<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Organizacje pozarządowe jako agentura wpływu&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Organizacje pozarządowe jako agentura wpływu&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662208</link>
 <description>&lt;p&gt;Właśnie dlatego, nie ma znaczenia, ile jednostek waluty wyznaczymy za godzinę. Jeśli w Zjednoczonym Królestwie godzina pracy niewykwalifikowanej kosztuje 7 &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;GBP&lt;/span&gt;, zaś w Polsce około 7 zł, to kurs „wymiany”, czyli przeliczania cen produktów brytyjskich na polskie powinien być 1:1. Nie ma znaczenia, na ile bankierzy wyznaczą kurs wymiany waluty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli wprowadzimy walutę czerwieniec i będzie on wart godzinę pracy niewykwalifikowanej, to funt szterling przeliczany byłby po 7 za jednego czerwieńca. Przy czym mowa jest o wyznaczaniu ceny towarów brytyjskich w Polsce, a nie cenie pieniądza. Bo pieniądz na makulaturę jest &lt;b&gt;niewymiwnialny&lt;/b&gt;. Zatem, nie ma znaczenia ile jednostek pieniężnych jest warta godzina i czy wyrazimy ją w dolińcach, talarach, tynfach, groszach czy złotych. Pański problem jest pozorny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS. W pierwszym komentarzu dodałem odsyłacz do notki Państwo tak, że może Pan ją łatwo znaleźć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 May 2013 08:34:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662208 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662192</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli jest gdzieś pieniądz w świecie, to wtedy kreując pieniądz musimy móc wymienić nasz pieniądz na ten istniejący. To co mamy teraz, nie jest pieniądzem, tylko walutą. Rząd twierdzi, że waluta ma jakąś wartość. Problem polega na tym, że wszystko jest względne. Nie ma punktu odniesienia. Kiedyś takim pieniądzem był kruszec &amp;#8211; złoto lub srebro. W oczywisty sposób uprzywilejowuje to właścicieli zło-, srebrotonośnych działek. Metale szlachetne nadają się do gromadzenia zasobów, ale w dobie komputerów, odpowiedni zapis w komputerze jest równie dobry jak tona złota w piwnicy. Problem polega tylko na tym, że nie ma niczego stałego, więc rządy mogą spekulować kursami. Np. Chiny duszą juana, by silniej uzależniać świat od siebie. Zatem obecny chandel walutami przypomina tego górala, co poszedł sprzedać psa (niesionego w worku) za milion złotych, w czasach gdy płacono tysiące za najdroższe psy. Na co sąsiad się z niego śmieje, bo nikt tego psa nie kupi. Gdy góral wraca z pełnym workiem, sąsiad tryumfuje. Na co sąsiad pyta, to co macie w worku? A góral na to dwa koty po pół miliona sztuka. Tak to się teraz wymienia „pieniądze”. Trochę szarzej piszę o tym w mojej notce &lt;a href=&quot;http://txt-atrium.pl/jjmaciejowski/57413.html&quot;&gt;Państwo&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Wed, 01 May 2013 08:32:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662192 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>re: Organizacje pozarządowe jako agentura wpływu</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662207</link>
 <description>&lt;p&gt;Ale jak wycenić rynkową stawkę minimalną za roboczogodzinę, skoro to roboczogodzina ma być wyznacznikiem wartości pieniądza?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 29 Apr 2013 20:27:29 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662207 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662206</link>
 <description>&lt;p&gt;Cena pracy się zmienia. Wartość nie. Stawka minimalna, jeśli jest rynkowa, to jaet to wartość możliwa do określenia. Nie wiem jak ją technicznie wyznaczyć. To jest zagadnienie, którym muszą się zająć ekonomiści. Niemniej jestem pewny, że można to oszacować. Natomiast dalej jest już prosto. Wszystko wyrażamy w czasie niewykwalifikowanej pracy, która stanowi ekwiwalent ceny. Jeszcze raz polecam moje zabytkowe notki, bo w Państwie opisywałem to dokładniej, łącznie ze skutkami dla obecnego układu sił (chińska drożyzna i uboga Europa).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie sądzę, by udało się to wprowadzić bez rozlewu krwi, choć Polacy i inne narody Europy Środkowej powinny być żywotnie zainteresowane.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 29 Apr 2013 20:22:45 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662206 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Jerzy</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662205</link>
 <description>&lt;p&gt;Jak to przeprowadzić? Będzie zbierać się jakaś rada, która ustali przelicznik roboczogodziny na walutę?&lt;br /&gt;
A przecież wartość pracy również podlega zmianom &amp;#8211; choćby w zależności od koniunktury gospodarczej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 29 Apr 2013 18:09:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662205 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662203</link>
 <description>&lt;p&gt;Jeśli się zgadzamy, że waluta oparta na powietrzu jest śmieciem, to świetnie. Teraz pozostaje wykazać, że kruszec nie jest najlepszym ekwiwalentem pieniądza. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Moim zdaniem, pieniądz nie powinien być oparty na dobrze rzadkim, bo wtedy jest podatny na spekulację oraz zawirowania na rynku (pogłoska o zamiarze wyprzedarzy rezerw, odkrycie nowych złóż, znalezienie nowego przemysłowego zastosowania dobra rzadkiego). Dużo lepszym miernikiem wartości jest coś powszechnego, co występuje wszędzie, gdzie występuje człowiek. Moi skromnym zdaniem jest to praca niewykwalifikowana. Nawet w kosmosie występuje, o ile znajdzie się tam człowiek.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 28 Apr 2013 20:29:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662203 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Jerzy Maciejowski </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662199</link>
 <description>&lt;p&gt;A, czyli chodzi o rezygnację z waluty fiducjarnej na rzecz pieniądza mającego pokrycie w realnych dobrach (np. w kruszcu) &amp;#8211; tu zgoda. Też uważam, że przestawienie świata na walutę &amp;#8220;kreowaną&amp;#8221; było wielkim błędem (i przekrętem przy okazji).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sat, 27 Apr 2013 14:10:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662199 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Jerzy Maciejowski </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662184</link>
 <description>&lt;p&gt;Niewymienialność? Przerabialiśmy w &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;PRL&lt;/span&gt; :) W jaki sposób miałoby to pomóc?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 26 Apr 2013 16:35:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662184 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62265.html#comment-662169</link>
 <description>&lt;p&gt;Myślę, że wprowadzenie niewymienialności złotego i urealnienie wartości dóbr produkowanych w strefie eura rozwiązałoby ten problem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 23 Apr 2013 19:20:24 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662169 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
