<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://tekstowisko.com" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>TXT - Komentarze do notki &quot;Adam Bodnar – prymus tolerancjonizmu&quot;</title>
 <link>http://tekstowisko.com/</link>
 <description>Komentarze do notki &quot;Adam Bodnar – prymus tolerancjonizmu&quot;</description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62677.html#comment-663704</link>
 <description>&lt;p&gt;To może być para składająca się z pedała i lesbijki. Nie chodzi o to kto jest dla opiekunów interesujący seksualnie, tylko jakie wzorce prezentują dziecku. Jeśli on i ona homoseksualni będą żyli jak przykładne małżeństwo, to nie będzie problemu. Natomiast gdy dwa pedały domagają się prawa do posiadania „synka” to jestem zdecydowanie przeciw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 27 Jul 2015 04:37:40 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663704 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@JM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62677.html#comment-663700</link>
 <description>&lt;p&gt;No przecież piszę &amp;#8211; adoptować będą dawca i surogatka &amp;#8211; czyli hetero.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Tue, 21 Jul 2015 17:23:43 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663700 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62677.html#comment-663693</link>
 <description>&lt;p&gt;Proszę czytać ze zrozumieniem. Jeśli potrzebny był dawca i surogatka, to para adopcyjna ma być hetero seksualna. Gdyby wystarczyło dwóch dawców lub dwie surogatki, to para adopcyjna może być homoseksualna. Jasne?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Mon, 20 Jul 2015 21:04:56 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663693 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>@JM</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62677.html#comment-663675</link>
 <description>&lt;p&gt;To prawda, homomałżeństwa to nie małżeństwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czyli co &amp;#8211; adoptują dawca nasienia i surogatka?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gadający Grzyb&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Jul 2015 17:03:05 +0000</pubDate>
 <dc:creator>GadajacyGrzyb</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663675 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
<item>
 <title>Panie Piotrze!</title>
 <link>http://tekstowisko.com/gadajacygrzyb/62677.html#comment-663671</link>
 <description>&lt;p&gt;Cóż dodać. Nie istnieją małżeństwa homoseksualne. Związki homoseksualne nazywane małżeństwami nie mogą być za nie uznane, bo istotą małżeństwa nie jest błogosławieństwo księdza czy urzędnika &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;USC&lt;/span&gt;, lecz chęć posiadania wspólnych dzieci i wychowania ich. Małżeństwo jest starsze niż cywilizacja europejska, chrześcijańska, czy nawet judeochrześcijańska. Pewnym remedium na tę nowomowę byłaby odmowa uznawania aktów małżeństwa, niezależnie jakich par dotyczą, z krajów, które zrównały związki homoseksualne ze związkami heteroseksualnymi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odnośnie adopcji przez pary jednopłciowe, to jestem „za”, pod jednym warunkiem. Otóż każda para adopcyjna musi mieć taki skład płciowy jak biologiczni rodzice. Problem się sam rozwiązuje. :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Myślenie nie boli! (Chyba, że…)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
</description>
 <pubDate>Sun, 05 Jul 2015 05:18:49 +0000</pubDate>
 <dc:creator>jjmaciejowski</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">comment 663671 at http://tekstowisko.com</guid>
</item>
</channel>
</rss>
