>&lt;p&gt;O inteligencji emocjonalne możemy podyskutować gdzie indziej, niemniej, gdyby dotarła Pani do źródła i przaczytała je krytycznie, to nie miałaby Pani wątpliwości, że jest to humbug.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie moich uwag. Nie sądzę, by był sens dyskutować, co miałem na myśli przywołując twórcę psychoanalizy. Jeśli nie odkryła tego Pani za pierwszym razem, to nie sądzę by powtórzenie cokolwiek zmieniło. Natomiast kwestia używania terminów psychologicznych pozostaje bez zmian. Pani może uważać, że „pranie móżgu” i &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NLP&lt;/span&gt; to to samo, niemniej nie jest to podejście słuszne. Proszę to sobie sprawdzić. Natomiast ten pomysł na programowanie wielu osobowości, w celu wyprodukowania szpiega kameleona, to niezły żart, ale zupełnie niepoważny. Problem polega na tym, że jeśli Pani ma rację co do meritum, a pani Natalia poprawi tylko to, co jej Pani sugeruje, to spali temat, bo błędy w sprawach drugorzędnych będą podważać wiarygodność jej ustaleń. Czy to tak trudno zrozumieć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydaje mi się, że życzymy pani Natalii jak najlepiej, natomiast Pani nie może dostrzec dobrej woli u innych. Cóż zrobić?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Apr 2013 20:20:01 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662202 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662195</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy Pan w ogóle czyta to, co sam wcześniej napisał? Czy Pan pamięta, co wcześniej napisał? &lt;br /&gt;
Litości! Albo ma Pan sklerozę albo wykazuje się złą wolą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Pana pierwszym komentarzu nie było nic o tym, że nie odnosi się Pan do meritum tylko, że:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie zamierzam wchodzić &lt;b&gt;w detale&lt;/b&gt; Pani artykułu. To jest raczej kwestia wiary niż nauki. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Nie wchodzenie w detale znacznie różni się od deklaracji:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Napisałem wyraźnie, że &lt;b&gt;nie dyskutuję z meritum&lt;/b&gt;. Czy wie Pani co to znaczy?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;No, ja wiem. Ale Pan, w zależności od okoliczności zmienia zdanie, jak kameleon barwy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie wchodził Pan w detale artykułu Natalii, to po jaką cholerę wpierniczył Pan wstawkę o Freudzie? Gdzie Rzym gdzie Krym? On tu nawet do &lt;i&gt;ogólności&lt;/i&gt; tematu w żaden sposób nie przystaje. Ergo: powiedział Pan co wiedział, byle tylko cokolwiek powiedzieć?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy natomiast zestawiłam Pana dwie sprzeczne, wzajemnie wykluczające się zdania, Pan smaruje mi o erystyce. Czy Pan wie, co określa się mianem erystyki?!&lt;br /&gt;
Niech się Pan dowie, i poszuka tejże w swoich własnych wypowiedziach!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pańskie wypowiedzi o &amp;#8220;praniu mózgu&amp;#8221; są warte tyle samo, co Pańska krytyka inteligencji emocjonalnej (cytuję):&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Poważni naukowcy zajmują się inteligencją emocjonalną (150.000 artykułów rocznie), która jest humbugiem. Zajmowanie się czymś przez poważnych ludzi nie znaczy, że to istnieje, tylko znaczy, że ci ludzie wierzą, że to coś może istnieć. To jest subtelna różnica.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Pan nie argumentuje, Panie nie wykazuje błędów czy różnic. Pan głosi swoją prawdę objawioną pt. &lt;i&gt;inteligencja emocjonalna to humbug&lt;/i&gt;. I już! Każdy powinien się z Pańskim zdaniem zgodzić, bo Pan jest dyplomowanym psychologiem z urodzenia (znaczy się: genetycznym psychologiem, psychologiem z powołania (boskiego?), whatever). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę darować, dla każdego, kto nie jest autorytarnym wyznawcą ślepo zapatrzonym w autorytety (pomijając ich jakość) takie &amp;#8220;wyznanie wiary&amp;#8221;, jest co najmniej idiotyczne. Żeby nie powiedzieć &amp;#8211; teologiczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po kiego grzyba (pardon) wcisnął Pan pod tym tekstem tę wzmiankę o inteligencji emocjonalnej? &amp;#8211; nie mam pojęcia. Może znowu po prostu &amp;#8220;powiedział Pan, co wiedział&amp;#8221;. I owszem, takie &amp;#8220;coś&amp;#8221; może być jedną z erystycznych technik. Jaką? &amp;#8211; to już niech Pan szanowny sobie sam poszuka. U Schopenhauera, na przykład.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co mogły wnieść Pana komentarze do lepszego zrozumienia tematu przez Natalię? &amp;#8211; nie wiem. Ja nic takiego, konstruktywnego, nie widzę. Może jestem ślepa, czego wykluczyć się nie da.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, że Pańskie wypowiedzi &lt;b&gt;wydają się&lt;/b&gt; być bardziej powściągliwe w słowach nie świadczy o tym, że Pan ma jakiekolwiek pojęcie o temacie notki Natalii. Wprost przeciwnie. Ilość wtrętów &amp;#8220;od czapy&amp;#8221; świadczy o czymś zgoła przeciwnym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I teraz tak: to Natalia rozsądzi w ciszy własnego sumienia, czy bardziej były jej pomocne moje &amp;#8220;żołnierskie&amp;#8221; słowa o fatalnym doborze źródeł, braku ich weryfikacji i marnej jakości uniku, kiedy napisała o tym, że &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;To nie jest tekst o historycznych badaniach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; i ich wynikach. To jest tekst o teoriach spiskowych na temat projektu Monarch i jego domniemanych podprojektów.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;
(bo umieszczenie w gronie &amp;#8220;njuejdżowych, cierpiących na deficyty umysłowe spiskowców&amp;#8221; dr Colina Rossa byłoby straszną wtopą z Jej strony),&lt;br /&gt;
czy też Pańskie uwagi, może bardziej &amp;#8220;milusie&amp;#8221;, ale wnoszące wielkie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;ZERO&lt;/span&gt; do tematu, którym Natalia się zajęła.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 27 Apr 2013 11:08:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662195 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662193</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;goofina&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Panie Jerzy&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
Proszę zastanowić się nad zdaniami, które Pan napisał (wytłuszczenia moje):&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Napisałem wyraźnie, że &lt;b&gt;nie dyskutuję z meritum&lt;/b&gt;. Czy wie Pani co to znaczy?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Może oczywiście mi Pani nie wierzyć i nadal twierdzić, że o niczym nie mam pojęcia, ale &lt;b&gt;sprawia to wrażenie zaklinania rzeczywiśtości, a nie merytorycznej polemiki&lt;/b&gt;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Istnieje możliwość, że  &amp;#8211; po przemyśleniu tych zdań &amp;#8211; zrozumie Pan dlaczego na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; nie mogłam się obrazić i dlaczego uważam dalszą dyskusję, z takimi zdaniami jak te powyższe, za bezproduktywną. A skoro uważam takie rozmowy za jałowe, to  przecież nie będę na nie tracić czasu. &lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To co Pani robi, to nazywa się erystyka (chyba), a bardziej po ludzku „odwracanie kota ogonem”. Jeśli piszę, że nie odnoszę się do istoty, to nie znaczy, że nie mogę wypowiadać się merytorycznie. Na temat terminoogii psychologicznej mogę się wypowiedzieć, nawet nie mając pojęcia, o czym jest dyskusja. To takie trudne do zrozumienia? Proszę nie zwalać na facetów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 27 Apr 2013 00:05:18 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662193 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Skromna Natalio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662190</link>
 <description>&lt;p&gt;To nie była, nie jest, sprzeczka. &lt;br /&gt;
To tylko sprawdzanie biletów w autobusie, stojącym akurat na przystanku. &lt;br /&gt;
Harmider i przepychanka musi, prawda, być. Ba, stanowi jakąś osobliwą atrakcję.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 19:03:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662190 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I jak miło</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662189</link>
 <description>&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;360&quot;&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/A8HsGQ2H8jg?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;360&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 18:43:08 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662189 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Jarecki</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662188</link>
 <description>&lt;p&gt;W takim razie ja też z chęcią przeproszę, za odwetowe gryzienie po kostkach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A teraz napiszę tak, do wszystkich Panów: &lt;br /&gt;
Macie bardzo dobry tekst na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.  Po miesiącach pierniczenia o niczym, czyli o politycznej sraczce, Gadający Grzyb w końcu napisał b.dobry tekst na ważny temat, pt. &lt;a href=&quot;http://txt-atrium.pl/gadajacygrzyb/62268.html&quot;&gt;Czarne oceany prof. Hartmana&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;
I, co warte podkreślenia, zrobił to używając rozumu (nareszcie!) a nie politycznych wytycznych i takoż uwarunkowanych  klisz.&lt;br /&gt;
Nie zmarnujcie tego tematu i tego tekstu, bo to jest fantastyczny materiał na dobrą gadułę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cześć!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 18:13:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662188 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Amazonia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662187</link>
 <description>&lt;p&gt;To jest archiwum, psze Pani. &lt;br /&gt;
Darze, kogo darzę i nic tego nie zmieni. Fort był geniuszem. Niestety nie będzie nam dane pogadać ( na razie ) &lt;br /&gt;
W filmie, o którym wspomniałem, adwersarz Forta, w pewnym momencie pryznaje: &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- Tego nie wiem!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;- A skąd pan nie wie? &amp;#8211; pyta Fort&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobra, już dajmy spokój! Troszkie sie prawda uniosłem, przepraszam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 17:44:55 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662187 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>:-)</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662186</link>
 <description>&lt;p&gt;Urocza sprzeczka pod moim tekstem. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam!&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 16:56:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662186 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Dziękuję, Jarecki.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662185</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie da się ukryć, nie dorównują Twoim ani poziomem narracji ani personalnych ozdobników. Mea culpa! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pełna zgoda. Okłamuję siebie codziennie. Kiedy uda mi się samą siebie oszukać nagradzam się sztuką perkalu. Za wyjątkowo udane kłamstwo do nagrody dodaję koraliki. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ech, żałość bije z tych twoich &lt;i&gt;móndrości&lt;/i&gt;, że aż strach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy okazji. Darzenie estymą Forta i Randiego jest dość schizofreniczne, ale to zupełnie nie mój problem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bawcie się dobrze, Ty i inne &lt;i&gt;fajne chłopaki&lt;/i&gt;. We własnym, zalatującym nieco stęchlizną sosie.&lt;br /&gt;
Będę od czasu do czasu popatrywać z oddali na ruch komentatorski pod kolejnymi wiekopomnymi tekstami męskoosobowych tuzów intelektu. &lt;br /&gt;
&lt;i&gt;...zero, jeden, zero, zero, jeden, dwa, zero, trzy (!), zero&amp;#8230;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Ale, ale&amp;#8230; może zdarzy się ktoś, komu będzie się jeszcze chciało wkładać kij w to stetryczałe mrowisko apologetów własnych wiedzeń!&lt;br /&gt;
Oby! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oby nie doszło na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; do tego, że jedynym komentarzem do jakiegoś tekstu, jak np. Twój o Smoleńsku na &lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/2013/04/smolensk.html&quot;&gt;weekendowej Amazonii&lt;/a&gt;, będzie spamowy koment w języku &lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com/2013/04/smolensk.html?showComment=1366170633493#c8621414240781052644&quot;&gt;lęgłydż&lt;/a&gt; odsyłający do strony o &lt;a href=&quot;http://www.pbudentalplans.com/&quot;&gt;usługach dentystycznych&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ale o to musicie się już teraz postarać sami, ...Panowie.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 16:38:32 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662185 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zabawne komentarze</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662183</link>
 <description>&lt;p&gt;Jest Pani mistrzynią w okłamywaniu samej siebie. Gratuluję!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na boku.&lt;br /&gt;
Obejrzałem wczoraj film fabularny, luźno oparty na prozie Lovecrafta gdzie jednym z bohaterów jest Charles Fort. Do tego, tryumfuje w naukowej dyspucie! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 14:35:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662183 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>I na koniec</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662182</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie &amp;#8220;zjechałam&amp;#8221; Natalii. &amp;#8220;Zjechałam&amp;#8221; ten tekst Natalii pod względem fatalnego doboru źródeł. A to, wbrew pozorom, zasadnicza różnica.&lt;br /&gt;
Nie jestem też zwolenniczką bezstresowego pochylania się nad autorem czegoś, co właśnie schrzanił, a z dużą dozą prawdopodobieństwa można było oczekiwać, że mógł daną pracę wykonać na znacznie wyższym poziomie. &lt;br /&gt;
A tak jest właśnie w przypadku tego tekstu Natalii.&lt;br /&gt;
(Zresztą, te same kryteria stosuję wobec siebie. Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby obrazić się np. na mojego mentora, który rozjeżdżał jakąś moją pracę, a wytykając mi popełnione błędy dodawał: &amp;#8220;nie szukaj wymówek, nie jęcz tylko bierz się do roboty!&amp;#8221; Dygresja: to był przykład. Niech &lt;i&gt;ęteligętni inaczej&lt;/i&gt; nawet nie ważą się bredzić, że uważam się za mentora Natalii.) &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natalia to zrozumie, bo Natalia, w przeciwieństwie do większości facetów pisujących na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;, uczy się i rozwija. Eksploruje coraz to nowe obszary, szuka, zmienia się.&lt;br /&gt;
Czyli robi to, co każdy rozumny i ciekawy otaczającej go rzeczywistości człowiek robić powinien.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niestety nie można powiedzieć tego o was, panowie. Wy jesteście skostniali w swoich wiedzeniach, zamknięci na nowe, impregnowani na jakąkolwiek wiedzę, która mogłaby naruszyć wasze dotychczasowe przekonania i poglądy. &lt;br /&gt;
Ot, intelektualne skamieliny. Artefakty z czasów zaprzeszłych.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 14:28:37 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662182 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Brawo Jarecki! Bravissimo!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662181</link>
 <description>&lt;p&gt;Próby narzucania narracji? Takie, jak Twoje &amp;#8220;a pani Magia wierzy w homeopatię&amp;#8221;, kiedy brakuje ci jakiekolwiek sensownego argumentu? :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spróbuję zatem wejść w Twoją narrację i Twój styl narracji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydumany autorytet? To niby ja?&lt;br /&gt;
Widzisz, leniu śmierdzący, wszystko, co napisałam pod tym tekstem Natalii można łatwo zweryfikować. Trzeba tylko ruszyć, co najmniej zad (że o głowie nie wspomnę) i to zrobić.&lt;br /&gt;
A co Ty robisz, krynico głupoty?&lt;br /&gt;
Walisz na oślep ad personam.&lt;br /&gt;
Rozumu ci od tego nie przybędzie, ale skoro przynosi ci to ulgę, to bardzo proszę. Wal dalej. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 13:23:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662181 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662180</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę zastanowić się nad zdaniami, które Pan napisał (wytłuszczenia moje):&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Napisałem wyraźnie, że &lt;b&gt;nie dyskutuję z meritum&lt;/b&gt;. Czy wie Pani co to znaczy?&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Może oczywiście mi Pani nie wierzyć i nadal twierdzić, że o niczym nie mam pojęcia, ale &lt;b&gt;sprawia to wrażenie zaklinania rzeczywiśtości, a nie merytorycznej polemiki&lt;/b&gt;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Istnieje możliwość, że  &amp;#8211; po przemyśleniu tych zdań &amp;#8211; zrozumie Pan dlaczego na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt; nie mogłam się obrazić i dlaczego uważam dalszą dyskusję, z takimi zdaniami jak te powyższe, za bezproduktywną. A skoro uważam takie rozmowy za jałowe, to  przecież nie będę na nie tracić czasu.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 13:11:54 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662180 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Natalio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662179</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;njnowak&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Od NJN&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
Dziękuję za komentarze. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy M. &amp;#8211; &amp;#8220;pranie mózgu&amp;#8221; to potoczne określenie różnorakich działań, mających znamiona kontroli umysłu.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W mającym ambicje tekście nie należy używać terminów naukowych w potocznym znaczeniu. „Pranie mózgu” to ściśle określona technika służąca rozbiciu osobowości. Nie ma najmniejszego związku z osobowościami wielorakimi. Nie polega na znęcaniu się przez jakiś strasznie długi czas, bo trwa trzy, cztery tygodnie i sprowadza się do deprywacji, a następnie uzależnienia osoby poddanej praniu mózgu od oprawcy. Gdy zostanie to dokonane, to kształtuje się osobowość o porządanych cechach. Niewątpliwie można wykorzystać tę technikę w tajnych &lt;b&gt;przedsięwzięciach&lt;/b&gt;, niemniej nasza wiedza o psychice jest zbyt mała, by móc w pełni świadomie ją kształtować.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Niektórzy twierdzą, że wyrażenie to zostało wymyślone przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CIA&lt;/span&gt;, żeby zbagatelizować problem badań &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; (przypominam: &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; to potwierdzony fakt historyczny, którym zajmują się poważni naukowcy).&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie wiem, kto uważa, że pranie mózgu, to pomysł &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CIA&lt;/span&gt;, bo mnie to nie interesuje. Ja spotkałem się z tym procesem w ramach studiów psychologicznych, w czasach, gdy &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CIA&lt;/span&gt; nie było służbą zaprzyjaźnionego państwa. Przykład „prania móżgu” jest zamieszczony w powieści „Na wschód od Edenu”. Nie sądzę, by była to tajna instrukcja &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CIA&lt;/span&gt;. Proszę założyć, że „pranie mózgu” to termin naukowy i należy go ściśle używać. &lt;br /&gt;
Poważni naukowcy zajmują się inteligencją emocjonalną (150.000 artykułów rocznie), która jest humbugiem. Zajmowanie się czymś przez poważnych ludzi nie znaczy, że to istnieje, tylko znaczy, że ci ludzie wierzą, że to coś może istnieć. To jest subtelna różnica.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Domniemany projekt Monarch (inaczej &amp;#8220;oparta na traumie kontrola umysłu&amp;#8221;), o którym była mowa w moim tekście, jak najbardziej opiera się na rozbiciu ludzkiej osobowości. I to dosłownie. Torturuje się człowieka, żeby wywołać u niego DID/MPD: dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, osobowość wieloraką. Choroba polega na tym, że w jednym ciele mieszka wiele osobowości. Gdy zaburzenie zostaje wywołane, bierze się każdą z osobowości i programuje do wykonywania określonych zadań (np. osobowość 1 zostaje wytresowana na zabójcę, osobowość 2 na szpiega, osobowość 3 na prostytutkę itd).&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie znam się na &lt;b&gt;przedsięwzięciu&lt;/b&gt; „Monarch”. Nie wiem, na czym polega. Wiem, że terminy choroba i zaburzenie, nie są ekwiwalentne. Co więcej, nie jestem pewny, czy można wywołać osobowość wieloraką torturami. Gdyby tak było, to prawdopodobnie znacznie częściej mielibyśmy z takimi osobami do czynienia. Naiwne wydaje mi się założenie, że na tajnych agentów szkoli się ludzi, którzy w każdej chwili mogą się przerzucić z jednej osobowości w drugą, a co ważniejsze nie są w stanie tego kontrolować. W przypadku rozdwojenia jaźni, czy osobowości mnogiej, każde „ja” jest przekonane o swojej jedyności. Jak się ma do tego Pani wyobrażenie na temat szkolenia agentów? Moim zdaniem jest po prostu naiwne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Polecam obejrzeć drugą część filmu Ripsonara, zatytułowaną &amp;#8220;Programowanie&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&quot; title=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&quot;&gt;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam. :-)&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Proponuję sięgnąć do dowolnego papierowego źródła wiedzy psychologicznej i poszukać co to jest pranie mózgu i osobowość wieloraka, czy mnoga, a potem zacząć odkrywać tajemnice świata przed maluczkimi, takimi jak ja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Łączę wyrazy szacunku&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 22:00:15 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662179 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Anno!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662178</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie wiem, co Pani wie o merytorycznej zawartości tekstu pani Natalii, niemniej czytanie ze zrozumieniem wymaga zrozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisałem wyraźnie, że nie dyskutuję z meritum. Czy wie Pani co to znaczy?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Termin „pranie mózgu” ma inne znaczenie, niż przypisuje mu pani Natalia. Można oczywiście twierdzić, że gdzieś, ktoś tak rozumie ten termin, tylko trzeba wtedy zaznaczyć, że używam tego terminu w znaczeniu innym niż powszechnie przyjęte.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli nie rozumie Pani, co napisałem o Zygmuncie Frojdzie, to trudno. Niemniej nie odnosi się to do programu MK-ultra, czy czegokolwiek innego, tylko do kwestii wychowania i wpływu społeczeństwa i natury. Wpływ na jednostkę społeczności żyjących zgodnie z naturą, jest znacznie silniejszy, niż wpływ współczesnych społeczności „post nowoczesnych”. Może oczywiście mi Pani nie wierzyć i nadal twierdzić, że o niczym nie mam pojęcia, ale sprawia to wrażenie zaklinania rzeczywiśtości, a nie merytorycznej polemiki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam, żałując, że obraża się Pani na tekstowisko&lt;br /&gt;
Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 21:27:09 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662178 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Mam w ultra</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662175</link>
 <description>&lt;p&gt;...twoje &amp;#8220;MK&amp;#8221; Agresja, prostackie próby narzucania narracji plus pisanie z wydumanego autorytetu to nie Magia tylko pospolite maniactwo!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 20:10:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662175 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Tak, tak, Jarecki. Ależ oczywiście.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662174</link>
 <description>&lt;p&gt;Czy Randi wypowiedział się już na temat MK-ultra? Tzn. czy już wiesz, co na ten temat masz pisać?&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 14:53:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662174 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>A, nie?</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662173</link>
 <description>&lt;p&gt;Przeczytaj swój pierwszy i ostatni komentarz pod artykułem Natalii. Sama się nakręcasz i wstępujesz na ścieżkę ataku ad personam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://amazoniawweekend.blogspot.com&quot;&gt;Wspólny blog I &amp;amp; J&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 14:25:14 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jarecki</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662173 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Zdecydowanie nie zrozumiałam, Natalio.</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662172</link>
 <description>&lt;p&gt;Pewnie &amp;#8220;prawda&amp;#8221; w tytule i te kilka zdań z Wiki mnie zmyliły! :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza tym w Twoim artykule nie słowa prawdy, są za to &amp;#8220;teorie spiskowe&amp;#8221;. Głupie, że strach. Nie podparte &lt;b&gt;żadnym&lt;/b&gt; materiałem dowodowym. Takie, w których aż się roi od wewnętrznych niespójności i przekłamań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dam Ci jeszcze jeden przykład. Pani Wheeler twierdzi na przykład, że jest córką brata generała Earla Gilmore Wheelera, który wg jej opowieści pochodzi w prostej linii od generała Ulissesa Granta. &lt;br /&gt;
No i już na tym etapie jej bredzeń pojawia się problem: gen. E.G. Wheeler nie był spokrewniony ze sławnym Ulissesem Grantem oraz nie miał brata. :D&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ergo: napisałaś strasznie długą epistołę, opartą o wyssane z palucha bzdury, w które wierzyć mogą tylko zafascynowane New Age dzieciaki, niepotrafiące odsiać ziarna od plew. Namęczyłaś się mając nadzieję, że &lt;i&gt;&amp;#8220;że [Twój] artykuł spełni swoją rolę, tzn. zachęci czytelników do zbadania poruszonego problemu. Jeżeli czytelnicy znają już ten temat, to [ufasz], że [Twój] tekst choć trochę poszerzy ich wiedzę.&amp;#8221;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W mojej opinii:&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; stek bzdur nie zachęci żadnego przytomnego na rozumie czytelnika do zbadania tematu, bo odstrasza miast zachęcać;&lt;br /&gt;
 &amp;#8211; w żadnym stopniu nie poszerzy wiedzy tych, którzy temat znają, bo&amp;#8230; tu nie ma żadnej wiedzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spaliłaś fajny temat w &amp;#8220;gmyzowym&amp;#8221; stylu. :/&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale, ale&amp;#8230; Nie masz się czym przejmować. Wg wielbiciela magików, Jareckiego (cytuję bez korekty): &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Magia to nachalną, agresywną cwaniaczką.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;No, i wszystko jasne. :)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 25 Apr 2013 09:40:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662172 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Magia</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662170</link>
 <description>&lt;p&gt;Ty chyba nie zrozumiałaś, o czym mówi mój artykuł. To nie jest tekst o historycznych badaniach &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; i ich wynikach. To jest tekst o teoriach spiskowych na temat projektu Monarch i jego domniemanych podprojektów. Rozmawiamy o dwóch zupełnie różnych rzeczach.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 20:00:16 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662170 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Słów kilka o bredzeniach na temat Breivika</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662167</link>
 <description>&lt;p&gt;To, co Natalio napisałaś w aneksie o Breiviku woła o &lt;i&gt;pomstę do nieba.&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
Świadczy to przede wszystkim (znowu) o tym , że dopiero &lt;b&gt;liznęłaś&lt;/b&gt; temat MK-ultra oraz, że nie masz jakiejkolwiek wiedzy na temat psychopatii właściwej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O ile mi wiadomo istnieje &lt;b&gt;jedna&lt;/b&gt; ekspertyza mówiąca o tym, że ta bidula była nieświadoma swoich czynów.&lt;br /&gt;
Została obalona na podstawie kilku innych badań tego potwora w ludzkiej skórze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niepotwierdzone (!) opowieści o molestowaniu Breivika, jego &amp;#8220;trudnym&amp;#8221; dzieciństwie, uczestnictwie w programie MK-ultra, to nic innego jak zasłona dymna dla jego wrodzonej psychopatii. &lt;br /&gt;
Każdy, kto ma pojęcie więcej niż żadne, na temat tej konstrukcji psychicznej (bo o zaburzeniu psychotycznym &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIE&lt;/span&gt; może tu być mowy), wie, że Breivik jest po prostu psychopatą. Człowiekiem pozbawionym pewnych cech, na brak których w żadnym razie nie mogły wpłynąć warunki środowiskowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdybyś Natalio wiedziała też cokolwiek więcej o Mk-ultra, niż wyczytałaś to na njuejdźowych (dezinformacyjnych) portalach, to być może nie pisałabyś bzdur o Breiviku.&lt;br /&gt;
Np. wiedziałabyś, że w opisie jednego z odtajnionych eksperymentów stało jak wół, że owszem, można zmusić osobę o chronicznym wstręcie do broni do jej użycia za pośrednictwem wielokrotnie powtarzanych seansów hipnotycznych przy udziale psychodelików, ale&amp;#8230; nie da się takiej osoby osoby utrzymać w długotrwałym transie. &lt;br /&gt;
Ergo: taka osoba, nawet jeśli na &amp;#8220;hasło&amp;#8221; wymierzy i strzeli do kogoś, po tym fakcie będzie zachowywała wstręt do broni oraz utrzymywała (poniekąd słusznie), że sama nie byłaby zdolna do popełnienia zbrodni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Takie eksperymenty przeprowadzano np. z dwoma &amp;#8220;najlepszymi koleżankami&amp;#8221;, gdzie jedna z nich nawet nie była zdolna do zbliżenia się do i wzięcia do ręki pistoletu. Dopiero pod wpływem hipnotycznej sugestii wspomaganej psychodelikami podnosiła broń, celowała w przyjaciółkę i bez zmrużenia okiem pociągała za cyngiel. Problem w tym, problem dla sterowanych obrońców Breivika głoszących jego niepoczytalność, że rzeczona koleżanka: a) nie pamiętała tego co zrobiła, b) reagowała histerycznie na pokazany jej film za &amp;#8220;strzelaniny&amp;#8221;, c) zawładnięcie jej umysłem było krótkotrwałe.&lt;br /&gt;
Wszystkie te cechy charakterystyczne dla danych eksperymentów w MK-ultra świadczą przeciwko tezie pt. &amp;#8220;biedna sierotka-Breivik&amp;#8221;, której kłam zadał sam Breivik. (Nie czytałaś, nie oglądałaś wypocin tego chłopięcia? Również tych przed sądem?)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No, ale tu potrzeba choć trochę wiedzy i krytycznego myślenia, których  &amp;#8211; bezkrytycznie zapatrzonej w njuejdżowe opowieści &amp;#8211;  Autorce chyba zabrakło.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 16:57:26 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662167 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Natalio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662166</link>
 <description>&lt;p&gt;Zdaje się , że &amp;#8220;dziękując za komentarze&amp;#8221;, mój komentarz olałaś. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skądinąd wcale mnie nie dziwi Twoja odpowiedź na koment p. Maciejowskiego.&lt;br /&gt;
Ten człowiek nie ma pojęcia o MK-ultra, ale &amp;#8211; jak zawsze &amp;#8211;  musi wetknąć swoje &amp;#8220;trzy grosze&amp;#8221;.&lt;br /&gt;
Ale dlaczego uważam, że p. Maciejowski nie ma najmniejszego pojęcia o tym zagadnieniu? &amp;#8211; mógłby ktoś zapytać.&lt;br /&gt;
Ano dlatego, że gdyby choć blade pojęcie miał, nigdy nie pierniczyłby w tym kontekście o freudyzmie. W projekcie MK-Ultra psychoanalitycznych bredzeń nie było. I trudno żeby były. Specjaliści od psychomanipulacji od początku wiedzieli, że &amp;#8220;teorie Freuda&amp;#8221; to pseudonauka dla artystów i &amp;#8220;ciemnego luda&amp;#8221;.  &lt;br /&gt;
W tym barbarzyństwie było za to mnóstwo skinnerowskiego behawioryzmu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobra, zostawmy &amp;#8220;didaskalia&amp;#8221; pana Jerzego na boku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natalio, gdzie tylko mogę zaglądam i wszystko sprawdzam. Również na &lt;a href=&quot;http://njnowak.salon24.pl/502329,kontrola-umyslu-prawda-czy-teoria-spiskowa&quot;&gt;S24&lt;/a&gt;. Taka już &amp;#8220;wredna&amp;#8221; jestem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stary Wiarus prawidłowo zgłosił zastrzeżenia. I na nic zdały się Twoje tłumaczenia: &lt;i&gt;„podobno”, „ponoć”, „rzekomo”, „domniemany”, „twierdzi”, „wierzy”, „utrzymuje” &lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uświadom sobie Natalio, że Twój tekst &amp;#8211; mimo tego, że sążnisty &amp;#8211; dla każdego, kto przynajmniej poważnie zainteresował się tym tematem, jest tekstem osoby, która dopiero &lt;b&gt; zaczyna wchodzić w temat&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
Naprawdę wiele rzeczy o tym świadczy. Również to, jak wiele miejsca poświęcasz bredzeniom Davida Icke&amp;#8217;a &lt;i&gt;et al&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;
Dlatego, Twoje pisanie z pozycji &amp;#8220;specjalisty&amp;#8221;, co objawia się np. w tym passusie: &lt;i&gt;&amp;#8220;Osoby, które pragną rozpocząć samodzielne badanie mediów i kultury, powinny się zapoznać z artykułem [...]&lt;/i&gt;, brzmi groteskowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uczulałam Cię na treści pomieszczane na &amp;#8220;project camelot&amp;#8221; nie bez kozery.&lt;br /&gt;
Rozpisujesz się też na temat wywiadu z Duncanem O&amp;#8217;Finioanem. &lt;br /&gt;
Tak, tak. Oczywiście &amp;#8220;ograniczasz komentarze odautorskie do minimum&amp;#8221;. Ble, ble, ble.&lt;br /&gt;
Piszesz jednakże o tym wywiadzie, w formie twierdzącej. A to oznacza, ni mniej ni więcej, że zgadzasz się z tym co mówi ten &amp;#8220;wojownik&amp;#8221;. Nadto, nie linkujesz do źródła, żeby potencjalny Czytelnik mógł sam wyrobić sobie zdanie na ten temat. To błąd (mówiąc eufemistycznie). Przestali tego uczyć na &amp;#8220;dziennikarce&amp;#8221;? Jest aż tak źle?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Casus O&amp;#8217;Finioana, z którego nabijałam się już lata temu, jako żywo przypomina przypadek innego njuejdźowego wojownika&amp;#8230; z Kudowy Zdroju.&lt;br /&gt;
Pan O &amp;#8216;O&amp;#8217;Finioan jest równie bezkrytyczny co pan Tomasz z Kudowy (i vice versa). Obaj są święcie przekonani o wszczepieniu im jakichś czipów ale żaden nie pofatygował się by te rewelacje sprawdzić!&lt;br /&gt;
Na temat bredzeń pana Tomasza wywnętrzałam się na blogu prof. Jadczyka:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/498938,polskie-doswiadczenie-czyli-nielatwo-byc-konsultantem&quot;&gt;Polskie doświadczenie, czyli nie łatwo być konsultantem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
oraz&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/499547,mylac-wlasna-zone-z-kapeluszem&quot;&gt;Myląc własną żonę z kapeluszem&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skoro (to założenie), zmarnowałaś czas na obejrzenie bredzeń &amp;#8220;wojownika Duncana&amp;#8221;, to nie powinno Cię obruszać zaproszenie do zmarnowania kolejnych 43 minut życia na opowieść pana Tomasza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ergo: wchodząc w jakiś temat nie pisz notki z pozycji &amp;#8220;wszechwiedzącej&amp;#8221;, bo nawet te zabezpieczenia, na które powoływałaś się w komentarzu do St. Wiarusa, brzmią niewiarygodnie.&lt;br /&gt;
Najpierw zdobądź wiedzę, poddając źródła krzyżowemu sprawdzaniu, a dopiero później pisz.&lt;br /&gt;
Nie dobieraj wrzaskliwych tytułów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością (patrz pierwsze zdanie mojego wcześniejszego komentarza), o ile nie chcesz być traktowana na równi z debilami z tabloidów.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 15:29:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662166 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Od NJN</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662165</link>
 <description>&lt;p&gt;Dziękuję za komentarze. :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jerzy M. &amp;#8211; &amp;#8220;pranie mózgu&amp;#8221; to potoczne określenie różnorakich działań, mających znamiona kontroli umysłu. Niektórzy twierdzą, że wyrażenie to zostało wymyślone przez &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;CIA&lt;/span&gt;, żeby zbagatelizować problem badań &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; (przypominam: &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;MK-ULTRA&lt;/span&gt; to potwierdzony fakt historyczny, którym zajmują się poważni naukowcy).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Domniemany projekt Monarch (inaczej &amp;#8220;oparta na traumie kontrola umysłu&amp;#8221;), o którym była mowa w moim tekście, jak najbardziej opiera się na rozbiciu ludzkiej osobowości. I to dosłownie. Torturuje się człowieka, żeby wywołać u niego DID/MPD: dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, osobowość wieloraką. Choroba polega na tym, że w jednym ciele mieszka wiele osobowości. Gdy zaburzenie zostaje wywołane, bierze się każdą z osobowości i programuje do wykonywania określonych zadań (np. osobowość 1 zostaje wytresowana na zabójcę, osobowość 2 na szpiega, osobowość 3 na prostytutkę itd). &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polecam obejrzeć drugą część filmu Ripsonara, zatytułowaną &amp;#8220;Programowanie&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&quot; title=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&quot;&gt;http://www.youtube.com/watch?v=-6svYjcIaWY&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam. :-)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 10:58:46 +0000</pubDate>
 <dc:creator>njnowak</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662165 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Pani Natalio!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662164</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie zamierzam wchodzić w detale Pani artykułu. To jest raczej kwestia wiary niż nauki. Niemniej pisząc artykuł mający wyglądać na poważną analizę tematu należy poznać znaczenie terminów, których się używa. Pranie mózgu, to nie kontrola umysłu, tylko technika rozbijania osobowości. Możliwość zbudowania nowej osobowości to zupełnie inna sprawa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zygmunt Frojd twierdził, że cały proces socjalizacji, to jedna wielka opresja. Niemniej dzięki tejże socjalizacji człowiek zbudował cywilizację taką jaką ją znamy, więc… We wspólnocie plemiennej Zyfmunt Frojd nie mógłby opublikować swoich przemyśleń, bo taki odjazd kończy się w takich społecznościach eliminacją. Kultury pierwotne są znacznie bardziej opresyjne, niż społeczństwa „post nowoczesne”.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast powoływanie się na wikipedię, w tekście z ambicjami, zakrawa na żart i to z gatunku ponurych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Łączę wyrazynależnego szacunku&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 04:14:31 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662164 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Natalio</title>
 <link>http://tekstowisko.com/njnowak/62264.html#comment-662161</link>
 <description>&lt;p&gt;Trudno to jeszcze nazywać &amp;#8220;teorią spiskową, skoro dawno temu odtajniono, na podstawie &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;FOIA&lt;/span&gt;, część dokumentów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Właśnie miałam ci podać linkę do tych dokumentów, a tu niespodzianka. Strona nie istnieje. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chcesz przeczytać coś b. ciekawego, to polecam transkrypt z wystąpienia D.C.Hammonda (psychiatry), na pewnej konferencji ponad 30 lat temu. Wystąpienie to znane jest pod nazwą &lt;a href=&quot;http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_mindcon03.htm&quot;&gt;wystąpienia Greenbauma&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Radzę skopiować, albo zrobić sobie pdf, bo w Sieci zostało już tylko kilka miejsc z pełnym transkryptem. Cóś znikają... :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz słówko o &amp;#8220;Czarodzieju z krainy Oz&amp;#8221;. &lt;br /&gt;
Wydaje mi się, Natalio, że należy odróżniać dany przedmiot (obojętne czy to będzie nóż czy baśń) od tego, co z tym przedmiotem można zrobić i do czego go wykorzystać. Szczególnie w negatywnym znaczeniu tego wykorzystania. &lt;br /&gt;
Zdaje się, że ten przypadek zachodzi w wykorzystywaniu &amp;#8220;Czarodzieja&amp;#8221; czy wierszy Brzechwy.&lt;br /&gt;
Postaraj się znaleźć 2 książki Josepha Campbella: &amp;#8220;Bohater o tysiącu twarzy&amp;#8221; i &amp;#8220;Potęga mitu&amp;#8221; (to ostatnie to wywiad rzeka). To nie są pozycje poświęcone &amp;#8220;Czarodziejowi&amp;#8221; per se, ale pojawia się tu i ówdzie, jako ilustracja, do opowieści Campbella o wyprawie archetypowego bohatera, w której  pokazuje czego poszukiwać, gdzie szukać i jak rozpoznawać kolejne warstwy mitu i ich symbolikę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzymaj się dzielnie. Zostajesz ostatnią blogerką na &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;TXT&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam &amp;#8212;&lt;br /&gt;
Magia&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;ps. Nie wierz temu, co zobaczysz i przeczytasz na &amp;#8220;project camelot&amp;#8221;. Bądź bardzo ostrożna.&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 22 Apr 2013 15:04:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>goofina</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662161 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
