Kilka przykładów:
Jeden z elitarnych (naprawdę elitarnych!) kierunków na PW. Jeszcze kilka lat temu (10-8 lat temu) Amerykasie wybierali 80-90% składu, proponując studia doktoranckie z full wypasem u siebie. Teraz już nie – to wiadomość z pierwszej ręki, bo poziom wiedzy “studentów” obniżył się drastycznie. No trudno, zamiast uczyć na poziomie uniwersyteckim przez 2-3 lata nadrabia się zaległości z (dawnej) szkoły średniej.
Jeden z elitarnych kierunków na wydziale biologii UW – sytuacja analogiczna. Również wiadomości z pierwszej ręki.
Jakby to powiedzieć, wygląda na to, że “komunistyczny system nauczania” UCZYŁ.
Po zmianie systemu państwowego, system edukacji “PRODUKUJE ABSOLWENTÓW”.
Dziecko – trzecia klasa podstawówki prywatnej oraz elitarnej (wysoko w rankingach umieszczonej), zalicza WSZYSTKIE testy na piątki i szóstki a ucząc się angielskiego już trzy lata potrafi powiedzieć jak ma na imię, ile ma lat i że… jest głodne (tyle zapamiętało z lekcji o Afryce). Ciekawe.
Statystycznie jest lepiej. O to chodzi?
Paranoja. Debilizm. Obszczymurstwo. Dno dna i metr mułu.
No właśnie, Piotrze, czego Wy te dzieci uczycie?
Kilka przykładów:
Jeden z elitarnych (naprawdę elitarnych!) kierunków na PW. Jeszcze kilka lat temu (10-8 lat temu) Amerykasie wybierali 80-90% składu, proponując studia doktoranckie z full wypasem u siebie. Teraz już nie – to wiadomość z pierwszej ręki, bo poziom wiedzy “studentów” obniżył się drastycznie. No trudno, zamiast uczyć na poziomie uniwersyteckim przez 2-3 lata nadrabia się zaległości z (dawnej) szkoły średniej.
Jeden z elitarnych kierunków na wydziale biologii UW – sytuacja analogiczna. Również wiadomości z pierwszej ręki.
Jakby to powiedzieć, wygląda na to, że “komunistyczny system nauczania” UCZYŁ.
Po zmianie systemu państwowego, system edukacji “PRODUKUJE ABSOLWENTÓW”.
Dziecko – trzecia klasa podstawówki prywatnej oraz elitarnej (wysoko w rankingach umieszczonej), zalicza WSZYSTKIE testy na piątki i szóstki a ucząc się angielskiego już trzy lata potrafi powiedzieć jak ma na imię, ile ma lat i że… jest głodne (tyle zapamiętało z lekcji o Afryce). Ciekawe.
Statystycznie jest lepiej. O to chodzi?
Paranoja. Debilizm. Obszczymurstwo. Dno dna i metr mułu.
I czego Wy te dzieci uczycie?
Magia -- 30.03.2009 - 19:48