@ Grześ – Miłosz jest dobry. A jednak czegoś mu brakuje, żebym go uznał za swego. Może za mało go znam? Teraz czytam Szymborską i 85% wprawia mnie w czysty zachwyt.
@ Docent – wierszyk jest dośc publicystyczny. Poza tym jest wierszykiem. Zarówno punlicystka, jak i “poezja” mają swoje utarte ścieżki komunikatywności. Mógłbym rzuci na ekran transmisję z własnej duszy, ale tu chodzi o prosty przekaz, krótki i podkreślam publicystyczny. Każda publicystyka polityczna jest utarta, chyba że tworzy ją geniusz. W tym wypadku staje się utarta za trzecim razem.
Zresztą, jeśli Pan nie dostrzega nawet epitetu obca przed Coca-Colą, to co ja się będę odnosił.
Odpowiedzi
@ Grześ – Miłosz jest dobry. A jednak czegoś mu brakuje, żebym go uznał za swego. Może za mało go znam? Teraz czytam Szymborską i 85% wprawia mnie w czysty zachwyt.
@ Docent – wierszyk jest dośc publicystyczny. Poza tym jest wierszykiem. Zarówno punlicystka, jak i “poezja” mają swoje utarte ścieżki komunikatywności. Mógłbym rzuci na ekran transmisję z własnej duszy, ale tu chodzi o prosty przekaz, krótki i podkreślam publicystyczny. Każda publicystyka polityczna jest utarta, chyba że tworzy ją geniusz. W tym wypadku staje się utarta za trzecim razem.
Zresztą, jeśli Pan nie dostrzega nawet epitetu obca przed Coca-Colą, to co ja się będę odnosił.
@ Merlot – także pozdrawiam.
Zetor -- 10.06.2008 - 20:35