dla mnie to cała gadka jest bez sensu, bo ja wychodzę egoistycznie z założenia, że gdybym miał robić to samo w szkole co robię w domu, robiłbym to gorzej.
Zresztą jak sobie wyobrażasz, że siedzi 50 nauczycieli w Pokoju nauczycielskim i przygotowują zajęcia?
Czy w tych klasach bez komputra często?
Jak zapewnisz każdemu pracownię zaopatrzoną w kompa, internet i biblioteki zaopatrzone w miarę okej, to mozemy na temat przygotowania zajęć w szkole pogadać.
jeszcze smieszniej jest np. w moim przypadku, bo pracuję w szkole, gdzie np. sa nauczyciele co dojeżdżają do pracy na jeden dzień nma 8 godzin zajęć, bo sa pracownikami naukowymi czy akademickimi w Rzeszowie.
I co kiedy oni w tarnobrzeskim Kolegium mają te zajęcia przygotować?
Max,
dla mnie to cała gadka jest bez sensu, bo ja wychodzę egoistycznie z założenia, że gdybym miał robić to samo w szkole co robię w domu, robiłbym to gorzej.
Zresztą jak sobie wyobrażasz, że siedzi 50 nauczycieli w Pokoju nauczycielskim i przygotowują zajęcia?
Czy w tych klasach bez komputra często?
Jak zapewnisz każdemu pracownię zaopatrzoną w kompa, internet i biblioteki zaopatrzone w miarę okej, to mozemy na temat przygotowania zajęć w szkole pogadać.
jeszcze smieszniej jest np. w moim przypadku, bo pracuję w szkole, gdzie np. sa nauczyciele co dojeżdżają do pracy na jeden dzień nma 8 godzin zajęć, bo sa pracownikami naukowymi czy akademickimi w Rzeszowie.
I co kiedy oni w tarnobrzeskim Kolegium mają te zajęcia przygotować?
Sorry, ale doprowadzasz sprawę do absurdu trochę.
grześ -- 05.09.2008 - 21:25