<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Białe noski zamiast „białych kołnierzyków”&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Białe noski zamiast „białych kołnierzyków”&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>@Jerzy Maciejowski </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62283.html#comment-662290</link>
 <description>&lt;p&gt;No tak, zgoda z tym chorym systemem. Tylko ja nie twierdzę, że prochy były jedyną przyczyną &amp;#8211; to była jedna z wielu przyczyn.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 06 Jun 2013 16:46:27 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662290 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62283.html#comment-662263</link>
 <description>&lt;p&gt;Ja nie neguję możliwości „bycia pod wpływem” przez bankierów. Niemniej, moim zdaniem, nie ma to większego wpływu. To nie bankierzy decydowali o zasypaniu czegokolwiek poprzez dodruk banknotów. To akurat robili politycy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast do krachu doprowadzili bankowcy, w tym najniższego szczebla. Świat zachodni, a w szczególności anglosaski, jest postawiony na głowie, zaś tłumaczenie tego narkotykami, to tak jak mówienie o wypaczeniach socjalizmu jako przyczynie niewydolności tamtego systemu. Wypaczenia nie pomagały, ale nie były istotą problemu. Istotą był system. Tak samo jest z kryzysem w świecie zorganizowanym bez prawdziwego pieniądza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 28 May 2013 22:30:00 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662263 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@ Jerzy Maciejowski </title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62283.html#comment-662262</link>
 <description>&lt;p&gt;Kryzys jest zawsze wpisany w gospodarkę, pytanie jakimi metodami się na niego reaguje. Zasypywanie go forsą pożyczoną na koszt przyszłych pokoleń jest megazłodziejstwem.&lt;br /&gt;
Ale swoją drogą, inaczej jednak kalkuluje się ryzyko na trzeźwo, a inaczej pod wpływem różnych odurzaczy. Moim zdaniem jednak jest coś na rzeczy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 28 May 2013 18:46:58 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662262 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Gadający Grzybie!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62283.html#comment-662261</link>
 <description>&lt;p&gt;Co do Jana Wincenta nie będę się wypowiadał. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Natomiast kryzys jest wpisany w regóły gry w świecie anglosaskim. Gdy jest koniunktura, banki ją podgrzewają, co prowadzi do przegrzania i krachu. Gdy jest dekoniunktura, banki ją schładzają, co prowadzi do zapaści. Nie trzeba do tego być narkomanem. Wystarczy postępować zgodnie z procedurami, a nie ze zdrowym rozsądkiem. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Fri, 24 May 2013 02:09:33 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 662261 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
