A myśmy sami to masełko zjedli, czy ktoś się do nas dosiadł?
Najważniejszych rzeczy można się nauczyć od wrogów, tylko trzeba złapać tę perspektywę, a to jest tak trudne, że strach.
Wtedy wróg już nie jest wrogiem. Wtedy już jest skarbnicą wiedzy o nas samych.
Niestety ja ciągle się tego uczę jak dziecko, bo jak mi ktoś zrobi coś nie ten teges, to ja się rzucam, bronię, gryzę i kopię.
A o dupach to gadają faceci Pino hi hi. Biali mężczyźni o nich gadają.
Biali chrześcijanie o dupach gadają. To nie jest grzech?
Patrz jak zgrabnie nawiązałam do tematu.
Ależ ja dzisiaj pozwalam Drugiej gadać.
Czy też raczej Druga przejęła kontrolę.
Ciekawe na jak długo…
Idę spać. Dobranoc Pino.
Fristajlowe oczywiście nockowe dobre.
:)
Pino
A myśmy sami to masełko zjedli, czy ktoś się do nas dosiadł?
Najważniejszych rzeczy można się nauczyć od wrogów, tylko trzeba złapać tę perspektywę, a to jest tak trudne, że strach.
Wtedy wróg już nie jest wrogiem. Wtedy już jest skarbnicą wiedzy o nas samych.
Niestety ja ciągle się tego uczę jak dziecko, bo jak mi ktoś zrobi coś nie ten teges, to ja się rzucam, bronię, gryzę i kopię.
A o dupach to gadają faceci Pino hi hi. Biali mężczyźni o nich gadają.
Biali chrześcijanie o dupach gadają. To nie jest grzech?
Patrz jak zgrabnie nawiązałam do tematu.
Ależ ja dzisiaj pozwalam Drugiej gadać.
Czy też raczej Druga przejęła kontrolę.
Ciekawe na jak długo…
Idę spać. Dobranoc Pino.
Fristajlowe oczywiście nockowe dobre.
:)
Gretchen -- 22.11.2008 - 04:15