@ernestto

@ernestto

A kiedy Ty tak się wpatrywałeś w tę niedosięgłą piękność, jakaś inna, pewnie trochę nieśmiała dziewczyna w okularach zerkała między jedną a drugą kreską na Ciebie zamiast na modela, a Ty nawet nie zdawałeś sobie sprawy z jej istnienia.

A, i dziękuję za konstruktywną uwagę. Rzeczywiście, jak się uważniej przyjrzałam, to nie wygląda to realistycznie. Jeśli kiedyś jeszcze strzeli mi do głowy pomysł narysowania czegoś, to spróbuję zwrócić większą uwagę na te światłocienie. ...Bo ja nie rysuję, tzn. ten rysuneczek to wypadek przy pracy, miał być artykuł, ale zabrakło weny i czasu, więc żeby jednak tę koszmarną “ochotkę” uwiecznić, naszkicowałam coś mężczyzno-podobnego. Od szkoły podstawowej nie narysowałam niczego bardziej ambitnego ponad kwiatki na marginesach notatek z wykładów, więc i tak byłam pod wrażeniem, że w ogóle wyszło mi coś, co wygląda jak człowiek, chociaż do modela nie podobne ani trochę :-D


Zamiast tekstu By: ania (6 komentarzy) 16 styczeń, 2009 - 20:51