<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Podziel się śmiercią&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Podziel się śmiercią&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663123</link>
 <description>&lt;p&gt;Mówi się trudno i czyta się dalej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 12 Jun 2014 22:58:42 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663123 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@JM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663117</link>
 <description>&lt;p&gt;Pozostaniemy przy swoich opiniach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 12 Jun 2014 19:42:25 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663117 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663116</link>
 <description>&lt;p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt;&lt;em&gt;GadajacyGrzyb&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;font color=&quot;gray&quot;&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;@JM&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/font&gt;&lt;br /&gt;
1) Tak, ale większość ludzi spożywa kminek bez problemu. Narkotyki natomiast szkodzą każdemu kto je zażyje.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Był czas, gdy zażywałem alkoholu i nikotyny. Problemy zdrowotne mam, ale są niezwiązane z zażywanymi wcześniej narkotykami. :) Zatem Pańska teza o powszechnej szkodliwości narkotyków została obalona. (Wystarczy pokazać jeden przykład przeczący tezie, by obalić dowód.)&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;2) W klasie były dzieci różne. Ćpały natomiast niemal wszystkie. Ta dwójka najwyraźniej wyniosła z domu mocniej ugruntowane wzorce, albo zwyczajnie bardziej bała się &amp;#8220;starych&amp;#8221;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Właśnie chodzi o to, że dzieci ulegają pokusie zależnie od wzorców w domu. Strach przed „starymi” to dobra wymówka przed kolegami, ale fałszywa przyczyna zachowania. Jeśli „strach” jest uwewnętrzniony, to znaczy, że wzorce działają prawidłowo. Większość rodziców popełnia błędy wychowawcze. Jeśli mimo to niektórzy z nas wyrastają na przyzwoitych ludzi, to nie jest to zasługa szkoły, tylko szczęście lub łaska boska, zależnie od światopoglądu.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;3) Szkoła ma uzupełniać i podtrzymywać wychowanie domowe, a nie je zastępować. Jak napisałem &amp;#8211; dom i szkoła mają być w stosunku do siebie komplementarne.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Szkoła może robić co jej się żywnie podoba. Szkoła nie ma instrumentów wychowania. Wychowywać może tylko człowiek, bo tylko on może być wzorcem osobowym. Instytucja na wzorzec się nie nadaje. :) &lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;4) Alkohol jest kulturowo oswojony, to duża różnica. Natomiast w Holandii legalizacja trawki przyczyniła się do klimatu przyzwolenia również na ciężkie narkotyki na czym skorzystała przestępczość zorganizowana, co skutkowało wszystkimi patologiami jakie się z tym wiążą.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Z tego, że alkohol jest akceptowany kulturowo, nie wynika, że nie jest narkotykiem. Są kultury, w których akceptowane było opium czy haszysz. Gdyby zalegalizować również twarde narkotyki, to czym zajęłaby się przestępczość zorganizowana?&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Na analogicznej zasadzie liberalny stosunek do prostytucji  i sutenerstwa wydatnie przyczynił się do rozwoju handlu &amp;#8220;żywym towarem&amp;#8221;.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt; Prostytucja, to najstarszy zawód świata. Handel żywym towarem istniał „od zawsze”. Jaki wpływ na to ma mieć mniej lub bardziej restrykcyjna polityka względem sutenerów? Proszę się zastanowić nad racjonalnością Pańskich argumentów. :(&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;quote-msg&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;quote-author&quot;&gt; &lt;/div&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;

&lt;p&gt;Ja również pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 08 Jun 2014 14:36:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663116 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@JM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663110</link>
 <description>&lt;p&gt;1) Tak, ale większość ludzi spożywa kminek bez problemu. Narkotyki natomiast szkodzą każdemu kto je zażyje. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2) W klasie były dzieci różne. Ćpały natomiast niemal wszystkie. Ta dwójka najwyraźniej wyniosła z domu mocniej ugruntowane wzorce, albo zwyczajnie bardziej bała się &amp;#8220;starych&amp;#8221;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;3) Szkoła ma uzupełniać i podtrzymywać wychowanie domowe, a nie je zastępować. Jak napisałem &amp;#8211; dom i szkoła mają być w stosunku do siebie komplementarne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;4. Alkohol jest kulturowo oswojony, to duża różnica. Natomiast w Holandii legalizacja trawki przyczyniła się do klimatu przyzwolenia również na ciężkie narkotyki na czym skorzystała przestępczość zorganizowana, co skutkowało wszystkimi patologiami jakie się z tym wiążą. Na analogicznej zasadzie liberalny stosunek do prostytucji  i sutenerstwa wydatnie przyczynił się do rozwoju handlu &amp;#8220;żywym towarem&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2014 12:11:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663110 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663103</link>
 <description>&lt;p&gt;Nie ma Pan racji. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;1. Nie jestem uczulony na kminek. Mnie od niego odrzuca i jestem w stanie wyczuć go z dużej odległości i w minimalnych ilościach. Nie zmienia to faktu, że z mojego punktu widzenia, produkty z kminkiem są &lt;b&gt;niejadalne&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
2. Nie wierzę w całą klasę szczęśliwych dzieci. Proponuję zastanowić się, dlaczego dwójka dzieci oparła się „presji środowiska” i podobnym wymówkom rodziców.&lt;br /&gt;
3. W szkole z internatem dziecko może spędzać nawet 24 godziny na dobę, a mimo to za &lt;b&gt;wychowanie&lt;/b&gt; odpowiadają rodzice, a nie szkoła. Tak to wygląda z punktu widzenia psychologii… Jeśli jest Pan zainteresowany szczegółami, to możemy wdać się w dyskusję na temat tego, jak uczymy się wzorców. :)&lt;br /&gt;
4. Na restrykcje w stosunku do narkotyku jakim jest alkohol zdecydowały się Stany Zjednoczone Ameryki w okresie prohibicji. Jedynym skutkiem tegoż był rozwój przestępczości zorganizowanej. Wycofanie się Holandii jest głupotą, a nie dowodem niesłuszności dopuszczenia narkotyków do legalnego obrotu. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Thu, 05 Jun 2014 08:07:50 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663103 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@JM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663100</link>
 <description>&lt;p&gt;1) Myli Pan alergię z uzależnieniem&lt;br /&gt;
2) Mogę pokazać całą klasę opisanej w tekście gimnazjalistki &amp;#8211; w tym syna szkolnej pani psycholog. W całej klasie kontaktu z narkotykami nie miały raptem 2 osoby.&lt;br /&gt;
3) W szkole dzieci spędzają pół dnia &amp;#8211; tworzy się presja grupy równieśniczej (&amp;#8220;co, nie zajarasz zioła?&amp;#8221;). Pańskim zdaniem szkoła nie powinna tu reagować? Dobra nowina, właśnie o to chodzi, że ta konkretna szkoła właśnie nie reaguje &amp;#8211; i są efekty. Dom i szkoła powinny być komplementarne w kwestii zarówno edukacji, jak i wychowania.&lt;br /&gt;
4) Na liberalizm postawiła Holandia i właśnie się wycofuje rakiem ze swego eksperymentu, bo Amsterdam stał się mekką ćpunów z całej Europy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 03 Jun 2014 16:09:28 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663100 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62452.html#comment-663095</link>
 <description>&lt;p&gt;Zupełnie się z Panem nie zgadzam.&lt;br /&gt;
1. Z tego, że mnie szkodzi kminek nie wynika, że trzeba go zakazać.&lt;br /&gt;
2. Proszę pokazać mi dziecko ze szczęśliwego domu (takie jakie jest dowartościowane i ma wsparcie), które sięgnie po narkotyki w celu odlecenia? Nie mają takiej potrzeby! Wiem, bo mam dwójkę właśnie dorosłą i jakoś nie boję się o nie.&lt;br /&gt;
3. Jedynym środowiskiem odpowiedzialnym za wychowanie dzieci jest dom. Szkoła ma dziecko uczyć. Pomieszanie pojęć i pragnienie stworzenia „nowego człowieka” wpakowały nas w świat, gdzie rodzice winią szkołę, za złe wychowanie ich dziecka. To jest paranoja.&lt;br /&gt;
4. Jestem zwolennikiem legalizacji narkotyków. Również twardych. Lepiej kontrolować ten rynek, niż zwalczać. Natomiast to co robią wszyscy „przeciwnicy” alkoholu i nikotyny, to czysta hipokryzja lub głupota, a inaczej mówiąc propaganda picia i palenia. Można wprowadzić takie rozwiązania, by dzieci i młodzież stroniły od alkoholu i nikotyny. Mam na to sposób. Tylko trzeba mi zapłacić za pomysł i mieć jaja by go wprowadzić. Oczywiście nie ma on niczego wspólnego z prohibicją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 01 Jun 2014 20:55:03 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663095 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
